Dodaj do ulubionych

katoliczka i sex przed slubem

    • Gość: Fiord Re: katoliczka i sex przed slubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 20:45
      Jesli rzeczywiscie sama tak chcesz czemu mialabys przejmowac sie zdaniem
      innych? Jestes szczesliwa i to jest w porzadku. Jesli ktos uwaza inaczej to
      jego sprawa.
    • Gość: Rusałka Re: katoliczka i sex przed slubem IP: *.daminet.pl / *.daminet.pl 24.01.05, 20:47
      Ja mam 18 lat i 8-miesieczny starz zwiazku. I nie uważam ze mimo ze jestem
      katoliczka powinnam czekac az do ślubu z uprawianiem miłości... :) Jeżeli
      uważasz ze to jest TEN i ze za kilka lat stanie sie Twoim mezem to wydaje mi
      sie ze nie ma po co czekac... Jednak z drugiej strony to jest piekne kiedy
      dwoje ludzi czeka na TO az do nocy poslubnej... Banalne troszku..:) Ale w
      dzisiejszych czasach malo jest takich pieknych banalow:(
    • Gość: Ayashi Re: katoliczka i sex przed slubem IP: 213.77.64.* 24.01.05, 20:51
      Moim zdaniem Twoja postawa nie powinna innych interesować. Każdy ma prawo miec
      własne zdanie na kazdy temat :) Ja równiez na sprawę sexu patrze podobnie i nie
      spieszy mi sie z tym ;) Co prawda niejednokorotnie mam na to ochotę ale jednak
      rozum bierze górę :P Wole z tym poczekać :P Od braku sexu sie nie umiera :)
    • Gość: KoTu Co ja o tym myśle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 20:56
      Mam 19 lat, aktualnie spotykam się z dziewczyną, ale jeszcze nie myślimy o
      sexie. Wiem jedno jestem w takim okresie życia, że aby wyrównać ilość hormonów
      w organizmie, musze przynajmniej 4 razy w tygodniu zmasturbować się. Wiem że to
      nie etyczne, ale jak sie uprawia mało sportu i i sie jeszcze nie uprawiało sexu
      to jest dobre wyjście, ale nie każdy musi to robić.
    • Gość: madzianix Re: katoliczka i sex przed slubem IP: 82.160.102.* 24.01.05, 21:03
      Droga Justyno!Oczywiście zrobisz co zechcesz ale ja osobiście uważam,że nie
      powinnaś z tym czekać aż do ślubu.Sex nie jest najważniejszy, ale ważny!Dobrze
      więc byłoby sprawdzić czy w tej kwesji będzie Wam się równie dobrze układało!A
      jak po ślubie się okaże,że Twój partner nie pociąga Cię seksualnie?!Z resztą
      też nie każdy facet chce czekać - nie każdy z tym wytrzymuje!Ja sama mam 21 lat
      i też decyzję o rozpoczęciu współżycia rozpoczęłam z nowym rokiem :) bo kocham
      mojego mężczyznę i czuję,że to ten i dobrze mi z tym!Twój wybór!Przemyśl
      wszystko jeszcze raz :) Powodzenia!
    • Gość: Ona15 Re: katoliczka i sex przed slubem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.01.05, 21:05
      Podziwiam Twoją postawę, bo ja nie wyobrażam sobie życia bez seksu... To
      wspaniałe dopełnienie miłości, przyjemność, zresztą zdrowa bo poprawia
      krążenie ;) I pozytywnie wpływa na samopoczucie. Ale pamiętaj, zeby nie
      kierować się zdaniem innych tylko postępować wedle własnego sumienia. Pozdrawiam
    • Gość: ding Re: katoliczka i sex przed slubem IP: *.pl / 193.24.200.* 24.01.05, 21:12
      Trzeba to zrobić wtedy, kiedy się będzie gotowym, jesli uważasz że z Twoim
      partnerem łączy Cię już mocna więź, to czemu nie, to może was dodatkowo
      zbliżyć. I jeszcze jedno masz 20 lat i nie musisz bać się mamy ani tym bardziej
      księdza.
    • Gość: Jola Re: katoliczka i sex przed slubem IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.05, 21:21
      Ja mam 19 lat i przed kilkoma tygodniami spałąm pierwszy raz z moim chłopakiem
      (i wogóle pierwszy raz)... WIem, że to grzech, też jestem katoliczką... ale
      jeśli go kochasz...
      My niedługo się pobierzemy-tak postanowiliśmy, ale do tego czasu chyba więcej
      nie będziemy ze sobą sypiać...
      • Gość: EGON Re: katoliczka i sex przed slubem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 21:53
        Jola czemu nie bedziesz sypiac juz do slubu z Twoim chlopakiem? az tak bolalo?
        albo cos sie wymsklo? np.:bączek hahahaha
    • Gość: paulka Re: katoliczka i sex przed slubem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.05, 21:25
      Uwaga.
      Jeśli sie zdecydujesz na sex z nim i zamieszkacie razem przed ślubem to wiedz,
      że NIGDZIE NIE DOSTANIESZ JUŻ ROZGRZESZENIA

      Życie to sztuka wyboru, a tylko od Ciebie zależy co jest dla Ciebie naprawde
      ważne...
      Ja już wybrałam... i jestem szczęśliwa :) (choć brak sakramentów mnie boli)
    • Gość: Michał ja jestem prawiczkiem IP: *.smgr.pl / 195.136.126.* 24.01.05, 21:29
      mam 20 lat i oddam się tylko mojej ukochanej ...tej na całe życie,nie czuję
      żeby było mi z tym źle ale jakoś głupio się z tym przyznać przed kumplami w
      szkole
    • Gość: michał to moje zdanie IP: *.smgr.pl / 195.136.126.* 24.01.05, 21:34
      jeżeli go kochasz to oddaj mu się,nie czekaj do ślubu....ale warunek że go
      kochasz i bedzie oki:)
    • Gość: Miszczu Re: katoliczka i sex przed slubem IP: 80.50.20.* 24.01.05, 21:35
      Ja tam nic osobiscie do seksu nie mam! Ale przedwczesne uczucia wzglednie
      prawdziwe moga prowadzic do bolu a bol do gniewu gniew zas do nienawisci A ta
      ostatecznie do cierpienia. Nie warto nazywac tego terningiem bo zmieniac twarz
      pozostajc ta sama osoba rowniez jest bez sensu. Jestes prawdziwym przykladem
      dla innych mniej cnotliwych. Seks nie zajac nie uczieknie. A tym bardziej jak
      poslubisz tego chlopaka i wytrzymacie z tym do slubu to wtedy mozecie mnie
      zaprosic i podam wam reke. NIech moc bedzie z wami znczy toba i twoim boyem. Ps
      nie jestem pelnoletni.
    • nieznajomazbydgoszczy Re: katoliczka i sex przed slubem 24.01.05, 21:47
      Uważam,że to jest całkowicie Twoja sprawa,jeśli nie jesteś pewna nie rób nic
      przeciwko sobie...masz prawo podejmować decyzje i mieć odmienne zdanie od
      innych ludzi.Chłopak może poczekać...on chce to Ty musisz??Widocznie jego
      uczucie nie jest Ciebie warte:)pozdrawiam
    • Gość: EGON Re: katoliczka i sex przed slubem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 21:47
      moje zdanie jest przed, ktos tam pisze ze jak oboje sie kochaja to poczekają, a
      jesli sie para nie kocha to znaczy ze mogą uprawiac sex? ludzie popatrzcie 5
      razy na post zanim go dajesz na stronke. A tak swoja drogą to co to za róznica
      czy po czy przed. i tak to zrobisz i tak. na miejscu Twojego chlopaka jak ja
      bym slysal ze ty to chcesz dopiero za 4-5 lat to niestety ale znajdz sopbie
      drugiego katolika. boshe co za ludzie. Nastepna sprawa: niezapomnij ze sex z
      prezerwatywą to tez grzech. no chyba ze chcesz zalozyc druzyne pilkarszka czy
      footbolowa. milego czekania na szparke i walenia kazka w kiblu
    • antyczerwony_sok_pomidorowy Re: katoliczka i sex przed slubem 24.01.05, 21:51
      Jestem katoliczką, więc teoretycznie powinnam być przeciwniczką seksu
      przedmałżeńskiego, ale...
      Uważam, że powinna to być decyzja tylko i wyłącznie dwóch bezpośrednio
      zainteresowanych osób. Żadna rodzina, żaden ksiądz, żaden forumowicz nie mogą
      mieć na to wpływu. Jeśli seks jest dopełnieniem wielkiej miłości (w
      przeciwieństwie do seksu sportowego, którego akurat nie popieram), nie jest to
      aż tak wielki grzech.
      Od jakiegoś mam wrażenie, że sporo księży (głównie tych młodszych), oficjalnie
      mówi o grzechu (na razie nie mają innego wyjścia), natomiast nieoficjalnie
      przymyka na to oko.
    • buka2 Re: katoliczka i sex przed slubem 24.01.05, 22:01
      hej ja mam 23 lata i jeszce nie uprawialem seksu, ale to nie oznacza ze jestem
      jakis inny. poprostu uwazam z jest to cos fajnego dochowac dziewictwa.
      natomiast jezeli chodzi o pieszczoty uwazam ze dlaczego nie przeciez to tez
      jest wyraz uczucia. poza tym milosc duchowa odzwierciedla sie takze w milosci
      cielesnej. nie wszystko jest zle co zabronime. ja osobisci nie uwazam nauki
      kosciola chociaz wierze w Boga i przeciez Bóg nie zabrania pocalowac namietnie
      ukochanej osoby ani tez czule jej przytulic. oczywiscie sa pewne granice...
      • Gość: Gal Anonim Re: katoliczka i sex przed slubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 22:33
        prosisz o rade więc Ci ja spróbuje udzielić.Nie pytaj innych o to co powinnaś
        zrobić w tej kwestii, ponieważ każdy ma własne spojrzenie na tą sprawę. Jedni
        kierują się tylko potrzebami fizycznymi, drudzy upatrują piękny związek
        pomiędzy miłością psychiczną i fizyczną ( pozdro dla nich ;)) a trzeci kierują
        sie wykładnią kościoła, która jasno zabrania seksu i nie tylko seksu
        przedmałżeńskiego. Jeśli ty mając 20 lat, sama nie wiesz co jest dla Ciebie
        najlepsze i przejmujesz sie sporzjeniem innch to szczerze współczuje! Ja
        osobiście też jestem katolikiem, ale dla mnie wykładnią jest dekalog, który
        jedynie mówi o cudzołożeniu. Nie jestem jakimś uczonym w piśmie ale nie uważam
        by seks z kimś kogo kocham był czymś złym co sam Bóg potępia. takie jest moje
        spojrzenie ale Ci go absolutnie nie narzucam. Sama sie zastanów co dla Ciebie i
        dla Twojego związku jest najlepsze :)
        pozdrawiam...
    • Gość: marlena 20 Re: katoliczka i sex przed slubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 22:25
      ZYCZE CI POWODZENIA
      JAK TWOJ CHLOPAJK TAK DLUGO WYTRZYMA BEZ SEXU TO BEDZIE CUD ZMIEN DECYZJE
      ALE SADZE ZE JAK CIE KOCHA NAPRAWDE TO USZANUJE TWOJA DECYZJE
    • Gość: Ewa 17 Re: katoliczka i sex przed slubem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 22:32
      Toleruje i szanuje te kobiety co maja po 20 pare latek i jescze nei współzyły
      i chca zachowac cnote do ślubu. Też taki kiedys myślałam ale wiem ze do ślubu
      nie bede czekać:P hehe Ja nadal jestem dziewica i nie mam zamiaru cnoty stracic
      z byle kim z pierwszym lepszym ot tak kolegą, bo uważam ze jestem atrakcyjna
      dziewczyna a cnota jest najcenniejsza rzecza jaka posiada kobieta:] wikszoszc
      moich koleżanek juz dawno nie sa dziewicami zrobiły to z pierwszymi lepszymi
      kolegami.Ja mam takich propozycji od kolegów na pęczki nie mam zamiaru panny
      lekkich obyczajów robic:] A cnote zachowie dla tego faceta co bede do niego
      czuła duzoo...
    • Gość: Kropek To twój wybór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 22:40
      Powiem ci tak ja chodzę ze wspaniałą dziewczyną i mamy wspólne plany na
      przyszłość dla niej ważne jest żeby wytrzymać do ślubu bez seksu bardzo tego
      pragnie i ja to akceptuje. Tak więc uważam że to Twój wybór. My planujemy ślub
      za jakieś 2 2i pół roku i myślę że wytrzymamy.
      Jeszcze jedna propozycja: a może weżniecie ślub wcześniej za rok czy dwa to
      chyba najlepsze rozwiązanie. Zaznaczam w tym miejcscu że jeśli z dzwiewczyną
      zrealizujemy nasze plany to w dniu ślubu będzie ona 20 latkączyli w twoim wieku.
    • Gość: Justyna Re: katoliczka i sex przed slubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 22:43
      Czesc. Mam dokładnie tyle lat co Ty i tez jestem dziewica. Nie uwazam, ze to
      powód do bycia "nienormalna". Zostałam wychowana podobnie jak Ty, ale to nie z
      powodu religii jeszcze nigdy nie spałam z chłopakiem. Po prostu nie poznałam
      jeszcze kogos takiego z kim chciałabym to zrobić. I jeszcze jedno uważam się za
      całkowicie normalną dziewczynę.
    • Gość: woland Re: katoliczka i sex przed slubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 22:44
      Czy ten cały temat do rozmów to tylko pretekst zeby o czyś pogadać na forum czy
      takie rzeczy dzieją się naprawde ?! Przecież to jest jakiś poroniony pomysł!!
      Oczywiście szanuje Twój wybór, ale jaką masz pewność, że Twój partner wytrzyma
      jeszcze 5 lat ?!Skąd możesz wiedzieć, że seks po ślubie będzie udany jeżeli się
      teraz nie przekonasz ?!
    • Gość: Mądry Bardzo dobrze! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 22:47
      Od ponad 2000lat zawsze było tak, że do ślubu szły dziewice i wszystko byłow w
      porządku - nie zwracaj uwagi na niektórych palantów z tego forum! To są głupi
      erotomani.

      Poza tym twój chłopak - jak kocha to poczeka.

      PS do innych: nie wiem jak wy ale ja nie chce żyć w społeczeństwie gdzie ludzie
      sprawdzają czy do siebie pasują przez "sex".To jst naprawde idiotyczne
      posunięcie
    • Gość: magda Re: katoliczka i sex przed slubem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.01.05, 22:50
      Ja mam 23 lata i postanowilam nie czekac do slubu i uwazam ze nie zrobilam zle.
      uwazam tez ze czystosc przedmalzenska jest bledem.. mozna sie totalnie
      niedopasowac w tych sprawach. wiem co mowie bo sama to przezylam. a wtedy
      tragedia! po slubie, pewnie w ciazy i co tu dalej robic? doprowadzic kobiete do
      orgazmu nie jest wcale tak latwo. zeby zadowolic faceta w pelni - rownie
      trudno. dobrze jest sie siebie nauczyc. jesli seks nie wypala to szuka sie
      gdzie indziej. poczytaj sobie statystyki - ilu mezczyzn zdradza i ile kobiet.
      wcale nie jest to duza roznica. w obydwu przypadkach ok. 50% osob w zwiazkach
      stalych. seks nie polega na lezeniu i pchaniu. to sztuka. a bez dopasowania -
      przeradza sie w koszmar. pozdrawiam
    • Gość: nieznany Re: katoliczka i sex przed slubem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 23:04
      jezeli nie jest to nic wstlydliwego to dlaczego osoby ktore tak uwazaja sie
      tego wstydza ?????????????
    • Gość: Marcin Re: katoliczka i sex przed slubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 23:16
      Słuchaj, ja też ma 20 lat jestem z dziewczyną od 2 lat, bardzo ją Kocham,
      chciałbym aby kiedyś była moją żoną, nawet sobie to myślałem, ze może to
      nastąpić za jakieś 3-4 lata i ja nie zamierzam uprawiać z nią seksu, dlaczego??
      bo ją Kocham, Kocham Boga, to wystarczy, to jest tak mało a zarazem to jest
      wszystko:) tyle osób tu pisze, ze trzeba się wypróbować - biologicznie każdy
      facet pasuje do każdej kobiety - wiec bzdura totalna, osoby te próbują znaleść
      odpowiedz na własne błędy, a jeśli Kochasz tą osobę to pewno seks z nią będzie
      najpiękniejszy:)NIe jesteś modna, jesteś zacofana!! także bzdura żyjemy w kraju
      demokratycznym więc do Ciebie należy decyzja a nie do "większości".
      najważniejsze w tym jest ocenienie własnej wartości a także wartości osoby
      Kochnej ..... myślcie sobie co chcecie, ale moim zdaniem seks jest bardzo
      dobry - bo jest stworzony przez Boga, ale tylko właściwie wykożystany, moim
      zdaniem można się cieszyć z osoby Kochanej i Kochać ją z każdym dniem jeszcze
      bardziej w ogóle nie uprawiając seksu. pozdrawiam Cię Justyną i gratuluję
      wyboru, zresztą większość facetów pisze, ze to jest staromodne, ale gdy
      przyjdzie taki czas, że będę szukali Żony to będą szukali dziewicy a dlaczego
      mają mieć taką żonę skoro oni uprawiali seks na prawo i lewo?? to jest decyzja
      której nie cofniesz, to jest Twoje życie i wykożystaj je jaknajpięniej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka