Dodaj do ulubionych

Psychopatyczne wizjonerstwo.

27.08.12, 12:26

Doda ma rację------ukarali ja za mówienie prawdy.
Człowiek ma halucynacje w wyniku zaburzenia funkcjonowania mózgu.Jest przekonany,że to co widzi dzieje sie naprawdę.
Zaburzenia funkcjonowania mogą być z różnych przyczyn.Choroba psychiczna,nagle warunki niekorzystne--upał,stres,klepanie mantr i innych modlitw,zagrożenie zycia,monotonne czynności, pranie mózgu,asceza głód itd.
Osoby wierzące maja pewne obrazy zakodowane i zaraz postrzegaja pojawiające sie w halucynacjach osoby jako rzeczywiste.
Osoby niewierzące postrzegają po prostu postaci.
----------------------------

Tak sie stało z moja ciocia która sie opiekuję.
M chorobe Parkinsona a to jest degeneracja ośrodkowego układu nerwowego---dotyczy tez zmian w mózgu.
Dzisiaj mi oznajmiła,że w nocy przychodzi do niej mężczyzna, ma na imie Antoni i zmienia jej pampersa.Jest podobny do mojego męża czyli jej siostrzeńca
Mówię jej,że w nocy jej sie przewidziało---a ona,że to nie pierwszy raz.Dodaje,że nie chciala o tym mówić, ale w dzień ten mężczyzna siada z nami do stołu.
Pytam--czy to jest jakiś świety--nie, odpowiada,normalny człowiek.Ciocia nie jest za bardzo wierząca to i święci sie jej nie pokazują.
---------
Może powinnam te jej wizje wykorzystac komercyjnie ?Tak zrobił w Oławie chory psychicznie mężczyzna twierdząc,że ukazuje mu sie matka boska------postawił na działkach kościół,a jego synowie maja pobudowane wille i ujeżdżają najnowsze modele samochodów.
Pieniadze z wizji płyną strumieniem nadal.
.

Obserwuj wątek
    • k_a_p_p_a Re: Psychopatyczne wizjonerstwo. 27.08.12, 12:37
      pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_%22demona_nocy%22
      Ale dlaczego od razu psychopatyczne??
      • voxave Re: Psychopatyczne wizjonerstwo. 27.08.12, 12:42
        k_a_p_p_a napisał:

        > pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_%22demona_nocy%22
        > Ale dlaczego od razu psychopatyczne??

        Tak napisalam, bo mnie zdrowemu nic takiego sie nie ukazuje---a może bym chciala.


        • Gość: ka_p_pa Re: Psychopatyczne wizjonerstwo. IP: *.interwan.pl 27.08.12, 14:40
          voxave napisała:

          > k_a_p_p_a napisał:
          >
          > > rel="nofollow">pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_%22demona_nocy%22
          > > Ale dlaczego od razu psychopatyczne??
          >
          > Tak napisalam, bo mnie zdrowemu nic takiego sie nie ukazuje---a może bym chcial

          Puść sobie pornola przed snem, może się ziści:)
    • tanebo Re: Psychopatyczne wizjonerstwo. 27.08.12, 12:44
      No wiesz... sama rodzina Jezusa twierdziła że jest on niespełna rozumu. www.opracowanie.eu/havis.htm
      • lepian4 Re: Psychopatyczne wizjonerstwo. 27.08.12, 13:27
        Dla zainteresowanych dorzuce jeszcze inne publikacje Leszka Nowaka:

        U podstaw marksistowskiej aksjologii, Warszawa 1971;
        U podstaw Marksowskiej metodologii nauk, Warszawa 1971;
        Anatomia krytyki marksizmu, Warszawa 1973;
        O naturze dialektyki marksistowskiej, w: "Studia Filozoficzne" 1974, nr 4;
        Problemy metody idealizacji, w: "Studia Filozoficzne" 1974, nr 4;
        Zarys marksistowskiej filozofii nauki, Warszawa 1974;
        Wykłady z filozofii marksistowskiej, tom I Dialektyka, Poznań 1976;
        O tzw. formalnologicznej koncepcji dialektyki, w: Jerzy Kmita (red.), Założenia teoretyczne badań nad rozwojem historycznym, Warszawa 1977;
        U podstaw dialektyki Marksowskiej, Warszawa 1977;
        Wstęp do idealizacyjnej teorii nauki, Warszawa 1977;
        Wykłady z filozofii marksistowskiej, tom II Ontologia i epistemologia, Poznań 1978;
        Historyzm metodologiczny w kategorialnej interpretacji dialektyki, w: Zdzisław Cackowski, Jerzy Kmita (red.), Społeczny kontekst poznania, Warszawa 1979;
        Historical Momentums and Historical Epochs. An Attempt at a non-Marxian Historical Materialism, w: "Analyse und Kritik" 1979, nr 1;
        Interpretacje i programy, czyli co materializm historyczny daje nam tu i teraz, w: "Zdanie" 1979, nr 4;
        Wartości i klasy społeczne, w: "Etyka" 1979, t. 17 (razem z P. Buczkowskim);
        Głos klasy ludowej: polska droga od socjalizmu, wyd. Alternatywy, Poznań 1980;
        Socjalistyczny sposób panowania człowieka nad człowiekiem, wyd. WIW, Poznań 1980;
        Adaptacja i rewolucja. Problem ruchu formacji społeczno-ekonomicznej w materializmie historycznym, w: "Studia Socjologiczne" 1981, nr 4;
        Błędy Lenina czyli o konieczności socjalizmu w Rosji, wyd. NSZ PP, Poznań 1981;
        Fundamentalny błąd Marksa czyli o konieczności socjalizmu, wyd. NZS WSP, Szczecin 1981;
        Przeciw ekonomistom, wyd. NZS AE, Poznań 1981;
        Wolność i władza, wyd. NZS, Poznań 1981;
    • lepian4 Re: Psychopatyczne wizjonerstwo. 27.08.12, 12:52
      Bardzo lunie te opere mydlana o twojej cioci.
      • voxave Re: Psychopatyczne wizjonerstwo. 27.08.12, 13:33
        lepian4 napisał:

        > Bardzo lunie te opere mydlana o twojej cioci.


        Pisze o rzeczach zdarzających sie w rzeczywistości i próbuje wyciagnąc wnioski.
        Niektóre wielokrotne dyskusje na tym forum po prostu mnie nudzą.
        Napiszcie cos ciekawego od siebie.
        Zycie to nie Argentyna,Lepiku mój słodki :)


        • Gość: ka_p_pa Oj woxi, woxi IP: *.interwan.pl 27.08.12, 14:17
          tyle czasu na forum i nie wiesz, że ciocia powinna być żydowskim pedałem?
          Zrób poprawkę i wątek ruszy.
          • lepian4 Re: Oj woxi, woxi 27.08.12, 14:23
            Daj spokoj, watek jest o cioci z religijnym dodatkiem.

            Mnie jednak smuci, ze powolujemy sie w tej dyskusji na autora znamiennego dziela: "Socjalistyczny sposób panowania człowieka nad człowiekiem", wyd. WIW, Poznań 1980.

            Jesli Jezus byl schizofrenikiem, to kim byl ten socrealistyczny pindol? Autorytet spoleczny job twoja mac!
            • Gość: ka_p_pa Re: Oj woxi, woxi IP: *.interwan.pl 27.08.12, 14:38
              lepian4 napisał:

              > Daj spokoj, watek jest o cioci z religijnym dodatkiem.

              Dość banalny. Rozwijają się wątki okołodupne. Nawet te religijne schną ostatnio raczej szybko.

              >
              > Mnie jednak smuci, ze powolujemy sie w tej dyskusji na autora znamiennego dziel
              > a: "Socjalistyczny sposób panowania człowieka nad człowiekiem", wyd. WIW, Pozna
              > ń 1980.

              Mnie nie smuci, bo nic nie wiem ani o autorze, ani o dziele które przywołujesz. Możesz przybliżyć?
              • lepian4 Re: Oj woxi, woxi 27.08.12, 14:41
                A juz to uczynilem w odpowiedzi na sensacje tanebo. Wkleilem najwazniejsze dziela pana Nowaka. Warto wiedziec, czym ten "uczony" wczesniej sie zajmowal, nim zabral sie za Jezusa.
                • Gość: ka_p_pa Re: Oj woxi, woxi IP: *.interwan.pl 27.08.12, 14:59
                  lepian4 napisał:

                  > A juz to uczynilem w odpowiedzi na sensacje tanebo. Wkleilem najwazniejsze dzie
                  > la pana Nowaka. Warto wiedziec, czym ten "uczony" wczesniej sie zajmowal, nim z
                  > abral sie za Jezusa.

                  Istotniejszym wydaje mi się odpowiedź na pytanie jak się zajmował.
            • voxave Re: Oj woxi, woxi 27.08.12, 15:30
              lepian4 napisał:

              > Daj spokoj, watek jest o cioci z religijnym dodatkiem.
              >
              > Mnie jednak smuci, ze powolujemy sie w tej dyskusji na autora znamiennego dziel
              > a: "Socjalistyczny sposób panowania człowieka nad człowiekiem", wyd. WIW, Pozna
              > ń 1980.
              >
              > Jesli Jezus byl schizofrenikiem, to kim byl ten socrealistyczny pindol? Autoryt
              > et spoleczny job twoja mac!

              Jezusa nie było wcale.Mit na uzyteczność władzy i pieniądza.

              J
              • lepian4 Re: Oj woxi, woxi 27.08.12, 16:42
                Przypomnialo mi sie stare przyslowie; kowal zawinil, cygana powiesili, ot co!
          • voxave Re: Oj woxi, woxi 27.08.12, 15:28

            Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

            > tyle czasu na forum i nie wiesz, że ciocia powinna być żydowskim pedałem?
            > Zrób poprawkę i wątek ruszy.

            Masz rację,ale ja nie po to pisze aby mi wątek ruszył---piszę bo coś ciekawego sie dzieje blisko mnie tak z pierwszej ręki a nie z drugiej czy dziesiątej. :)
      • supaari może to nie opera? 27.08.12, 16:33
        lepian4 napisał:

        > Bardzo lunie te opere mydlana o twojej cioci.

        Może to nie opera? Może ma tych ciotek legion i o każdej coś pisze? W końcu nie można tak pomijac niektórych przedstawicieli rodziny i pisać tylko o jednej ciotce...
        • lepian4 Re: może to nie opera? 27.08.12, 16:44
          A moze to jest "mit na uzyteczność władzy i pieniądza".
          Ja sie nie znam na takich sprawach.
          Moze zrobimy ankiete na forum w sprawie ciotki, tudziesz ciotek?
          • k_a_p_p_a Re: może to nie opera? 27.08.12, 16:49
            lepian4 napisał:

            > A moze to jest "mit na uzyteczność władzy i pieniądza".
            > Ja sie nie znam na takich sprawach.
            > Moze zrobimy ankiete na forum w sprawie ciotki, tudziesz ciotek?

            Oj, ciągnie cię do cioteczek:))
            • lepian4 Re: może to nie opera? 27.08.12, 16:52
              A ja z tego wyroslem. Moze dlatego, ze juz nie daja mi kieszonkowego
          • supaari Re: może to nie opera? 27.08.12, 16:55
            lepian4 napisał:

            > A moze to jest "mit na uzyteczność władzy i pieniądza".

            eeeee... Już raczej na uzyteczność współczucia i - byc może - pieniądza ("Ma 48 ciotek, którymi sie opiekuje. Jeździ do nich co kilka dni, kąpie, robi zakupy, myje okna... Dzielna kobieta! Jak ona spbie daje radę???

            > Ja sie nie znam na takich sprawach.
            > Moze zrobimy ankiete na forum w sprawie ciotki, tudziesz ciotek?

            Nie warto. Za pomocą ankiety nie ustalimy jaka jest prawda. Generalnie nie warto sobie zaprzątac głowy rodziną voxave. Uznajmy, że jakoś sobie daje radę i podziwiajmy ją za ten hart (objawiający się w czestym pisaniu o ciotkach, którym pomaga).
            • lepian4 Re: może to nie opera? 27.08.12, 17:07
              A wiesz moze, jak czuje sie sasiad Koltera, ktorego brawurowo uratowal przed niechybna smiercia? Do dzisiaj przechodza mnie dreszcze, gdy pomysle o tej brawurowej akcji naszego najukochanszego Starszego Brata w Wierze! No i ci durni polscy sanitariusze: durni, bo polscy! A co!
              • supaari Re: może to nie opera? 27.08.12, 17:29
                lepian4 napisał:

                > A wiesz moze, jak czuje sie sasiad Koltera, ktorego brawurowo uratowal przed ni
                > echybna smiercia? Do dzisiaj przechodza mnie dreszcze, gdy pomysle o tej brawur
                > owej akcji naszego najukochanszego Starszego Brata w Wierze! No i ci durni pols
                > cy sanitariusze: durni, bo polscy! A co!

                Sąsiad mielonego z pewnością nie czuje się dobrze, bo kiepskie sąsiedztwo nie może wpływac dobrze na samopoczucie. Nie zdziwiłbym sie, gdyby wzmiankowany sąsiad sie wyprowadził.

                BTW - mielony nie jest moim bratem w wierze - ani starszym, ani młodszym. I jako taki mało mnie interesuje. Ja nawet jego języka nie znam
                forum.gazeta.pl/forum/w,29,138177331,138347746,ponownie_.html
                • lepian4 Re: może to nie opera? 27.08.12, 17:37
                  No to masz przechlapane, skoro nie jestes Bratem w Wierze naszego forowego guru
                  • supaari Re: może to nie opera? 27.08.12, 17:41
                    lepian4 napisał:

                    > No to masz przechlapane, skoro nie jestes Bratem w Wierze naszego forowego guru

                    Skądże! Ja jestem szczęśliwy! Głupio bym się czuł, gdybym miał cokolwiek wspólnego z mielonym. Pocieszam sie, że nawet domniemana wspólnota gatunkowa wcale nie jest prawdą, bo koles przypomina kiepskiego bota, a ja zaliczam się to homo sapiens. ale dość o nim.
        • voxave Re: może to nie opera? 27.08.12, 17:12

          supaari napisał:

          > lepian4 napisał:
          >
          > > Bardzo lunie te opere mydlana o twojej cioci.
          >
          > Może to nie opera? Może ma tych ciotek legion i o każdej coś pisze? W końcu nie
          > można tak pomijac niektórych przedstawicieli rodziny i pisać tylko o jednej ci
          > otce...

          Boli cie ten temat, bo wali w twoje wierstwo ?Fajnie wierzyć w brednie sredniowiecznych prymitywów a oni robia na tobie kasę.

          >
          • lepian4 Re: może to nie opera? 27.08.12, 17:21
            Voxave, nie obraz sie. Ale co ciebie moze obchodzic, kto na mnie robi kase?
            Ostatecznie jakich sredniowiecznych prymitywow mialas na mysli? To byla piekna epoka. Ciezko pojac, o co ci chodzi?
            • voxave Re: może to nie opera? 27.08.12, 17:23

              lepian4 napisał:

              > Voxave, nie obraz sie. Ale co ciebie moze obchodzic, kto na mnie robi kase?
              > Ostatecznie jakich sredniowiecznych prymitywow mialas na mysli? To byla piekna
              > epoka. Ciezko pojac, o co ci chodzi?

              Ja sie tylko dziwie,że czlowiek z taka wiedza a poznalam twoje mozliwości, może wierzyć w religijne bzdety.
              Przecież to XXI wiek Lepiku.
              • voxave Re: może to nie opera? 27.08.12, 17:28

                Lepik---oni na mnie tez robia kasę-----świrujesz pawiana i udajesz że jest inaczej.
                Jest tyle literatury na ten temat, ze tylko udajacy gupka może twierdzić,ze jest coś takiego jak buk,raj,piekło hurysy i inne duperele.
              • k_a_p_p_a to nie opera, to horror 27.08.12, 17:51
                W przyrodzie można zaobserwować przedziwne zachowanie nie tylko niektórych egzemplarzy ludzi. To będzie opowieść o pewnej mrówce.
                Za dnia owad zachowuje się zupełnie normalnie, wykonując wszystkie mrówcze obowiązki, ale kiedy zapada zmierzch i temperatura spada poniżej 20 stopni Celsjusza opuszcza bezpieczne mrowisko, wspina się na wysokie źdźbło trawy po to, by na szczycie wgryźć się szczękami w roślinę i zastygnąć w bezruchu. Gdy temperatura wzrośnie do ok. 20°C, mrówka odzyskuje władzę nad własnym ciałem i jak gdyby nigdy nic wraca do swoich obowiązków. Jednak kolejną noc ponownie spędzi na szczycie źdźbła. Rytuał ten powtarza co wieczór do chwili, gdy zostanie wreszcie zjedzona przez pasące się zwierzę. Po co? Dlaczego?
                Mrówka taka wykonuje tylko wolę swojego pana, którym jest motyliczka wątrobowa (Dicrocoelium dendriticum). Niemożliwe? A jednak:)
                Pierwszym żywicielem motyliczki jest ślimak, zjadający wraz z roślinami, którymi się żywi, jaja składane przez motyliczkę. W ślimaku motyliczka przechodzi kolejne stadia rozwojowe, by wraz z jego śluzem wydostać się na zewnątrz.
                Kolejnym organizmem, w którym się rozwija, jest mrówka.
                Gdy larwa motyliczki trafi do przewodu pokarmowego owada, natychmiast rozpoczyna wędrówkę do „centrum dowodzenia", umiejscawiając się w pobliżu zwojów nerwowych, a następnie przejmuje władzę nad zachowaniem owada.
                W nieustalony jeszcze dokładnie sposób, najprawdopodobniej dzięki produkowanym przez siebie neuroprzekaźnikom, motyliczka zamienia mrówkę w zombi.
                • voxave Re: to nie opera, to horror 27.08.12, 17:58
                  Kappa---jaki ty jesteś zdolny----ja nie potrafie tak trafic w sedno sprawy.

                  Wiercy to z o m b i :)

                  Tego słowa mi brakowało.
          • supaari Re: może to nie opera? 27.08.12, 17:22
            voxave napisała:

            >
            > supaari napisał:
            >
            > > lepian4 napisał:
            > >
            > > > Bardzo lunie te opere mydlana o twojej cioci.
            > >
            > > Może to nie opera? Może ma tych ciotek legion i o każdej coś pisze? W koń
            > cu nie
            > > można tak pomijac niektórych przedstawicieli rodziny i pisać tylko o jed
            > nej ci
            > > otce...
            >
            > Boli cie ten temat, bo wali w twoje wierstwo ?Fajnie wierzyć w brednie sredniow
            > iecznych prymitywów a oni robia na tobie kasę.
            >

            Ten temat mnie absolutnie nie boli. Odniosłem się jedynie do tekstu lepiana. Twój wpis był średnio spójny, bardzo ubogi merytorycznie - coś takiego nie może nikogo zaboleć.
            • voxave Suppari merytoryczne. 27.08.12, 17:30

              Twoje merytoryczne---to brednie,wiec nie sa to dane na których można coś zbudować.
              Powielasz przedwieczne absurdy i dla ciebie jest to merytoryczne--ha,ha
              • supaari Re: Suppari merytoryczne. 27.08.12, 17:44
                voxave napisała:

                >
                > Twoje merytoryczne---to brednie,wiec nie sa to dane na których można coś zbudow
                > ać.
                > Powielasz przedwieczne absurdy i dla ciebie jest to merytoryczne--ha,ha

