sojuz1 07.11.07, 11:15 Jeli tak, to jakiego rodzaju. Pokojówkę, kamerdynera, lokaja, chłopca stajennego czy szofera a może cały komplet? Ile im płacicie, mówicie im po imieniu czy "proszę pana", "proszę pani"? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jasniepanicz Tak, dla poprawienia materiału genetycznego plebsu IP: 195.117.232.* 07.11.07, 11:19 Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Tak, dla poprawienia materiału genetycznego p 07.11.07, 11:25 Jaśniepaniczu, a nie boicie się wstydliwych chorób? Czyżby dobre referencje eliminowały taką możliwość? Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Tak, dla poprawienia materiału genetycznego p 07.11.07, 11:37 Bez ksiązeczki Sanepidu, badań na nosicielstwo i kwita z poradni W nawet się człek do służby nie najmie, takie czasy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Tak, dla poprawienia materiału genetycznego p 07.11.07, 11:41 yoma napisała: > Bez ksiązeczki Sanepidu, badań na nosicielstwo i kwita z poradni W nawet się > człek do służby nie najmie, takie czasy ;) Nająć to się może i najmie, ale o "poprawieniu materiału genetycznego" przez jaśniepanicza może zapomnieć! Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Tak, dla poprawienia materiału genetycznego p 07.11.07, 11:42 No nie wiem... Celibat ślubować łatwo, dochować trudniej :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malina od kiedy stajenny szy szofr to sluzący??? IP: 81.210.48.* 08.11.07, 13:28 dla mnie to PRACOWNIK znajoma ma stajnie z szescioma konmi, zatrudnia stajennego. mowi do niego "panie Marku", tak jak i wszyscy uzytkownicy stajni. przedziwne pytanie, musze przyznac:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasniepanicz Re: Tak, dla poprawienia materiału genetycznego p IP: 195.117.232.* 07.11.07, 13:49 supaari napisał: > Jaśniepaniczu, a nie boicie się wstydliwych chorób? Czyżby dobre > referencje eliminowały taką możliwość? Trochę socjalizuję i uważam, że nalezy poświęcać się, a nawet ryzykować dla maluczkich. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Tak, dla poprawienia materiału genetycznego p 10.11.07, 14:28 Gość portalu: jasniepanicz napisał(a): > Trochę socjalizuję i uważam, że nalezy poświęcać się, a nawet > ryzykować dla maluczkich. Czyli "poprawiasz" materiał genetyczny maluczkich dając im własny zestaw genów i w promocji dodatkowo krętka bladego? Poświęcenie jak się patrzy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Chyba ci się coś popier....ło!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 14:38 Przypuszczam, że twoim biologicznym ojcem jest jakiś Jasiek z dwojaków, bo tatulek nie mógł stanąć na wysokości zadania wobec obowiązkowo o 40 lat młodszej małżonki. Zresztą u was występuje chów wsobny i tylko domieszka zdrowej wiejskiej krwi ratuje was przed wyginięciem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wasza Wysokość Re: Chyba ci się coś popier....ło!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 23:37 Zabawny jesteś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaśniepanicz Re: Chyba ci się coś popier....ło!!! IP: 195.117.232.* 09.11.07, 14:19 No i widzisz, jak by ci się przydała odrobina uszlachcenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ibelin26 Re: Czy posiadacie służących? 07.11.07, 11:24 Taa.. całe mnósto służacych i jeszcze nadzorcę, który goni ich z batogiem, żeby pracowali Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Czy posiadacie służących? 07.11.07, 11:26 ibelin26 napisała: > Taa.. całe mnósto służacych i jeszcze nadzorcę, który goni ich z > batogiem, żeby pracowali > Czy jest może wolny etat dla kontrolera nadzorcy? Ze służbowym kałachem? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
gringo68 tak na poważnie, to mamy panią do sprzątania 07.11.07, 12:29 oboje z żoną pracujemy cięzko i długo, a przy dwójce małych dzieci trzeba raz w tygodniu porządnie posprzątać, co przy 270 m2 zajmuje trochę czasu... dostaje 50 zł za 8 godzin i mówimy jej po imieniu... dzięki temu wieczory i weekendy mamy dla siebie i dzieci zamiast zasuwać ze szczotą i odkurzaczem... BTW, kupiłeś już mieszkanko w Korei Płn??? Odpowiedz Link Zgłoś
sojuz1 Re: tak na poważnie, to mamy panią do sprzątania 08.11.07, 08:55 gringo68 napisał: > BTW, kupiłeś już mieszkanko w Korei Płn??? Nie kupiłem, ale dostałem za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola do gringo 68 IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.11.07, 08:19 50 zlotych za 8 godzin? To jestes niezlym sku..elem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jolka Re: do gringo 68 IP: *.4web.pl 09.11.07, 11:20 A co ci sie Jolu tak nie podoba? Uwazasz, ze 6,25 zł na lape za prosta fizyczna robote to malo? Zapytaj ile za godzine pracy ma nauczyciel! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bella Re: do gringo 68 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 17:50 Teraz stawka za godz tej prostej pracy fizycznej wynosi od 12 do 15pln,Ty dajesz połowę i myślisz żeś burzuj? nie, wyzysliwacz. /płacisz połowe/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyabel Re: do gringo 68 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 15:47 zaden wyzysk, nikt nie zmusza tez kobiety do sprzatania za te pieniadze Odpowiedz Link Zgłoś
kewah do gringo 68 09.11.07, 08:22 50 zlotych za 8 godzin? To jestes niezlym gnojkiem...No i mozna powiedziec, ze zeczywiscie masz sluzaca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieskorzanka Re: tak na poważnie, to mamy panią do sprzątania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 08:49 toż to wyzysk! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyabel Re: tak na poważnie, to mamy panią do sprzątania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 15:47 zaden wyzysk, nikt nie zmusza tez kobiety do sprzatania za te pieniadze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bella Re: tak na poważnie, to mamy panią do sprzątania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 16:22 może mało operatywna,dlatego wyzyskiwana,może się przyzwyczaiła,rózne moga być aspekty dlaczego jeszcze tam pracuje,ale PAN skoro już wie jakie są stawki to może trochę podniesie?he... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyabel Re: tak na poważnie, to mamy panią do sprzątania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 03:05 a dlaczego ma podnosic? instytucja charytatywna, czy PAN w koncu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misa Re: Czy posiadacie służących? IP: *.aster.pl 07.11.07, 12:54 Po pierwsze "komplet" jest zawsze "cały", więc pisanie "cały komplet" to masło maślane. A teraz do rzeczy. Nie mam służby, ale mają takową moi sąsiedzi. Mają "panią do wszystkiego", która sprząta, podaje do stołu, pierze, prasuje itd. Mają kucharza, a w sezonie wegetacyjnym - ogrodnika. Do służby mówią "panie Marku", "pani Wando"... Służący zwracają się do nich tak samo, czyli pani, panie + imię. Pani do wszystkiego mieszka u nich na stałe. Kucharz i ogrodnik są dochodzący. Jakie mają pensje - nie wiem. Sąsiedzi są bardzo mili, ale nie ośmieliłabym się pytać ich o sprawy finansowe. Myślę, że nieźle, bo służący są ciągle ci sami :-). Odpowiedz Link Zgłoś
gosc1978 Re: Czy posiadacie służących? 08.11.07, 14:59 Gość portalu: misa napisał(a): > Po pierwsze "komplet" jest zawsze "cały", hmmm, ja mam komplet (filizanek) od babci. z szesciu filizanek stluklem 3 - to co mam komplet? caly komplet czy pol kompletu ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kawosz Re: Czy posiadacie służących? IP: 212.160.172.* 09.11.07, 11:41 gosc1978 napisał: >hmmm, ja mam komplet (filizanek) od babci Nie komplet, ale serwis do kawy, co też uważam, że słowo serwis jakoś nie za bardzo pasuje do kawy, no chyba że ktoś świadczy usługi związane z kawą. Bo jak wiadomo serwis = usługa. Ale są dziwniejsze jeszcze wyrazy i uważam, ze zmaiast uzywać jednego słowa w wielu znaczeniach słowotwórcy powinni wymyslić jakieś nowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: Czy posiadacie służących? IP: 83.136.224.* 10.11.07, 00:36 Czyli gość ma zdekompletowny serwis :)) Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Czy posiadacie służących? 07.11.07, 12:59 Jestem kawalerem, więc ta przyjemność na razie mnie omija ;( Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Czy posiadacie służących? 07.11.07, 13:04 A jak się ożenisz, to tym bardziej? :P Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Czy posiadacie służących? 07.11.07, 13:06 yoma napisała: > A jak się ożenisz, to tym bardziej? :P Też tak przypuszczam. Dlatego się nie ożenię :P Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Żadnego, głupio mi, bo znów wyszło, że należę do 07.11.07, 13:26 mniejszości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Raul moj nazywa sie IRS IP: 200.65.0.* 07.11.07, 16:26 kosztuje bardzo dużo, aż wstyd się przyznać. On twierdzi,ze muszę mu płacić i ze jest dla mnie niezbędny. Triki z niepłaceniem kończą się zawsze tak samo - więcej płacenia. Okłamywanie go kończy się czasem pudłem. Nikomu nie zazdroszczę służby - ja muszę z tym żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Czy posiadacie służących? 07.11.07, 16:32 A jak się robi, zeby posiadać służących? Się podpisuje jakiś akt własności, czy trzeba ich posiąść siłą? Odpowiedz Link Zgłoś
zielona.gumka Re: Czy posiadacie służących? 07.11.07, 20:06 No właśnie. "czy posiadacie służących?" to chyba miało znaczyć "Czy zatrudniacie osobę do sprzątania?" (gotowania, pomocy w domu itp) Odpowiedz Link Zgłoś
exotique Re: Czy posiadacie służących? 08.11.07, 13:00 OD CZASU DO CZASU MAM DZIEWCZYNE DO PRASOWANIA. 20 na godzine, mowimy sobie po imieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
gringo68 Re: Czy posiadacie służących? 08.11.07, 13:21 No, za 20 zł/h to chyba nie tylko prasuje, tyle bierze za półtorej godziny ukraińska masażystka mojej żony...a jesli nawet, po powiedz, gdzie mieszkaśz, że za prasowanie tyle biorą, może się pzekwalifikuję, hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Albin Siwak Re: Czy posiadacie służących? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 19:20 Najpierw się naucz prasować. Ja płacę 50 zł za koszyk prasowania i to nie jest dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyksztalciuch Re: Czy posiadacie służących? IP: *.adsl.wanadoo.nl 08.11.07, 13:32 Mam pania od sprzatania, raz w tygodniu wpada na 3 godziny, place jej 40 zl za godzine. Mowimy sobie po imieniu, kupuje jej drobne upominki, pamietam o urodzinach itd, ma klucze z domu i jak nas nie ma to podlewa kwiaty i karmi koty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pilot72 Re: Czy posiadacie służących? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 13:19 mam pracownika( jest zatrudniony u mnie na etacie) na reke dostaje 850pln. do jego obowiazkow nalezy utrzymanie ogrodu, wszelkie sprawy techniczne w domu, zima odsniezanie (pracy nie ma wiecej niz 3h dziennie). co jakis czas zawozi mnie na impre do centrum. jego zona sprzata i prasuje- 10pln/h. do pracy maja blisko bo sa sasiadami. jezeli stac Cie na zatrudnienie kogos takiego to radze szukac w najblizszym otoczeniu np. sasiedzi. czasami lepiej zaplacic 200pln wiecej ale miec zaufanego i dyspozycyjnego pracownika bo po jakims czasie bedziesz Go traktowal jak przyjaciela rodziny- a tak jest lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Czy posiadacie służących? 08.11.07, 13:37 Utrzymanie ogrodu - 3 h dziennie, nie licząc innych obowiązków? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malina Re: Czy posiadacie służących? IP: 81.210.48.* 08.11.07, 13:37 szukanie wsrod sasiadow nie zawsze jest dobrym pomyslem. moi rodzice(mieszkaja w innym niz ja miescie) z racji wieku nie sa w stanie sami zajmowac sie koszeniem trawy na duzej dzialce. zaproponowali sasiadom konkretna kase za regularne koszenie trawy - sasiad ma 40 lat, dwoch nastoletnich synow i generalnie malo pieniedzy. i co? smiertelna obraza. ze ich sasiedzi(moi rodzice) potraktowali jako "slugusow". choc pieniedzy nie maja, to u sasiada pracowac nie beda. ech, ta polska "honornosc".... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Czy posiadacie służących? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 01:56 Mój ojciec wielokrotnie dawał prace mało przyjemne sąsiadom, ale ma łeb na karku i poza normalnym wynagrodzeniem zawsze ich jakoś dowartościowywał, że sam by nie dał rady, nie umie, a oni to na pewno potrafią itp. itd. (mimo że czasem szło o kopwanie rowów, albo pielenie strasznej ilości ogrodu) i wszyscy byli zawsze zadowoleni. Ze "sprzątaczką" też trzeba utrzymywać półzażyłe/miłe stosunki, żeby nie czuła się sprzątaczką... Co kraj to obyczaj, przynajmniej nikt nas nie okradnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lorl Re: Czy posiadacie służących? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 13:48 Osobiście nie odważyłbym się nazwać ludzi pt. gosposia, ninia, ogrodnik, itp służącymi ale rozumiem że chodzi o ludzi pomagających nam za kase w domu. Wydaje mi się to całkiem naturalne, że w pewnych wypadkach chce się "kupić" trochć czasu dla siebie. Kiedyś żona "kupowała" w ten sposób trochę czasu zatrudniając kobietę do opieki nad dzieckiem, prasowania i sprzątania (coś koło 400-500 zł/miesiąc) ale teraz córa dorosła. Teraz przychodzi do nas student robiąc drobne naprawy w domu (malowanie itp).Ok 10 zł/h. Aha. Służący mojej mamy wrzuca węgiel do piwnicy. Przychodzi dwa razy w roku. Każdorazowo umawiają się na określoną kwotę (ok 30 zł). Najcześciej ci ludzie to bliżsi lub dalsi znajomi wiąc mówimy sobie po imieniu, a w wypadku dużej różnicy wieku dodajemy zwyczajowe pan/pani (było, że dużo starsza niania mówiła mi po imieniu, a ja jej pani) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaz Re: Czy posiadacie służących? IP: 80.48.187.* 08.11.07, 14:06 Nie wiem jak dzis ludzi świadczących pracę najemną można nazywać służącymi. Nie wiem też jak można ich tak wykorzystywać płacąc 50 zł za cały dzień sprzątania. To naprawdę ciężka robota. Sam sprzątam nasze mieszkanie i myję okna i wiem co to jest. Współczuję tym którzy dla tych paru groszy tak ciężko pracują. Co można zwojować za 50 zł tygodniowo? Nowobogaccy podzielcie się trochę swoim bogactwem nie bądżcie takie sknery. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska Re: Czy posiadacie służących? IP: *.icpnet.pl 08.11.07, 23:29 przeciez taka osoba, która pracuje jeden dzien i dostaje 50 zł, moze w pozostale dni pracowac gdzie indziej, 250 zł nieopodatkowane tygodniowo to juz normalna podstawowa pensja. A pracy tez nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaz Re: Czy posiadacie służących? IP: 80.48.187.* 09.11.07, 10:59 Jak tygodniowo jeśli tylko w weekendy? Gratuluję realizmu. Sprobuj Ty codziennie sprzątać przez 8godzin za nawet 1000 zł miesięcznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryśka Re: Czy posiadacie służących? IP: *.rtr.bait.pl 08.11.07, 16:18 > Osobiście nie odważyłbym się nazwać ludzi pt. gosposia, ninia, > ogrodnik, itp służącymi ale rozumiem że chodzi o ludzi pomagających > nam za kase w domu. > Aha. Służący mojej mamy wrzuca węgiel do piwnicy..... Piękne chłopie, po prostu piękne :) Tak chciałeś sie wykazać i tak sam spier...łeś :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Czy posiadacie służących? IP: *.aster.pl 08.11.07, 20:11 zwariowałaś???? przeczytaj to jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryśka Re: Czy posiadacie służących? IP: *.rtr.bait.pl 09.11.07, 15:06 Ja zwariowałam? Chyba Ty masz problemy z rozumieniem tekstu czytanego. Gościu mówi że 'on osobiście' nie mógłby nazwać pomocy domowej służącą, a o pomagierze mamuńci mówi per służący mojej mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
bahmat Re: Czy posiadacie służących? 08.11.07, 13:50 Moja rodzina ma służącego jestem nim ja czyli mąż, reaguje na dżozef gerbaty, chodzę po zakupy, robię kolacje, obiady, myj samochod, grabie liście, pocinam drewa, podlewam ogród, wyrzucam i segreguje śmiecie, zmywam, myję okna, drzwi, schody, wychodzę na spacer psa, bawię żonę, dostarczam jej dużo atrakcji, a w sobotę i niedzielę przynoszę do łóżka śniadanko, - nie dostaje ekstra wynagrodzenia tylko to, co dostaje chłop od kobiety - i jest mi z tym bardzo dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
bechemot.0 Re: Czy posiadacie służących? 08.11.07, 23:14 A ja jestem sam dla siebie służącym - to najlepszy na świecie układ, jako pracodawca nie muszę płacić, a jako pracownik pracuję kiedy mam na to ochotę. Drodzy Nowoboaccy,Pracusie na etatach w porąbanych korporacjach i zwyczajne snoby - jeśli macie zdrowie i siły, żeby sprzątnać mieszkanie albo porąbać drewno na opał to wstyd wysługiwać się innymi za marne grosze. Umiar, umiar i jeszcze raz umiar - świat się nie zawali jak wyjdziesz na spacer w nieuprasowanych jeansach he he ;-))))))))) a trochę głupio jak chce się "posiadać służącego" a jakoś nie za bardzo stać na godziwą zapłatę... chociaż rozumiem, że nie dla każdego "służącego" nadrzędnym celem są "kokosy". Czasem zlecając jakieś prace można komuś pomóc nie tylko finansowo na przykład bardzo samotnej starszej nikomu niepotrzebnej pani lubiącej dzieci...:)Poza tym ludzie czyż prawie wszyscy nie jesteśmy służącymi ? i to nie tylko samych siebie... my gryzipiórki, obsługujący klientów, zarządzający dla obrzydliwie bogatych wielkich kapitałowców... Czym różni się pikuś zasuwający w nadgodzinach przy kompie w biurze od "służącego", który rąbie drwa ? Niczym - no może ten drugi ma świeże powietrze i brak Nieustającego Gęgającego Bossa nad głową... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karola12341 Re: Czy posiadacie służących? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 13:57 Rodzice mojego chlopaka mają "pomoc domową" tak ją przynajmniej określają, ale do niej zwracaja sie pani krysiu, owa pani zajmuje sie domem jeden dzień w tygodniu tylko na ok 3 godz, umyje podłogi, kurze ,czasem coś wyprasyje, od czasu do czasu okna, za tą prace dostaje 60 zł czyli miesięcznie 240, ale jak jest więcej pracy to wyższa kasa, mieszkają w małym mieście (do 30 tyś), Odpowiedz Link Zgłoś
fastul Re: Czy posiadacie służących? 08.11.07, 14:40 można tak powiedzieć. Sprząta, gotuje, pierze i prasuje - my z mężem nie robimy nic ( czasami sama sobie poprasuję albo zetrę kurze ). Nie płacę nic, a mówię do niej: MAMO ... Odpowiedz Link Zgłoś
ulves Re: Czy posiadacie służących? 08.11.07, 15:29 Tak, posiadamy. Opiekunkę do dziecka, sprzątaczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
gringo68 no i zepsuliście sojuzowi1 cały wątek 09.11.07, 13:06 sojuz1 to jaskiniowy komunista/stalinista, który ostatnio chciał emigrować do oazy wolności i dobrobytu jaką jest Korea Płn. uciekając przed watykańskim terrorem i nędzą szalejącymi w Polsce... liczył chłopina na mrożące krew w żyłach opisy ucisku i wyzysku, świst pejczy, gwałcenie dziewek służebnych, wątłe dzieci dzwigające w lektykach tłustych burżujów, a tu nic, tylko w ogronnej większości opisy normalnych stosunków pracownik/pracodawca, wynagrodzenia, kilkugodzine prace przy sprzataniu... zawiedliście sojuza, wstydźcie się... Odpowiedz Link Zgłoś
borsalino44 Re: Czy posiadacie służących? 08.11.07, 16:04 w dziecinstwie mieli rodzice sluzace, do mnie mowily "paniczu" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chuda Re: Czy posiadacie służących? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.11.07, 16:56 Mój facet robi za pokojówka, kamerdynera, lokaja, chłopca stajennego i szofera a właściwie za cały komplet. Odpowiedz Link Zgłoś
the.gypsy Re: Czy posiadacie służących? 08.11.07, 17:05 tak mam gosposie. moze inaczej, pracuje u mnie. zarabia 3,5 tys. ja mowie pani ona do mnie na ty. opekuje sie mna od zawsze. jest wspaniela. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Czy posiadacie służących? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 17:18 U mnie moje koty maja sluzbe, a wlasciwie niewolnikow, bo tylko grymasza i miny robia, a nieraz i reke z pazurkiem podniosa. Rano kaza sobie podawac sniadanie, potem lunch, kolacyjke, zabawiac, rozrywki dostarczac. W chwilach wolnych polerowac futerka. Ale to juz Kafka opisal, z tym ze u niego piesek rzadzil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gotta Re: Czy posiadacie służących? IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.11.07, 09:04 Dobre!!! Bardzo mi się podoba ten tekst :-) Też jestem służącą w swoim własnym domu dla jednego sierściucha. Odpowiedz Link Zgłoś
dubnobasswithmyheadman Re: Czy posiadacie służących? 08.11.07, 17:19 Mój szef ma dość duży dom + ogromny ogród. Do obsługi tego wszystkiego zatrudnieni są: 2-3 panie od "domu", 2 osoby od ogrodu i jeszcze jedna osoba, która sprawuje pieczę i dowodzi całą resztą. Nie wiem ile dokładnie wynoszą ich zarobki, wiem że za godzinę pracy panie "domowe" jeszcze niedawno otrzymywały więcej niż wykształciuchy / biurwy z naszego biura. Oczywiście, czasem jest zbyt wiele brudnej roboty - wtedy telefonicznie zostaje ściągnięty ktoś z naszych pracowników fizycznych i zabiera od szefa śmieci...za friko, of course. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rangheros Jam Pan Dobrotliwy IP: 65.197.200.* 08.11.07, 18:48 Jam Panicz bogaty i mam pod soba 3 powiaty, czwarty malutki. Obowiazuje umnie prawo pierwszej nocy ( w niektorych wypadkach nie obowiazuje, chyba, ze piwa za duzo bylo...). Zwracja sie do mnie o Paniczu, Sloneczko Tatr, itp. Padniecie na pysk obowizkowe Ja zwyaczjnie sie zracaam: niech ona/on...itd. Jestyem bardzo dobrym Panem, chlopskie pola tratuje tylko raz w miesiacu, a egzekucje lub batozenie to bardzo rzadko, gora raz dziennnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bechemot.0 Re: Jam Pan Dobrotliwy 08.11.07, 23:26 Mieszkasz w akademiku czy prowadzisz bar ze striptisem ? :-)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yukka Re: Czy posiadacie służących? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 19:01 Ja mam własnego kierowcę - jak mam dobry humor mówię do niego kochanie, a jak nie to tylko panie...mężu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skrzat waldek Re: Czy posiadacie służących? IP: 65.219.223.* 08.11.07, 20:56 nie posiadam slugi ale chcialbym posiadac takiego pacholka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ilona Lauer Re: Czy posiadacie służących? IP: *.fbx.proxad.net 08.11.07, 21:38 Tego rodzaju dyskusje olokajach , sluzacych itp smierdza trzecim swiatem iprzypominaja atmosfere Libanu Izraela czy Brazylii nie wyobrazam sobie tego typu dyskusji w ktoryms kraju Europy Zachodniej wstyd mi za koltunstwo rodakow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rangheros Re: Czy posiadacie służących? IP: 65.197.200.* 08.11.07, 21:58 Odpowiadasz na: Gość portalu: Ilona Lauer napisał(a): > Tego rodzaju dyskusje olokajach , sluzacych itp smierdza trzecim > swiatem iprzypominaja atmosfere Libanu Izraela czy Brazylii nie > wyobrazam sobie tego typu dyskusji w ktoryms kraju Europy Zachodniej > wstyd mi za koltunstwo rodakow No niech ona sie nie denerwuje i moglaby ona w czeladnej pozostac, gdy Panstwo dyskutowac racza. A Panstwo jak beda chcieli to dupie Maryni, beda sobie dyskutowali. No niech ona juz nie pisze wiecej, bo sie spocic moze, a Panstwo nie lubia "zapaszkow" pfuuj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yunan Re: Czy posiadacie służących? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 01:09 "wstyd mi za kołtuństwo rodaków" - czy Lauer to jest polskie nazwisko ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madame Re: Czy posiadacie służących? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 21:58 Posiadać mogę majatek ale nie człowieka! Wstydź się zadawać w taki sposób pytania.Nie, nie zatrudniam służących. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rangheros Re: Czy posiadacie służących? IP: 65.197.200.* 08.11.07, 22:07 Alez sluzacy to majatek. A majatek w akcjach zatrudniam do pracy na gieldzie... Sluzacych posiadam tak jak p o s i a a d a m wielu przyjaciol...co nie znaczy, ze sa moija wlasnoscia. Znaczenia wyrazow jej sie popiprzyly, coz wielu p o s i a d a taka wade. Nie ona se odpocznie. Odpowiedz Link Zgłoś
bechemot.0 Re: Czy posiadacie służących? 08.11.07, 23:37 Madame ma rację - wyrażenie: "posiadać kogoś" jest nieprawidłowe gramatycznie - jest rażącym błędem frazeologicznym. Ja osobiście mam przyjaciół, mam psa, mam narzeczoną/narzeczonego, mam męża/żonę... To Ty jesteś w błędzie pisząc "posiadam przyjaciół"... Mam nadzieję, że czujesz różnicę... Diabeł tkwi w niuansach językowych z czego doskonale zdają sobie sprawę nawet "spece od reklamy" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gg Re: Czy posiadacie służących? IP: *.e-wro.net.pl 09.11.07, 04:18 bechemot.0 napisała: > Madame ma rację - wyrażenie: "posiadać kogoś" jest nieprawidłowe > gramatycznie - jest rażącym błędem frazeologicznym. > Ja osobiście mam przyjaciół, mam psa, mam narzeczoną/narzeczonego, > mam męża/żonę... "Ja osobiście" a co to za potworek gramatyczny. Może jeszcze będzie "moja osoba". Jak już pouczać innych, to się najpierwej samemu po polskiemu gadać nauczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diabla Re: Czy posiadacie służących? IP: *.4web.pl 08.11.07, 23:38 Tak, 460. Selekcję zrobiłam 21 października. Odwalają za mnie brudną i nudną robotę, bo nie chce mi się bawić w rządzenie państwem. Jestem stworzona do rzeczy większych :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Ja jak zwykle dowcipy.... IP: 144.92.199.* 09.11.07, 00:37 -Janie! Chce mi sie du...c. Kamerdyner sciaga spodnie: -Ozenilby sie pan w koncu, panie hrabio, bo to juz obraza boska... --------------------------------------- -Janie! Czy cytryna ma nozki? -Nie, panie hrabio, nie ma. -No to wycisnalem kanarka do herbaty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD A na powaznie... IP: 144.92.199.* 09.11.07, 00:43 ... to moja babcia przed wojna byla sluzaca. Pracowala m.in. u Ciolkoszow, przywodcow PPS. Podobno Cyrankiewicz, bywajacy tam czasem w goscinie, chwalil babcina kasze. Po II wojnie Ciolkoszowie zostali w Londynie i korespondowali z nasza rodzina do smierci babci w 1989 (Adam Ciolkosz juz wtedy tez nie zyl), czasem wysylali paczki. Zdazylem jeszcze wymienic dwa listy z jego malzonka, Lidia Ciolkosz, ktora zmarla jakis czas temu majac kolo 100 lat (byl kiedys o niej spory material w GWyborczej). Zyczyla mi powodzenia na studiach na UJocie - ja zaczynalem w 1992, ona w 1920... Mozecie sobie wyobrazic ze obecny nowobogacki wysle kartke do wnuka sluzacej sprzed ponad pol wieku? Teraz takich panow juz nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś