Dodaj do ulubionych

Bezrobotna przyszłość

07.09.08, 13:15
wWprzyszłości praca może stać się przywilejem "nielicznych, najzdolniejszych
ze zdolnych", natomiast prostsze czynności będą wykonywane przez roboty.
Oznacza to, że większość ludzi okaże się zbędna. Sytuacja ta może przynieść
ciekawe konsekwencje. Na przykład można zapytać: dla kogo te roboty będą
produkować, jeżeli większości ludzi nie będzie stać na ich wyroby? Większość
ludzkości może stać się niepotrzebna wykształconym specjalistom, ale również
wykształceni specjaliści mogą okazać się niepotrzebni większości ludzkości. I
co dalej? Totalne bankructwo postindustrialnego świata?
Obserwuj wątek
    • migreniasta Bzdura totalna 07.09.08, 13:21
      Niewolnictwo i prostytucja nigdy nie zanikną.
      Nawet gdy stworzysz najbardziej wypaśny wibrator to od czasu do czasu zechcesz
      takie tam....
    • dziwny_gosc Re: Bezrobotna przyszłość 07.09.08, 14:26
      Jak wynaleziono maszynę parową, to też stawiano takie prognozy.
      • kochanica-francuza Re: Bezrobotna przyszłość 07.09.08, 15:22
        dziwny_gosc napisał:

        > Jak wynaleziono maszynę parową, to też stawiano takie prognozy.

        I, jak widać, maszyna parowa zrewolucjonizowała wytwarzanie produktów,
        sprowadzając robotników do obsługiwaczy maszyny, nie zaś wytwórców, i każąc im
        pracować na trzy zmiany.

        Zniszczyła tysiące miejsc pracy... stworzyła wprawdzie nowe, ale jak one
        wyglądały, to nie daj Boże. Można o tym poczytać - i to bynajmniej nie u
        Lenina, tylko np. w British Council, w dziełach poświęconych historii Anglii.




        Zrewolucjonizowała również konsumpcję, powodując nadprodukcję.
        • dziwny_gosc Re: Bezrobotna przyszłość 07.09.08, 16:10
          Maszyna parowa nie zastąpiła pracy mózgu, zastąpiła jedynie prostą pracę mięśni.
          Wyparła pracę konia w kieracie, czy niewykwalifikowanego robotnika napędzającego
          (silą własnych mięśni) maszynę przędzalniczą. Na wykwalifikowanych pracowników
          popyt wzrósł, czyli pojawiły się lepsze miejsca pracy.
          • kochanica-francuza Re: Bezrobotna przyszłość 07.09.08, 23:16
            dziwny_gosc napisał:

            > Maszyna parowa nie zastąpiła pracy mózgu, zastąpiła jedynie prostą pracę mięśni
            > .
            > Wyparła pracę konia w kieracie, czy niewykwalifikowanego robotnika napędzająceg
            > o
            > (silą własnych mięśni) maszynę przędzalniczą.


            Umiesz obsługiwać maszynę przędzalniczą?

            "Prosta praca mięśni" to kopanie rowów, chłopcze.



            Na wykwalifikowanych pracowników
            > popyt wzrósł

            Na jakich stanowiskach?


            , czyli pojawiły się lepsze miejsca pracy.

            Jak wyżej.
          • kochanica-francuza Re: Bezrobotna przyszłość 07.09.08, 23:18
            dziwny_gosc napisał:

            > Maszyna parowa nie zastąpiła pracy mózgu, zastąpiła jedynie prostą pracę mięśni
            > .
            > Wyparła pracę konia w kieracie, czy niewykwalifikowanego robotnika napędzająceg
            > o
            > (silą własnych mięśni) maszynę przędzalniczą.

            Upieram się, że praca przy przędzeniu jest pracą wymagającą niskich, ale
            kwalifikacji.

            Poza tym nie wszyscy mogą być wykwalifikowany. Ktoś musi być "koniem w
            kieracie", i tych koni musi być WIELOKROTNIE WIĘCEJ niż wykwalifikowanych.
            Rozumiem, że wykwalifikowani mają lepiej niż niewykwalifikowani, ale to nie
            powód, żeby niewykwalifikowani mieszkali sobie w 10 osób na 9 metrach, bez
            łazienki i z jednym kibelkiem na trzysta osób.
            • dziwny_gosc Re: Bezrobotna przyszłość 08.09.08, 08:52
              W porównaniu z kręceniem korbą czy kieratem, nawlekanie nitek jest pracą
              wymagającą kwalifikacji. Jedno i drugie chyba lepsze niż śmierć z głodu na
              przeludnionej wsi. Nie porównuj tamtej pracy i warunków życia do dzisiejszych,
              bo to nie ma absolutnie żadnego sensu. Zrób porównanie do czasów sprzed
              wynalezienia maszyny parowej. Poczytaj np. jak wzrosła średnia długość życia w
              Europie w XIXw., to chyba o czymś świadczy.
              • kochanica-francuza Re: Bezrobotna przyszłość 08.09.08, 15:22

                > wymagającą kwalifikacji.


                Jedno i drugie chyba lepsze niż śmierć z głodu na
                > przeludnionej wsi.

                Widmo śmierci z głodu na przeludnionej wsi pojawiło się właśnie "dzięki"maszynie
                parowej, która zmieniła również warunki pracy na wsi! Nie samo z siebie!



                Nie porównuj tamtej pracy i warunków życia do dzisiejszych,
                > bo to nie ma absolutnie żadnego sensu.

                "Tamtych", to znaczy jakich? Bo "tamte" warunki życia mieszczaństwa były akurat
                dość podobne do dzisiejszych.


                Zrób porównanie do czasów sprzed
                > wynalezienia maszyny parowej. Poczytaj np. jak wzrosła średnia długość życia w
                > Europie w XIXw., to chyba o czymś świadczy.

                Gdzie poczytać? Info poproszę.
                • dziwny_gosc Re: Bezrobotna przyszłość 08.09.08, 19:48
                  kochanica-francuza napisała:

                  > Widmo śmierci z głodu na przeludnionej wsi pojawiło się właśnie "dzięki"maszyni
                  > e
                  > parowej, która zmieniła również warunki pracy na wsi! Nie samo z siebie!

                  A to w jaki sposób? Bo chyba te okropne machiny nie wyjadały chłopom pożywienia?
                  >
                  >

                  > "Tamtych", to znaczy jakich? Bo "tamte" warunki życia mieszczaństwa były akurat
                  > dość podobne do dzisiejszych.

                  Skoro podobne do dzisiejszych to znaczy, że maszyny parowe (wbrew temu co
                  pisałaś wcześniej) nie zaszkodziły mieszczaństwu.

                  >
                  > Zrób porównanie do czasów sprzed
                  > > wynalezienia maszyny parowej. Poczytaj np. jak wzrosła średnia długość ży
                  > cia w
                  > > Europie w XIXw., to chyba o czymś świadczy.
                  >
                  > Gdzie poczytać? Info poproszę.

                  Może w jakimś podręczniku do historii:)
                  • Gość: Maciej Re: Bezrobotna przyszłość IP: *.gdynia.mm.pl 08.09.08, 19:52
                    > Widmo śmierci z głodu na przeludnionej wsi pojawiło się
                    właśnie "dzięki"m
                    > aszyni
                    > > e
                    > > parowej, która zmieniła również warunki pracy na wsi! Nie samo z
                    siebie!

                    Ty tak na poważnie? Czyli koparka wykonująca pracę dziesięciu
                    robotników z łopatami powoduje, że dziewięciu z nich umiera z głodu?
        • piwi77 Re: Bezrobotna przyszłość 07.09.08, 18:06
          kochanica-francuza napisała:

          > Zniszczyła tysiące miejsc pracy... stworzyła wprawdzie nowe, ale
          > jak one wyglądały, to nie daj Boże.

