Dodaj do ulubionych

Zastanawiam się nad sensem życia,mojego życia.

13.11.08, 19:27
Stoję przy ścianie ,dookoła ciemność , ciasno , duszę się.Płynę z
prądem ,żyję chwilą i nie czekam na jutro.....Światło jest tylko dla
wybranych.......
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Zastanawiam się nad sensem życia,mojego życia 13.11.08, 20:02
      To jak płyniesz, to nie stoisz :P
    • truten.zenobi Re: Zastanawiam się nad sensem życia,mojego życia 13.11.08, 20:30
      żyj chwilą trzymaj dzień karpie (d)jem
      wyjdź z domu... ucz się baw, poznawaj ludzi
      a jak chcesz poznawać sens życia to zacznij od studiowania
      filozofii... ale najlepiej zostaw to sobie na +60
      • yoma Re: Zastanawiam się nad sensem życia,mojego życia 13.11.08, 20:38
        Jako mgr filozofii protestuję

        filozofia nie jest od sensu pojedynczych żyć :)
        • truten.zenobi Re: Zastanawiam się nad sensem życia,mojego życia 13.11.08, 21:13
          jeśli poznasz ogólnie łatwiej poznać szczególnie
          jeśli skupiasz się na szczegółach to może nic nie wyjść
        • raveness1 Re: Zastanawiam się nad sensem życia,mojego życia 13.11.08, 21:55
          Oczywiscie. Filozofia jest od filozofowania. Nie ma nic wspolnego z
          zyciem. Z sensem tez.
        • nangaparbat3 Re: Zastanawiam się nad sensem życia,mojego życia 14.11.08, 12:09
          Ale autorefleksja jak najbardziej ;)
          I mnie sie zdaje, ze bezcenna.
    • Gość: de Precha Re: Zastanawiam się nad sensem życia,mojego życia IP: *.on4.ontelecoms.gr 14.11.08, 10:50
      Na depresję polecam psa. Nauczysz się od niego radości życia.
    • iwona334 To zastanow się nad sensem życia innych 14.11.08, 16:19
      i przestan myslec o sobie.
      Inni tez miewaja ciemno przed oczyma i tez niekiedy uwazaja,
      ze swiatlo jest tylko dla (innych) wybranych.

      A mimo to robia swoje, gdyz wieza z autopsji, ze takie myslenie,
      a raczej rozmyslanie, do niczego nie prowadzi.
    • prskchx Re: Zastanawiam się nad sensem życia,mojego życia 14.11.08, 16:21
      udusiłasz się już? wreszcie?
    • prskchx Re: Zastanawiam się nad sensem życia,mojego życia 14.11.08, 16:35
      zastanawiaj się dalej i stój przy ścianie, wypatruj światła dla wybranych......
      żałosne są Twoje wypiski....
    • migreniasta A jak tego dokonałaś ,że 14.11.08, 16:59
      Udało Ci się zredagować ten wątek?
      Masz telepatyczną klawiaturę?
    • alberto4 niepewność 14.11.08, 17:07
      madzia123.0 napisała:
      > Stoję przy ścianie ,dookoła ciemność , ciasno , duszę się.Płynę z
      > prądem ,żyję chwilą i nie czekam na jutro.....Światło jest tylko dla wybranych.......
      --
      ja też mam "dylemat" ale nie będę spamował linku, lecz by rozchmurzyć Twoją pustkę polecam Ci film alberto.pl/downloads/kingdom.rmvb który rozchmurzy Twą niepewność ..
    • Gość: patriota bardzo nieadekwatne wpisy co poniektórych tu widzę IP: *.chello.pl 14.11.08, 17:26
      ktoś kto się nie zastanawia nad sensem życia to człowiek którego życie jest
      BEZSENSOWNE.

      więc skoro doradzacie potencjalnej koleżance /pewnie prowokatorce/ żeby się nie
      zastanawiała - bo to do niczego nie doprowadzi - to odpowiadacie jej, że życie
      NIE MA SENSU, a więc po co ma żyć? :) tym samym sugerujecie samobójstwo, albo
      tożsame puste jałowe życie "po nic". to takie życie jak nie życie.

      jeśli ktoś ma silną osobowość, jedyną drogą do osiągnięcia swojej
      samoświadomości jest właśnie takie myślenie.

      jeśli ktoś nie umie, tego osiągnąć, to znaczy że ma naturę uległą, sam się na to
      przeznaczenie i "sens" nie natknie, i potrzebuje przewodnika.

      lepiej się zastanawiać i nie znaleźć tego sensu, a przynajmniej poszukiwać...niż
      być zrezygnowanym pustym baranem.

      :

      który płynie z prądem, żyje chwilą i nie czeka na jutro.

      bo takich baranów jest większość i mimo że żyją, to faktycznie - nie żyją, a
      jedynie fizykalnie egzystują. są jedynie reakcją otoczenia, i ich życie nie ma
      żadnego sensu, chyba że staje się nim walka o przetrwanie.. oczywiście ci ludzie
      mogą myśleć że to życie jakiś sens ma, ale jeszcze trzeba w takim razie
      powiedzieć - jaki? ;)

      więc powiedzcie tutaj, jaki sens ma to wasze życie, bez poszukiwań i zastanowień
      i do czego doszliście.

      taka postawa jest już poddaniem swojego życia i postanowieniem o tym że się go
      spokojnie "dożyje" "a może kiedyś się coś jeszcze wydarzy".

      światło rzeczywiście jest tylko dla wybranych, a dostrzec je można tylko
      wychodząc z mroku :).

      tak więc polecam wszystkim poszukującym zgłębianie mrocznej czyli właściwej i
      realnej strony tego świata, bowiem jest głębsza, prawdziwsza, i dużo ciekawsza.

      w świetle nie ma nic ekscytującego i nie warto go szukać :). co najwyżej ważne
      są barwy. w czerni :)

      poszukuj więc z dala od światła bo tam tylko można natrafić na swoje
      przeznaczenie i spełnienie.

      każda zagubiona jednostka dochodzi do ściany :) i się dusi. to naturalne, a te
      najsłabsze, uciekają od tego stanu w "płynięcie z prądem" bo wiedzą, że nie
      potrafią nigdy wyjść pozytywnie dla siebie z tego stanu, ale to są wszystko
      słabe, nieświadome jednostki uległe. więc wy sugerujecie 'zaprzestanie myślenia'
      i poddanie, więc wszyscy takimi uległymi jednostkami wobec życia jesteście - tak
      jak większość :)

    • Gość: madzia123.0 Re: Zastanawiam się nad sensem życia,mojego życia IP: 194.146.251.* 14.11.08, 17:52
      Jesteście tacy czytelni .A może warto czasem
      pomyśleć?

      Mieszkańcy
      Straszne mieszkania. W strasznych mieszkaniach
      Strasznie mieszkają straszni mieszczanie.
      Pleśnią i kopciem pełznie po ścianach
      Zgroza zimowa, ciemne konanie.

      Od rana bełkot. Bełkocą, bredzą,
      Że deszcz, że drogo, że to, że tamto.
      Trochę pochodzą, trochę posiedzą,
      I wszystko widmo. I wszystko fantom.

      Sprawdzą godzinę, sprawdzą kieszenie,
      Krawacik musną, klapy obciągną
      I godnym krokiem z mieszkań - na ziemię,
      Taką wiadomą, taką okrągłą.

      I oto idą, zapięci szczelnie,
      Patrzą na prawo, patrzą na lewo.
      A patrząc - widzą wszystko oddzielnie
      Że dom... że Stasiek... że koń... że drzewo...

      Jak ciasto biorą gazety w palce
      I żują, żują na papkę pulchną,
      Aż papierowym wzdęte zakalcem,
      Wypchane głowy grubo im puchną.

      I znowu mówią, że Ford... że kino...
      Że Bóg... że Rosja... radio, sport, wojna...
      Warstwami rośnie brednia potworna,
      I w dżungli zdarzeń widmami płyną.

      Głowę rozdętą i coraz cięższą
      Ku wieczorowi ślepo zwieszają.
      Pod łóżka włażą, złodzieja węszą,
      Łbem o nocniki chłodne trącając.

      I znowu sprawdzą kieszonki, kwitki,
      Spodnie na tyłkach zacerowane,
      Własność wielebną, święte nabytki,
      Swoje, wyłączne, zapracowane.

      Potem się modlą: "od nagłej śmierci...
      ...od wojny... głodu... odpoczywanie"
      I zasypiają z mordą na piersi
      W strasznych mieszkaniach straszni mieszczanie
      • Gość: de Precha Re: Zastanawiam się nad sensem życia,mojego życia IP: *.kln.forthnet.gr 14.11.08, 19:31
        Aleś wysmażyłaś "poemat". Pisałaś to patrząc w lustro? Obrzydliwi są ludzie ,
        którzy gardzą innymi i szydzą z nich.
        • Gość: jedynydorosły Re: Zastanawiam się nad sensem życia,mojego życia IP: *.gprs.plus.pl 14.11.08, 23:28
          To nie ona, to cytat. Kto wie czyje to?
          • luksusowy_yacht Re: Zastanawiam się nad sensem życia,mojego życia 15.11.08, 11:12
            chyba Tuwim, alem nie jest pewny
            • Gość: de Precha Re: Zastanawiam się nad sensem życia,mojego życia IP: *.kln.forthnet.gr 15.11.08, 12:49
              Tak, to napisał Tuwim
              www.poezje.hdwao.pl/wiersz_726-mieszkancy_julian_tuwim.html
              • yoma Re: Zastanawiam się nad sensem życia,mojego życia 15.11.08, 19:28
                No tak, tylko jak to się ma do płynięcia z prądem przy ścianie?
                • kochanica-francuza Nie wiem jak, ale ci mieszczanie to chyba my 26.11.08, 19:49
                  według autorki.



    • alberto4 Matternhorn 15.11.08, 08:46
      Brytyjski duchowny F. C. Meyer opowiada o dwóch podróżnikach, którzy postanowili zdobyć stromy szczyt Matternhorn. W tym celu najęli trzech przewodników i rozpoczęli trudną wspinaczkę. Byli ze sobą powiązani w takiej kolejności: przewodnik, turysta, przewodnik, turysta, przewodnik. Po przebyciu pewnego odcinka trasy, nagle jeden z nich pośliznął się i zawisł nad przepaścią wyżłobioną w lodzie. Zaraz po nim następny oderwał się od ściany, pociągając za sobą dwóch wiszących nad nim. Utrzymał się tylko pierwszy przewodnik, który swój hak miał wbity dostatecznie głęboko. Dzięki temu wszyscy pozostali, którzy na nim zawiśli, zdołali odzyskać grunt pod nogami. Meyer, kończąc tę opowieść, dostrzega analogię do życia duchowego: "Jestem jak jeden z podróżników który się pośliznął, lecz dzięki Bogu moje życie jest złączone z Chrystusem; On trwa, więc i ja nigdy nie zginę". Wielu z nas nieustannie się potyka i upada na swej drodze życia, ale mamy mocne oparcie w Panu i gdy wyznajemy Jemu swoje winy, przywraca nas do bliskiej społeczności z Nim. Tak, w Chrystusie jesteśmy bezpieczni. Możemy mieć pewność, że On zachowa nas i doprowadzi do celu.
      NASZE ZBAWIENIE JEST PEWNą INWESTYCJą, BO BóG JEST WłAśCICIELEM AKCJI
      • Gość: de Precha Re: Matternhorn IP: *.kln.forthnet.gr 15.11.08, 10:14
        alberto,jeśli ty zzieleniałeś to daj spokój innym. Klaszcz, śpiewaj w swoim
        zborze i myśl sobie jaki jesteś wspaniały a inni źli. Twoje zarozumiałe uwagi są
        martwe jak litery, którymi się posługujesz. Nie ma drogi na skróty. Z mówienia i
        śpiewów religijnych nic nie wynika. Z samego mieszania łyżeczką herbaty nie
        stanie się ona słodka.
    • alberto4 kamieniołomy 15.11.08, 13:05
      Gość portalu: de Precha napisał(a):

      > alberto,jeśli ty zzieleniałeś to daj spokój innym. Klaszcz, śpiewaj w swoim zborze i myśl sobie jaki jesteś wspaniały a inni źli. Twoje zarozumiałe uwagi są martwe jak litery, którymi się posługujesz. Nie ma drogi na skróty. Z mówienia i
      > śpiewów religijnych nic nie wynika. Z samego mieszania łyżeczką herbaty nie stanie się ona słodka.
      >
      • Gość: de Precha Re: kamieniołomy IP: *.kln.forthnet.gr 15.11.08, 13:48
        Alberto napisał "nie wiem czyś taki pobożny Katolik czy agnostyk skoroś nie
        dostrzegł w mych dwóch wypowiedziach słów pocieszenia i nadziei." Szydzisz sobie
        pyszałku z innych dając "dobre rady". Czy jestem katolikiem czy agnostykiem
        nikogo to obchodzi oprócz "specjalistów od marketingu religijnego" . Może już
        awansowałeś ( dzięki dobrej gadce i szafowaniu cytatami z Pisma Świętego) w
        gronie swoich wyznawców i nie musisz pracować w kamieniołomach. Piszesz:

        "Tym wszystkim zaś, którzy przez swe wypowiedzi, jeszcze bardziej ją dołują,
        życzę ciężkich robót w kamieniołomach!" Skąd wiesz, że Ty jesteś nieomylny i
        Twoje rady są najlepsze?( zauważyłem, że ci, co odrzucają nieomylność Biskupa
        Rzymu sami chcą być nieomylni). Takie "chrześcijańskie życzenia świadczą jak
        daleko jesteś od Tego, który jest Miłością.
        • alberto4 Re: kamieniołomy 15.11.08, 17:01
          Gość portalu: de Precha napisał(a):

          [...] Takie "chrześcijańskie życzenia świadczą jak
          > daleko jesteś od Tego, który jest Miłością.
    • luksusowy_yacht Re: Zastanawiam się nad sensem życia,mojego życia 15.11.08, 20:38
      uk.youtube.com/watch?v=7DA2MKuI6fs
      obejzyj caly film znajdziesz w nim odpowiedz na swoje pytanie :]
    • durneip Re: Zastanawiam się nad sensem życia,mojego życia 16.11.08, 08:18
      > Światło jest tylko dla
      > wybranych.......

      nieee, dlaczego, u mnie w domu wszyscy mają.
    • Gość: Inna Re: Zastanawiam się nad sensem życia,mojego życia IP: 194.146.251.* 26.11.08, 19:42
      Znalazlaś odpowiedz?
    • kochanica-francuza Z prądem to płynie nie powiem co 26.11.08, 19:49
      a pod prąd jeno ślachetna ryba. Jak mawiali górale.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka