fankoltera
07.09.08, 13:15
wWprzyszłości praca może stać się przywilejem "nielicznych, najzdolniejszych
ze zdolnych", natomiast prostsze czynności będą wykonywane przez roboty.
Oznacza to, że większość ludzi okaże się zbędna. Sytuacja ta może przynieść
ciekawe konsekwencje. Na przykład można zapytać: dla kogo te roboty będą
produkować, jeżeli większości ludzi nie będzie stać na ich wyroby? Większość
ludzkości może stać się niepotrzebna wykształconym specjalistom, ale również
wykształceni specjaliści mogą okazać się niepotrzebni większości ludzkości. I
co dalej? Totalne bankructwo postindustrialnego świata?