          Ano prawda. Ale nie sądzę, żeby miejsca pracy z epoki poprzedniej
          były bardziej komfortowe.
          • migreniasta Re: Bezrobotna przyszłość 07.09.08, 18:09
            Nie widzę przeszkód by wrócić do kierata.Mężczyźni całkiem nieźlego ciągali.

            pl.wikipedia.org/wiki/Kierat
            • piwi77 Re: Bezrobotna przyszłość 07.09.08, 18:31
              Kierat, poza tym, że jest przyjemne zajecie niczego nie produkuje.
    • piwi77 Re: Bezrobotna przyszłość 07.09.08, 14:30
      Ja tam mogę nic nie robić, a już nie mam nic naprzeciwko gdyby
      roboty za mnie szły do roboty.
      • a.giotto Re: Bezrobotna przyszłość 07.09.08, 14:46
        piwi77 napisał:

        > Ja tam mogę nic nie robić, a już nie mam nic naprzeciwko gdyby
        > roboty za mnie szły do roboty.


        piwuś, lepiej weź trochę rozwiń swój umysł, żeby inteligentne roboty ciebie nie
        zagoniły do roboty
    • piwi77 Nie ma obaw. 07.09.08, 17:24
      Dopóki nie pozbędziemy się w miarę wolnego rynku pracy, wizja owa
      jest nierealistyczna. W sytuacji wysokiego bezrobocia, do kopania
      rowów taniej jest zatrudnić 20 ludzi niż zorganizować koparkę, a co
      dopiero roboty. Skoro więc doszło do tego, że roboty wykonują
      robotę, znaczy to, że ludzie byliby drożsi, więc albo już mają
      dobrze płatna robotę, albo żyją bez pracy ale na takim poziomie, że
      stawiają wysokie warunki, aby przyjąć pracę.
      • bydziooutsider Re: Nie ma obaw. 07.09.08, 22:55
        Nie pomyślałeś o innych kosztach - choćby pośrednich? A może to
        system z nich czyni takimi drogimi, co?
        • krytykantka07 Re: Nie ma obaw. 08.09.08, 21:07
          bydziooutsider napisał:

          > Nie pomyślałeś o innych kosztach - choćby pośrednich? A może to
          > system z nich czyni takimi drogimi, co?

          Zgadza się. To przede wszystkim pośrednicy zarabiają i to dobrze, a
          są potrzebni jak wrzód na tyłku. Gdy ludzie to zrozumieją, to bardzo
          wiele zawodów przestanie mieć sens. Aby to jednak zrozumieli muszą
          wrócić do Jezusa i do Jego nauki...
    • aurelia_aurita Re: Bezrobotna przyszłość 07.09.08, 18:51
      no ale ktoś musi przecież te roboty włączać, wyłączać, programować,... ;-)
    • bydziooutsider Re: Bezrobotna przyszłość 07.09.08, 22:53
      Świat nie potrzebuje inteligentnych, a już z pewnością super...!
      Wystarczą przeciętni - nie stawiają warunków i nie są drodzy. Nie
      daj Boże bys miał dobre (wieloletnie w młodym wieku i wielobranżowe)
      doświadczenie i studia podyplomowe!
      • piwi77 Olej, co świat potrzebuje, 07.09.08, 23:44
        jesteś jeden i niepowtarzalny, dopasuj świat do siebie, zamiast się
        do niego dopasowywać.
      • Gość: aqua Re: Bezrobotna przyszłość IP: *.chello.pl 08.09.08, 09:08
        bydziooutsider napisał:

        > Świat nie potrzebuje inteligentnych, a już z pewnością super...!
        > Nie
        > daj Boże bys miał dobre (wieloletnie w młodym wieku i wielobranżowe)
        > doświadczenie i studia podyplomowe!

        To zrozumiałe. Nie dość, ze wymagasz adekwatnej do wykształcenia czy
        inteligencji pensji, to jeszcze stanowisz realne zagrożenie dla pozycji
        zawodowej pracowników, a także kadry kierowniczej. I po cholerę takiego zatrudniać?
        • bydziooutsider Re: Bezrobotna przyszłość 08.09.08, 21:02
          Fakt.
          Jakby na to nie patrzeć.
    • zzyzx Limes inferior 08.09.08, 16:44
      Wizję takowego społeczeństwa roztoczył Janusz Zajdel w powieści "Limes
      inferior". Polecam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka