Dodaj do ulubionych

kino MOSKWA

IP: 62.148.95.* 29.04.05, 07:59
..a pamiętacie ( to do wawiaków) bo wieśniaki to niby skądby mieli
pamiętać ;))) jaka "droga" była najdłuższą na świecie i
dlaczego ??? ..przypominam i informuję ( to do wieśniakoof ;)) najdłuższa
droga to ulica Rakowiecka od Moskwy ( kina) do niepodległości (ulicy ) ..
Moskwa upadła (Silverbadziewie powstało) , ZSRR też , niepodległość
(przynajmniej tę od RWPG) już mamy .. a czemu ta droga taka długa poza
wymiarem politycznym ?? mianowicie można było trafić tam już po urodzeniu do
Domu Dziecka , pomieszkać tam do osiągnięcia dorosłości , a paręset metrów
dalej można było trafić do Zakładu Karnego na 25 lat , lub (onegdaj) dostać
karę śmierci ... pozdrowasie dla mieszczuchów i wieśniaków :)))
Obserwuj wątek
    • Gość: Sandomierska str. Re: kino MOSKWA IP: *.cable.net.pl / 195.205.248.* 29.04.05, 08:17
      Napisałeś takie ble, ble, ... .To niby o kinie Moskwa. Poczytaj poprzednie
      wypowiedzi o starym, dobrym kinie Moskwa. W nich był sentyment do historii
      naszej dzielnicy.
      • Gość: klippi Re: kino MOSKWA IP: 62.148.95.* 29.04.05, 09:14
        ja też o sentymencie ..tyle że polityczno-dowcipnym ...a tam ( w post sprzed
        kilku dni) też się wpisałem :))..bo moje dzieciństwo
        to "Moskwa", "Stolica" ,"Przodownik" ..skoro nie kumasz starego warszawskiego
        humoru ...to wybacz :) ...pozdrowaśki
        • Gość: marek Re: kino MOSKWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 09:28
          O tak, Przodownik... To było kino. Ciekawe kto jeszcze je pamięta?
        • Gość: Sandomierska str. Re: kino MOSKWA IP: *.cable.net.pl / 80.48.241.* 29.04.05, 09:40
          Kumam, kumam i to bardzo. Tu się wychowałem od dzieciństwa , tu szkoła
          podstawowa nr 85 na Narbutta, LO nr 6 na Wiktorskiej, ,Politechnika wydz. MRiP
          też na Narbutta. Tu chodziłem do kina Moskwa - co niedziela na poranki /w
          stosownym wieku/ i prawie na wszystkie filmy do około 73 roku, do Stolicy
          rzadko /na powtórki/ , a w Przodowniku byłem tylko raz /a pamięć mam b. dobrą/.
          Odnośnie dowcipu o ul.Rakowieckiej to była nazwana najdłuższą w Warszawie: od
          Moskwy, poprzez więzienie, aż do pętli. Wtedy na końcu Rakowieckiej była pętla
          tramwajowa /jak pamiętam 10, 14 , i 23 - na Gocławek/.
          Tak czy inaczej pozdrawiam, kocham Mokotów /to moja dzielnica/ - to wszystko!
    • Gość: kiwi Re: kino MOSKWA IP: *.chello.pl 29.04.05, 10:00
      Dzieki za przypomnienie starego żartu o Rakowieckiej!
      Kino Przodownik? Pamiętam, a jakże! Wyjście przez mroczną bramę, kasa w
      przedsionku budynku, brązowe fotele i bilety po 4 zł!
      • yoma Re: kino MOSKWA 29.04.05, 16:59
        A kino Kos na Ciołka! z tymi ławami i ekranem z prześcieradła? wzdech...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka