Dodaj do ulubionych

okolice bachmackiej

IP: *.acn.waw.pl 10.09.06, 18:53
Witam,

Zdecydowalem sie wynajac tam mieszkanie. Mozecie cos napisac o okolicy? Bylem
tam tylko raz, ale otoczenie i bazarek przy woloskiej sprawily sympatyczne
wrazenie. W miare bezpiecznie jest?
Obserwuj wątek
    • Gość: Bacha Re: okolice bachmackiej IP: *.chello.pl 10.09.06, 19:30
      Typowa okolica żulerni i menelstwa
      panie wystawiane na wystawke po datek parozłotowy
      z asystą kilku spragnionych kawalerów .
      Obserwują wracających z zakupów
      chętni w pomocy ich doniesienia do domu za pare złociaków.
      Policja mimo zwracania sie do nich nie interweniuje.
      Agresywni małolaci w dresach i czapeczkach
      wulgarnie zaczepiający dla zabawy nieznajomych.

      • Gość: nioma Re: okolice bachmackiej IP: *.chello.pl 10.09.06, 20:23
        mieszkam przy baboszewskiej prawie 30 lat
        chodza zulki lokalne - nieszkodliwe pijaczki
        nigdy nie bylam swiadkiem zadnego napadu, sasiedzi i znajomi takze nie
        samochod stoi na parkingu
        dziecko wychodzi samo na podworko - jest ok
        sympatyczni ludzie, przyjazni sasiedzi
        duzo zieleni
        • Gość: stiv2 Re: okolice bachmackiej IP: *.acn.waw.pl 10.09.06, 20:26
          Troszke mnie uspokoilas po poprzednim poscie prawde mowiac. Mieszkalem kiedys
          niedaleko, tuz przy skrzyzowaniu niepodleglosci z raclawicka. troche lokalnej
          zulerni, a chlopaki w czapeczkach mi dziendobry mowili (mialem 24 lata wtedy;-)

          • nioma Re: okolice bachmackiej 11.09.06, 11:49
            stiv> bo ja naprawde nigdy nie bylam swiadkiem niczego co by stawialo deba
            wlosy na glowie
            na moim podworku jest duzy przekroj ludzi: starsi skromni emeryci, mlodzi na
            dorobku, dorobieni z dobrymi samochodami, kilku meneli - normalnie
            na przestrzeni tych prawie 30 lat jak tu mieszkam, jeden raz okradziono mi
            samochod i zabrano fotelik dla dziecka - nie zamknelismy samochodu wiec ktos
            wykorzystal okazje.
            poza tym nigdy nic.
            ja nie wiem co za czlowiek napisal ten wczesniejszy post
            chyba co mu sie pomylilo.
            przy bachmackiej czesto przesiaduje grupka malolatow ale sa zupelnie
            nieszkodliwi, pala, cos am wypija, czasami sie wydra - wtedy sie dzwoni po
            straz miejska i jest cisza i spokoj.
            nie ma wojen miedzy podworkami, napadow ani wymuszen
            ie zdarza sie to tez wsrod dzieci
      • mister1 Re: okolice bachmackiej 11.09.06, 15:33
        glupoty wypisujesz czlowieku
        • nioma Re: okolice bachmackiej 11.09.06, 15:54
          niby kto?
          • mister1 Re: okolice bachmackiej 11.09.06, 16:47
            ten co tam widzi samych meneli - ogolnie to wlasnie spokojna okolica
            • nioma Re: okolice bachmackiej 11.09.06, 19:50
              aaaaaaaaa
              myslalam ze to do mnie :))
              • nauma Re: okolice bachmackiej 12.09.06, 10:42
                Hejka, Nioma :) Mieszkałem wiele lat w tym samym bloku co Ty, cały czas mieszka
                tam moja mama - i wybacz, ale mam inny pogląd na sprawę. Pewnie dlatego, że
                moje okna wychodzą na drugą stronę bloku, skąd (głównie od popołudnia) z terenu
                szkoły prywatnej oraz z okolic wylotów piwniczno-bunkrowych do późna w nocy
                dochodzą wrzaski pełne przekleństw. Remont elewacji bloku vis a vis nie zmienia
                mojego poglądu na to, że okolica jest dość syfna i kręci się tam dużo dziwnych
                typków, z których jednego ostatnio przeganiałem wieczorem, gdy ze stanowczo
                zbyt dużym zainteresowaniem przyglądał się deklom w samochodzie. Generalnie
                rzecz biorąc w okolicach Bachmacka - Baboszewska - Gandhiego da się mieszkać,
                ale osobiście nikomu nie polecam tej okolicy. Niestety, jest to osiedle ludzi
                gorzej sytuowanych, pełne blokersów, niczym nie różniące się od słynnego
                osiedla przy Woronicza, gdzie jakiś czas temu było głośno o tym, że jeden koleś
                zabił drugiego...
                • nioma Re: okolice bachmackiej 12.09.06, 11:58
                  czesc nauma
                  to my chyba faktycznie mieszkalismy nibyw jednym bloku ale roznym
                  ja mam diametralnie inne zdanie od twojego

                  dziwne typki?
                  gdzie i kiedy?
                  nie chodze kanalami przeciez ale takich nie widzialam

                  blokersi? gdzie?

                  generalnie wszystkim polecam, moje ukochane miejsce

                  a przy okazji WIELKIE GRATULACJE!!! z okazji powiekszenia rodziny
                  (Kolega A. mi mowil i Twoja mama takze)
                  • nauma Re: okolice bachmackiej 12.09.06, 14:48
                    Heh, mamy punkt widzenia zmieniony o 180 stopni :) A tak poważnie jeśli pytasz
                    gdzie, to zrobiłem ostatnio (w sobotę) małą rundkę z psami mamy wokół pawilonów
                    (tych z sex-shopem) i mijałem trzy grupy "typków", z tego jedną kompletnie
                    pijaną. Pogadaj z moją mamą o hałasach...
                    A słyszałem, że Adaś pomylił płeć dzidzi :)
                    Foty dzidzi są tu:
                    pearlnauma.blox.pl/2006/08/FOTO-Nikusia-z-I-polowy-sierpnia.html
                    pearlnauma.blox.pl/2006/08/Nikusia-ma-juz-ponad-50-dni.html
                    • Gość: Odi Re: okolice bachmackiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 16:26
                      Mieszkam od 24 lat (od zawsze :)) bardzo blisko, na Odyńca i bardzo lubię tą
                      okolicę. Czuję się tu całkiem bezpiecznie, nigdy mnie nic złego nie spotkało,
                      ani moich znajomych/rodziny. Drobne pijaczki się zdarzają, paru łebków też
                      czasem można minąć (ale niegroźnych). Ogólnie spokój, nie widziałem wandalizmu,
                      kradzieży, włamań... Okolica szybko się zmienia na plus. Sprowadza się sporo
                      młodych, aktywnych i wykształconych osób, bynajmniej nie dresów. Zresztą jak
                      kogoś stać na mieszkanko w tej okolicy, to nie może być z marginesu, z całym
                      szacunkiem. Bloczki się remontują, odnawiają, podwórka raczej zadbane. Cóż,
                      podoba mi się tu i zamierzam tu zostać.
                      • snopczykwariat Re: okolice bachmackiej 13.09.06, 19:38
                        Na Bachmackiej sie wychowałem!POLECAM! :D
    • anna_waw2 Re: okolice bachmackiej 09.10.06, 00:09
      baboszewską polecam!!!!!

      • Gość: nioma Re: okolice bachmackiej IP: *.devs.futuro.pl 09.10.06, 09:34
        baboszewska jest najlepsza
        szczegolnie numer 6 :)))
        • Gość: anna_waw2 Re: okolice bachmackiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 20:25
          tez mieszkam baboszewska ;)
          • Gość: anna_waw2 Re: okolice bachmackiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 20:26
            ..nr 6:)
            • Gość: nioma Re: okolice bachmackiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.06, 12:23
              o, a ktora klatka sasiadko?
              • Gość: M. Re: okolice bachmackiej IP: *.chello.pl 18.10.06, 23:08
                Numer 6 jest najlepszy, szczególnie ostatnia klatka :)
                • Gość: nioma Re: okolice bachmackiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.06, 08:26
                  to sa dwie najlepsza
                  bo pierwsza tez jest super :)
                  • Gość: M. Re: okolice bachmackiej IP: *.chello.pl 22.10.06, 01:46
                    Powiedz, czy grzeją już u Was? U mnie w kuchni kaloryfer działa, ale w pokoju -
                    już nie.
    • dwuteownik Re: okolice bachmackiej 20.10.06, 15:50
      hej! mieszkam od urodzenia na bachmackiej, generalnie nie narzekam, faktycznie,
      kilku charakterystycznych pijaczków jest, ale takich prawdziwych meneli to
      raczej nie... choć siostra opowiadała kiedyś, że gdy wracała po nocy do domu,
      jakiś kolo spał na klatce, ale to może tylko taka legenda ludowa. Ostatni gwałt
      chyba zdarzył się w 1984 - kolejna legenda;) Wielkim plusem jest, że wszędzie
      jest blisko i no forty racławicka i jordanek i ogórdki, minus - kiepskie
      oświetlenie podwórek i przewaga emerytów w okolicy
    • Gość: M. Re: okolice bachmackiej IP: *.chello.pl 22.10.06, 08:13
      Polecam wątek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=289&w=17773735
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka