nertila
10.12.09, 10:21
10.12.1948r w Paryżu uchwalono Deklarację Praw Człowieka. Dziś mamy
więc Dzień Praw Człowieka.
Czy prawa człowieka są w Albanii przestrzegane? Jak było kiedyś jak
jest dziś?
Jak było kiedyś? Tu najlepszym przykładem będzie tekst „Sagi rodziny
Lubonjów” Doroty Horodyskiej -
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,749173.html
Historia rodziny ,której nie dało się rozbić i zniszczyć łamiąc
podstawowe Prawa Człowieka jakim jest wolność. Fatos Lubonja spędził
w więzieniu 17 lat swojego życia. Za pamiętnik. Za swe prywatne
zapiski, których nie rozpowszechniał i nigdzie nie publikował. Miał
pamiętnik-to wystarczyło, bo krytykował w nim ówczesne władze.
Trafił do więzienia będąc 23latkiem – wyszedł na wolność w wieku lat
40. Dla większości ludzi życie po 40 to zbieranie jego owoców. Dla
niego to był początek. Początek normalnego życia. Pozbawiono go
podstawowych Praw Człowieka : Prawa do wolności myśli, Prawa do
uczestniczenia w życiu publicznym, Prawa każdego człowieka do
sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia jego sprawy przez niezawisły
sąd. Stracił wiele, własne życie rodzinne, dzieciństwo swoich obu
córek. Odebrano mu bezprawnie wszystko co kochał. Próbowano złamać
go psychicznie, złamać go torturami, biciem, poniżaniem, wyrzuceniem
ze społeczeństwa przez zesłanie jego i jego najbliższych. Dziś Fatos
Lubonja publikuje własne teksty na łamach albańskiego
czasopisma „Përpjekja”. Përpjekja to po albańsku wysiłek. Wysiłek
jaki wkłada w walkę o poszanowanie Praw Człowieka.
Jego blog po albańsku tutaj:
perpjekja.blogspot.com/
Link o Fatosie z wikipedii:
pl.wikipedia.org/wiki/Fatos_Lubonja
Tu Deklaracja Praw Człowieka po albańsku,polsku i w innych językach:
www.un.org/children/conflict/keydocuments/albanian/universaldeclara1.html
Podczas pobytu Fatosa we Wrocławiu miałam okazję poznać go bliżej.
Zaskakujące jest w nim to jak, mimo tego co go spotkało, potrafi
rozmawiać z ludźmi, odpowiadać na ich pytania, żartować ,śmiać się,
wykazywać zainteresowanie wobec pracy innych, jak otwarty jest na
dialog o Albanii i sposób jej pojmowania przez innych ludzi. Jak
dziwić może to w jaki sposób on sam pojmuje swój kraj obecnie. Kraj
który swym chorym ustrojem odebrał mu wydawałoby się najpiękniejsze
lata, a który on nadal chce naprawiać, ulepszać, wytykać mu błędy i
nawracać na dobrą drogę.
Z Fatosem rozmawialiśmy w sumie na przemian w 3 jezykach przez
jakieś 2h. Jemu nadal zależy na drugim człowieku. Nadal wierzy w
ludzi. Nadal potrafi się do nas uśmiechać. Nie ma w nim chęci
zemsty, nie przybiera też roli ofiary i nie użala się nad swoim
losem. Jest racjonalny, spotkało mnie to co wielu innych ludzi
żyjących w tamtym okresie w Albanii. Nie tylko on był więziony, ale
jako jeden z nielicznych potrafi o tym mówić otwarcie i potrafi
wybiegać myślą w przyszłość by nigdy więcej żadnego człowieka nie
spotkał taki los jaki był jego udziałem.