Gość: Grzechu
IP: 193.178.143.*
16.01.02, 13:35
Dzis pobilem moj rekord w szybkosci dotarcia do pracy. z Grochowa (od placu
Szembeka) na Mlociny (na Trylogii) dotarlem w 50 minut. Od razu mialem 521
(dobrze, ze trafilem w zmniejszony rozklad) i bez korkow po 15 min w centrum,
tam od razu 519 do placu Wilsona, takze w 15. Z placu Wilsona jedyny autobus to
181, ale patrze, ze stalo na przystanku, wsiadlem i od razu ruszylem. W sumie
50 minut to moj rekord, na ogol bywa 1 godz. 15-30 min.
P.S. Wiem, ze w sumie to wszystkich guzik obchodzi, ale ja siem chcem
pochwalic :)
Pozdrawiam