Dodaj do ulubionych

Jak mam to rozumieć?

02.11.04, 20:05
Podobno Bóg nigdy nie dopuszcza do człowieka takich cierpień których nie
mogłby on znieść. Jeśli więc popełnie samobójstwo tzn. że Boga nie ma, że
ktoś tam na górze przedobrzył nieco?
Obserwuj wątek
    • daimona Re: Jak mam to rozumieć? 02.11.04, 23:54
      Cierpienia to ludzie sami sobie tworzą - mniej lub bardziej bezpośrednio.
      Prawo przyczyny i skutki - nawet jeśli tego nie widzisz.
    • Gość: Cloe Re: Jak mam to rozumieć? IP: *.crowley.pl 05.11.04, 13:15
      Tez sie nad tym zastanawiam.Bo jesli samobojstwo to albo cierpienie bylo zbyt
      wielkie lub zabraklo kogos w poblizu.
      • roxana_br Albo, albo? 06.11.04, 00:50
        Albo jedno i drugie.
        • Gość: enterka Re: Albo, albo? IP: *.net.pl / *.net.pl 06.11.04, 13:36
          osoba popelniajaca samobojstwo nie jest soba w tymze momencie.
          Nauka mowi ze czlowiek o zdrowych zmyslach nie popelnia samobojstwa,popelniaja
          je jedynie chorzy psychicznie.
          • dragomir Re: Albo, albo? 08.11.04, 21:42
            Gość portalu: enterka napisał(a):

            > osoba popelniajaca samobojstwo nie jest soba w tymze momencie.
            > Nauka mowi ze czlowiek o zdrowych zmyslach nie popelnia
            samobojstwa,popelniaja
            > je jedynie chorzy psychicznie.

            Nauka....ogolna czy ta na uslugach KK?. Nie zebym byl zlosliwy, ale jest to
            poglad serwowany wlasnie przez ludzi w czerni:)
          • carrramba Re: Albo, albo? 08.11.04, 21:59
            Nic takiego nauka nie mówi !! Poczytaj trochę. Ani nerwica ani deprasja nie są
            chorobami psychicznymi. Zanim sie takie pierdoły wypisuje, to warto może
            rzucić okiem do fachowej lektury.
            • dragomir Re: Albo, albo? 08.11.04, 22:28
              carrramba napisał:

              > Nic takiego nauka nie mówi !! Poczytaj trochę. Ani nerwica ani deprasja nie

              > chorobami psychicznymi. Zanim sie takie pierdoły wypisuje, to warto może
              > rzucić okiem do fachowej lektury.

              Ja nic takiego nie pisalem, tylko cytowalem inna osobe. Czytamy ze zrozumieniem!
              • carrramba Re: Albo, albo? 09.11.04, 00:19
                Bo to wcale nie do Ciebie było, tylko do autorki rewelacji jakoby samobójstwa
                popełaniali ludzie chorzy psychicznie. Owszem, tacy równiez popełniaja, ale nie
                wyłącznie. Ciekawe, co powie autorka/autor o człowieku katowanym na gestapo,
                który nie wytrzymał tortur i rozgryzł cyjanek. Chory psychicznie ? Powalaja
                mnie tacy ignoranci !
                Przepraszam więc raz jeszcze, to nie było do Ciebie Kolego. Czytam ze
                zrozumieniem:)
                • dragomir Re: Albo, albo? 09.11.04, 00:29
                  carrramba napisał:

                  > Bo to wcale nie do Ciebie było, tylko do autorki rewelacji jakoby samobójstwa
                  > popełaniali ludzie chorzy psychicznie. Owszem, tacy równiez popełniaja, ale
                  nie
                  >
                  > wyłącznie. Ciekawe, co powie autorka/autor o człowieku katowanym na gestapo,
                  > który nie wytrzymał tortur i rozgryzł cyjanek. Chory psychicznie ? Powalaja
                  > mnie tacy ignoranci !
                  > Przepraszam więc raz jeszcze, to nie było do Ciebie Kolego. Czytam ze
                  > zrozumieniem:)

                  Hmm widac male nieporozumienie ale juz wszystko sie wyjasnilo:)
                  W sprawie samobojstwa to podzielam Twoje zdanie-tlumaczenie calej sprawy
                  poprzez pryzmat choroby za bardzo przypomina mi tu wykladnie KK, gdzie grono
                  skadinad sympatycznych tologow postanowilo dnia pewnego ze ludzie targajacy sie
                  na swoje zycie sa niespelna rozumu. No bo jesli przyjac taka wykladnie to
                  dlaczego to samo grono "wzbrania sie" przed zapewnieniem pelnego obrzadku
                  pogrzebowego "chorym ludziom" po ich smierci. Chcialbym aby cytowana przez nas
                  autorka usutosunkowala sie do moich rozwazan:)
                  Pozdrawiam:)
                  • carrramba Re: Albo, albo? 09.11.04, 00:59
                    dragomir napisał:

                    > carrramba napisał:
                    >
                    > > Bo to wcale nie do Ciebie było, tylko do autorki rewelacji jakoby samobój
                    > stwa
                    > > popełaniali ludzie chorzy psychicznie. Owszem, tacy równiez popełniaja, a
                    > le
                    > nie
                    > >
                    > > wyłącznie. Ciekawe, co powie autorka/autor o człowieku katowanym na gesta
                    > po,
                    > > który nie wytrzymał tortur i rozgryzł cyjanek. Chory psychicznie ? Powala
                    > ja
                    > > mnie tacy ignoranci !
                    > > Przepraszam więc raz jeszcze, to nie było do Ciebie Kolego. Czytam ze
                    > > zrozumieniem:)
                    >
                    > Hmm widac male nieporozumienie ale juz wszystko sie wyjasnilo:)
                    > W sprawie samobojstwa to podzielam Twoje zdanie-tlumaczenie calej sprawy
                    > poprzez pryzmat choroby za bardzo przypomina mi tu wykladnie KK, gdzie grono
                    > skadinad sympatycznych tologow postanowilo dnia pewnego ze ludzie targajacy
                    sie
                    >
                    > na swoje zycie sa niespelna rozumu. No bo jesli przyjac taka wykladnie to
                    > dlaczego to samo grono "wzbrania sie" przed zapewnieniem pelnego obrzadku
                    > pogrzebowego "chorym ludziom" po ich smierci. Chcialbym aby cytowana przez
                    nas
                    > autorka usutosunkowala sie do moich rozwazan:)
                    > Pozdrawiam:)

                    Ja tez się ciesze, że nieporozumienie się wyjaśniło.
                    Swoja droga, nic mi nie wiadomo o jakichś ustaleniach Kościoła Katolickiego w
                    sprawie samobóstw. Pewnie żadna religia nie pochwala samobójstwa, jak sądze .
                    Natomiast dla mnie, popełnia je człowiek zdesperowany, osamotniony. Oczywiście,
                    ze ludzie chorzy równiez je popełniają. Ale stwierdzenie, ze WYŁĄCZNIE, to
                    wielkie nadużycie. Zresztą idąc nadal tym tropem, choroba psychiczna równiez
                    bywa konsekwencją tragicznych przeżyć i doświadczeń.
                    Pozdrawiam:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka