Dodaj do ulubionych

wandale - graficiarze

10.08.02, 17:33
jeszcze nie oddano do uzytku przebudowanego Wału i nowego mostu - a juz
świniaki nabazgrali !!!
Przy Afrykańskiej na murku koło przystanku jest duzy ?rysunek/?wrzut
pomarańczowo-niebieski, bohomaz nieczytelny i pomarańczowe bazgroły na
szybach osłon przeciwhałasowych. Czyste chamstwo, taka ładna wypalana cegła
była ....
Przy wylocie Fieldorfa, na koronie Wału, tam, gdzie ściezka rowerowa, srebrne
latarnie są pobazgrane na granatowo i różowiasto.
Sama ścieżka ma na sobie mało czytelne czarne wrzuty, a tam gdzie zagłębia
się pod jezdnię - mur oporowy i wnętrze tunelu też są wysmarowane !

W czwartek jeszcze tego nie było!!!
Co za umysły pokręcone, żeby tak fajdać ?!?!?!
błeeeeeeeee
Obserwuj wątek
    • Gość: mirek Re: wandale - graficiarze IP: *.acn.pl / 10.134.130.* 10.08.02, 21:47
      ten na murku wcale nie jest taki brzydki
    • Gość: Came Re: wandale - graficiarze IP: *.chello.pl 10.08.02, 22:15
      No prosze nie wiedzialem, że ktoś tak szybko zareaguje na nasza wczorajszą
      prace.
      Dla niewiedzących o co chodzi tu macie link:
      wytrab.republika.pl/i2n/i2n-26-trakt.JPG
      • Gość: talapa Re: wandale - graficiarze IP: *.chello.pl 11.08.02, 09:48
        Gość portalu: Came napisał(a):

        > No prosze nie wiedzialem, że ktoś tak szybko zareaguje na nasza wczorajszą
        > prace.
        > Dla niewiedzących o co chodzi tu macie link:
        > <a href="http://wytrab.republika.pl/i2n/i2n-26-trakt.JPG"target="_blank">wytrab
        > .republika.pl/i2n/i2n-26-trakt.JPG</a>

        sobie w chalupie nad lozkiem wypacykuj prymitywie zas......
        • Gość: Came Re: wandale - graficiarze IP: *.chello.pl 11.08.02, 09:54
          Nie jestem prymitywem. Mam skonczona szkole srednia i rozpoczete studia.
          Nad luzkiem w domu mam ladniejsza pracae, bo moglem na nia poswiecic duzo czasu
          a nie piec minut.
          • Gość: FAFIK Re: wandale - graficiarze IP: *.chello.pl 11.08.02, 10:35
            ale czemu zniszczyliscie cudzą pracę ??
            jakbyś sie czuł, bazgrolcu, gdyby ktoś ci kupę rozmazał na świeżo odnowionej
            scianie pokoju???
            te gryzmoły wygladają jak rozmazane rzygi
            • Gość: Came Re: wandale - graficiarze IP: *.chello.pl 11.08.02, 15:46
              Nie zniszczylem cudzej pracy, bo nie wybilem tam szyb nie spalilem tego nie
              polamalem. Zmienil sie tylko kolor.

              Co do rzygów Fafik, to jak twoja matka przyszła cała zarzygana do lekarza to,
              lekarz powiedzil jej ze sie z tego wylize!
              • Gość: talapa Re: wandale - graficiarze IP: *.chello.pl 11.08.02, 17:39
                Gdybys to prymitywie nagryzmolil w UE i by ci zrobili zdjecie, to bys musial wlascicielowi wszystkie szkody naprawic niezaleznie od wysokiej (zwyczajowo) grzywny sadowej. Mozna miec tylko nadzieje, ze do czasu gdy Polska sie stanie pelnoprawnym czlonkiem Unii Europjskiej, to ty prymitywie wyrosniesz z krotkich spodenek i przejrzysz na oczy.
                • Gość: Came Re: wandale - graficiarze IP: *.chello.pl 11.08.02, 20:03
                  Krótkie spodenki są idealne na lato, i raczej będe w nich długo chodził.
                  Po drugie szanse, że Polska wejdzie do Uni Europejskiej są żadne.

                  Popatrz na francuskie Metro, na sam Paryż na Berlin czy Barcelone komuś
                  przeszkadza, że są w Uni Europejskiej chłopaki nadal malują.

