kas30
15.12.03, 10:44
Mam pytanie do Pana Doktora.
Mamy z Żoną problem. Chodzi o nasze niedopasowanie pod względem, że tak
powiem wielkościowym. Nigdy nie było tak, żeby pochwa mojaj żony była bardzo
ciasna, ale jakoś sobie dawaliśmy radę. Zaznaczam, że nigdy nie miałem
żadnych kompleksów na punkcie rozmiarów mojego przyrodzenia i nie wydaje mi
się, żebym był "za mały".
Problem nasilił się po urodzeniu dziecka (cesarka). Minęło od tej pory prawie
4 miesiące i w trakcie stosunku nie odczuwam żadnego tarcia, co prowadzi do
znacznego przedłużenia stosunku (co staje się uciążliwe i bolesne dla Mojej
Żony)i w efekcie uniemożliwia zakończenie wytryskiem. Muszę dodać moja
Żona "czuje mnie w sobie" całkiem nieźle.
Czy są jakieś ćwiczenia, pozwalające na skurczenie się pochwy albo pozycje,
które pozwolą na pozbycie się problemu? Próbowaliśmy z mocno ściśniętymi
nogami Żony i faktycznie z mojej strony jest lepiej, ale Ona odczuwa ból a ja
nie chcę Jej skrzywdzić więc ten sposób odpada.
A tak na marginesie, czy możliwe jest poszerzenie rozmiarów pochwy w związku
z ciążą, jeśli poród nie odbywa się naturalnie ?
Z góry dziękuję za odpowiedź
KAS