kasiula-26
24.01.06, 10:27
Ja na przyklad siadam tylko wtedy, kiedy oba siedzenia sa puste i staram sie
siasc tak, aby zajac obydwa, zeby nikt nie siadl obok. Wlasciwie nie wiem
czemu, ale nie lubie jak ktos obo siedzi. Chyba dlatego, ze wawsze moze sie
zdarzyc jakis smierdziuch albo niemyty i wtedy taka jazda to koszmar. Kiedys
to musialam wstac i isc na przod autobusu jak wsiadla usiadla kolo mnie jakas
baba jadaca chyba na targ. Czy ci ludzie nie maja taktu, nie widza ze ktos
moze sobie nie zyczyc siedziec obok nich? Natomiast juz w ogole nie rozumiem
ludzi, ktorzy siadaja kolo drugiej osoby, jak dwa rzedy dalej sa wolne dla
siedzenia. To jest nienormalne.