Gość: midgeure
IP: 195.94.207.*
16.02.04, 14:28
Mam prośbę! Jak poradzić sobie z hałaśliwymi sąsiadami z góry? Preferują
głośne zabawy o godz. 12-ej w nocy i tak do 3-ej nad ranem. Dodam, iż na
wszelkie próby grzecznego zwrócenia uwagi nie reagują. W ogóle nie otwierają
drzwi. Moja sytuacja jest o tyle trudna, że nie mam meldunku w tym
mieszkaniu, więc trudno o "urzędową" reakcję, a nie mogę skorzystać z
metody "jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie", bo poniżej mieszka chory sąsiad i nie
chcę zakłócać mu spokoju. Pomóżcie, proszę!