                To twoje końcowe ha,ha to świetne podsumowanie twojego postu... Bo przeciez nie jesteś w stanie podać żadnego przykładu na to, że powielam odwieczne absurdy (gwoli scisłości: powialam absurdy - nie odwieczne bynajmniej - zamieszczając niektóre wpisy, na które odpowiadam... w tym twoje; w taki sposób powielam absurdy).
                • voxave Re: Suppari merytoryczne. 27.08.12, 17:54
                  Ja mówie o tym co sie dzieje teraz i tu-----jak widze religie i jej wpływ na nas ludzi.
                  Nie jest moim zamierzeniem prowadzić spory o ilości diablów na glówce szpilki.
                  Lubisz porządnie ubijać pianę.
                  • supaari Re: Suppari merytoryczne. 27.08.12, 18:05
                    voxave napisała:

                    > Ja mówie o tym co sie dzieje teraz i tu-----jak widze religie i jej wpływ na na
                    > s ludzi.
                    > Nie jest moim zamierzeniem prowadzić spory o ilości diablów na glówce szpilki.
                    > Lubisz porządnie ubijać pianę.

                    Przypomnę, że napisałaś, iż powielam odwieczne absurdy. I teraz powtarzam mój poprzedni wpis, który ci zupełnie nie przeszkadzał dalej pleść:
                    To twoje końcowe ha,ha to świetne podsumowanie twojego postu... Bo przeciez nie jesteś w stanie podać żadnego przykładu na to, że powielam odwieczne absurdy (gwoli scisłości: powialam absurdy - nie odwieczne bynajmniej - zamieszczając niektóre wpisy, na które odpowiadam... w tym twoje; w taki sposób powielam absurdy).

                    Gdzie zatem powtarzam owe odwieczne absurdy? Dasz radę coś przytoczyć? Może nawet nie wyrywając z kontekstu...
    • tanebo Re: Psychopatyczne wizjonerstwo. 27.08.12, 14:39
      Marek 3:21 "21 Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: «Odszedł od zmysłów». "
      • lepian4 Re: Psychopatyczne wizjonerstwo. 27.08.12, 14:49
        Gdy co kurna poslyszeli?
      • tanebo Re: Psychopatyczne wizjonerstwo. 27.08.12, 14:59
        Co bibli nie czytałeś? Mowa o powołaniu 12 apostołów.
        • lepian4 Re: Psychopatyczne wizjonerstwo. 27.08.12, 15:14
          Czytalem. Ty czepiles sie wersetow i strugasz glupa.

          Czytales dalsze wersety w tej ksiedze, czy zakonczyles swa prace na przemysleniach socrealistycznego pajaca, Nowaka?
      • voxave Re: Psychopatyczne wizjonerstwo. 27.08.12, 15:33
        tanebo napisał:

        > Marek 3:21 "21 Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać.
        > Mówiono bowiem: «Odszedł od zmysłów». "

        Ło to,to---do dzisiaj nie doszedł.


      • supaari głupi wybraleś 27.08.12, 17:04
        tanebo napisał:

        > Marek 3:21 "21 Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać.
        > Mówiono bowiem: «Odszedł od zmysłów». "

        Głupio wybrałeś tłumaczenie. Z Tysiąclatki nie wynika, że to bliscy mówili... Zastosowanie formy bezosobowej sugeruje nawet, że mówił to kto inny, zaś bliscy chcieli ograniczyc plotki.
        • voxave Och wy orły i sokoły 27.08.12, 17:18

          nie o ciotkę idzie a o źródło powstawania bredni religijnych,wizji i nawiedzeń.
          Nie macie nic do powiedzenia oprócz gejów i oszołoma nic was nie interesuje.
          • lepian4 Re: Och wy orły i sokoły 27.08.12, 17:35
            A co maja geje i oszolom do twojej cioci?
            • voxave Re: Och wy orły i sokoły 27.08.12, 17:41


              lepian4 napisał:

              > A co maja geje i oszolom do twojej cioci?


              Może i co maja :)

              Sa nawiedzeni ,delikatnie rzecz ujmując :)
              • lepian4 Re: Och wy orły i sokoły 28.08.12, 04:43
                Myslisz, ze ten talemniczy pan, ktory nawiedza w nocy twoja ciocie, jest gejem?

                Szkoda, bo chocby w snach mogla by sobie uzyc, a z gejem to dla niej najwieksza kara. Na jawie juz nie ma jak, a w snach homus ja truje! Horror!
                • voxave Re: Och wy orły i sokoły 28.08.12, 06:29

                  lepian4 napisał:

                  > Myslisz, ze ten talemniczy pan, ktory nawiedza w nocy twoja ciocie, jest gejem?
                  >
                  > Szkoda, bo chocby w snach mogla by sobie uzyc, a z gejem to dla niej najwieksza
                  > kara. Na jawie juz nie ma jak, a w snach homus ja truje! Horror!

                  Nie tylko w nocy-----ten pan Antoni siedzi przy stole w czasie posiłków--tak twierdzi ciocia-----ale tez nie zawsze jest----pewnie jak jest cos dobrego do jedzenia. :)
                  Teraz jak jem, patrzę podejrzliwie na pozostale puste krzesla.
                  Jest to dla niej tak realne jak święci dla nawiedzonych religiantów.
                  Napisałam o tym dlatego, iż jest to dla mnie silne przezycie---pierwszy raz stykam sie z takimi halucynacjami u całkiem rozsądnego dotychczas człowieka.
                  Może to anioł stróż-----ale nic do niej nie mówi.



                  • lepian4 Re: Och wy orły i sokoły 28.08.12, 09:46
                    No a ten realny pan jest gejem?
                    A moze cierpi on na syndrom Anny Grodzkiej?
                    Koniecznie musisz nas w tej kwestii oswiecic
                    • voxave Re: Och wy orły i sokoły 28.08.12, 11:35

                      lepian4 napisał:

                      > No a ten realny pan jest gejem?
                      > A moze cierpi on na syndrom Anny Grodzkiej?
                      > Koniecznie musisz nas w tej kwestii oswiecic

                      Anioły i diabły nie maja płci-----ten tez nie mówi kim jest.A poza tym to nie moje urojenie tylko cioci.Zapytaj ja tak telepatycznie :)))))))
                      Co sie tak czepiłeś płci i dlaczego zalezy ci na tym aby wiedzieć czy jest gejem.

                      • lepian4 Re: Och wy orły i sokoły 28.08.12, 16:14
                        Lubisz opowiadac o bliskich, wiec chyba sprawiam ci przyjemnosc prowadzac z toba ciekawa dyskusje na ten ntemat. Co do aniolow, to sie mylisz. Maja okreslona plec. Z tych upadlych aniolow najbardziiej lubie Lilith. Moze byla pyskata w stosunku do Adama, ale piekna byla.
                        Zerknij tu ukradkiem
                        • voxave Re: Och wy orły i sokoły 28.08.12, 16:35


                          lepian4 napisał:

                          > Lubisz opowiadac o bliskich, wiec chyba sprawiam ci przyjemnosc prowadzac z tob
                          > a ciekawa dyskusje na ten ntemat. Co do aniolow, to sie mylisz. Maja okreslona
                          > plec. Z tych upadlych aniolow najbardziiej lubie Lilith. Moze byla pyskata w st
                          > osunku do Adama, ale piekna byla.
                          > [url=http://www.phy.duke.edu/~rgb/Lilith/cover_thumb.jpg]Zerknij tu ukradkiem[/
                          > url]

                          Tak piekna jest.Lubie cię czytać bo masz zawsze coś ciekawego do powiedzenia .Dziekuje.Nie zrażaj sie moim zrzędzeniem :)))
          • supaari bełkot, bełkot, bełkot 27.08.12, 17:39
            voxave napisała:

            >
            > nie o ciotkę idzie a o źródło powstawania bredni religijnych,wizji i nawiedzeń.
            > Nie macie nic do powiedzenia oprócz gejów i oszołoma nic was nie interesuje.

            Moja droga... z twojego chaotycznego postu nie wynika wiele. Piszesz m. in., że Doda ma rację------ukarali ja za mówienie prawdy. A później, że Zaburzenia funkcjonowania mogą być z różnych przyczyn.Choroba psychiczna,nagle warunki niekorzystne--upał,stres,klepanie mantr i innych modlitw,zagrożenie zycia,monotonne czynności, pranie mózgu,asceza głód itd..
            Tymczasem celebrytka Rabczewska nie podała takiego zestawu przyczyn (mam na mysli jej słowa, za które została skazana, choć nie powinna, bo penalizacji intelektualnego lenistwa to głupi pomysł), a jedynie dwa: alkohol i zioło. Zatem trudno uznać, że mówiła prawdę, gdyż być może - zgodnie z twoim zestawem - autorzy Biblii pisali pod wpływem długotrwałego postu lub upału (o czym szansonistka nie wspomniała).
            Cała ta moja analiza ma sens, jeśli uznamy, że nie masz dryfu myslowego i kończyłaś post na taki sam temat, na jaki go zaczynałaś, czego pewien nie jestem....
            • voxave Wszystko sprowadzam 27.08.12, 17:50

              do jednego---nieważne w jaki sposób uzyskano taki stan umysłu ,że ludzie widzą i tworzą rzeczy których nie ma.
              Sa to tak jak twierdzi Doda majaczenia pijanych i pod wpływem innych środków, albo jak ja przedstawiam,inne uszkodzenia mózgu.
              Nie mam zamaru dyskutowac na temat kto co kiedyś napisał----to dla mnie jest stek bzdur nie wartych uwagi.
              • supaari Re: Wszystko sprowadzam 27.08.12, 17:59
                voxave napisała:

                >
                > do jednego---nieważne w jaki sposób uzyskano taki stan umysłu ,że ludzie widzą
                > i tworzą rzeczy których nie ma.
                > Sa to tak jak twierdzi Doda majaczenia pijanych i pod wpływem innych środków, a
                > lbo jak ja przedstawiam,inne uszkodzenia mózgu.
                > Nie mam zamaru dyskutowac na temat kto co kiedyś napisał----to dla mnie jest st
                > ek bzdur nie wartych uwagi.

                To bardzo źle. Z co najmniej dwóch powodów:
                1. Jesteś gotowa "skasować" radio i aparaty rentgenowskie, bo być może demonstrują/pokazują (tworzą) rzeczy, których nie ma.
                2. Stawiasz znak równości między stanem sprowokowanym (upojenie alkoholowe) i stanem niesprowokowanym (np. udar). Celebrytka Rabczewska wspomniała o stanach sprowokowanych, co przez niektórych (nie zaliczam się do nich) mogło zostać odebrane jako obraza uczuć (łatwiej znieść, że prorok jest chory lub że poprzez medytacje otwiera się na niedostrzegalne) niż że daje sobie w szyję lub w żyłę.

                Ale rozumiem, że ty takich niuansów nie czujesz - zabiegana jesteś od cioci do cioci: tej uprac firanki, tej zrobić pranie... Wybrałaś lepiej, bo opekujesz się innymi zamiast mysleć. Nie psuj tego - opiekuj się, nie myśl... Nawet nie próbuj - opieka wychodzi ci lepiej.
    • t-zorro Pochopne wnioski 27.08.12, 17:40
      Cioci współczuję. Ale z faktu, iż jakaś osoba czy grupa osób ma zaburzenia świadomości nijak nie da się wyciągnąć wniosku, iż rzeczy które obecnie nie jesteśmy w stanie zarejestrować, czy odczuć zmysłami, po prostu rozpoznać- nie istnieją. Cechą badacza i mądrości jest zachować krytycyzm, ale z góry nie przesądzać
      • supaari Re: Pochopne wnioski 27.08.12, 17:51
        t-zorro napisał(a):

        > Cioci współczuję. Ale z faktu, iż jakaś osoba czy grupa osób ma zaburzenia świa
        > domości nijak nie da się wyciągnąć wniosku, iż rzeczy które obecnie nie jesteśm
        > y w stanie zarejestrować, czy odczuć zmysłami, po prostu rozpoznać- nie istniej
        > ą. Cechą badacza i mądrości jest zachować krytycyzm, ale z góry nie przesądzać

        Dajże spokój! Jakby pies mógł mówić i powiedział, że słyszał gwizd (psy odpierają dźwięki o nieco innej częstotliwości niż ludzie), to voxave uznałaby, że zwierzę ma psychopatyczne wizje (znaczy omamy słuchowe). kiedys słyszałem o dyrygencie, który "widział" dźwieki. Krzyczał do orkiestry na przykład: Więcej żółtego!. On zapewne też zostałby uznany za psychopatycznego wizjonera. Po prostu dla voxave istnieje tylko to, co widać, słychać lub czuć w taki lub inny sposób... I do tego owo czuć odnosi się tylko do niej. Jak ktoś usłyszy grzmot, którego ona nie słyszała - to na pewno ma omamy.
        • t-zorro Re: Pochopne wnioski 27.08.12, 18:00
          No widzisz, w sumie to biedni, ograniczeni w swym indolenctwie ludzie (mówię o "oświeconych": przeciwnikach religii, wartości). Znam takie przykłady, choć sam od takich trzymam się z daleka. Oni już w swoim umyśle selekcjonują bodźce - widzą tylko to co chcą, a co nie zgadza się z ich wyznawaną ideologią, to wpędza ich w panikę lub agresję (najlepsze przykłady: na forum).
        • voxave Suppari 27.08.12, 18:07

          ponosza cie nerwy.
          Nie masz juz nic do powiedzenia to zaczynasz napadać na mnie osobiście.
          Przeciez ja nie powiem o tobie,że jesteś zarozumiałym d.upkiem który wszystkich ma za nic.
          Jestem dobrze wychowana i co to nie.
          Lubisz sie popisywac swoim krasomówstwem--nic w twoich wypowiedziach nie ma ciekawego--wszystko jest cudze. :)

          Nie zrozumiałes o co mi chodzi i próbujesz mnie ośmieszyć.
          Daj se spokój mnie to nie wadzi :)



          • supaari Re: Suppari 27.08.12, 18:16
            voxave napisała:

            >
            > ponosza cie nerwy.

            Skądże. Poniosły mnie w piątek. Mają wolne do zimy.

            > Nie masz juz nic do powiedzenia to zaczynasz napadać na mnie osobiście.

            Ależ mam. Odnoszę się nawet do twej pisaniny.

            > Przeciez ja nie powiem o tobie,że jesteś zarozumiałym d.upkiem który wszystkich
            > ma za nic.

            Ja o tobie też nic takiego nie mówiłem. Jest remis w tym względzie.

            > Jestem dobrze wychowana i co to nie.

            Nie przeczę.

            > Lubisz sie popisywac swoim krasomówstwem--nic w twoich wypowiedziach nie ma cie
            > kawego--wszystko jest cudze. :)

            O! Własnie zasugerowałaś, że jestem palgiatorem... Uzasadnisz jakoś? ale nie pisz, że kursywą przytaczam cudze słowa, bo wyjdzie, że są nieciekawe, cytowałem także ciebie.

            > Nie zrozumiałes o co mi chodzi i próbujesz mnie ośmieszyć.
            > Daj se spokój mnie to nie wadzi :)

            Jak czegoś nie rozumiem, to staram się dociec o co chodzi. A jesli tobie nie wadzi to, że bełkoczesz - daj se spokój (to cytat!)

            >
            • voxave Re: Suppari 27.08.12, 18:31
              Każdy ma takie biale pola na których nic nie rozumie.
              Nie martw sie nie musisz wszystkiego rozumieć.Bez tego tez może byc ciekawie.
              • supaari Re: Suppari 27.08.12, 18:38
                voxave napisała:

                > Każdy ma takie biale pola na których nic nie rozumie.
                > Nie martw sie nie musisz wszystkiego rozumieć.Bez tego tez może byc ciekawie.

                Zgadzam się w całej rozciągłości! Nawet zasugeruję, że twój świat jest bardzo ciekawy - złozony w większości z białych pól niezrozumienia. I naprawde się tym nie martwię. Zreszta juz ci napisałem, że wybrałas najlepiej jak mogłaś i żebyś trzymała się tego wyboru. Szanuję go.
                • voxave Re: Suppari 27.08.12, 19:11
                  Wystąpił u ciebie syndrom przeniesienia .
                  • supaari Re: Suppari 27.08.12, 19:26
                    voxave napisała:

                    > Wystąpił u ciebie syndrom przeniesienia .

                    Doprawdy? Co ty powiesz!
                    • voxave Re: Suppari 27.08.12, 19:32
                      supaari napisał:

                      > voxave napisała:
                      >
                      > > Wystąpił u ciebie syndrom przeniesienia .
                      >

                      Tera zagdakałeś jak osoba infantylna---tak dziewczynka do dziewczynki .
                      Suppari--przyłóż lud do rozgrzanej główki i głowy i szykuj sie do spania.


                      >
                      • supaari Re: Suppari 27.08.12, 20:31
                        voxave napisała:

                        > supaari napisał:
                        >
                        > > voxave napisała:
                        > >
                        > > > Wystąpił u ciebie syndrom przeniesienia .
                        > >
                        >
                        > Tera zagdakałeś jak osoba infantylna---tak dziewczynka do dziewczynki .
                        > Suppari--przyłóż lud do rozgrzanej główki i głowy i szykuj sie do spania.

                        Wybacz, myslałem, że zrozumiesz, że nie wierzę w twoja "diagnozę"... Nie zrozumiałaś, nie wyjaśniłaś... Nic nowego!
        • massaranduba Re: Pochopne wnioski 27.08.12, 18:55
          supaari napisał:

          > kiedys słyszałem o dyryge
          > ncie, który "widział" dźwieki. Krzyczał do orkiestry na przykład: Więcej żół
          > tego!
          . On zapewne też zostałby uznany za psychopatycznego wizjonera.

          A coz Cie tak dziwi ? O synestezji nie slyszales ?
          • supaari Re: Pochopne wnioski 27.08.12, 19:24
            massaranduba napisała:

            > supaari napisał:
            >
            > > kiedys słyszałem o dyryge
            > > ncie, który "widział" dźwieki. Krzyczał do orkiestry na przykład: Więc
            > ej żół
            > > tego!
            . On zapewne też zostałby uznany za psychopatycznego wizjoner
            > a
            .
            >
            > A coz Cie tak dziwi ? O synestezji nie slyszales ?

            Mnie nie dziwi. To juz raczej voxave mogłaby twierdzic, że ten dyrygent to psychopatyczny wizjoner. Dla niej zapewne dźwieki nie mają barw.
            • voxave Suppari 27.08.12, 19:27

              maja barwe a jakże,śpiewam w dwóch chórach i maluję obrazy,które trafiaja na wystawy.
              A ty co?
              • supaari Supaari 27.08.12, 20:30
                voxave napisała:

                >
                > maja barwe a jakże,śpiewam w dwóch chórach i maluję obrazy,które trafiaja na wy
                > stawy.

                Kółko Gospodyń Wiejskich z ciebie

                > A ty co?

                A ja dyryguję chórami i buduję katedry. I podejrzewam, że jest to w większym stopniu prawda, niż to, co napisałaś...

                Tak sobie myslę, że wiem, jak wygląda twój tydzień:

                W piątek - wizyta u cioci,
                W sobotę coś namaluję.
                W niedzielę - troche popsocić :-)
                Niech chór* choć trochę fałszuje...
                (Chór* być kościelny nie może,
                To ważne, bo wiary nie znoszę!)
                Chór* drugi się sprawi nie gorzej,
                Gdy go we wtorek poproszę!
                Lecz w poniedziałek - dzień wcześniej
                - Popiszę sobie na forum!
                Opowiem bandzie obleśnej
                Jak ja nie cierpę potworów,
                Co śmią absurdy odwieczne
                Powielać (tak mi się zdaje!!).
                Niech swe historie bajeczne
                przekażą sobie nawzajem!
                Nam nic jest do nich zaiste,
                Więc w środę miast coś przeczytać
                Pojadę w miejsce świetliste,
                Gdzie w czwartek mogę powitać
                Znawcę kościelnych baśni!
                Guru wiedzy wszelakiej!
                Kto go posłucha - nie zaśnie
                Pod wpływem osoby takiej.
                Znawca mnie trochę pouczy,
                Że Doda prawdę mówiła
                I w Europie aż huczy,
                Że Polska znów się zbłaźniła
                Karząc blondynkę za słowa,
                Co prawdą są bez wątpienia...
                I że w Supaarim się chowa
                Syndrom... no... te... przeniesienia!!!



                *dla niewtajemniczonych - uważam (to jedynie odczucie), że voxave ma problem z wymawianiem głoski r i zamiast niej wychodzi jej nawer nie l, tylko j
                • voxave Re: Supaari--wierszyk dla ciebie 28.08.12, 06:47

                  Ach,Suppari dzielna duszo
                  Na katedrę raźno ruszaj.
                  Wykład dzisiaj masz wygłosić
                  Nie daj sie gwiazdeczko prosić.
                  Juz po oczach słowem walisz
                  I do pochwał az sie palisz.
                  Zacietrzewił sie nasz mówca
                  I nie widzi--nie ma hufca.
                  Słuchacz zniknął,przytłoczony
                  Przez złośliwość i androny.
                  Nie płacz Suppi,nie trzyj oczka
                  Jutro cie nagroda spotka.
                  Na specjalne twe zyczenie
                  Garść słuchaczy,jak zbawienie
                  Spędzę szbko z gór i hal
                  A ty dalej słowem wal.
                  Musze kończyć bo sie lękam
                  Ze to chore,w strachu klękam
                  Stop,stop koniec maskarady
                  Durnych rymów i żenady.
                  ---------

                  Widzisz do czego doprowadziłeś,jeszcze troche a zgłupieję.
                  Tak to jest zadawac sie z przypadkowym spoleczeństwem :)

                  Wierszyk twój sobie do sztambucha przepiszę.Nie codziennie poważny profesor pisze nieznanej kobiecie prześmiewczy wierszyk
                  Pozdrawiam.




                  • supaari Re: Supaari--wierszyk dla ciebie 28.08.12, 13:41
                    voxave napisała:

                    >
                    > Ach,Suppari dzielna duszo
                    > Na katedrę raźno ruszaj.
                    > Wykład dzisiaj masz wygłosić
                    > Nie daj sie gwiazdeczko prosić.
                    > Juz po oczach słowem walisz
                    > I do pochwał az sie palisz.
                    > Zacietrzewił sie nasz mówca
                    > I nie widzi--nie ma hufca.
                    > Słuchacz zniknął,przytłoczony
                    > Przez złośliwość i androny.
                    > Nie płacz Suppi,nie trzyj oczka
                    > Jutro cie nagroda spotka.
                    > Na specjalne twe zyczenie
                    > Garść słuchaczy,jak zbawienie
                    > Spędzę szbko z gór i hal
                    > A ty dalej słowem wal.
                    > Musze kończyć bo sie lękam
                    > Ze to chore,w strachu klękam
                    > Stop,stop koniec maskarady
                    > Durnych rymów i żenady.
                    > ---------

                    Wykład w sierpniu? Co za pomysł!
                    W sierpniu mogę co najwyżej
                    Reagować na androny,
                    Z których ma wynikać iżem
                    Się w dyskusji zacietrzewił
                    Lub nie jestem do zniesienia,
                    Lub że w głębi moich trzewi
                    Siedzi syndrom przeniesienia.
                    Przyjmij zatem dobrą radę:
                    Hufców z gór nie spędzaj raczej,
                    Bo z pewnością ich wykładem
                    Żadnym jutro nie uraczę!


                    > Widzisz do czego doprowadziłeś,jeszcze troche a zgłupieję.

                    To na pewno będzie moja wina...

                    > Tak to jest zadawac sie z przypadkowym spoleczeństwem :)

                    > Wierszyk twój sobie do sztambucha przepiszę.Nie codziennie poważny profesor pis
                    > ze nieznanej kobiecie prześmiewczy wierszyk
                    > Pozdrawiam.


                    Nie jestem profesorem. Też pozdrawiam
                    • voxave Re: Supaari--jesteś księdzem 28.08.12, 14:09

                      dlatego katedry budujesz-----śpiewałam w chórze kościelnym---ale teraz sie waham czy na jesieni powrócę----utraciłam wiare---nie bede nieuczciwie udawać w kościele......

                      To dlatego taki pyskaty jesteś---trenujesz wszystkie chwyty---trenuj ,trenuj jesteś młody cieżkie czasy cie czekają.
                      Powodzenia :)))))
                      • supaari Re: Supaari--jesteś księdzem 28.08.12, 14:13
                        voxave napisała:

                        >
                        > dlatego katedry budujesz-----śpiewałam w chórze kościelnym---ale teraz sie wah
                        > am czy na jesieni powrócę----utraciłam wiare---nie bede nieuczciwie udawać w ko
                        > ściele......

                        Jeśli na podstawie tego, że buduje katedry wnosisz, że jestem ksiądzem to obawiam się, że juz się stało to, o czym wcześniej pisałaś, że stanie się niedługo.

                        > To dlatego taki pyskaty jesteś---trenujesz wszystkie chwyty---trenuj ,trenuj je
                        > steś młody cieżkie czasy cie czekają.

                        Jestem pyskaty - cokolwiek masz na myśli - na pewno z innego powodu.

                        > Powodzenia :)))))

                        Nawzajem.
      • voxave Re: Pochopne wnioski 27.08.12, 17:55
        t-zorro napisał(a):

        > Cioci współczuję. Ale z faktu, iż jakaś osoba czy grupa osób ma zaburzenia świa
        > domości nijak nie da się wyciągnąć wniosku, iż rzeczy które obecnie nie jesteśm
        > y w stanie zarejestrować, czy odczuć zmysłami, po prostu rozpoznać- nie istniej
        > ą. Cechą badacza i mądrości jest zachować krytycyzm, ale z góry nie przesądzać

        Smutne jest to, wierzysz w duchy.


        • t-zorro Re: Pochopne wnioski 27.08.12, 18:00
          A nawet w szatana!
          • voxave Rola Oszołoma 27.08.12, 18:10

            wystarczy,aby wszystkie ludki na forum nabrały wigoru :)
            Kappa ma racje, jak nikt.
        • supaari Re: Pochopne wnioski 27.08.12, 18:22
          voxave napisała:

          > t-zorro napisał(a):
          >
          > > Cioci współczuję. Ale z faktu, iż jakaś osoba czy grupa osób ma zaburzeni
          > a świa
          > > domości nijak nie da się wyciągnąć wniosku, iż rzeczy które obecnie nie j
          > esteśm
          > > y w stanie zarejestrować, czy odczuć zmysłami, po prostu rozpoznać- nie i
          > stniej
          > > ą. Cechą badacza i mądrości jest zachować krytycyzm, ale z góry nie przes
          > ądzać
          >
          > Smutne jest to, wierzysz w duchy.

          A czy nie jest smutne, że nie wierzysz w promieniowanie tła?
          • voxave Re: Pochopne wnioski 27.08.12, 18:33
            Suppari----znasz bajkę ---*Strzyżono,golono * ? :)
            • supaari Re: Pochopne wnioski 27.08.12, 18:41
              voxave napisała:

              > Suppari----znasz bajkę ---*Strzyżono,golono * ? :)

              Zapewne znam.
              A czy ty znasz treść mojego poptrzedniego wpisu w tej gałęzi (A czy nie jest smutne, że nie wierzysz w promieniowanie tła?)???? Postarasz się do niego jakoś ustosunkować?
    • k_a_p_p_a Woxi! Zainspirowałaś brytyjską gazetę:) 27.08.12, 19:04
      Nie martw się o ciotkę.
      Jest chora psychicznie? Nie przejmuj się, Jan Chrzciciel, św. Paweł, św. Franciszek, król Saul a może i Jezus - też byli!
      www.express.co.uk/posts/view/341926
      • voxave Re: Woxi! Zainspirowałaś brytyjską gazetę:) 27.08.12, 19:09


        k_a_p_p_a napisał:

        > Nie martw się o ciotkę.
        > Jest chora psychicznie? Nie przejmuj się, Jan Chrzciciel, św. Paweł, św. Fr
        > anciszek, król Saul a może i Jezus - też byli!

        > www.express.co.uk/posts/view/341926

        Dobry jestes :)))) dobry humor cie nie opuszcza.
        • k_a_p_p_a Re: Woxi! Zainspirowałaś brytyjską gazetę:) 27.08.12, 19:10
          www.sfora.pl/Duchowni-Chrystus-byl-chory-psychicznie-apostolowie-tez-a46854
          Masz tu ździebko po polsku:)
          • voxave Re: Woxi! Zainspirowałaś brytyjską gazetę:) 27.08.12, 19:14
            k_a_p_p_a napisał:

            > www.sfora.pl/Duchowni-Chrystus-byl-chory-psychicznie-apostolowie-tez-a46854
            > Masz tu ździebko po polsku:)

            Dzieki ci o panie :0
            Bardzo ciekawy artykuł.Zawsze ich o to podejrzewałam.:)


            • voxave Re: Woxi! Zainspirowałaś brytyjską gazetę:) 27.08.12, 19:16
              Najbardziej lubie komentarze :))))
            • k_a_p_p_a Re: Woxi! Zainspirowałaś brytyjską gazetę:) 27.08.12, 19:21
              Nie podniecaj się tak, bo cię któryś nocą nawiedzi jak ciotkę:))
              • voxave Re: Woxi! Zainspirowałaś brytyjską gazetę:) 27.08.12, 19:34
                k_a_p_p_a napisał:

                > Nie podniecaj się tak, bo cię któryś nocą nawiedzi jak ciotkę:))

                Zaraz bym dala znać na forum.Niestety mój mózg takich subtelności nie odbiera, tak twierdzi jeden forumowicz.


                • k_a_p_p_a Re: Woxi! Zainspirowałaś brytyjską gazetę:) 27.08.12, 19:47
                  voxave napisała:

                  > k_a_p_p_a napisał:
                  >
                  > > Nie podniecaj się tak, bo cię któryś nocą nawiedzi jak ciotkę:))
                  >
                  > Zaraz bym dala znać na forum.Niestety mój mózg takich subtelności nie odbiera,
                  > tak twierdzi jeden forumowicz.

                  Bo masz blokadę. Większość ludzi ma. Dopiero padaczka skroniowa no i niektóre substancje likwidują ten filtr i możesz wtedy bezpośrednio kontaktować się z zaświatem.
                  • voxave Za twardy mam łeb 27.08.12, 19:56

                    nic mi juz nie pomoże---tak jak ciemiączko dziecku zarasta--tak i ja mam blokadę przed głupotą,:))
      • wobo1704 Re: Woxi! Zainspirowałaś brytyjską gazetę:) 27.08.12, 19:46
        Może ten tekst wniesie coś nowego do tematu Dody, ziół i prucia ;) :
        vetulani.wordpress.com/2012/07/06/jakie-ziola-palili-ci-napruci-winem/
        • k_a_p_p_a Re: Woxi! Zainspirowałaś brytyjską gazetę:) 27.08.12, 19:51
          Kurde, a o seksualnych fantazjach ciotki nikt nie chce rozmawiać. Duch w narodzie zaginął czy ciotka za stara??
          • voxave Re: Woxi! Zainspirowałaś brytyjską gazetę:) 27.08.12, 19:57
            k_a_p_p_a napisał:

            > Kurde, a o seksualnych fantazjach ciotki nikt nie chce rozmawiać. Duch w narodz
            > ie zaginął czy ciotka za stara??

            Ciotka ma 86 lat---ledwo zyje :)
        • voxave Re: Woxi! Zainspirowałaś brytyjską gazetę:) 27.08.12, 19:53

          wobo1704 napisał:

          > Może ten tekst wniesie coś nowego do tematu Dody, ziół i prucia ;) :
          > vetulani.wordpress.com/2012/07/06/jakie-ziola-palili-ci-napruci-winem/

          Ten watek przyniósl mi korzyśc w postaci ciekawych artykułów.Ten tez jest ciekawy.
          A tak apropopo --jak mówi siostra Basen----w Górach Sowich rosna grzybki halucynogenne----młodzi chłopcy już chodza po runie leśnym na polanach i zbieraja---widac to dobrze z góry--chodza tam i z powrotem jakby coś zgubili----a co zgubią ? rozum i życie ,jak syn mojej koleżanki........

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka