konrad.boryczko
05.11.04, 08:24
Jest takie przejscie dla pieszych, BTW jedno z wazniejszych na Grochowie. Przez ul. Grochowska, na przedluzeniu ul. Wiatracznej, od strony sp. Zagloby. Codziennie rano tamtedy przechodze i codziennie rano jestem swiadkiem takiego oto obrazka: Dla pieszych zapala sie zielone, a przez przejscie przejezdzaja jeszcze samochody. Dzisiaj np. szara vectra z piskiem opon zdazyla wyhamowac. Wczoraj fabia przejechala praktycznie po butach pieszych. Jakies 3 tygodnie temu ktos nie zdazyl. Szczegolow nie znam, jak przechodzilem byla juz karetka, policja i plama krwi na chodniku. I autobus.
Oczywiscie w tych przypadkach 100% winy ponosza kierowcy. Ale czy chodzi o to, zeby w szpitalach lezeli ludzie, ktorzy mieli racje? Nie sadze.
Przez te pasy piesi przechodza jak... (garsc niepochlebnych okreslen). Przebiegaja (za przejsciem sa dwa przystanki tramwajowe i jeden autobusowy), nawoluja sie itp. Coz, takie miejsce.
Co trzeba zrobic? Rzecz banalna chyba. Zdjac pokrywe i w puszcze sterujacej swiatlami przekrecic jedno pokretlo. Tak, zeby zielone dla pieszych zapalalo sie 2 sekundy pozniej. Jestem pewien, ze uratuje to kiedys czyjes zycie. Bo jednak, niestety, jakies 90% ludzi wchodzi na pasy na sygnal zielony i nie patrzy, czy cos jeszcze nie jedzie. Stad ten apel.
A moze Wy znacie jeszcze inne miejsca na Grochowskich ulicach, gdzie malym nakladem pracy (glownie mysleniem) da sie cos bardzo poprawic?
Pzdr.
konrad