ishtar
30.01.09, 09:55
Na początku lat 80tych chodziłam do SP 163 na Osieckiej.
Pamiętam, że idąc Osiecką od Łukowskiej w stronę Grochowskiej, po prawej
stronie zaraz za szkołą był chyba jakiś warsztat samochodowy, potem szara
klockowata kamieniczka, a dalej działka, która wówczas rozpalała wyobraźnię
maluchów z niższych klas swoją tajemniczością. Mianowicie była to posesja na
rogu Osieckiej i Sulejkowskiej, okolona murem z czerwonej cegły. Mur nie mógł
być specjalnie wysoki, bo pamiętam, że wchodziliśmy na niego bez problemu. Na
samej działce stały pozostałości fundamentów sporego chyba domu. Bawiliśmy się
tam namiętnie w śnieżki i snuliśmy rozważania o skarbie, który może być ukryty
w tych ruinach. Czy ktoś może mi powiedzieć co tam naprawdę wówczas było? Czy
to były jakieś powojenne pozostałości po jakiejś kamienicy, czy może ktoś
zaczął coś budować i nie skończył? Szkołę skończyłam w 88 roku i chyba jeszcze
wówczas te ruiny za murkiem jeszcze były. Bardzo proszę o info jeśli ktoś coś
wie - to taka zagadka z dzieciństwa, która wciąż mnie nurtuje.