06.02.03, 15:10
No niezłe!
A co to???
Obserwuj wątek
    • Gość: xx Re: Mokotów IP: *.dialup.medianet.pl 10.02.03, 12:36
      To potworne, chyba nie ma miejsca na Mokotowie, aby coś złego i
      strasznego nie działo się. Za co,dlaczego tyle krzywdy?!
      • marek289 Mokotów 10.02.03, 12:46

        Mieszkałem 9 miesiency na Żoliborzy teras mieszkom na Mokotowie
        Sanoka od roku i po za kradzież roweru z mojego i moich
        współlokatorów to mam raj w porównaniu z 1 miejscem
        zamieszkania

        Pozdrawiam
        Jgor
      • Gość: Agata Re: Mokotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.03, 12:47
        Na jakim świecie wy żyjecie, przecież od dawna wiadomo że Mokotów to bandycka
        dzielnica.
        • Gość: trapszo Re: Mokotów IP: *.pppool.de 10.02.03, 16:01
          Tylko prosze nie bandycka. Dzielnica jak kazda w Warszawie i jak w duzym
          miescie nie gorsza i nie lepsza. Moze tylko ze wzgledu na to ze ma najwiecej
          mieszkamcow statystyki sa gorsze. Ale jak powiedzial jeden medrzec "ze sa
          oszustwa i........... statystyki".

          Pozdrawiam
          • Gość: Agata Re: Mokotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.03, 16:32
            Mieszkam na Mokotowie i moja wypowiedź nie jest bezpodstawna. Bardzo lubię tą
            dzielnicę i wiem, że gdzie indziej też kradną i napadają. To na Mokotowie
            mojemu tacie okradli samochód ( nie raz) a niejeden znajomy został okradziony
            na ulicy. Wiem, że gdzie indziej też się to zdarza, ale ja widzę to co dzieje
            się dookoła mnie i o tym piszę.
            Pozdrawiam
    • Gość: jaccco Re: Mokotów IP: *.lech.kso.pl / 192.168.67.* 10.02.03, 17:42
      Nie jest dobrze na Mokotowie. Mnie dwa lata temu ukradli samochód. Mojej mamie
      na klatce schodowej wyrwali koszyk z zakupami i pieniędzmi (szła z banku). Na
      policji powiedzieli, że i tak miała szczęście, bo gdyby bandzior poczekał aż
      otworzy drzwi do domu, to pewnie by nie przezyła...
      • Gość: etermark Re: Mokotów IP: *.itpp.pl 10.02.03, 18:58
        Mieszkam na Asfaltowej/Stary Mokotów. Jeżeli jest tak, że
        zaczyna się od drobnych wykroczeń, a kończy na dużych
        przestępstwach, to moje okolice są tego smutnym potwierdzeniem.
        Najpierw "grafficiarze" opanowali mury prawie wszystkich(!)
        domów, od kilku lat "trójki złodziejskie" okradające samochody z
        zawartości chodzą bezczelnie między parkującymi autami, od około
        2 lata zaczęły się napady w mieszkaniach i okradanie piwnic.
        Łatwo przewidzieć co będzie dalej!!
        O wszystkich kradzieżach, które mnie dotyczył (piwnica, radio z
        samochodu, wózek dziecięcy) zawiadamiałem policję. Efekt
        oczywiście żaden. Jak widzę policjanta to mam wrażenie, że chyba
        zabłądził, bo regularnego patrolu nie widuje się tu prawie
        nigdy. Po zmroku nie ma co liczyć na policję.
        Odwiedził mnie raz dzielnicowy ... żeby mi wlepić mandat.
        No dosyć tego wyżalania się. Najchętniej to bym wziął udział w
        organizacji samoobrony (tfu, nawet to słowo kojarzy się z
        polityką) sąsiedzkiej.
        Dajcie znać, jeżeli chcecie też coś takiego stworzyć!!!!! Niech
        STARY MOKOTÓW będzie wolny od bandytów.
        • Gość: Liszka Re: Mokotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.03, 20:21
          I pomyśleć że i Mokotów i Żoliborz to były przed wojną elitarne
          i bezpieczne dzielnice!Coto się porobiło?
          • Gość: Gość Re: Mokotów IP: *.acn.pl 25.02.03, 18:28
            Prze wojna mieszkańcy tych dzielnic mieli argument przy sobie.
            Wypalenie w łab oprychowim poczytywano za ułańska fantazje, i po
            krzyku.
        • ulro3 Re: Mokotów 10.02.03, 22:09
          moja kolezanka została dwa razy napadnieta.pierwszy raz
          zaatakował ją dresiarz ze ŚRUBOKRĘTEM!!!pod samymi drzwiami
          akademika Sabinki.zabrał jej pieniadze,przeszukał plecak,a gdy
          nie znalazł nic cennego,zażądal komorki.i wtedy zaczeło się
          najgorsze,bo ona nie miala wtedy jeszcze komorki,a koleś nie
          mógł w to uwierzyć -stwierdzil,że na pewno klamie ,bo przecież
          teraz wszyscy mają komorki.znowy ją przeszukał i nie
          stwierdziwszy posiadania komorki-zerwał lańcuszek z szyi
          (spytawszy wcześniej:złoty,srebrny czy platynowy?)
          drugi raz dwoch bandziorów prysnęlo jej gazem w twarz i wyrwało
          calą torbę na Polach Mokotowskich.
          na Polach Mok.notorycznie zdarzają tego typu przypadki,a policji
          tam nie zobaczysz.
    • Gość: Drzewo Żywnego IP: waprx* / 192.168.95.* 11.02.03, 10:34
      A mi ukradli na Żywnego wycieraczki.


      Nie zglosilem na policji bo i tak ni wierze ze to cos by dalo.


      Ciekawe ile jest takich spraw ktore nie pojawiaja sie w
      policyjnych statystykach...
      • Gość: Detektyw Re: Żywnego IP: 195.94.193.* 13.02.03, 12:45
        Na Żywnego wiadomo kto kradnie bracia Królikowscy z Odyńca wraz ze swoimi
        kompanami Jubiler na Puławskiej to też ich sprawka.
    • Gość: Malakian Re: Mokotów IP: *.wh-hms.uni-ulm.de 11.02.03, 11:43
      Mieszkam na Starym/Górnym Mokotowie od 20 lat i w zasadzie nigdy
      nie spotkalo mnie nic złego.Nie jestem dresiarzem (wręcz
      odwrotnie) ale nawet za mój punkowy wyglad tylko raz ktos sie
      przyczepił ale skonczyło sie na gadce o niczym.Jesli ktos wie
      gdzie nie chodzic po zmroku to naprawde nie ma sie czego
      bac.Uwielbiam Mokotów, niby centrum miasta a jest zielono, cicho
      i spokojnie.Pozdrawiam wszystkich mieszkancow tej zacnej
      dzielnicy.
    • Gość: olo Re: Mokotów IP: 212.85.13.* 11.02.03, 19:07
      potwierdzam prawdziwosc danych, a konkretnie jednej.
      jaszowiecka 3. bo to mi sie do mieszkania wpierdolili.
      od tego momentu moja agresja wobec swiatka przestepczego i
      nienawisc podwoily sie.
      • jawix Re: Mokotów 11.02.03, 22:08
        A co drodzy forumowicze sadzicie o ulicy Narbutta, a
        konkretnie o tej czesci blizej kina Iluzjon (okolice
        radia "kolor")?Jak tam jest pod wzgledem
        bezpieczenstwa?Pozdrawiam!
        • Gość: A Re: Mokotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.03, 12:16
          Mieszkam tuż obok i powiem szczerze, że za każdym razem kiedy tam przechodzę
          szczególnie wieczorem mam stracha, poza tym strasznie na tym skwerku okradają
          samochody. Szczerze radzę tam nie parkować. Najgorzej jest w lecie, całe grupki
          nawalonych kolesi siedzą do samego rana.
    • Gość: Andrew Re: Mokotów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 22:27
      Na pewno nie jest to obraz kompletny.
      Tuz przy Rakowieckiej, a konkretnie przy Instytucie
      Biotechnologii, urzadzili sobie miejsce spotkan tacy nieciekawi
      kolesie. Jak bym mial oceniac to handlarze narkotykow.
      Policja owszem kilka razy ich legitymowala, ale to nic nie dalo,
      nadal sie spotykaja. Nie wiem byc moze powinni zostac zamknieci
      na 48 godzin a wtedy moze by sie cos zmienilo.
      Przeciez to jest okolo 300 metrow w linii prostej od MSWiA.
    • Gość: niezadwolony z pracy policji Re: Mokotów IP: 195.205.163.* 12.02.03, 11:30
      Dodatkowa informacja do dzaiłu włamania do samochodów przez
      wybicie szyby .
      1. Ulica Nabielaka ( tu smaczek - dzieje się to z tyłu parkingu
      policyjnego- "ale kto by się przejmował Policją"
      2. w przeciągu trzech tygodni dwa włamania tą samą metodą.
      3. W normalnym świecie - ktoś ( czytaj POLICJA )zaintersowałby
      się tym
      • Gość: trapszo Re: Mokotów IP: *.pppool.de 12.02.03, 12:26
        Tak to smutne, ale wydaje mi sie ze to problem nie tylko Mokotowa. Ktos tu
        powiedzial o obywatelskiej samoobronie, moze jest to jakis pomysl. Mieszkam na
        Mokotowie od urodzenia musze przyznac ze niektore czesci dzielnicy poprostu sie
        zestarzaly, przewaznie emeryci mieszkaja. W moim podworku nie ma prawie mlodych
        ludzi nie mowiac o dzieciach. A im jest najtrudniej sie bronic.
        A policja, no coz kiedy to ta organizacja nie zaleznie jak sie nazywala bronila
        ludzi. Chociaz z podatkow tych ludzi dostaje pesje.

        Pozdrawiam

        Ps. moze ktos z Was chodzil do szkoly na Narbutta, dawniej szkola podstawowa 37
        i 70. Teraz gimnazjum nr. 2. Na forum "poszukuje znajomych krewnych" tu na
        gazecie. Zbiera sie grupa absolwentow. Za trzy lata bedzie 50 lecie szkoly.
        Tytul watku "Szkola podstawowa 37 70" Zapraszamy.
      • Gość: trapszo Re: Mokotów IP: *.pppool.de 12.02.03, 12:27
        Tak to smutne, ale wydaje mi sie ze to problem nie tylko Mokotowa. Ktos tu
        powiedzial o obywatelskiej samoobronie, moze jest to jakis pomysl. Mieszkam na
        Mokotowie od urodzenia musze przyznac ze niektore czesci dzielnicy poprostu sie
        zestarzaly, przewaznie emeryci mieszkaja. W moim podworku nie ma prawie mlodych
        ludzi nie mowiac o dzieciach. A im jest najtrudniej sie bronic.
        A policja, no coz kiedy to ta organizacja nie zaleznie jak sie nazywala bronila
        ludzi. Chociaz z podatkow tych ludzi dostaje pensje.

        Pozdrawiam

        Ps. moze ktos z Was chodzil do szkoly na Narbutta, dawniej szkola podstawowa 37
        i 70. Teraz gimnazjum nr. 2. Na forum "poszukuje znajomych krewnych" tu na
        gazecie. Zbiera sie grupa absolwentow. Za trzy lata bedzie 50 lecie szkoly.
        Tytul watku "Szkola podstawowa 37 70" Zapraszamy.
        • Gość: mokotów 2003 Re: Mokotów IP: *.acn.waw.pl 12.02.03, 16:32
          Ależ wy ludzie biadolicie a to wycieraczki, rower, koszyk i
          takie inne pierdoły. Nie wiem tylko czy czepiacie się policji
          czy, policjantów bo, jak to pierwsze to ok. ale jak to drugie to
          jesteście chyba nie w temacie. Na mokotowie jest 11 sektorów do
          patrolowania ( podzielone beznadziejnie ), do służby na cały
          Mokotów wyjeżdża 6 radiowozów w tym 2 ze strażą miejską czyli
          tzw. 1/2 policjanta i 0 wsparcia (bo jakie uprawnienia ma ta
          cała straż odp.ganiać babcie ze straganem pietruszki). Czyli na
          cały Mokotów na jadnej zmianie jest ok 10 policjantów i wy
          piszecie że chcecie na każdym parkingu, skwerku, przy sklepie a,
          nawet mieszkaniu stał policjant. Jeśli tak to, coś z wami nie
          gra. Dodajcie do tego ok. 6000 interwencji rocznie (różnych: od
          nasrania kota sąsiada na waszą wycieraczke do morderstw).
          Reasumując jeżeli chcecie zobaczyć policjanta na każdym rogu
          ulicy to NIEDOCZEKANIE bo, jest tyle roboty na Mokotowie że
          Módlcie się jak WAS będą mordowali i ktoś to zobaczy i zadzwoni
          pod 997 żeby najbliższa załoga była "wolna" bo, ta z sektora
          obok może dojechać za późno !. Pomijam sprawy zarobków w
          stosunku do zagrożenia i inne służby kryminalne oraz
          dzielnicowych a, także te fabrykowane statystyki, choć też mam
          coś do powiedzenia bo, od urodzenia mieszkam na Mokotowie a, od
          10 lat pracyje tu w policji. Pozdrawiam wszystkich.
          • agata_29 Re: Mokotów 12.02.03, 16:48
            Nie wiem jak inni, ale ja nie krytykuję policjantów. Chodzi mi tylko o to żeby
            tam na górze ktoś mocno puknął się w głowę i zastanowił się nad tym co zrobić
            żeby było lepiej i bezpieczniej. Nie chodzi mi też o to żeby na każdym rogu
            stał policjant, ale tylko o to żeby nie przymykał oczu na przykład na takich
            kolesi, którzy siedzą w parku i urządzają awantury. Z tego co zauważyłam
            niektórym policjantow bardziej na rękę jest spisać parę spokojnych studentów
            niż zająć się panami w dresach. Pozdrawiam Ciebie i innych policjantów z mojej
            dzielnicy.
            Agata
          • Gość: Gsć Re: Mokotów IP: *.acn.pl 25.02.03, 18:10
            to jest chore
          • Gość: dogi Re: Mokotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 18:26
            Masz rację z tymi nikłymi siłami policji na Mokotowie. Ale te "wycieraczki,
            rower, koszyk i inne pierdoły" to mienie mieszkańców, które powinno być
            chronione. Inna rzecz, że ludzie często zgłaszają głupoty co rozwala
            zasadniczą pracę policji. Mokotów zrobił się ostatnio straszny, dużo tu
            agresywnych dresiarzy. Zarobki pomijam milczeniem bo wszyscy z budrzetówki
            (oprócz tych przy żłobach) mają fatalnie. Też pozdrawiam cię człowieku. Życzę
            ci wykopania jakiegoś dresa - zrobisz coś dobrego dla społeczeństwa.
    • Gość: mike Re: Mokotów IP: *.acn.waw.pl 12.02.03, 15:40
      chciałbym dodać kilka nowych informacji do waszej akcji
      BEZPIECZEŃSTWO. mieszkam na osiedlu Służew nad dolinką które od
      momentu gdy powstało tutaj C.H. LAND przestało być enklawą
      spokoju. w okolicy metra nagminnie zdarzają się drobne
      wymuszenia. niestety sam padłem ofiarą młodych "pseudo
      dresiarzy" nieopodal mojego bloku przy ulicy Sonaty.
      chciałbym wymienić teraz kilka niebezpiecznych miejsc:
      1. okolice mcdonalda przy ul. wałbrzyskiej <częste wymuszenia>
      2. przejście pod C.H. land <pomiędzy starą i nową częścią> -
      znajdują się tam dwa sklepy nocne pod którymi przesiadują
      menele i awanturniczo nastawiota młodzież. chciałbym zaznaczyć
      że obydwa sprzedają alkophol po godzinach pracy tzn. na tzw.
      dzwonek, wystarczy zapukać a miła pani po znajomości sprzeda ci
      co tylko chcesz
      3. wyjście z metra służew <od strony ul. bacha > - na górze
      zawsze przesiadują młodzi ludzie popijający 'piwo'

      warto również wspomnieć tutaj o patrolach policji które coraz
      częściej odwiedzają nasze osiedle lecz ograniczają się tylko i
      wyłocznie do "objechania" większości ulic <często parkują pod
      C.H. land i nawet nie wychodzą z radiowozu > lecz nigdy nie
      patrolują wewnętrznej strefy osiedla<tam dość często zdarzają
      sie kradzieże torebek, wymuszenia a nawet podicia>.
      pozdrawiam mike
      ps mam nadzieję że wasza akcja odniesie zamierzony skutek
      • Gość: trapszo Re: Mokotów IP: *.pppool.de 13.02.03, 16:53
        No prosze, uderz w stol.........

        Pan policjant sie zdenerwowal, takie tam duperele, rower, torebka wyrwana z
        reki, czy pobicie. Oni sie takimi sprawami nie beda zajmowac oni sa do ochrony
        cinkciarzy, dalerow narkotykow oraz rzadowych desydentow a nie dla nas
        prostaczkow. Na to sie wydaje duzo pieniedzy. No i naturalnie w ramach
        dorabiania do marnej pensji policjanta pare groszy na boku nie zaszkodzi.
        No,no tylko pogratulowac.

        Pozdrawiam.
        • Gość: mokotów 2003 Re: Mokotów IP: *.acn.waw.pl 13.02.03, 17:40
          Gość portalu: trapszo napisał(a):

          > No prosze, uderz w stol.........
          >
          > Pan policjant sie zdenerwowal, takie tam duperele, rower,
          torebka wyrwana z
          > reki, czy pobicie. Oni sie takimi sprawami nie beda zajmowac
          oni sa do ochrony
          > cinkciarzy, dalerow narkotykow oraz rzadowych desydentow a nie
          dla nas
          > prostaczkow. Na to sie wydaje duzo pieniedzy. No i naturalnie
          w ramach
          > dorabiania do marnej pensji policjanta pare groszy na boku nie
          zaszkodzi.
          > No,no tylko pogratulowac.
          >
          > Pozdrawiam.

          Nie masz racji "trapszo". Z tego co napisałeś wynika jedno że
          faktycznie policja dla ciebie to cwaniacy myślący tylko o
          łapówkach. Stwierdzam że nie masz zupełnie pojęcia o pracy w
          policji a, twoja świadomość zbudowana jest wyłącznie na mediach
          i na obserwacji przez okno bo, dla ciebie jak nie widać
          policjanta to go niema - nic bardziej mylnego.
          Bardzo podoba mi się pomysł naczelnika Wydz. Ruch Drog który
          zbiera chętnych cywilów aby, jeźdźili z policjantami w
          radiowozach i "patrzyli im na ręce". Taka akcja uświadamiania w
          prewencji ludzi przydała by się chyba bardziej niż jak to ktoś
          zaproponował patrole sąsiedzkie. w ten sposób chętni zobaczyli
          by na czym polega taka praca - to po pierwsze a, po drugie
          zobaczyliby że są na Mokotowie miejsca gorsze niż ul.Asfaltowa,
          Sonaty czy Gotarda.
          Chciałem tylko zwrócić uwage na fakt że, nie można być wszędzie
          jednocześnie, a winę za taką "idiotyczną" sytuacje
          ponoszą ..... .
          ps. Nigdy nie twierdziłem że mieszkańcy Mokotowa to
          cyt."prostaczki", chyba że sam się do nich zaliczysz.
          POZDROWIENIA DLA MIESZKAŃCÓW MOKOTOWA
          • Gość: trapszo Re: Mokotów IP: *.pppool.de 14.02.03, 11:55
            Wlasnie dlatego ze wiem jak wyglada wasza praca na codzien, tak napisalem.
            Jezdzenie cywili radiowozem, ha,ha i jeszcze jedno ha! popatrzcie ludzie jaki
            policjant dobry, staruszke przez jezdnie przeprowadzil, dal cukierka dzieciom.
            Zeby wiarygodnosc spoleczenstwa w policje odbudowac nie takich akcji potrzeba.

            Pozdrawiam
          • Gość: oetam Re: Mokotów IP: *.chemie.uni-stuttgart.de 17.02.03, 14:07
            Hallo Mokotow!
            Po pierwszej twojej wypowiedzi mylalem, ze masz problemy z komputerem, ale
            teraz widze, ze raczej chyba z interpunkcja. Czy policjanci nie musza miec juz
            matury jak dawniej? Co do pracy policji, to nie bede sie nawet wypowiadal, bo
            mnie zaraz krew zaleje. Straty moralne jake odnosi poszkodowany, maja sie nijak
            do strat materjalnych. Nie wazne, czy ukradli mi hulajnoge, czy samochod,
            wazne, ze sie zledzieje czuja bezkarnie i w tym jest problem. Jak mi cos
            ukradna z balkonmu, albo wlamja mi sie do mieszkania, to sie w tym mieszkaniu
            nie bede juz czul bezpiecznie, a to ze ukradziona rzecz iles tam kosztowala, to
            sprawa conajmniej trzeciarzedna.
            Pozdrawiam i zycze sukcesow w pracy!
            • Gość: kd Re: Mokotów IP: *.turbonet.com 26.03.03, 06:10
              Zgadzam sie zupelnie. Mieszkam od 1949r, czyli od zawsze na
              Mokotowie (ul.Turystyczna) i w ciagu ostatniego okresu (listopad
              02 do marzec 03), dwukrotnie wlamano sie do mojego mieszkania, w
              ktorym nie nic specjalnego, a budynek w stanie oplakanym. Nie
              mniej bylo to moje "gniazdo", w ktorym czulam sie bezpieczna. Ale
              to sie juz skonczylo. I straty materialne maja sie nijak do
              emocjonalnych. Wygladalo na to, ze wlamania dokonala ta sama
              grupa osob. Raczej nie fachowcy,prawdopodobnie mlodzi,a za
              pierwszym razem musieli wykorzystywac male dziecko, co tym
              bardziej mnie zasmucilo. Za drugim razem wybili okno w drzwiach
              balkonowych.


              Pozdrowienia kd


              Gość portalu: oetam napisał(a):




              > Hallo Mokotow!


              > Po pierwszej twojej wypowiedzi mylalem, ze masz problemy z
              komputerem, ale


              > teraz widze, ze raczej chyba z interpunkcja. Czy policjanci nie
              musza miec juz


              > matury jak dawniej? Co do pracy policji, to nie bede sie nawet
              wypowiadal, bo


              > mnie zaraz krew zaleje. Straty moralne jake odnosi
              poszkodowany, maja sie nijak


              >


              > do strat materjalnych. Nie wazne, czy ukradli mi hulajnoge, czy
              samochod,


              > wazne, ze sie zledzieje czuja bezkarnie i w tym jest problem.
              Jak mi cos


              > ukradna z balkonmu, albo wlamja mi sie do mieszkania, to sie w
              tym mieszkaniu


              > nie bede juz czul bezpiecznie, a to ze ukradziona rzecz iles
              tam kosztowala, to


              >


              > sprawa conajmniej trzeciarzedna.


              > Pozdrawiam i zycze sukcesow w pracy!


    • Gość: jaacek Re: Wyględów IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 23:00
      Niegdyś spokojne okolice Instytutu Reumatologii przy Spartańskiej też mają
      swoje problemy. W kolejnych domkach na osiedlu powtarzają sie włamania. Do mnie
      włamywacz wlazł nad ranem kilka tygodni temu, kiedy cała rodzina spała na górze
      (paliło się nawet światło). Szczęśliwie spłoszył go alarm. Policja twierdzi,
      że "cos złego dzieje sie w tej dzielnicy". Ano właśnie...
    • Gość: G&G Re: Mokotów IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 16.02.03, 15:48
      Na naszym kochanym Mokotowie pojawiło się w ostatnim czasie
      sporo "dresików" czy też po prostu zwykłych wandali, którzy nie
      potrafią uszanować cudzej (często wspólnej) własności. Lekceważą
      policję, gdyż ta jest zbyt mało konsekwentna i ospała w
      działaniu. Nie pozwólmy, aby ta hołota czuła się u nas zbyt
      swobodnie!!!
      • Gość: poddasze przeprowadzka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 19:18
        Cześć,
        zastanawiam się nad przeprowadzką na ulice Langego i prawdę
        mówiąc, po przeczytaniu tych raportów zaczynam wątpić. Znacie
        może okolice Langego? Czy często w okolicach tej ulicy zdarzają
        się napady na ludzi lub wyrywanie torebek itp? Juz nawet
        mniejsza o włamania do samochodów, bo ulica, na której teraz
        mieszkam, króluje niestety pod tym względem w mojej dzielnicy.
        pozdrawiam
        • catalina1 Re: przeprowadzka 19.02.03, 07:51
          Przez 27 lat mieszakałam na Bryły, czyli tej z którą Langego się łączy. I
          nigdy nie bałam się tam chodzić nawet nocą. Nie słyszałam ani wtedy ani
          ostatnio od mojej mamy czy też babci, które tam mieszkają cały czas o jakiś
          tego typu zdarzeniach. smaochody jak to samochody czasem znikają, ale o
          napadach na ludzi ani słowa.
    • Gość: Bartek Re: Mokotów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.03, 14:39
      m.k.t.w pier doli policję
    • Gość: ss lazio Re: Mokotów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.03, 14:50
      najgorzej jest na czerskiej tam działa parchata żydowska mafia
      dawno temu na czerskiej
    • Gość: ss lazio Re: Mokotów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.03, 14:52
      najgorzej jest na czerskiej tam działa parchata żydowska mafia
      dawno temu na czerskiej
    • Gość: Marek Re: Mokotów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.03, 00:28
      Droga Gazeto Chciałbym abyście zajeli się ulica Bruna na gornym
      Mokotowie Jestem studentem i jedoczesnie właścicielem
      samochodu. Chciałem powiedzieć że z mojego doświadczenia wynika
      iż mojej ulicy czesto dochodzi do napadów (w szczególnosci na
      starsze osoby) jest to plaga muszę powiedziec że nie znam osoby
      która nie była by pobita czy to młoda czy starsza!!!!! Niestety
      ludzie nie zgłaszaja tego faktu na policjie ponieważ uznaja ze
      to i tak nie ma to sensu!!! Poza tym jest wiele kradzieży
      samochodów i akcesori od lusyerek po koła!!!
      Niestety ludziem maja ogromna znieczulicę i nie reaguja na
      wszelkie objawy przemocy. Są to głównie ludzie starsi i dlatego
      wieczorami złodzieje sie czują bezkarni!!!!!! Błagam
      zainteresujcie sie Moja ulica Służę wszelaką pomoca i informacja
      i nieraz juz pomagałem Plicji !!!!!!! Zpoważaniem Marek
      Jędrzejewski
    • Gość: oetam Re: Mokotów IP: 53.122.194.* 27.02.03, 12:02
      Strasznie niebezpieczny ten mokotow, a ja tu od 25 lat mieszkam
      i jeszcze nic mi sie nie zdarzylo (no moze oprocz zepsutych
      zamkow w samochodzie)
      pozdr
      oetam
      • Gość: john Re: Mokotów IP: *.tele2.pl 27.02.03, 21:45
        ano wlasnie-ja tez mieszkam na mokotowie 25 lat.Fakt ze pare lat temu wycieli
        mi szybe z wozu i zabrali radio ,ale dotad chodzilem po okolicznych podworkach
        z kolegami az znalazlem sprawcow.radia nie odzyskalem i ręke musialem leczyc
        przez tydzien,bo od napierdzielania w te dresiarskie mordy nie moglem palcow
        rozprostowac,ale satysfakcje mialem (i wszyscy moi kumple) , a o samochod
        jestem spokojny,bo jak cos z nim bedzie nie tak,to wiem gdzie isc.Mowicie,ze tu
        jest nie najlepiej-ja pracuje na pradze-tam strach wyjsc wieczorem z
        samochodu,jak nie widzisz wszystkiego dookola...

        pozdrawiam ziomkow z Mokotowa
    • Gość: Migotka Re: Mokotów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.03, 14:23
      Pole Mokotowskie i Biblioteka Narodowa to jeszcze tu? To niech
      ktoś namówi policję, żeby wysłała patrol na kładkę nad
      Niepodległośći, przy Bibliotece Narodowej. Klasyką jest
      wyrywanie torebek, panowie pracuja we dwóch: jeden biegnie z
      kładki i wyrywa (ofiara jest dobrze widoczna z wysokości), drugi
      w krzakach przetrząsa i potem torebkę wyrzuca albo elegnacko
      oddaje. Na razie interesują ich tylko pieniądze. Kiedys
      obrabowili kobietę około godziny 17. O 18.30 policji jeszcze nie
      było, chociaż wzywała ich od razu. Tam są krzaki, a chodnik
      inteligentnie ktoś wytyczył za krzakami właśnie, a nie przy
      ulicy. Taki piękny chodnik w szpalerze krzaków - aż się prosi,
      żeby kogoś napaść. Dodatkową atrakcję stanowią ekshibicjoniści.
    • Gość: Migotka Re: Mokotów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.03, 14:24
      Pole Mokotowskie i Biblioteka Narodowa to jeszcze tu? To niech
      ktoś namówi policję, żeby wysłała patrol na kładkę nad
      Niepodległośći, przy Bibliotece Narodowej. Klasyką jest
      wyrywanie torebek, panowie pracują we dwóch: jeden biegnie z
      kładki i wyrywa (ofiara jest dobrze widoczna z wysokości), drugi
      w krzakach przetrząsa i potem torebkę wyrzuca albo elegancko
      oddaje. Na razie interesują ich tylko pieniądze. Kiedys
      obrabowili kobietę około godziny 17. O 18.30 policji jeszcze nie
      było, chociaż wzywała ich od razu. Tam są krzaki, a chodnik
      inteligentnie ktoś wytyczył za krzakami właśnie, a nie przy
      ulicy. Taki piękny chodnik w szpalerze krzaków - aż się prosi,
      żeby kogoś napaść. Dodatkową atrakcję stanowią ekshibicjoniści.
    • Gość: kd Re: Mokotów IP: *.turbonet.com 13.04.03, 21:40
      Czy mozna otrzymac aktualna informcje? Ten spis pochod z ^. lutego. Dziekuje.
      • Gość: Michał Re: Mokotów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 14:09
        To Mokotów jest taki niebezpieczny? Radzę wiec przenieść się na Natolin lub
        szczególnie - Kabaty - spokój, cisza, zero dresów, pijaków. (na Natolinie
        sporadycznie się zdarzają).Raj na ziemi!
    • Gość: Tyniec Re: Mokotów IP: *.isns.uw.edu.pl 14.04.03, 14:05
      Faktycznie troszkę przesadzacie z tymi niebezpiecznymi rejonami Mokotowa.
      Ja mieszkam tu od 28 lat i ani mnie, ani nikomu z mojej rodziny nic się nigdy
      nie stało.

      Moim zdaniem plagą Mokotowa jest wandalizm: BAZGRANIE PO MURACH (szczególnie na
      odnowionych elewacjach), PODPALANIE ŚMIETNIKÓW i WYBIJANIE SZYB NA PRZYSTANKACH.

      Często nocą chodzę (wracam z pracy) przez osiedla. Czasami paru pijaczków
      gdzieś stoi lub garstka chłoptasi popija browary. Ale nie zaczepiają nikogo.
      SWOICH NIE RUSZĄ!!!
    • Gość: _obywatel_ Czerniakowska IP: *.land.waw.pl 19.11.03, 22:30
      Mam pytanko, czy moze ktos sie orientuje jak jest z
      bezpieczenstwem w okolicach skrzyzowania Czerniakowska z
      Bartcka ?.
      • Gość: PePe Re: Czerniakowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 13:07
        Witam.
        Ja mieszkam sobie na Bartyckiej od 2 lat, a wcześniej na Zwierzynieckiej (24
        lata). Przyznam, że nie zamieniłabym tego miejsca na żadne inne!
        Co do bezpieczeństwa - jest całkiem nieźle: w miarę spokojnie, nie słyszałam o
        żadnych napadach, no czasem komuś ukradną radio z samochodu jak je zostawia na
        wierzchu. Poza tym czasem kilku drobnych pijaczków pojawia się sporadycznie
        (ale to głównie na "starym" osiedlu przy Czerniakowkiej bliżej Gagarina.
        Osobiscie nie boję się wracać nawet nocą, nigdy mnie nikt nie zaczepił - a nie
        jestem potężnej budowy ciała.
        Polecam.
    • eela Wierzbno 21.11.03, 14:07
      Na ulicach jest spokojnie, ale samochody bezpieczne nie są. W poblizu kościoła
      (z jednej strony jest ciemna uliczka) wieczorem znajomej usiłowali włamać się
      do samochodu. Prawdopodobnie ktos spłoszył, złodzieje zdążyli jednak uszkodzić
      zamek.
      • Gość: Stefek Re: Wierzbno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 15:59
        Też mieszkam na Wierzbnie. Faktycznie jest dość miło i spokojnie. Choć
        przyznaję, że na wiosnę rozpanoszyły się drechy i darli oni swoje zafajdane
        mordy przy Bukietowej. Ale my niepokorni mokotowianie zwalczylismy to bydło,
        dosłownie (zrzucaliśmy na nich z okien torebki z wodą lub śmieci) i pośrednio
        (przez pomoc policji). Nie ma pobłażania dla łobuzerii!!!
    • Gość: Raf Re: Mokotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 17:31
      Kupiłem używany samochód. Moja radość nie trwała długo.
      Bandyterka włamała się w nocy wybijając dziurę w drzwiach,
      kradnąc dziecięcy fotelik i tnąc pasy bezpieczeństwa.
      Policjanci stwierdzili, że domyślają się który z nieletnich
      bandytów nadał sprawę swoim starszym kolesiom, niestety nie ma
      dowodów. Sam codziennie widzę tych samych smarkaczy z podwórka
      patrzących co kto ma w samochodzie. Oczywiście nic nie można
      poradzić - wolę się nie odzywać bo zdemolują mi w nocy auto.
      Dzielnicowy był zbulwersowany moim stwierdzeniem, że i tak
      fotelik nie będzie znaleziony. Zostałem zbesztany za
      brak "postawy obywatelskiej" i brak wiary w Policję. Moja żona
      z pełną wiarą w tą instytucję zadzwoniła na komisariat aby
      dowiedzieć się co z naszym fotelikiem - oczywiście nic.
      Policjanci zachęcali nas wręcz do osobistych interwencji jak
      widzimy włamanie. Motywowali to faktem, iż większość takich
      bandytów mięknie na komisariacie. Może na komisariacie miękną
      ale ja pewnie wylądowałbym w szpitalu i to w najlepszym
      wypadku. Co ciekawsze, mój znajomy, który przyjechał na kilka
      godzin z fotelikiem dla naszego dziecka zastał samochód z
      przekręconymi zamkami. Makabra!!! W okolicy bezkarnie działają
      bandyci i to ciągle w tych samych miejscach. Wiem od sąsiadów,
      że takie wypadki dzieją się nagminnie. Moja konkluzja - polcja
      do roboty!!! Ulica o której piszę to Różana (uchodząca za
      spokojną).
      • ewa-r Re: MokotówSadyba 08.12.03, 19:09
        Chciałam zwrócić uwagę, że ostatnio bardzo często dochodzi do włamań do
        samochodów (tłuczenie szyb) na rogu ul. Powsińsiej i Zielonej (od niedawna jest
        tu szkoła nauki jęz. angielskiega- nie wiem czy dlatego więcej "mend" zaczęło
        tu się kręcić :-( )
    • Gość: Ania Aż tak źle? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.04, 23:34
      Nastraszyliście mnie... Kupuję mieszkanie właśnie na Mokotowie przy
      Bukowińskiej. Czy tam naprawdę jest aż tak niebezpiecznie. Gdzie w takim
      razie "da się" mieszkać (ale nie na odludziu, tu do metra będę miała 5 minut).
      • Gość: Jerzy Mokotów i tak najlepszy IP: *.isns.uw.edu.pl 08.03.04, 16:18
        Nie masz się co tak bardzo przejmować! Wiadomo, że nigdzie w Warszawie (a w
        zasadzie w kraju) nie można czuć się 100% bezpiecznie. Mokotów obiektywnie
        rzecz biorąc jest całkiem spokojny! A to, że się mówi o zagrożeniach i różnych
        incydentach, uważam za bardzo dobre. To znaczy, że nie jest nam obojętne
        bezpieczeństwo wszystkich. Oh, żeby tak w innych dzielnicach ludzie
        zainteresowali się czasem tym co się dzieje pod ich oknami...
        A co do lokalizacji Bukowińskiej-nie mogę nic złego powiedzieć! To raczej
        ekskluzywna okolica i ludzie też na poziomie. Wiem, bo często bywam u rodziny
        na Cieszyńskiej.
        W ogóle te nasze narzekania są nieco przesadzone, ale może to dobrze! Trzeba
        wyczulić służby miejskie na różne potencjalne zagrożenia, żeby zrozumiały,ze
        policja jest potrzebna nie tylko za Wisłą:)
        Pozdrawiam
        • Gość: Ania Re: Mokotów i tak najlepszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.04, 18:27
          Dziekuję Jerzy, trochę mnie uspokoiłeś, zwłaszcza, że w środę podpisuję umowę.

          Pozdrawiam,

          Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka