Gość: Renzo
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.05.13, 15:24
Czy to prawda, że Jeziorko Gocławskie nie jest już terenem prywatnym???
Wczoraj nad jeziorko przyszło 6 strażników miejskich i wlepiali ludziom mandaty za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym w tym mojemu znajomemu, a gdy ten powiedział, że to jest teren prywatny i można tu pić strażnik na to odpowiedział: "już nie". Na dodatek dodał, że będą tu codziennie przychodzić, bo dostali petycje od mieszkańców nowego osiedla Saska, że niby im przeszkadza to, że ludzie tam siedzą. Wie ktoś coś na ten temat i czy jest sens odwoływać się od mandatu??? Kiedyś słyszałem, że ktoś wygrał sprawę w sądzie właśnie ze względu, że był to teren prywatny. A poza tym nie jest to ulica, plac miejski ani park więc według mnie działania straży miejskiej są nieuzasadnione...