czarny-azorro
09.12.09, 14:25
Tekst
linka
Infrastruktura drogowa Wawra , jej niedostatki i błędy w projektowaniu ulic i
organizacji ruchu - ten temat dostarczyłby materiału dla kilku dużych
fachowych opracowań.
Zarząd Dzielnicy Wawer nie zleca jednak opracowań studialnych dot. układu ulic
osiedlowych, sposobu ich projektowania i organizacji ruchu.
Dzielnica nie ma nawet w swojej strukturze zatrudnienia fachowców, osób
zajmujących się koncepcją, koordynacją i przeglądem problemów inwestycji - w
tym projektowania ulic i organizacji ruchu.
Zlecane przy okazji poszczególnych inwestycji opracowania studialne - dotyczą
zawsze tylko wycinka problemu, jednej inwestycji - nie dają szerszego
spojrzenia na problemy.
Dają tylko jedno : podkładkę Zarządowi Dzielnicy -oto mamy studium dla
inwestycji opracowane przez fachowca i wg niego działamy.
Tylko że to nie o takie wycinkowe badanie problemów chodzi.
Układy nowych ulic / a powstaje ich wiele / wyznaczają tak naprawdę deweloperzy.
Projekty ulic przy okazji przebudów wykonują najtańsi projektanci - jak widać
po efektach ich pracy - nie bardzo znający najnowsze trendy i sposoby
bezpiecznego kształtowania ruchu osiedlowego.
Te wszystkie problemy to skutek błędów w organizacji zarządzania Urzędem
Dzielnicy - szczególnie w tak bardzo ważnej sferze jaką jest infrastruktura.
Wieloletnie zaniedbania w tej dziedzinie tym bardziej wymagają planów i
koncepcji ich rozwiązania.
A co mamy?
To co może nam zaoferować w tej dziedzinie nieudolny Zarząd Dzielnicy ufny w
siłę politycznego poparcia, które zapewnia, że wszystko co zrobią będzie
dobrze ocenione przez tych co ich rozliczają - czyli Ratusz !
/ odsyłam do statutu Urzędu Dzielnicy - ciekawa lektura /.
PS.
Zawsze dziwił mnie brak instynktu samozachowawczego u ludzi, którzy mocą
wyroków wyborczych zostają postawieni na czele Urzędów Gmin czy Dzielnic -
organizacji zajmujących się zarządzaniem ogromnym majątkiem i decydującym o
kształtowaniu otoczenia tysięcy ludzi na całe lata.
Zdecydowana większość z nich niestety nie ma żadnych kwalifikacji /poza
politycznymi!/ do Zarządzania. A jednak przyjmują te obowiązki.
Co w tym jest? Prawdopodobnie poczucie bezkarności nabyte przez lata
obserwacji innych ludzi na takich "urzędach". Im włos z głowy nie spadł - to
mnie także się uda!
Ciekawe, że rzadko zdarza się, aby człowiek z politycznego wyboru zostawszy
zarządcą wielkiego publicznego majątku Gminy czy Dzielnicy zrobił wszystko,
aby pozyskać do współpracy jak najmądrzejszych ludzi, planistów z wyobraźnią,
dobrych inżynierów. Zatrudniać ich jako pracowników, doradców - byleby
korzystać z najlepszych doświadczeń.
Nic z tego. Oni mogą im zagrozić!
Szczyt marzeń naszej elity zarządzającej naszymi Gminami i Dzielnicami to
pozyskanie absolutnie uległych Naczelników.
Pamiętajmy jednak, że takimi "zarządcami" uszczęśliwiają nas nasi Radni
wybierani przez nas samych. To oni dokonują wyboru Burmistrza.
Proponuję szanownym uczestnikom Forum: Po obejrzeniu załączonego reportażu i
każdego innego o licznych problemach z infrastrukturą w Dzielnicy Wawer
/woda, kanalizacja, inwestycje jak basen w Aninie, tunel w Międzylesiu i
wiele, wiele innych / przypomnieć sobie na którego z Radnych głosował w
ostatnich wyborach.
To odpowie na wiele pytań i może być bardzo, bardzo pouczające !!!!