Dodaj do ulubionych

śmieci i syf

23.02.12, 16:14
który wyszed spod śniegu świadczy o tym, że część z państwa nie sprząta po swoich ulubieńcach, wyrzuca małe buteleczki po konsumpcji zaraz koło siebie. to samo dotyczy petów opakowań po soczkach itp. mój faszyzm rozprawiłby się najpierw z tym syfiarstwem i miłośnikami psów z otwartych osiedli.
Obserwuj wątek
    • karkowiak2plus Re: śmieci i syf 23.02.12, 16:18
      W zasadzie samo śmiecenie jest też formą faszyzmu.
      • paco_lopez Re: śmieci i syf 23.02.12, 16:27
        w jakim sensie ? ja bym to nazwał efektem reformy rolnej czyli przysposobiebnia zacofanych chłopków do życia w gęstym społeczeństwie miejskim.
        • karkowiak2plus Re: śmieci i syf 23.02.12, 16:32
          Każdy mieszczuch w którymś pokoleniu jest wieśniakiem. Prócz tych,co do miasta zeszli z drzewa.
          • paco_lopez Re: śmieci i syf 23.02.12, 16:41
            w każdym razie wspaniali musza to być ludzie, którzy sobie na wzajem obsrywają trawniki.
            • voxave Re: śmieci i syf 23.02.12, 16:49
              Snieg stopnial i jest tak jak co roku---goownianie, papierkowo,puszkowo okraszone torebkami foliowymi--słoneczko świeci psie kupy smelują--raj ci to jest raj.:(((
              • 6burakow Re: śmieci i syf 25.02.12, 02:30
                ukochany kraj, umilowany kraj
                :)
                • kalllka Re: świeci w brud 25.02.12, 02:38
                  tak tak, szefiebarakow,, "ukochany, jedyny- nasz polski.
                  jezyk.
                  • 6burakow Re: świeci w brud 26.02.12, 00:12
                    Jestes zbyt inteligentna/y jak na mnie. Tyle ze co sie spodziewac po buraku.
                    • kalllka Re: burakow 6 26.02.12, 01:02
                      cwikly z dosadnym ochrzanem.


                      nie wiem jak inaczej, nizli odpuszczajac sobie mordowanie, mozna dojsc do porozumienia.







                      • 6burakow Re: burakow 6 26.02.12, 01:43
                        to tworzymy dobra pare
                    • massaranduba Re: świeci w brud 26.02.12, 13:16
                      6burakow napisał:

                      > Jestes zbyt inteligentna/y jak na mnie. Tyle ze co sie spodziewac po buraku.

                      I dlatego ja najbardziej lubie Cie za skromnosc :-)
            • rossdarty Re: śmieci i syf 23.02.12, 20:00
              paco_lopez napisał:

              > w każdym razie wspaniali musza to być ludzie, którzy sobie na wzajem obsrywają
              > trawniki.

              Bywa gorzej....
        • kalllka Re: śmieci i sy 23.02.12, 16:54
          wiesz co pakosz wszedzie psy kupia, a ludzie smieca; ale w Polsce problem miast rozwiazac systemowo, ubija sie na sztywno.
          bo, nie pamietam juz od ilu lat ciazy nad nami widmo kar unijnych, a dotyczacych wlasnie braku sytemowego rozwiaznia- implementacji smieci.
          no ale w Polsce, gdy nie wiadomo o co chodzi, to sie dolewa oliwy do gowna.
          • paco_lopez Re: śmieci i sy 24.02.12, 08:12
            a ty co może jak balsamik wypijesz między piekarnią a klubem akaroke to za siebi wyrzucasz ? co może policja ma ich uczyć, czy matka albo ojciec ? jakby sie tym policja zajęła, to piwi by znowu miał do niej wiele pretensji o to, że gamoni mają pod ochroną. sory , to nie wieśniaki - tak mi sie wyrwało, to gamonie. gamonie to pewna spóścizna, której siostrzeńcy a nawet wnuki lubią nasr... sobie obok i mówić, że to rząd go osrywa. może systemowo zabronić trzymania psów w otwartej okolicy ? rozdarty rozedrze się, że totalny tuskoszenko nastał.
            • rossdarty Re: śmieci i sy 24.02.12, 21:20
              paco_lopez napisał:

              rozdarty rozedrze się, że totalny tuskoszenko nastał.

              ???

              Ty tak by Ci słowa składnie się układały a myśli unosiły się i "polatywały" niczym liście na wietrze???

              Widzę bajzel wokół siebie, muszę w bajzlu się grzebać i o bajzel ocierać, więc piszę co mi na wątrobie zalega i tyle...
              Widziałem, i nie tylko ja, jak tuskoszczenko opier..la się cztery lata, jak dzięki temu rynek sam się reguluje i dąży do stabilizacji, by po czterech przebimbanych latach obudzić się, wystrzelić na oślep jak Filip (zając) z konopii i zacząć rosspier...ć to, co zaczynało żyć własnym, nawet udanym życiem. Co takiego mu się przyśniło że zaczął tak szaleć?

              może systemowo zabronić trzymania psów w otwartej okolicy ?

              Byłoby to pierwsze posunięcie tuskoszczęki któremu bym przyklasnął.
              Choć nieco zweryfikował Twoją propozycję do okolicy zamkniętej: blokowiska, zwarta zabudowa jednorodzinna...

              Niemniej uważam że swoboda i "sobiepaństwo" jakimi cieszą się niektórzy właściciele psów i to że korzystając ze swoich praw gwałcą jednocześnie prawa innych,
              jak choćby wątek eulalki o ujadającym czworonogu, (kto jest bardziej uciążliwym sąsiadem? Ten który preferuje ciszę zachowując się tak by nie przeszkadzać innym, czy ten który trzyma hałaśliwe zwierzę i narzuca okolicznym sąsiadom swój wybór?)..., czy tenże wątek, o psach srających gdzie popadnie, (właściciele takich sraczy narzucają wygląd i "estetykę" klombów, trawników czy chodników tym, którzy chcieliby się cieszyć czystą, nieposraną zielenią od wiosny do późnej jesieni, a zimą patrzec na biały, nie popstrzony różnej wielkości gównami śnieg...)
              powinna zostać uregulowana, a regulacje prawne ściśle i z całą surowością przestrzegane.
            • rossdarty ...i dodam jeszcze... 25.02.12, 00:11
              Nie bez ukrytej myśli/intencji zalinkowałem srającą panią w markecie.
              Bo czym różnimy się od psów?
              Też jesteśmy zwierzętami, mamy tylko ponoć lepiej rozwinięty mózg.
              Ale po co nam lepiej rozwinięty mózg do załatwiania potrzeb fizjologicznych?
              To taki sam etap procesu trawiennego jak w przypadku ryb, psów, ptaków...
              Na pewno więc pani w markecie postąpiła w sposób naturalny... załatwiła potrzebę tam gdzie ją "przycisnęło". Szok? Czemu?
              A kto z właścicieli psów, piesków i pieseczków odczuwa wstyd gdy jego pupil robi to samo co ta pani? Nawet te same cykle. Zauważyliście?
              Opróżniła się i jeszcze ten odruch wyciskania...
              Obrzydliwe?
              A czym może być srający pies na trawniku uwiązany do wykoafiurowanej paniusi od której bije zapach perfumerii i Rossmanna?
              No tak...
              To nie ona sra, a jej piesek.
              To rzeczywiście jest różnica.
            • kalllka Re: śmieci i sy 25.02.12, 02:04
              nie pako, tu u mnie, zrobili to systemowobez grozb i wymachiwania psim gownem. tu u mnie liczy sie konsekwencja.
              po pierwsze nie moge sie balsamowac publicznie, bo po drugie jarac tez nie.
              a jak mnie pragnienie na coke to pusta pandore nie mam gdzie do kosza bo nie ma kosza.
              Ty pako, nie czaisz systemu zaleznosci pako, jestes pako jak savonarola, stajesz na ambonie i w srodku lasu drzesz jadaczke na dziki, ze sa zle i maja kly.
              • paco_lopez Re: śmieci i sy 25.02.12, 07:58
                ja widzę tylko ciotka, ze kiedy zwracam uwagę na pewien piętrzacy sie dysonans między paszkwilantami antyrzadowymi i paszkwilantami trawnika, co wielkie być może są tą samą osobą, to masz do mnie jakąś ukrytą osobistą pretensję. no nie zdarzyło nam się i nie zdrarzy sie pewnie, to nie musisz mi tłumaczyć kim jestem. skoro gówien psich nie rozkładam przed czyims oknem ani nie wyrzucam butelek bez potrzeby dociskania mnie systemem. skąd ty nadajesz ciekawy jestem ?
                • kalllka Re: śmieci i my 25.02.12, 22:34
                  sie zdaje przelamujemy tym samym chlebem powszednim, kazdego dnia pako. dlatemu kuksanca lokciem, bo cos nie spomnisz, ze pare miesiaczek temu, a moze i roczek nawet,, tez pyskalismy i na ten sam przedmiot urzedowy.
                  ustalone bylo, ze ludzkosc prace reczne umie odrabiac i do psiecej reklamowki wrzuci tylko dac jej te reklamowkie.
                  nie ma wiec co lewatywy geba robic i to narodowi skoro toi kwitka brak w pac-palacu.

                  a oodpyskowuje do Cie z uk.

                  • massaranduba Re: śmieci i my 26.02.12, 13:20
                    kalllka napisała:

                    > ustalone bylo, ze ludzkosc prace reczne umie odrabiac i do psiecej reklamowki
                    > wrzuci tylko dac jej te reklamowkie.

                    Obawiam sie,ze i to nawet by nie pomoglo.Dla niektorych zbieranie g.. wlasnego psa jest bardzo ponizajace...
                    • kalllka Re: śmieci i my 26.02.12, 15:22
                      no i zgoda, dla niektorych, ale nie robmy z narodu casusu -wyjatka .
              • 6burakow Re: śmieci i sy 26.02.12, 00:17
                kalllka napisała:

                > jestes pako jak savonarola, staj
                > esz na ambonie i w srodku lasu drzesz jadaczke na dziki, ze sa zle i maja kly.

                dzikom to wisi ale pako sie czuje lepiej. kazdy lubi posobaczyc.
        • bling.bling Re: śmieci i syf 23.02.12, 19:46
          doopa, reforma rolna nie ma znaczenia. To miastowe trzymają psią trzodę i tęsknią za przyrodą. Wiejskie wiedzą, że w zagrodzie z dobytkiem się nie śpi a pies ma pilnować podwórka. Wiejskie sprzątają swoje podwórka.
          • rossdarty Re: śmieci i syf 23.02.12, 20:06
            bling.bling napisał:

            > doopa, reforma rolna nie ma znaczenia. To miastowe trzymają psią trzodę i tęskn
            > ią za przyrodą. Wiejskie wiedzą, że w zagrodzie z dobytkiem się nie śpi a pies
            > ma pilnować podwórka. Wiejskie sprzątają swoje podwórka.

            Nie wszystkie...
            W ub. tygodniu pojechałem na tzw. łono...
            Znajomy którego odwiedziłem otwierając mi furtkę ostrzegł:
            nie schodź z chodnika, bo te sk...ny obsrały wszystko dookoła.
            Ma trzy psy. Jeden całodobowy i dwa przebywające "tylko" w dzień, a na noc przechowywane w domu...
        • wami41 Re: Miejskie pospolstwo!!!!! 27.02.12, 19:41
          paco_lopez napisał:

          > w jakim sensie ? ja bym to nazwał efektem reformy rolnej czyli przysposobiebnia
          > zacofanych chłopków do życia w gęstym społeczeństwie miejskim.

          Za sasiadow mam "miejskie pospolstwo". Ludzie, jaki tam burdel, brud. Osiedle skanalizowane a oni korzystaja z "szamba" 3m szescienne. Wybieraja to raz na 2 miesiace, wiec mozna sobie wyobrazic jak czesto sie kapia i myja, jak czesto zmieniaja bielizne etc. Wlasciciel ma wasy bo przykrywa nimi braki w przednim uzebieniu. Sa to ludzie urodzeni i wychowani w miescie. Taki miejski "underclass" inaczej miejskie pospolstwo.
          • rossdarty Re: Miejskie pospolstwo!!!!! 27.02.12, 20:48
            wami41 napisała:


            >
            > Za sasiadow mam "miejskie pospolstwo". Ludzie, jaki tam burdel, brud. Osiedle s
            > kanalizowane a oni korzystaja z "szamba" 3m szescienne. Wybieraja to raz na 2 m
            > iesiace, wiec mozna sobie wyobrazic jak czesto sie kapia i myja, jak czesto zmi
            > eniaja bielizne etc. Wlasciciel ma wasy bo przykrywa nimi braki w przednim uzeb
            > ieniu. Sa to ludzie urodzeni i wychowani w miescie. Taki miejski "underclass" i
            > naczej miejskie pospolstwo.

            No! Takich gupot to ja dawno nie czytałem...
            Mierzyć kulturę ludzi częstotliwością opróżniania szamba lub długością wąsów.
            Myślę, że ci, którzy mnie poznali już na tym forum mogą być zaskoczeni, nigdy nie urągam uczestnikom, ale wszystko ma swoje granice...

            Przeczytaj to ty "mieszczko" z wystającymi wiechciami słomy z butów:
            Nie każdy sra za stodołę, choćby z tego powodu że nie każdy ją ma.
            Ci, którzy korzystają z szamba zaprzestali wietrzenia doopy, a ponieważ wiedzą trochę więcej od ciebie, to prawdopodobnie mają szambo ekologiczne odpływowe, gdzie woda z prania i mycia po wstępnym oczyszczeniu odpowiednimi (wcale nie tanimi) odczynnikami odprowadzana jest do gruntu.
            Także "to gęste" czyli kał i podobne "brudy" choćby z mydła czy proszków do prania neutralizowane są odpowiednimi odczynnikami powodującymi przedłużanie częstotliwości oczyszczania szamba.
            To, co ty krytykujesz ja pochwalam, bo korzystając z własnego szamba dba się o nie, jest to przydomowa oczyszczalnia ścieków, podczas gdy do miejskiej zlewni ścieków ludzie twojego pokroju pakują wszystko: od podpasek higienicznych po pampersy czy nawet kamasze...
            Wszystko, co da się przecisnąć przez domową rurę kanalizacyjną!!!

            Czytałem kiedyś artykuł na ten temat i byłem zaskoczony, (i ubawiony) czego to ludzie nie potrafią spuścić z wodą...

            Tak więc Kachno z okolic Wąchocka Nie mierz ludzi częstotliwością opróżniana szamba czy długością wąsów, (swoją drogą widziałaś te braki w przednim uzębieniu czy tylko sobie "wyobrażasz"?), bo ktoś może mierzyć twoje poczucie dobrego smaku i estetyki, a czytając to co napisałaś też mam prawo domyślać się, że coś ukrywasz pod pokrywą pudru prawdopodobnie zalegającą na twoich policzkach.

            Że takie idiotki jeszcze ta umęczona ziemia ma siłę nosić...
            • voxave Re: Miejskie pospolstwo!!!!! 27.02.12, 21:05
              Rossdarty----rozdarles sie na calego---kto ci nastąpił na ....
    • znj2 Re: śmieci i syf 23.02.12, 19:27
      Tatulo i matula srali za stodołą, to i dziecko nie zwyczajne.
    • bling.bling Re: śmieci i syf 23.02.12, 19:42
      miałem zrobić zdjęcie ale deszcz ukrył ślady.
      Zaraz po dużych mrozach ale przed ostatnim śniegiem na skwerku przy bloku i wzdłuż ulicy naliczyłem metodą szacuknową kilkaset kawałków psiego ? goowna. Nie miałem przy sobie aparatu a potem spadł śnieg i przykrył a teraz deszcz rozmiękczył te mniejsze kawałki łajna i efekt nie jest już taki sam. Tamto było cudowne bo bobki prezentowały się na jasnym tle cienkiej warstwy śniegu.
      Ludzie zasrywają swoją najbliższą okolice. codziennie wyprowadzają psy w to samo miejsce. Przecież to widać że jest zasrane i obrzydliwe.

      W moim faszyźmie były by czyny społeczne i obowiązkowe sprzątanie
      • karbat Re: śmieci i syf 24.02.12, 23:00
        no ... byly juz polskie flagi w psich odchodach , super akcja .... niestety nieskuteczna .
        teraz moga pomoc tylko restrykcje lub wychowywanie przez ... dwa, trzy pokolenia .
        dopoki w katolandzie nie zrozumieja , ze wolnosc ( posiadam psa ) wiaze sie
        z odpowiedzialnoscia , tolerancja wobec innych .
    • Gość: Yagnik Re: śmieci i syf IP: 176.31.202.* 25.02.12, 00:37
      E tam, zajmujecie sie Paco... pie...mi!
      Tymczasem Rysiek nie zyyyyjjjeeee.
      Rysiek Lubicz juz od wczoraj!
      Czuje wielki bol w serduszku duzo wiekszy niz te psie sraki miedzy blokami :-)
      • voxave Re: śmieci i syf 25.02.12, 03:18
        Odc serialowych zdarzeń bardziej mnie zajmuje smród psich kup.
        • 6burakow Re: śmieci i syf 27.02.12, 13:28
          voxave napisała:

          > Odc serialowych zdarzeń bardziej mnie zajmuje smród psich kup.

          masz osobliwe upodobania
    • Gość: chłop Re: śmieci i syf IP: *.unknown.vectranet.pl 25.02.12, 07:42
      Sporo sie w tej materii zmienilo na lepsze. Nie wiem w jakiej dzielnicy mieszkasz, ale u nas na Goclawiu czysciutko. Chcesz miec czysto, zacznij porzadki od siebie. Widzisz, ze sasiad brudzi zwroc mu uwage, w ostatecznosci wezwij straz miejska. Najlatwiej to usiasc przy klawiaturze i narzekac.
      • paco_lopez Re: śmieci i syf 25.02.12, 08:08
        chodzi mi o ulicę olbrachta. słowo honoru robia to chyba kiedy śpię, bo nie widziałem żadnego a gówien pod moim oknem jest dziesiątki. od siebie to moge zacząc tylko tyle że pójde do straży miejskiej, do administracji i faktycznie masz rację, że dalej juz za zakrętem tez przed blokiem jest szeroki trawnik i tam mozna na niego spojrzec bez fiksacji. nie od dziś wiadomo, ze pewne dzielnice warszawy mieszczą zupełnie odrębne środowiska. mówisz żebym zaczął od siebie. nie mam psa. mam sam te gówna sprzątać ? boję się, że nie dojdzie u mnie do poczucia walki z wiatrakami ?
        • Gość: chłop Re: śmieci i syf IP: *.unknown.vectranet.pl 25.02.12, 10:04
          Widzisz, gdyby kazdy zwrocil uwage wlascicielowi psa i kazal mu sprzatac kupe, ktora to pies przed chwila nawalil, to moze nie kazdy, ale chociaz pewna czesc tych ludzi by sprzatnela.
          A co sie dzieje? Kazdy uszy po sobie, udaje, ze nic sie nie stalo, i dopiero narzeka na forum.
          A to juz troche za pozno. Przestanmy sie bac zwracac uwage i zadac porzadku w miejscu publicznym.
          • voxave Re: śmieci i syf 25.02.12, 10:59
            Taki kontakt z wlaścicielem sracza na smyczy zaliczylam juz nie jeden raz i więcej mi sie nie chce.
            -----Prosze pana ,niech pan sprzątnie kupe po swoim psie.
            -----cytat: wypier...aj stara ku..wo,jak ci sie nie podoba to sama sprzątnij nie masz nic innego do roboty.
            ---Prosze pani ,niech pani sprzątnie kupe po swoim psie.
            ---Znalazla sie czyściocha swoje brudy i farfocle umyj a nie innym zwracaj uwage.Czasem zadziera kiecke i wystawia pupe w nieświeżej bieliźnie.
            Mam tej donkiszoterii dośc.
            • paco_lopez Re: śmieci i syf 25.02.12, 18:31
              albo kompletny ignor dresiary i jej kotleta. normalnie doprowadzałoby to do sytuacji stykowych.
              ja po prostu odrodze sobie ten trawnik we własnym zakresie i postawie tabliczki. mówienie ludziom nic nie daje poza wzrostem agresji i zero skuteczności. zauważyłem, ze ci ludzie czają o co chodzi. jedną kobietę widziałem dziś jak sprzątała, inni kiedy widzieli że patrzę na sytuację oddalali się na inny trawnik. poza wszystkim tu mieszka tylu pogiętasów że nic nie dziwi po całym dniu.
              • Gość: Leon Re: śmieci i syf IP: *.play-internet.pl 26.02.12, 16:01
                Obojętność wszystkich wyznacza ten śmieciarski standard.Mając styczność z osobnikami rozsnuwającymi kolejną warstwę,i dres,i szacowna mieszczka słyszą moje wqu...one-"Zasyfiała Polska !",lub "Zasrana Polska !",może w świętym oburzeniu coś zaświta w ich pustych czerepach.
                • kalllka Re: śmieci i syn 26.02.12, 17:27
                  ludzie sa zmeczeni klotniami, leos. ciaglym podbijaniem wrzaskliwej retoryki.
                  wiec zacznij od wlasnego czerepa- zmien styl.
    • piwi77.0 Re: śmieci i syf 25.02.12, 11:33
      paco_lopez napisał:

      mój faszyzm rozprawiłby się najpierw z tym syfiarstwem i miłośnikami psów z otwartych osiedli.

      I jak tu nie uznać, że faszyzm ma również dobre strony?
      • piwi77.0 Re: śmieci i syf 25.02.12, 11:34
        Kto wie, może należałoby pomysleć nad rozwiązaniem ostatecznym dla psów w mieście?
        • voxave Re: śmieci i syf 25.02.12, 11:46
          Piwi------miłośnicy sraczy na sznurkach zastosowaliby ostateczne rozwiazanie w stosunku do ciebie niebożatko:)
          • 6burakow Re: śmieci i syf 26.02.12, 00:24
            a moze by tak popertraktowac z czarnymi zeby dodali jedenaste: posprzataj po swoim psie wszystkie rzeczy ktore jego sa?
            • piwi77.0 Re: śmieci i syf 26.02.12, 12:59
              Mielibyśmy od razu dwa nowe przykazania -
              11. Posprzątaj po swoim psie
              12. I wszystkie rzeczy, które jego są
              (gdyby stosować się do logiki obecnych przykazań).
            • paco_lopez Re: śmieci i syf 26.02.12, 21:09
              to jest bingo. ja to w szkole zaproponuję na zebraniu.
    • samo.sedno Re: śmieci i syf 25.02.12, 12:07
      Jest to sprawa przede wszystkim kultury społeczeństwa (a właśc. zupełnego jej braku), a także całkowitej bezsilności służb porządkowych (czyli państwa, miejskiego samorządu). W krajach bardziej cywilizowanych, za śmiecenie jest surowa (i nieuchronna) kara, a także każdy skrawek ziemi ma swojego gospodarza (który sprząta). Społeczeństwo trzeba wychowywać, a przykład idzie z góry
      • paco_lopez Re: śmieci i syf 26.02.12, 21:36
        na sam koniec musiałeś się posilić frazesem. góra ma domy z ogródkami i tam jak gość wdepnie w gó... czyjegoś psa to właściciel mu szoruje buta.
        • Gość: Wilia Re: śmieci i syf IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.12, 10:46
          Od dawna uważam, ze powinny być w miastach osobne dzielnice dla posiadaczy zwierząt i tych którzzy ich nie mają i mieć nie zamierzają.
          Sprzątanie po swym czworonogu - to psi obowiązek właściciela.
          Póki co: dla osób, którzy mają sprawy karne z powodu złego traktowania zwierząt, wyroki powinny przewidywać min.oczyszczanie miasta z psich odchodów.
          Znajoma właśnie dzwoniła do mnie, i mówiła że przeszła kilka ulic z kupą swego psa w reklamówce i przyniosła ją do domu, bo nie mogła nigdzie uświadczyć odpowiedniego kosza.
        • samo.sedno Re: śmieci i syf 27.02.12, 19:03
          Nawet jakbym miał willę, to buty nadal bym czyścił sam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka