maja0306
20.02.09, 21:32
mam klopot kupilam na allegro telefon za pobraniem,pieniadze wplacilam
przelewem na wskazane konto.przesylka nie doszla.po 14 dniach zadzwonilam do
osoby od ktorej kupilam telefon,okazalo sie ze przesylka zaginela.Kobieta
zwodzi mnie juz dwa miesiace w zasadzie od 20 grudnia 2008 zlozyla na poczcie
reklamacje ktora niby uwzgledniono, ale przesylka nie byla
ubezpieczona.wplacilam jej 110 zl za telefon i 9 zl za przesylke, ona uwaza ze
powinna mi oddac polowe tych pieniedzy poniewaz nie ma telefonu i pieniedzy
tez, bo je juz wydala.jakie mam prawa? czy powinnam zglosic to na policje? i
czy ta pani nie powinna zwrocic mi pieniedzy po 14 dniach od wyslania paczki
ktora do mnie nie doszla?zaczyna mnie tez szantazowac mam zapisane sms od niej