                  • jolajola1 Re: wandale - graficiarze 12.08.02, 02:09
                    młody "człowieku" Came
                    Tak bardzo sie przejąłeś moją krytyką swojej szkodliwej zabawy, że odnalazłeś
                    inne topiki i wątki, które zakładałam - i tam się, biedaku, podopisywałeś z
                    wulgaryzmami i wyzwiskami.
                    Nie żal ci było czasu i atłasu?
                    Nie wiesz, że chuligana można zidentyfikować po numerze IP i że provider, z
                    którego serwera są wysyłane obraźliwe posty z reguły podaje poszkodowanemu ten
                    numer? I co teraz?...

                    Być może masz, jak piszesz, skonczoną szkołę średnią i , w co bardzo watpię,
                    rozpoczęte studia. Ale jak widac na powyzszych działaniach - nie przekłada sie
                    to na dobre wychowanie i znajomość zasad zachowania publicznego. "Nad luzkiem w
                    domu mam ladniejsza pracae..." - tak zasadniczo, to tam jest ich miejsce, a nie
                    na obiektach publicznych.
                    I jeszcze piszesz : "Nie zniszczylem cudzej pracy, bo nie wybilem tam szyb nie
                    spalilem tego nie polamalem. Zmienil sie tylko kolor." Wybacz, ale
                    zniszczyłeś !!! Zmarnowałeś cudzą pracę. Teraz jest po prostu brzydko... To nie
                    twoja własność, nikt nikt ci nie dał zgody na przemalowywanie. Ja osobiście
                    płacę podatki, z których miedzy innymi jest budowana ta droga, ty chyba nie. Za
                    czyszczenie ścianki tez trzeba będzie zapłacić.

                    I wybacz, ale twoje tłumaczenie jest podobne do tłumaczeń tych stoczniowców ze
                    Szczecina, co mówili, ze prezes Odry sam jest winien pobicia, bo sie na
                    taczkach nie dał wywieżć. Każdy "niezgodny z prawem" mówi, ze on jest bez winy,
                    to prawo jest złe
                    • Gość: tiggy Re: wandale - graficiarze IP: *.silvershark.com.pl 12.08.02, 12:30
                      Wlasciciel posesji powinien zlozyc doniesienie o przestepstwie i dac namiar na
                      forum. Pewnie i tak szanownemu Came gliny nic nie zrobia, ale zidentyfikuja ..
                      A jak go zidentyfikuja to juz mozna z nim inaczej porozmawiac :P
                    • Gość: Came Re: wandale - graficiarze IP: *.chello.pl 12.08.02, 13:17
                      Owszem znalazłem inne twoje topiki ale nie dopisywalem do nich nic, tez lubię
                      jeździć na rowerze ale aj preferuję raczej w stronę rembertowa i po lasach.
                      Jeżdzenei po wale jest dobre raz na jakiś czas ale nei non-stop, to że uważasz
                      graffiti za coś złego nie znaczy, że wpisy osób pozbawionych mózgu i kultury
                      musisz odrazy podpinać pod moją ksywkę.

                      Odpisując dalej na twój post. To mam skończoną szkołę średnią i rozpoczęte
                      studia. I może Cię to ździwi również płacę podatki, bo jestem kurierem. Lecz
                      uważam, że rząd robi takie machloje z tymi podatkami, że 60% tej sumy przepada
                      a reszta jest pożerana przez diurokracje i może jakieś 10% trafia na ważne
                      rzeczy. Myślę również, że władze mista przeznaczając 300 tyś pln na otwarcie
                      nowego mostu pokazują jak bardzo chcą się przyreklamować na wybory samorządowe
                      na jesieni; za tę kwotę możnaby spokojnie zrobić mase ścieżer rowerowych,
                      wyżywić bidne dzieci itd itd.

                      Pozatym ocenianie teraz jest brzydko jest subiektywne, o gustach się nie
                      dyskutuje i o tym zdaje się wiedzili juz Rzymianie.

                      Aha straszenie mnie, że macie moje ip. nei udeży we mnie a w mojego kolegę u
                      którego regularnie przebywam (a pozatym w tej sieci takei samo ip. ma
                      conajmniej 1000 osób)

                      Pozdrawiam.
                      • Gość: Pndzelek Re: do came IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 15:38
                        Studiować to ty może i studiujesz, ale prawdopodobnie w warsztacie
                        lakierniczym. Twoja polszczyzna i sposób formułowania myśli wskazują na to, żeś
                        matoł, a te bazgroły wyglądają naprawdę jak pawszczak rozsmarowany. I nie mów
                        gamoniu, że ty tak widzisz świat, bo jeśli go tak widzisz to uważaj żebyś pod
                        tramwaj nie wpadł. Coś chyba ze wzrokiem jest u ciebie nie tak. To co
                        zniszczyłeś jest chyba w zarządzie ZDM-u. Damy znać...

                        ---<<<
                        • Gość: Pndzelek Re: do wszystkich IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 15:51
                          Wejdzcie jeszcze na index strony tego głupka. Widać że tych swoich rzygowin na
                          mieście zostawił dużo więcej.
                          republika.pl/wytrab/i2n/
                          Spójrzcie na fotkę "tajnefiolet" widać, że się gej boi bo twarzyczkę sobie
                          zamazał. Dresiarz pieprzony wie, że robi źle...

                          ---<<<
                          • Gość: itoke Re: do wszystkich IP: *.chello.pl 12.08.02, 16:34
                            witajci pierdolce z forum.
                            Came jest moim ziomem i ma skończoną szkołę średnią.
                            Co do pndze...cośtam to gejem to jest twoj ojciec, a to ze jestes na tym
                            swiecie to to ze twoja matka jest taka brzydka i myslal ze to facet.

                            a dresiarz to codziennie w dupe jebie
                            itoke -> TK KRU
                      • Gość: itoke Re: wandale - graficiarze IP: *.chello.pl 12.08.02, 16:59
                        teraz kiedy już zeszła ze mnie cała złość za jegomościa Pndzelka mogę się
                        klarownie wypowiedzieć na ten temat. Uważam graffiti za nieodłączną część życia
                        miasta. Wolicie mieć pobazgrane ściany czy powybijane szyby w samochodach i
                        pokradzine radia? Dla jednych kopem adrenalinowym jest namalowanie czegoś, dla
                        innych rozbój a dla jeszcze innych wypicie 2 jaboli.

                        po drugie. jedźcie na służewiec i popatrzcie na tor wyścigów. wszyscy zaczynali
                        tak jak came.

                        po trzecie.graffiti to wentyl bezpieczeństwa dla skumulowanej frustracji
                        młodego pokolenia żyjącego w ogromnym bezdusznym mieście...

                        Pozdrawiam
                        • buh Re: wandale - graficiarze 12.08.02, 17:57
                          sugerujesz, że gdyby Twój kolega nie robił graffiti to wybijałby szyby i kradł radia?
                          • Gość: Came Re: wandale - graficiarze IP: *.chello.pl 12.08.02, 21:26
                            Kolege nieco poniosly emocje.

                            Kolega mial na mysli, to ze wladze miasta za wasze i moje podatki nie robia nic
                            konstruktywnego.
                            Przepraszam ale gdzie sa boiska?? ogolnodostepne, gdzie sa przystepne dla
                            kieszeni baseny ( nie mowie tu o tym syfie nad wisla), gdzie sa pozadnie
                            wyposazone kluby sportowe i swietlice dla dzieciakow ze szkol podstawowych,
                            ktore nei maja co robic po lekcjach i zaczynaja robic to czego nei powinny???

                            Podstawowym problemem jest nuda!
                            jeden zacznie pic, drugi krasc, trzeci bedzie siedzial caly dzien przed
                            komuterem lub telewizorem, czwarty bedzie bral narkotyki, piaty ajkims cudem
                            zainteresuje sie sportem, modelarstwem czym kolwiek , szosty z kolegami zauwaza
                            ze latwo zdobyc pieniadze kradnac torebki pania na bazaze.

                            kazdy szuka swojego miejsa w tej betonowej dzungi jeden lubi jezdzic na rowerze
                            jak pani Jola ( pozdrawiam mimo ze pani opinia jest calkowicie nei zgodna z
                            moja szanuje pani sposb wypowiadania mysli choc czasem jest zbyt latwy do
                            odgadniecia), drugi bedzie gral w kosza bo ma ambicje, itd itd
                            a niektorzy beda robic graffiti.

                            jezeli na miescie byloby duuuuuuuzo wiecej tego typu scian jak sluzewiec, wkd,
                            dominikanow i byly by w miejscach dobrze widocznych to mysle ze duza czesc osob
                            przezucilaby sie na pokazywanie swoich styli i kolorow tudziez charakterow
                            (postaci) zamiast robienia sreber aby pokazac swoja ekipe. Choc takei sciany
                            nie zlikwidowaly by tego zjawiska do konca bo to jest tak jakby wybudowac tory
                            do scigania sie samochodem to i tak zawsze znajdzie sie ktos kto bedzie chcial
                            sie poscigac po miescie.

                            a wracajac do Kuzyna pani Joli, jezeli pani kuzyn robi te wszystkie wazywniaki
                            na saskiej to robi to bardzo fatalnie.

                            Pozdrawiam wszystkich zbulwersowanych ale tych nie rzucajacych miesem tylko
                            wdajacymi sie w ciekawa dyskusje (moze czcza ale zawsze fajnei pogadac).
                        • jolajola1 Re: wandale - graficiarze 12.08.02, 17:58
                          Gość portalu: itoke
                          > ... Uważam graffiti za nieodłączną część życia miasta. Wolicie mieć
                          > pobazgrane ściany czy powybijane szyby w samochodach i
                          > pokradzine radia?

                          w tym cały kłopot ze zrozumieniem dla Ciebie, ze nie życzymy sobie ani jednego
                          ani drugiego, oba działania są szkodliwe i niezgodne z prawem. A grafiti to nie
                          życie miasta, tylko szczenięca agresja.

                          > Dla jednych kopem adrenalinowym jest namalowanie czegoś, dla
                          > innych rozbój a dla jeszcze innych wypicie 2 jaboli.

                          Tak jest skonstruowany świat, że proces socjalizacji (wychowania do zycia
                          społecznego) dziecka polega na uczeniu go opanowywania własnych odruchów.
                          Najpierw jest to nauka siusiania do nocnika zamiast w pieluchy, potem uczenie,
                          żeby głośno nie bekało i nie puszczało publicznie baków. Starszego dzieciaka
                          uczy sie powstrzymywania emocji ("no, nie płacz" np.) lub wyrazania ich w
                          sposób przyjety przez społeczeństwo.
                          Potrzeba kopa adrenalinowego jest tez takim dzieciecym odruchem. Mozna go mieć
                          skacząc na bunge lub z wieży do skoków do basenu. Nie należy innym dzieciom
                          niszczyć zabawek w piaskownicy, ops, nie nalezy niszczyc cudzego (!) parkanu,
                          muru, ogrodzenia...

                          > po drugie. jedźcie na służewiec i popatrzcie na tor wyścigów. wszyscy
                          zaczynali tak jak came.

                          Bardzo podobają mi sie grafiti na murze wyścigów konnych, graficiarz mają tam
                          przyzwolenie dyrekcji torów na malowanie. Nie jest prawdą, jakoby wszyscy
                          kiedyś bazgrali po kryjomu po cudzych scianach, od tego są dla dzieci kartki i
                          kredki swiecowe. Jeden z moich młodych kuzynów maluje w technice grafiti
                          reklamy na budkach i straganach, czasem nieźle zarabia - ale robi to na
                          zamówienie lub za zgodą właścicieli.

                          > po trzecie.graffiti to wentyl bezpieczeństwa dla skumulowanej frustracji
                          > młodego pokolenia żyjącego w ogromnym bezdusznym mieście...

                          Moze przeczytaj jeszcze raz część mojej wypowiedzi dotyczącą socjalizacji.

                          ps. skumulowana fustracja z powodu życia wielkim miescie jest właściwa
                          WSZYSTKIM mieszkancom miasta, nie tylko nastolatkom. Dorośli MUSZĄ sobie z tym
                          radzić albo wyprowadzają się do miejszych miejscowości.
                          Zupełnie nie rozumiem, dlaczego miałabym znosić cudze opary z wentyla
                          bezpieczeństwa, dlaczego miałabym ponosić jakiekolwiek koszty Twoje frustracji?
                        • Gość: Pndzelek Re: do geja itoke IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 20:51
                          to ty jesteś gamoniu ten drugi od malowania? Twoja panna ma na imię ewa?
                          Słuchaj cieciu, jęzorem będziesz lizał te swoje rzygowiny muralne. Już
                          niebawem... już niebawem...

                          ---<<<
                          • Gość: itoke Re: do geja itoke IP: *.chello.pl 12.08.02, 21:33
                            pndzel och pndzel. niby poważne forum a ty tu takim mięsem rzucasz??? co się
                            oburzasz ??? to było zrobione na służewcu i nie masz się czemu bulwersować...
                            nie to nie moja dziewczyna ma na imię ewa tylko zioma i nie mów tak na niego bo
                            ciebie też można namierzyć...żaden problem

                            nie pozdrawiam
          • krzrodek Re: wandale - graficiarze 14.08.02, 11:33
            Gość portalu: Came napisał(a):

            > Nie jestem prymitywem. Mam skonczona szkole srednia i rozpoczete studia.
            > Nad luzkiem w domu mam ladniejsza pracae, bo moglem na nia poswiecic duzo
            czasu
            >
            > a nie piec minut.

            I nie uczuli w szkole sredniej, ze lozko pisze sie przez o kreskowane?
    • jhbsk Re: wandale - graficiarze 12.08.02, 09:07
      Mam nadzieję, że dożyję czasów, w których mądrale typu Came będą płacić za swoją głupotę i bezczelność. Płacić
      rozumiem dosłownie.
      • Gość: kroolik Re: wandale - graficiarze IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.08.02, 14:48
        sam jestem uzytkownikiem chello, wiem że maja tzw"zmienny IP"\ale żeby zmienic,
        trzeba zadzwonic do centrali chello, tam podać nr klienta, hasła - i serwisany
        przeprowadza cie telefonicznie przez zmianę IP, tzn nie mozna tego zrobić
        samemu. U nich w sieci pozostaje ślad. Kiedyś pytałaem, jak długo przechowuja
        wszystkie zmiany IP swoich klientów - to mi powiedzieli, ze jeszcze żadnych nie
        skasowali



        Came und consortes, zostaniecie namierzeni, biedacy

        .ale wstyd!
        • Gość: . Re: wandale - graficiarze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 17:57
          >a dresiarz to codziennie w dupe jebie
          >itoke -> TK KRU

          ???
      • Gość: Came Re: wandale - graficiarze IP: *.chello.pl 12.08.02, 21:28
        jhbsk napisała:

        > Mam nadzieję, że dożyję czasów, w których mądrale typu Came będą płacić za
        swoj
        > ą głupotę i bezczelność. Płacić
        > rozumiem dosłownie.

        A ja mam nadzieje ze dozyje czasow gdy zlodzieje radii samochodowych,
        kieszonkowcy, dealerzy beda szybko chwytani i beda placic za swoje czyny.
        aha
        • Gość: toro Re: wandale - graficiarze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.02, 05:02
          "złodzieje radii samochodowych"? A to dobre, gdzieś ty się uczył ciemniaku came
          • Gość: Came Re: wandale - graficiarze IP: *.chello.pl 13.08.02, 10:47
            jeżeli masz problem jak ktoś zrobil literówke to może zadzwoń do profesora
            Miodka i z mim porozmawiaj jak się poprawnie odmienia wyraz radio.
            • Gość: toro Re: do came IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.02, 13:35
              poczytałem twoje pozostałe posty i widzę, że ty masz większy problem. Nie tylko
              jesteś analfabetą, ale jeszcze posiadasz w głowie tzw sałatę słowną i gonitwę
              myśli. Zatrułeś się farbą przy obsrywaniu ścian czy to po rodzicach?
              • Gość: caME Re: do came IP: *.chello.pl 13.08.02, 14:14
                Co do moich rodzicow to nie maja oni nic do tego.

                Ale pogratuluj swoim ze sa pierwszym malzenstwem pedalow ktorym udalo sie
                urodzic dziecko odbytem ( to tak jak lubisz jezdzic po rodzinie to masz)
    • Gość: Mike Re: wandale - graficiarze IP: 2.4.STABLE* / 10.1.9.* 13.08.02, 12:12
      Nie ma co dyskutować z wandalami bo oni uważają, że nie robią nic złego i w
      żaden sposób ich się nie przekona. Jak to się mówi: debilowi nie
      przetłumaczysz. Ja jakbym zobaczył jakiegoś szczeniaka niszczącego ściany to
      wymalowałbym również te ściany, ale nim osobiście.
      • Gość: Came Re: wandale - graficiarze IP: *.chello.pl 13.08.02, 13:13
        Gość portalu: Mike napisał(a):

        > Nie ma co dyskutować z wandalami bo oni uważają, że nie robią nic złego i w
        > żaden sposób ich się nie przekona. Jak to się mówi: debilowi nie
        > przetłumaczysz. Ja jakbym zobaczył jakiegoś szczeniaka niszczącego ściany to
        > wymalowałbym również te ściany, ale nim osobiście.

        Tak samo z wami nie ma co dyskutowac : Debilom nie wytlumaczysz. parafrazujac
        twoj wpis, ale po co rzucasz epitetami????

        po drugie grozny to ty jetes ale siedzac przed klawiatura w kapciach
        • Gość: toro Re: wandale - graficiarze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.02, 13:42
          widzisz ja niedawno dopadłem takiego dresiarza "na gorącym" ze sprayem i
          zrobiłem mu małe psiuk-psiuk na włoski i na jego śliczną kurteczkę, popłakał
          się bidulek. A ściany nie umieją płakać, nie umieją się bronić przed takim
          zmasowanym chamstwem jak ty.
          Słyszałem, nie wiem czy to prawda, że swego czasu kolejarze dopadli takiego
          gnoja w jakiejś zajezdni kolejowej, przywiązali go do szyn i postraszyli
          elektrowozem, tak, że sam się zanieczyścił. To dość brutalne, ale chyba jedynie
          skuteczne.
          • Gość: gosc Re: wandale - graficiarze IP: *.chello.pl 13.08.02, 14:10
            rzeczywiscie bylo tak na yardzie w gdansku, kolejarze tak zrobili. na skutek
            czego maja teraz oficjalna wojen z takimi ekipami jak HB, EWC, FS i kielo
            innymi co owocuje setkami wybitych szyb w pociagach, zniszczonymi pociagami w
            srodku, pobitymi kolejarzami itp. na szczescie w warszawie jest inaczej

            a twoje slogany "psiuk'psiuk" brzmia ztrasznie infantylnie, i jakos brzmia
            sztucznie bo czuc klamstwo w twej wypowiedzi na kilometr. pozatym dresiarze to
            chodza na mecze i kranda radia a nie robia graffiti
            • Gość: toro Re: wandale - graficiarze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.02, 15:37
              uwierz, że tak zrobiłem. Malował na moim domu, co miałem zrobić? Zabić go?!
              Psiuknąłem mu, żeby zrozumiał co to znaczy niszczyć cudzą własność. Panie gość
              vel came
              • Gość: came Re: wandale - graficiarze IP: *.chello.pl 13.08.02, 15:48
                Koncze psykowki z bluzgajacymi typami.
                Czekam na riposte ze strony zalozycielki tego topicu, bo jestem jej ciekaw.

                Calej reszcie zycze udanej koncowki Wakacji.
                • jolajola1 Re: wandale - graficiarze 14.08.02, 01:36
                  do
                  toro !!!
                  Choc nie lubie zasadniczo przemocy, to w tym przypadku popieram twój uczynek,
                  bo , prawdę mówiąc, nie widze innego wyjścia. Niszczycieli trzeba nauczyć
                  poszanowania dla własności. Ty broniłes własnego domu/ogrodzenia. Moi sąsiedzi
                  z osiedla na Zwyciezców złapali póltora roku temu na goracym oczynku, takiego,
                  co srebrem mazał szyb windowy. Przykro to pisac, ale trwale uszkodzili mu
                  dłonie, na pewno juz niczego nie bedzie rysował. Chłopak, a dokładniej jego
                  rodzice, złozyli zawiadomienie do prokuratury o napasci - jednakze po
                  konfrontacji z wsciekłymi sąsiadami ( którzy w odwecie zażądali od tych
                  rodziców odszkodawania za zniszczone mienie i żądanie przywrócenia ścian do
                  poprzedniego wyglądu ) zrezygnowali z oskarżenia. Awantura w kazdym razie była
                  głośna, a tamten blok jest jedynym w naszym osiedlu wolnym od nowych wrzutów,
                  jak widac inni się zwiedzieli i szerokim łukiem omijają. Czasem żałuję, że tacy
                  krewcy faceci nie mieszkaja w moim bloku...
                  • jolajola1 Re: wandale - graficiarze 14.08.02, 01:38
                    do
                    goscia, pawelca

                    Te opowieści o setkach szyb, wybitych w pociagach i pobitych kolejarzch to
                    możesz sobie miedzy bajki włozyć i ku pokrzepieniu serca i ducha wieczorem
                    ziomkom do snu opowiadać.
                    Zniszczone pociągi są w każdej DOKP. A sprawcy bandyckich napaści z reguły
                    kończą w , sorry, pierdlu !

                    z monią dyskutowałeś na forum warszawskim o niszczeniu sprayem NOWYCH
                    budynków : " Monia masz racje nowo odnowione bloki tez powinny pozastac takiej
                    jakie sa ...."
                    chciałabym przypomniec,ze dyskusja rozpoczeła sie od mojej krytyki rysunków
                    (?), co zostały zrobione na NOWEJ, JESZCZE NIE ODDANEJ DO UZYTKU DRODZE, NA
                    NOWYCH CZYSTYCH SZYBACH, NA NOWYM MURKU Z CEGŁY KLINKIEROWEJ ! ! !
                    zostawienie zaś płyt czy scianek do wykorzystania przez marzących z reguły nie
                    zdaje egzaminu, rysunki rozpełzają się stamtąd jak zaraza
                    • jolajola1 Re: wandale - graficiarze 14.08.02, 01:46
                      do
                      came
                      To nie riposta, do takiej byłby potrzebny porządny przeciwnik ...
                      Nie sądzę, abys dał sie przekonać moimi argumentami, do takich wniosków trzeba
                      po prostu dorosnąć! I zacząć być ODPOWIEDZIALNYM ( na wszelki sposób - za swoje
                      czyny, za swoje własne dzieci, prawnie i finansowo).
                      Zauważyłam, ze kilka razy próbowałeś zwekslować dyskusję na tory rozważań o
                      celowości płacenia podatków, wydatków budżetowych, " rząd robi takie machloje z
                      tymi podatkami, że 60% tej sumy przepada, a reszta jest pożerana przez
                      diurokracje i może jakieś 10% trafia na ważne rzeczy." Te argumenty nijak sie
                      mają do naszej dyskusji, a zwłaszcza słowa o zywieniu biednych dzieci zamiast
                      budowy mostu czy sciezek rowerowych. TO JEST MIASTO !!! DUŻE !!! Tu są przede
                      wszystkim inne potrzeby !
                      Co do ogólnodostepnych boisk, to zapraszam na to koło basenu Wodnik.
                      Basenów przystępnych dla kieszeni to juz raczej nie nalezy się spodziewać,
                      miasto może je budować, ale takie pojęcia jak rachunek ekonomiczny czy koszty
                      utrzymania chyba nie są ci obce? Wstęp zawsze będzie kosztować, zresztą szkoły
                      opłacają młodszym dzieciom naukę pływania.
                      Co do braku klubów sportowych i świetlic to może i się zgodzę, ale chyba
                      rodzice też powinni łożyć na utrzymanie swoich dzieci i fundowac im zajęcia
                      płatne, dlaczego tylko miasto?
                      Piszesz, ze podstawowym problemem jest nuda. Być może. To twój problem i twoich
                      grafitowych współsprawców. Od rozwiązywania problemów dzieci są rodzice, od
                      wychowywania swoich pociech również. Obcy ludzie nie powinni być obarczani
                      problemami cudzych dzieci. Prawdę mówiac, ja nie pamiętam NUDZENIA SIĘ ze
                      swojego dzieciństwa czy okresu nastoletniego, zawsze były jakieś pasje i nigdy
                      nie szkodziły/przeszkadzały innym.

                      A co do takich znajomych jak ?itoke, to tylko mozna złożyc kondolencje
                      Gość: itoke 12-08-2002 16:34 napisał :
                      < witajci pierdolce z forum.
                      < Came jest moim ziomem i ma skończoną szkołę średnią.
                      • Gość: Came Re: wandale - graficiarze IP: *.chello.pl 14.08.02, 04:28
                        wsumie to takiej odpowiedzi oczewiwalem, ale dziekuje. przynajmniej byla to
                        dyskusja a nie smieszne grozenie przez internet.
                        Co do watkow pobocznych to nie uwazam aby miasto/wladze miasta/samorzady/etc
                        mialy sie zajmowac wychowywaniem cudzych dzieci, wnioskuje (tak jak ty
                        wnioskujesz o sciezki rowerowe, o ile dobrze pamietam), o cos gdzie mozna
                        spedzac czas, plywalnia wodnik nie jest mi obca bo chodzilem jak byla jeszcze
                        budowana do przyleglej jej podstawowki- ale popatrz na ceny wstepu???

                        zreszta kazdy ma swoj pomysl na gospodarowanie pieniedzmi i powstajaca
                        infrastrukture miejska, zaluzmy ja chce boiska, miejsca do jazdy na rolkach,
                        deskach, bmxach a kto inny chce obwodnice miasta czy kolejne przystanki metra
                        etc. a urzednik chce z tych pieniedzy zrobic walka i miec na wybudowanie willi
                        w konstancinie

                        nuda- nie wiem jak tobie sie ja udalo zabijac ale jesli tak to gratuluje,
                        stysiace nastoletnich ludzi nie umieja sobie z tym radzic, szukajac roznych
                        rzeczy. mnie kreci robienie graffiti (ale nie mazanie po szybach windy,
                        autobusu, tramwaju) na scianach tak aby bylo widoczne i jednynym rozgraniczniem
                        jest moja etyka malarska (ktora u kazdego jest inna, bo graffiti to w
                        wiekszosci indywidualisci), ktora mowi ze tej i tej sciany sie nie robi bo nie
                        wypada (cmentarze koscioly zabytki etc) - jest to moja pasja, jedna z kilku i
                        to jest moj sposob na zabicie miejskiej nudy. inni zabijaja ja scigajac sie
                        samochodami noca po ulicach miasta, inni jezdza na rowerach, inni czytaja
                        ksiazki i siedza przed telewizorem, kazdy wybiera to co lubi. Ja wybiore puszke
                        z farba, ty rower a ktos skreta z marihuana i puszke z piwem lub flasze z
                        wodka, inny wezmie noz i pujdzie kogos okrasc. takie jest zycie w miescie a w
                        szczegolnosci w wielkiej metropoli jaka jest warszawa.

                        aha piszesz jeszcze o rodzicach, w obecnuch czasach z tego co zdazylem
                        zaobserwowac to rodzice wiecej czasu poswiecaja na zdobywaniu srodkow
                        finansowych niz na zajmowanie sie dziecmi, co trudno ocenic, bo z jednej strony
                        staraja sie zgromadzic wiecej pieniedzy na lepsze godniejsze zycie a z drugiej
                        traca kontakt z wlasnym dzieckiem. baaaardzo malo znam osob u ktorych sprawa
                        wyglada inaczej, jezeli u ciebie wygladalo inaczej to albo to jest sprawa
                        czasow albo zazdroscic ci rodzicow.

                        aha jeszcze dwie rzeczy nie bede sie tlumaczyl za glupote mojego kolegi, sam
                        sie zblaznil niech sie sam tlumaczy.

                        ps.nie odpisalas czy to twoj kuzyn robi "legale" na tych wszystkich budkach z
                        warzywami owocami etc.

                        dziekuje za wypoiwedz bez bluzg, konkretna choc cokolwiek schematyczna
                        dobranoc
                        • jolajola1 Re: wandale - graficiarze 14.08.02, 09:53
                          Gość portalu: Came napisał(a):
                          >
                          > ps.nie odpisalas czy to twoj kuzyn robi "legale" na tych wszystkich budkach z
                          > warzywami owocami etc.


                          nie w wawie, tylko 3Miasto
                    • Gość: Pawelec Re: wandale - graficiarze IP: *.chello.pl 14.08.02, 13:53
                      > Te opowieści o setkach szyb, wybitych w pociagach i pobitych kolejarzch to
                      > możesz sobie miedzy bajki włozyć i ku pokrzepieniu serca i ducha wieczorem
                      > ziomkom do snu opowiadać.

                      Myslę, że "ziomkom" to mam dużo ciekawszych rzeczy do opowiadania. Pozatym to
                      jest prawdą, w 3mieście jest niezły kocioł na pociągach z kolejarzami możesz
                      sobie wieżyć lub nie.

                      > Zniszczone pociągi są w każdej DOKP. A sprawcy bandyckich napaści z reguły
                      > kończą w , sorry, pierdlu !
                      Zniszczone pociągi zgadza się są wszędzie, ale odsetek zniszczonych największy
                      raczej jest w 3mieście, sprawcy bandyckich napaści w naszym kraju w 80% uchodzą
                      bezkarni.
                      >
                      > z monią dyskutowałeś na forum warszawskim o niszczeniu sprayem NOWYCH
                      > budynków : " Monia masz racje nowo odnowione bloki tez powinny pozastac
                      takiej
                      > jakie sa ...."
                      > chciałabym przypomniec,ze dyskusja rozpoczeła sie od mojej krytyki rysunków
                      > (?), co zostały zrobione na NOWEJ, JESZCZE NIE ODDANEJ DO UZYTKU DRODZE, NA
                      > NOWYCH CZYSTYCH SZYBACH, NA NOWYM MURKU Z CEGŁY KLINKIEROWEJ ! ! !
                      nieznam się dobrze na cegłach :) pozatym ten murek to nie blok :))

                      > zostawienie zaś płyt czy scianek do wykorzystania przez marzących z reguły
                      nie
                      > zdaje egzaminu, rysunki rozpełzają się stamtąd jak zaraza
                      haha twoje porównania są momentami bardzo śmieszne, po części masz racje ale
                      dyskutowaliśmy o tym co w waszych oczach jest mniejszym złem (pomazany murek do
                      tego ustawiony czy ściana bloku) więc doszukujesz sie dziury w całym i posądzam
                      Cię o czepialstwo :)))

                  • jhbsk Re: wandale - graficiarze 14.08.02, 12:05
                    jolajola1 napisała:

                    to w tym przypadku popieram twój uczynek,

                    Ja też. Sama bym chętnie takiego wymalowała.
        • Gość: Mike Re: wandale - graficiarze IP: 2.4.STABLE* / 10.1.9.* 14.08.02, 10:40
          Gość portalu: Came napisał(a):

          >
          > po drugie grozny to ty jetes ale siedzac przed klawiatura w kapciach

          raczej w klapkach. Natomiast co do tego czy jestem groxny czy nie, to jeśli nie
          wierzysz to możemy się sprawdzić??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka