Dodaj do ulubionych

Ogródki działkowe

IP: *.aster.pl 06.11.06, 23:33
Miasto chce przejąć strategiczne tereny od Polskiego Związku Działkowców. Na
miejscu działek wyrosną nowe inwestycje
Działkowcy odchodzą w Gdańsku do lamusa - z roku na rok w Polskim Związku
Działkowców maleje liczba członków, pustoszeją także uprawiane wcześniej
działki. Taki problem pojawił się na terenie dwóch ogrodów "Doker"
i "Tulipan" przy ulicy Sucharskiego. - Wielu naszych członków z tych ogrodów
to emeryci - mówi Stanisław Szczepanik, prezes pomorskiego oddziału PZD. -
Kiedy plagą stały się podpalenia altan, zaczęli opuszczać działki. Nie są w
stanie odbudować zniszczonych budynków.

Na terenie obu ogrodów jest ponad 500 opuszczonych działek. Łącznie ponad 22
ha ziemi. - Postanowiliśmy przekazać teren miastu - mówi Szczepanik.

Według kontroli przeprowadzonej przez magistrat około 10 z niemal stu
gdańskich ogrodów nadaje się do likwidacji. Magistrat chce przejmować je
systematycznie. W pierwszym rzędzie zainteresowany jest terenami atrakcyjnymi
inwestycyjnie. W najbliższych miesiącach działkowcy pożegnają się więc z
terenami na Stogach, w Brętowie przy ulicy Słowackiego, w okolicach mleczarni
w Maćkowach.

- Planujemy także stopniowe przejęcie działek na terenie głównych dzielnic
miasta - mówi Szczepan Lewna, wiceprezydent Gdańska ds. komunalnych. -
Działkowców czeka więc przeprowadzka do ogrodów, które znajdują się w
okolicach obwodnicy.

Na terenie warszawy jest 99 ogrodów podległych PZD. Zajmują 949 hektarów.
Najwięcej z nich znajduje się na terenie Oruni, Olszynki, Stogów i Letnicy.
Są także działki w Jasieniu przy ulicy Kartuskiej - słynne, ponieważ na ich
terenie zameldowali się gdańszczanie. Miasto od ponad roku stanowczo odmawia
meldunku. Obecnie toczy się kilka spraw w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym
o unieważnienie meldunków wydanych wcześniej.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka