Dodaj do ulubionych

ile jast par polsko-albanskich

22.07.06, 20:07
jestem w zwiazku z albanczykiem juz ponad 4 lata. jest super, planujemy slub.
wiem, ze sa pary polsko-albanskie. Jak wasze zwiazki, czy zauważacie jakies
roznice kulturowe, gdzie decydujecie sie mieszkac po slubie? Piszcie, bardzo
chetnie podziele się moimi wrazeniami. Pozdrawiamsmile
Obserwuj wątek
    • mmaupa Re: ile jast par polsko-albanskich 28.07.06, 17:54
      Ja jestem z Albanczykiem z Macedonii, ale slubu na razie nie planujemy smile

      Roznice... No, sa. Duzo. Ale "diversity is a blessing", i sobie z tym wszystkim
      radzimy.

      Jesli mielibysmy gdzies razem mieszkac, to raczej nie w Polsce ani w Macedonii -
      pewnie w Austrii, Holandii albo USA.
    • erionka Re: ile jast par polsko-albanskich 31.07.06, 11:18
      No wlasnie, niewiele jest par ktore chcialyb y mieszkac albo w Polsce albo w
      Albanii, wiec gdzie macie pomysly na wspolną przyszłość? My stawiamy np. na Włochysmile
    • ela_przybylska Re: ile jast par polsko-albanskich 03.08.06, 00:23
      ja jestem w zwiazku z Albanczykiem.Na razie chce go sciagnac do Polski,a potem
      moz gdzies za granice,ale wiem ze to masa formalnosci przed nami.Wybieram sie
      wlasnie pierwszy raz do Albanii.Bede obserwowala te roznice...smile a roznice sa
      zawsze miedzy dwojgiem ludzi
      • erionka Re: ile jast par polsko-albanskich 03.08.06, 12:47
        Czesc Elu, ja właśnie dziś lece do Tirany, będe w Albanii cały miesiąc. Ja
        myśle, ze durres-bari, a potem bari-warszawa bedzie najtaniej, no ale nie wiem,
        ja lece przez budapeszt. Można też autokarem do mediolanu a potem z bergamo są
        loty (tanie linie lotnicze bellair). A kiedy lecisz? Pozdrawiam Cie serdecznie,
        i zycze milego wypoczynku. Do napisania po powrociesmile
        • ela_przybylska Re: ile jast par polsko-albanskich 03.08.06, 21:00
          ja wybieram sie okolo 20.08 do Albanii,niestety na krotko,ale wyszlo
          spontanicznie, no i to moj pierwszy raz smile a wrocic musze najpozniej 03.09 bo
          mam praktyki.pozdrawiam.
      • lepurush Re: ile jast par polsko-albanskich 26.03.08, 14:19
        jestem w zwiazku z najwspanialszym albańczykiem na świecie..kocham
        go nad życie..polacy nie umywają się. On jest prawdziwym
        mężczyzną..nigdy się przy nim nie boję.. Zdobył mnie
        na "obojętnośc"! znamy się od sierpnia 2007 a do grudnia myslałam,
        że mu na mnie nie zależy..było wręcz przeciwnie..nie potrafie się na
        niego gniewac dłużej niż 3 minuty..on jest dla mnie jak
        chłopak,narzeczony,przyjaciel,ojciec,brat,psycholog,adorator,bohater,
        kumpel,..jest niesamowity..najbardziej kocham jego poczucie
        humoru..bardzo inteligentne..ale różnic jest sporo..w sensie różni
        się od polaków..w kuchni nie pomorze..w pracach domowych też nie..
        (ja nie narzekam bo kocham wykonywac te prace dla niego), nie
        okazuje uczuc w miejscu publicznym..(na poczatku myslalam ze moze
        sie mnie wstydzi albo chce uchodzic za singla-ale oni tacy po prostu
        sa..).. Oni nigdy nie zapomna kobiety, ktora zlamie ich serce lub
        ich rzuci.. (zawsze beda one dla nich szczegolne i nie sposob z nimi
        konkurowac)..wazne dla nich jest aby ich przyjaciele i rodzina
        akceptowali i lubili dziewczyne.. pokochaja dziewczyne ktora bedzie
        przy nich w trudnych syt zyciowych,na ktora mozna liczyc..i ktora
        potrafi stworzyc dom..kochaja gdy moga sie pochwalic dziewczyna
        podczas imprezy..dlatego podczas wyjsc trzeba wygladac jak
        gwiazda..ale nie wulgarnie..jesli dekold to nie krotka
        spodniczka..lubia gdy kobieta jest pewna siebie..ale nie wymadrza
        sie w towarzystwie..trzba ich chwalic wsrod kolegow..ale mozna sie z
        nich posmiac sam na sam..np..ze brzuszek im rosnie(wiekszosc z
        albanczykow ma obsesje na punkcie wlasnego ciala-chca byc piekni jak
        mlodzi bogowie)..co najwazniejsze oni musza myslec ze to oni zdobyli
        kobietę!ja jestem na 100% przekonan ze ja zdobyłam mojego ukochanego
        swoja cierpliwoscia,poswieceniem,czuloscia,zartem,tym ze czasem
        potrafilam sie ugryzc w jezyk i niekomentowac nie ktorych jego
        zachowan..i nie bylam zazdrosna o jego kolezanki(nie cierpia
        zazdrosci i kontroli)..ale pozwalam mu myslec ze to on mnie
        zdobyl..zawsze mu to powtarzam..on pierwszy mi powiedzial ze mnie
        kocha..choc ja wiedzialam to juz od jakiegos czasu to nic nie
        mowilam....polecam każdemu związek z albańczykiem..moża się czuc
        przy nich jak prawdziwa kobieta..x
        • zeg-ata Re: ile jast par polsko-albanskich 26.03.08, 19:11
          Stadium : rozowe okularysmile piekny stan....

          Ja jednak osobiscie nie lubie jak ktos mnie traktuje jak przedmiot
          ktorym mozna sie pochwalic przed kolegami..smile
          cytat: "dlatego podczas wyjsc trzeba wygladac jak gwiazda" hah
          dobre!!!to on jest z toba dlatego jaka jestes czy jak wygladasz?

          A jak chlopaka od poczatku bedziesz uczyla ze go wyreczasz we
          wszystkim to powodzenia na przyszlosc, chyba nikt nie chce byc
          niewolnica w kuchni i sprzataczkasmile tylko partnerka;D

          Sa albanczycy, ktorzy okazuja swoje uczucia publicznie -wiec nie
          generalizujmysmile no i chyba bym walnela mojego w leb jakby chcial
          uchodzi za singla big_grin co to wstydzi sie ze ma dziewczyne???

          Cytat: "Oni nigdy nie zapomna kobiety, ktora zlamie ich serce lub
          > ich rzuci.. (zawsze beda one dla nich szczegolne i nie sposob z
          nimi konkurowac).." - lo moj boze, to jak mozna byc z kims kto nie
          wyleczyl sie z dawnej milosci, mamy byc jako zastepstwo, ulecznie
          zranionej duszy??Konkurowac??-on ma cie kochac za to jaka TY jestes
          a nie stworzyc cie na podobienstwo bylej milosc....

          No ale to moje skromne zdaniebig_grin nie kazdy sie musi zgadzacsmile

          • lepurush Re: ile jast par polsko-albanskich 27.03.08, 15:38
            haha no moze zyczywiscie mam rozwe okulary..tak jak teraz czytamta
            moja wypowiedz poprzednia to troche "emocjonalna"smile) ale to dlatego
            ze ja nie mam z tym o kim pogadac..nikt z moich znajomych polakow
            nie akceptuje mogo zwiazku..a z jego znajomymi tym bardziej nie
            pogadam bo wszystko do niego dotrze..zauwazylam ze oni sobie
            wszystko powtarzaja.. arozowe okularki sa fajne .. mam je juz 8
            miesiecy i nie spadaja z moich oczek.. te rzeczy ktore opisalam jako
            roznice zauwazylam nie tylko u swojego ale tez u jego kolegow.. jego
            kuzyn np mowi swojej dziewczynie w co ma sie ubrac wychodzac z
            domu.. na jaki kolor ma wlosy farbowac.. moj jest w miare
            tolerancyjny.. jesli chodzi o prace domowe to go raczej nie
            przekonam ale nie mam nic przeciwko bo on ma duzo spraw na glowie
            zwiazanych z praca i nie wynika to z jego lenistwa ze mi nie
            pomaga.. mam nadzieje ze mi te rozowe okularki juz zostana..
    • arushi Re: ile jast par polsko-albanskich 02.12.06, 00:03
      Tych par to porobilo sie juz troche. Jestem w jednej z nich moje malzenstwo to
      bylo 3 -cie zawarte w polsce (moze sie myle ale gora o dwa) wsrod mlodego
      pokolenia.
      Wiekszosc nowych par poznaje sie we Włoszech Grecji a ostatnio w Londynie.
      Na ogoł są to zwiazki udane ale poza Albanią. Przy przeprowadzce do albanii moze
      wyniknąć wiele problemów które polaka nie przyjda do głowy.
      acha najczęciej to mężczyzna jest albańczykiem odwrotnie to wyjątki.
      • rozafa Re: do arushi 03.12.06, 00:16
        Arushi jak na albanczyka masz bardzo obiektywne spojrzenie na swoj kraj,
        dostrzegasz realia, wiesz jaka jest rzeczywistosc, dlatego mam pytanie do
        Ciebie czemu uwazasz ze na ogol zwiazki polsko-albanskie sa udane lecz poza
        Albania? jakie zagraozenia, problemy badz tez przeciwnosci moga spotkac
        Polakow zamierzajacych pozostac na dluzej ze wzgledow osobistych w Albanii?
        • arushi Re: do arushi 03.12.06, 11:01
          Prawda jest taka że Albańczykiem to jednak nie jestem. Tyle że odwykłem od
          polskiej klawiatury i robie kupe błędów. Zresztą nigdy w pisaniu najlepszy nie
          byłem smile
          Pierwszy problem który się pojawia na forum często i brany jest z pełnym
          niedowierzaniem przez forumkowiczki to albańska rodzina. Życie rodzinne
          pokazywane w klanie to pikuś w poruwnaniu z rodziną albanską. Ingerencja
          rodziców jest znaczna a jedynym ratunkiem jest odległość. Mimo że młody człowiek
          może byc wielkim biznesmenem a rodzice biednymi emerytami to w rodzinie ich
          decyzja jest rzeczą wiążącą.
          Oczywiście wizyty krótkoterminowe są urocze bo jesteś gościem a prawa
          gościnności są święte ale obraz się zmienia po decyzji zamieszkania na
          stałe.Pojawiają się obowiązki a rodzina strasznie sie stara stworzyć z młodych
          przykładną rodzinę albańską. (Jest to doświadczenie wielu moich znajomych).
          Natomiast po oddzieleniu się od rodziny czyli wyjeździe z albnni szanse
          utworzenia zwiazku partnerskiego są dużo większe. Nie mówiąc o drobiazgu że nikt
          Ci w garach nie miesza.
          Ingerencja rodziny ma tez swoje dobre strony. teściowe gotują oraz zajmują się
          dziećmi. Czasami też sprzatają choć to raczej obowiązek synowych.
          Powiem też że nie podoba mi sie sposób wychowywania dzieci w albanni ale to
          dłuzsza historia.
          Dużym problemem dla mnie był brak pracy ponieważ jest tam duże bezrobocie. Chyba
          ze ma sie pieniądze na założenie własnej firmy lub znajdzie się prace w ramach
          rodziny. Inaczej trzeba znać bardzo dobrze angielski albo albański i mieć studia
          ospecjalności która trafi w punkt bo wielu specjalistów jest tam poszukiwanych
          ale nie powiem ci jaki kierunek moze byc w tym roku na topie.
          Pozatym poza chodzeniem do lokali lub rodziny wieczorami nic nie ma do roboty.
          tam jest nudno. po jakimś czasie to zaczyna boleć.
          To na tyle. Bo całkiem przestrasze. A pozatym jest tam troche rzeczy fajnych,
          tylko bardzo mocno trzeba ich poszukiwać. smile
          • rozafa Re: do arushi 03.12.06, 11:33
            Arushi ja mieszkalam w Albanii wsrod albanczykow nie tydzien nie miesiac ale
            dwa lata dlatego mysle ze poznalam juz troche albanska mentalnosc , jesli
            mozna napisze do Ciebie na mail gazeta.pl gdyz moje osobiste relacje z Albanii
            moga byc niewlasciwie odebrane na forum publiczne.
            pozdrawiamsmile
            • erionka Re: do arushi 05.12.06, 10:24
              jak mozesz napisz do mnie na maila gazetowego, bardzo chetnie z Toba pogadamsmile.
              Pozdrawiam
            • nincia20 Re: do arushi 07.04.09, 17:22
              czesc,
              przeczytalam Twoja wypowiedz na forum na temat Albanii. Czy moglabys
              mi rowniez opisac swoje doswiadczenia w zwiazku z pobytem w tym
              kraju. Bylabym Ci bardzo wdziacznasmile
          • saranda Wychowanie dzieci? 03.12.06, 22:32
            Zaciekawił mnie wątek o wychowaniu dzieci w AL. Czy mógłbys go jakoś rozwinąć?
            Post ciekawy smile
          • a.hysa Re: do arushi 20.11.07, 14:45
            JA ZGODZE SIE Z TABA W POLOWIE.
      • albjola Re: ile jast par polsko-albanskich 13.08.08, 20:14
        Jestem w związku małzeńskim od prawie 6-lat(ogólnie znamy się
        10lat,poznaliśmy się w Grecji).Slub cywilny mieliśmy w
        Albanii.Jesteśmy rodzicami dwóch cudownych dziewczynek.Mieszkamy na
        stałe w Polsce.Pozdrawiam wszystkie pary mieszane.
    • mado-2 Re: ile jast par polsko-albanskich 20.11.07, 18:48
      ja jestem w związku prawie 4 lata i nie narzekam a wręcz bardzo
      sobie chwalę, wprawdzie na początku były duże sceny zazdrości ale
      dałam sobie z tym radę .Powoli przygotowujemy sie do ślubu , który
      odbędzie się w Polsce, a na stałe mamy zamiar mieszkać w Grecji.
      pozdrawiam
      • ewelinka834 Re: ile jast par polsko-albanskich 12.12.07, 12:20
        ja jestem z moim albanczykiem laporushimbig_grin od 2,5 roku, jestesmy po
        slubie 5 miesiecy, jest super, zazdrosc jest, ale u nas obojgabig_grin no
        i kompromisy, ufam mu bezgranicznie i wiem ze ja zawsze bede na 1
        miejscu a nie mamusia czy tatus, zreszta jego rodzice sa bardzo
        liberalni i nie widze, aby mial z nimi niezwykly kontakt. Owszem sa
        telefony i ich szanuje, raz na pol roku wysle troche kasy ale ja mam
        takie same prawo i jezeli chce to tez moge wyslac, ogolnie rodzine
        ma super, ten ich caly klanbig_grin ostatnie wajacje spedzalismy w Albanii
        nad morzem, bylo nas ze 20 osob, pol jego familji,kuzyni, ciotki
        itp, i bylo swietnie, wszyscy razem gralismy w pilke,plywalismy,
        obiady w kanjpie, wieczorne wyjscia, zycze kazdemu takiego meza..bo
        z tego co niektore dziewczyny opisuja to koszmar..i wcale sie nie
        dziwie ze je tak odpycha od tej narodowoscibig_grin
    • aniszka1000 Re: ile jast par polsko-albanskich 14.03.08, 22:47
      odswierzam ten watek,bo przecierz nas coraz wiecej.Ja jestem po
      slubie 2 lata,jestesmy szczesliwym malzenstwem i rodzicami rocznego
      synka,mieszkamy w anglii.pozdrawiam i zycze pogody ducha oraz
      milosci.
      • e_dashur Re: ile jast par polsko-albanskich 14.03.08, 23:14
        ja jestem ze swoim skarbem od 2 i pół roku poznaliśmy się w
        Londynie, na początku przyszłego roku planujemy ślub big_grin, jeszcze nie
        wiemy gdzie będziemy mieszkać, w grę wchodzi Polska, Albania i
        Anglia smile pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie
        • szkodra Re: ile jast par polsko-albanskich 15.03.08, 15:48
          witam

          ja jestem mezatka juz 3 lata i razem z moim mezem od 9 ciu.Bylismy
          bardzo mlodzi jak sei poznalismy ale tak sie zakochalismy ze nie
          mozemy sie rozstac.
          Mieszkamy w Londynie i wychowujemy synka .Owszem awantury sa i to
          czesto ale za zamknietymi drzwiami jak synek spi i zawsze idziemy
          spac pogodzeni .Nie pozwalamy na ciche dni i zgadzamy sie na
          kompromisy z mojej strony latwiej z jego troche trudniej ale zawsze
          postawie na swoje.
          Z rodzina w Albanii mam swietne stosunki szczegolnie z tesciem ktory
          nigdy corki nie mial i mnie uwielbia i w kazdej chwili moge
          zadzwonic i ponarzekac na mojego meza.

          Pozdrawiam
          • llydiaa-82 Re: ile jast par polsko-albanskich 15.03.08, 16:21
            witam ja mogę sie nazwać z całą pewnościa szczęsliwą od trzech lat z moim mężem
            (ale mężem jest dopiero 4 miesiącesmile mieszkamy w Polsce i w tej chwili
            oczekujemy naszego pierwszego potomka smile))))
            Jeśli chodzi o teściów to nie zamieniłabym ich na żadnych innych i już nie mogę
            się doczekać kiedy znów ich zobaczę.
            Kłótnie ehhh są w każdym związku i są rzeczą całokowicie naturalną bez nich to
            by było coś nie tak ale zdarzają nam się rzadko i mam nadzieję że tak zostanie
            pozdrawiam Lidia smile
            • zemra123 Re: ile jast par polsko-albanskich 03.04.08, 22:12
              Ja jestem z moim albanczykiem kochanym 8 miesiecy... na poczatku
              mialam dosc negatywne zdanie o tej narodowosci... jak bylam w grecji
              na wakacjach pare lat temu to wszyscy mnie przed nimi ostrzegali...i
              zeby sie leej trzymac od nich z daleka. 2 lata temu poznalam jednego
              albanczyka w anglii... jednak tylko i wylacznie na stopie
              kolezenskiej, po 3 miesiacach znajomosci zaproponowal mi slub w
              zamian za pieniadze. Potrzebowal wizy i tyle. mial juz wszystko
              zaplanowane i chcial mnie jedynie o tym poinformowac. Przestraszylam
              sie go szczerze mowiac... bo nie bylo o tym mowy zebym sie zgodzila
              a on strasznie nalegal... wrecz naciskal jak tylko mogl. Od tej pory
              moj obraz o albanczykach jeszcze bardziej sie pogorszyl.Pozniej
              poznalam mojego chlopczyka. Balam sie na poczatku z nim wiazac, nie
              ukrywam tego... ale zaryzykowalam... i nie zaluje tegosmile bo jest
              naprawde najwspanialszym kochaniem na swiecie smile i jestem z nim
              bardzo szczesliwa smilePozdrawiam wszystkich szczesliwych w zwiazkach
              polsko-albanskich smile buziaki
    • shqipja Re: ile jast par polsko-albanskich 10.06.08, 14:13
      Hej! Ale jaja, nie wiedzialam, ze istnieje takie forum! SUPERRRR.
      Tez jestem zona Albanczyka, jestesmy ze soba 3 lata, mieszkamy razem
      w UK, pod Londynem. Pozdrawiam wszystkie drugie polowki Albanczykow
      i innych - zafascynowanych tym krajem!!!
      • a.hysa Re: ile jast par polsko-albanskich 10.06.08, 15:57
        a jezeli sie wscibsko mozna podpytacgdzie kolo londynu mieszkacie?
        • shqipja Re: ile jast par polsko-albanskich 10.06.08, 16:49
          czesc a.hysa. mieszkamy w basildon, na wschod od londynu. ty tez
          jestes w uk?
          • a.hysa Re: ile jast par polsko-albanskich 10.06.08, 17:07
            tak ja w hornchurch essexsmile
            • shqipja Re: ile jast par polsko-albanskich 10.06.08, 17:31
              to niedaleko smile a skad jest twoj maz jesli moge spytac (to znaczy
              wiem ze z albanii, ale skad) smile
    • kaccurrela87 Re: ile jast par polsko-albanskich 19.06.08, 18:05
      witamsmile dzisiaj znalazłam owe forum i autentycznie oczom nie
      wierzesmile
      jak widać par polsko-albańskich jest dośc sporo... Ja spotkałam
      swoją drugą połowę 2 lata temu w Londynie na wakacjach...sprawa była
      troche skomplikowana bo studiuje w polsce, a Besim jest mało mobilny
      bo jest w UK nielegalnie..nie mówiąc o reakcji mojej rodziny na
      wieść ze jestem z albańczykiem.... jedynym rozwiązaniem były wieczne
      loty tam i z powtotem..ale udało się próba tych dwóch lat w
      rozjazdach tylko nas wzmocniła i pokazała że jest o co walczyćsmile
      rodzina widząc, że jesteśmy już z sobą jakby nie patrzyć 2 lata i że
      naprawdę się kochamy zaakcepowała nas (moja mama przyjechał
      specjalnie ze mną do Londynu, żeby poznać przyszłego zięcia:p
      Obecnie sytuacja trochę się zmieniła bo mój chłopak zdecydował się
      na kontynuacje studiów w Berlinie i Warszanie( dwuletnie studia
      magisterskie po licencjacie 2 semestry-Berlin 2-Warszawa)więc
      będziemy bliżej no i Besim będzie miał wize..wszystko już prawie
      zapięte na ostatni guzik.
      Powoli myślimy o ślubie....smile
      W śierpniu lecimy do niego do Albani, nareszcie będę mogła poznać
      jego rodzinę i korzenie....jeśli macie jakieś rady to chetnie
      posłucham.
      pozdrawiam wszystkie pary polsko-albańskie i bardzo się cieszę że
      Was znalazłam
      całuje serdecznie
      • albjola Re: ile jast par polsko-albanskich 13.08.08, 20:19
        • albjola Re: ile jast par polsko-albanskich 13.08.08, 20:42
          Jestem w związku małzeńskim od prawie 6-ciu lat(ogólnie znamy się
          10 lat,poznaliśmy się w Grecji.Ślub cywilny mieliśmy w
          Albanii.Jesteśmy rodzicami dwóch cudownuch dziewczynek.Mieszkamy na
          stałe w Polsce.
          Albania,no cóż zupełnie inny kraj niż Polska.Miałam przyjemność być
          tylko 2 razy w Albanii,ale od razu czuję się różnice.
          Pozdrawiam wszystkie pary "mieszane".
          • daydream7 Re: ile jast par polsko-albanskich 22.10.08, 00:07
            Przeprowadzka do Albanii nie wrozy niczego dobrego, a bardziej
            szcezgolowo nic lepszego.
            Kazda osoba, ktora miala okazje zamieszkac tam przez dluzszy czas
            pisze o duzych roznicach jakie tam sa odczuwalne. Jesli ktoras z
            kobiet jest na to przygotowana i jest gotowa zaakceptowac tradycje i
            zasady panujace w Albanii- bedzie miala udane zycie w tym kraju
            jednak na odwrot dzial to inaczej...
            Kiedy bylam z moim Albanczykiem bylo tak jak ktos wyzej napisal- sa
            cudowni, mozna czuc sie przy nich bezpiecznie, gdziekolwiek by sie
            nie bylo. Mozna miec w nich oparcie i porade. Ja mialam podobnie.
            Jednak zawsze na pierwszym miejscu stoi rodzina faceta. Moj
            Albanczyk przez dlugi czas probowal mnie zachecic do wyjazdu do jego
            kraju- odmowilam. Niestety, ze wzgledu na to, ze widzialm jak bardzo
            jest zwiazany ze swoja rodzina i pragnie do niej wrocic nawet nie
            probowalam odciagnac go od planu powrotu do kraju. Tak, jak chcialam
            wybralam zycie "spokojne" i bardziej ulozone w Polsce, jest mi z tym
            dobrze. Jednak mimo wszytsko, mimo ze mam juz swojego faceta tutaj-
            wracazm myslami do chcwil kiedy bylam w Grecji u boku mojego
            Albanczyka. Pewnych cech brakuje mi u mojego faceta z Polski, ktore
            mial Albanczyk. Jednak pozostalych cech i zasad u mojego faceta nie
            zamienilabym nigdy na zasady Albanczyka wink
            Zycie nigdy nie bylo proste. Ja ciesze sie z takiego ktore
            wybralam smile
            Pozdrawiam wszytskich!
            • uffino Re: ile jast par polsko-albanskich 05.12.08, 22:01
              czesc, ja jestem od 4lat z moim albanczykiem, dotychczas bylismy we wloszech(ja tu nadal jestem)on teraz wrocil do domu bo byl juz bez dokumentow, mamy zmiar sie pobrac, ale nie wiemy gdzie sie osiasc, bo we wloszech juz mi tez nie bardzo sie pdoba, wiec najlatwiej w Albanii bo on tam ma mieszkanie swoje itp. ale troche sie obawiam..
              • ellabee Re: ile jast par polsko-albanskich 08.12.08, 11:08
                Hej !!
                Fajnie,że znalazłam to forum...Jestem ze swoim chłopakiem na razie
                niestey na odległość ale planujemy razem gdzieś „osiąść”, ale nie
                wiemy gdzie? on teraz jest w Grecji,ja w Polsce.. hmmm Grecja,
                Włochy a może Polska ale tak naprawdę ja nie umiem ani greckiego ani
                włoskiego, on jak najbardziej ale za to polskiego nie…jak to z Wami
                jest gdzie mieszkacie i co robicie??? bo tak szczerze mówiąc ja bez
                języka za granicą chyba niewiele mogę zdziałać… nie chcę nikogo
                obrazic ale kelnerką to nie chcę być.. Jak jest z Wami i z Waszym
                doświadczeniem zawodowym?? Co wy dziewczyny robicie i Wasi kochani
                faceci??
                Pozdrawiam
                • a.hysa Re: ile jast par polsko-albanskich 08.12.08, 11:42

                  Ja tez nie chce Cie obrazic, ale co to za zwiazek???? skoro ty nie
                  znasz zadnego jezyka aby porozumiec sie ze swoim albanskim
                  partnerem, dziewczyno zastanow sie co ty piszesz, !!! i ktora czesc
                  twojego ciala jest bardziej w nim zkochana....
                  • ellabee Re: ile jast par polsko-albanskich 08.12.08, 17:10
                    może Ty się zastanów co piszesz, albo co czytasz co? chyba, że
                    barkuje Ci dedukcji.. rozmawiamy po angielsku jeśli chcesz w to
                    wnikać jak się dogadujemy. Więc poruszam dalej wątek, który
                    zaczęłam...
                • a.hysa Re: ile jast par polsko-albanskich 08.12.08, 17:57
                  cytuje twoje slowa "ja nie umiem ani greckiego ani
                  włoskiego" wiec z takiego postu tylko jedno mozna wywnioskowacsmile
                  • ellabee Re: ile jast par polsko-albanskich 08.12.08, 18:37
                    Owszem nie umiem greckiego ani włoskiego i od razu się martwisz jak
                    się z nim dogaduję..smile no jednak się dogaduje skoro jesteśmy razem
                    no i właśnie po angielsku rozmawiamy. Ale problem który mnie ciekawi
                    to to, że na przykład mieszkając w Polsce ja bez problemów znajdę
                    pracę i mogę sie "piąć po szeblach kariery" ale niestety wiem jak
                    ciężki jest rynek w Polsce i jak też stereotypowo myślą ludzie o
                    albańczykach i wiem że trudno było mu tutaj chyba znleść dobrą pracę
                    a na rodzinę musza zarabiać dwie osoby. Mam koleżankę która jest z
                    rumunem i próbowali startować w Polsce i niesety on nie może znaleść
                    pracy, zna dobrze angielski jest po studiach ale pracy nie ma dla
                    rumunów, wiec czy w Polsce łatwo by było podjąć prace albańczykowi??
                    A jeśli spróbujemy zamieszkać we Włoszech to znowu ja mogę mieć
                    probelm z pracą bo sam angielski chyba nie wystarczy do ciekawszej
                    pracy, no chyba,że na wspomnianą kelnekę...
                    A jeśli Ty mieszkasz dajmy na to w Angli, gdzie inny język urzędowy
                    nie obowiązuje to o czym my rozmiawiamy ??? kieruję pytanie do
                    dzieczyn, które zdecydowały sie na Grecję, Włochy Polskę a może inne
                    państwo...
                    • zeg-ata Re: ile jast par polsko-albanskich 08.12.08, 20:59
                      Dziwne masz to podejscie, skoro nie umiesz ani greckiego ani
                      wloskiego to dlaczego myslisz o wyjezdzie???Nawet do bycia kelnerka
                      trzeba znac podstawy danego jezyka. Skoro tak doskonale znasz
                      angielski to czemu nie wyjedziecie wlasnie do anglii? gdzie nadal
                      jest duzo mozliwosci????wydaje mi sie to najlatwiejszy wybor
                      skoro "na codzien" poslugujecie sie angielskim?????
                      zreszta gdziekolwiek czlowiek by nie wyjechal przy odrobinie checi
                      nauczy sie jezyka....wiele ludzi zaczynalo od kelneek,ale skoro ci
                      to uwlacza i myslisz o wyjezdzie za granice bez znajomosci danego
                      jezyka to chyba najpierw trzeba sie go dobrze nauczyc aby od razu
                      wskoczyc na wyzsze stanowisko.
                      No i wiele jest polek ktore mieszkaja w polsce z albanczykami i
                      jakos jest ok.wszystko zalezy od tego jak przeciebiorczy jest
                      czlowiek...
                  • zeg-ata Re: ile jast par polsko-albanskich 08.12.08, 18:37
                    Dokladnie tak jak pisze a.hysa z twojego postu nie wynikalo,ze
                    komunikujecie sie werbalnie w jakims jezykusmilesmile

                    Skoro komunikujecie sie po angielsku,to znaczy,ze znasz dobrze
                    angielski,no bo jak stworzyc zwiazek,gdzie sie tylko troche umie i
                    rozumie,prawda.
                    A jesli znasz angielski,moze wiec Anglia???Skroro znasz ten jezyk,a
                    do tego masz kwalifikacje nie musisz pracowac jak to okreslilas jako
                    kelnerka,mozesz pracowac w swoim zawodzie,choc zalezy jaki on
                    jestsmilesmile
                    Ale przeciez zadna praca nie hanbi...i od czegos trzeba zaczac...
                    Ja pracuje jako nauczycielka w Londynie,moj ma wlasna firme
                    budowlana,takze sama widzisz w Anglii np.niekoniecznie pracuje sie
                    ponizej swoich kwalifikacji.Jesli zna sie jezyk i ma sie jakies
                    kwalifikacje w kazdym kraju mozna cos osiagnac,jesli sie chce....
                    Polecam Londynsmilesmile
                    pozdrawiam.
    • bionda83 Re: ile jast par polsko-albanskich 06.12.08, 02:15
      nowicjuszka dopiero 5 miesiecy ale za to orginalnie sie poznalismy ;P bo nie w
      grecji wloszech londynie tylko w Turcji pracujac jako rezydenci smile
      • annarexha do ellabee 09.12.08, 12:29
        Ellabee chcialam cie tylko ostrzec,ze grasuja tu wampiry,ktore chca
        tylko skrytykowac,upomniec i wysmiac,zawsze wiedza o twojej syt
        lepiej niz ty(nieudane zycie-presja wyladowana na innych),jestes w
        rozterce,rozumiem,nie przeszkadza mi,ze jestes z facetem na
        odleglosc,znalam pary funkcjonujace w ten sposob,nadal ze soba lub
        po slubie,ci co nie wytrwali-nie mieli byc ze soba widocznie(co maja
        przestac sie kochac bo sa w innych krajach?Nie powiedzialas jak sie
        poznaliscie wiec nie moge oskarzac),mozna to zrobic,co do
        jezykow,potrafisz angielski,to juz cos,poszukaj w internecie info o
        pracach we Wloszech,Grecji,czy innych panstwach,w ktorych mozesz
        poslugiwac sie na poczatku tylko tym jezykiem,poducz sie
        podstawowych zwrotow 'drugiego' jezyka,nikt nie potrafi sprechac
        perfekt pierwszy raz jadac do obcego kraju,nie jest latwo biorac pod
        uwage ilosc emigrantow ale jak sie czegos chce to sie potrafi
        • basinaa Re: do ellabee 09.12.08, 17:24
          dokłanie zgadzam sie z poprzedniczką uważaj na hieny...smile
          Ja mieszkam z moich chłopakiem w Angli i też po angielsku gadamy i
          jest tu łatwiej bo język angielski jest wszędzie, w sklepie, w pracy
          w autobusie, mój chłopak pracuje przy samochodach i mógłby swoją
          pracę wykonywać gdziekolwiek, zna włoski i badzo nam się teskni za
          jakimś ciepłym krajem ale ja nie znam włoskiego i chyba bym się
          troszkę bała...dlatego na razie siedzimy tutaj, ale dla chcącego nic
          trudnego!!! życzę powodzenia w szukaniu swojego miejsca życiasmile))
          Pozdrawiam
          • aka85 Re: do ellabee 09.12.08, 22:18
            też popieram poprzedniczki. osobiście też denerwuje mnie takie podejście, jakby
            większość naszych Forumowiczek była filologami obcych języków a reszta to nieuki
            i do niczegouncertain też rozmawiam z moim po angielsku, czasem wtrącamy niemieckie
            słowa (przepraszam, nie jestem po anglistyce, ani nigdy nie byłam w UK),
            człowiek całe życie się uczy i nie wierzę, że ta "lepsza" część Forumowiczek
            wyssała j. angielski z przysłowiowym mlekiem matki. to tyle, pozdrawiam!
            • a.hysa Re: do ellabee 10.12.08, 08:08
              Nikt filozofem nie jest, ja poruszylam watek bo, ktos kto pisze ze
              nie zna jezykow, obcych... niby jak mialby porozumiec sie z
              obcokrajowcem? kolezanka nie napisala w pierwszym watku ze
              naprzyklad rozmawia po angielsku, sama potepia prace kelnerki...
              gdzie rzadna praca nie hanbi!!!
              pozatym jak mozna sie obrazac na publicznym forum, gdzie ktos pisze
              i pyta o opinnie.
              ja swoja opinnie dostarczylam, i nie zawsze musze sie zgadzac z
              kazda inna osoba na forum, kazdy jest indywidualnoscia, i ma swoje
              zdanie na kazdy temat, a nie zawsze musi to byc, po waszej mysli!!!
              pozdrawiam,
              • aka85 Re: do ellabee 10.12.08, 10:46
                ja sie nie obrazam, bo nie mam powodu. tez dziwia mnie np. prosby tlumaczen
                listow milosnych z albanskiego na polski i odwrotnie (czyli jak oni sie
                porozumiewaja? przez tlumacza 24/24?). ja tylko pisze o tym, ze moze nie kazdy
                zna angielski perfekt i to nie jest powodem do skreslania takiej osoby i jej
                zwiazku z obcokrajowcem. milego dniasmile
                • ellabee Re: do ellabee 10.12.08, 13:15
                  Dziekuje za wszystkie komentarze i poparcie...
                  Ale coś wam powiem weszłam na to forum bo chciałam się czegoś od was
                  dowiedzieć,popytać bo po to ono jest,żeby dzielić się
                  doświadczeniami i wiedzą!!! a wychodzi na to,że jesli tylko znajdzie
                  się jakaś mała luka odrazu naskakujecie (nie wszyscy oczywiście)
                  Wróć do mojego postu i przeczytaj jakie zadałam pytania, bo chyba o
                  to chodzi w tym forum żeby porozmawiać i popytać, od krytykowania
                  mam własne sumienie... Nie napislałam,że potepiam pracę kelnerki, bo
                  pracowałam jako kelnerka,tylko po 40to raczej Cię wywalą z pracy bo
                  zastąpią Cie młodszą, ładniejszą:/więc lepiej się zastanowić
                  wcześniej co się chce robić...
                  Chiałam się dowiedziec jak to jest mieszkając za granicą (nie w
                  Angli) jeśli zanm tylko angielski,czy są takie dziewczyny co
                  mieszkają np. we Włoszech a nie rozmawiają płynnie po włosku, tylko
                  własnie po angielsku i co robicie???
                  Pozdrawiam gorąco smile))
                  i nie nasakujcie więcej na siebie bo chyba lepeij się dopytać jak
                  czegoś w wypowiedzi brakuje niż atakować od razusmile)
                  • zeg-ata Re: do ellabee 10.12.08, 18:59
                    A mozna zapytac dlaczego odrzucasz wyjazd do anglii skoro obydwoje
                    dobrze dogadujecie sie po angielsku???
                  • bionda83 Re: do ellabee 10.12.08, 20:00
                    tu cos o takich trollach wszystkoczepnych:
                    img498.imageshack.us/img498/9894/trol8sn.jpg
                    • annarexha ehh 10.12.08, 22:15
                      Ellabee nie prosila o opinie na temat zycia na odleglosc z
                      chlopakiem,ani w ktorej czesci jego ciala jest bardziej zakochana
                      (bez komentarzabig_grin),nie o to czy jest poliglotka ani czy powinna byc
                      ta kelnerka jednak czy nie(mi praca kucharki,sprzataczki nie uwlacza-
                      a np sprzatalam niegdys sama-praca nie hanbi-ale teraz nie
                      chcialabym nimi byc i tyle),ellabee pyta o rade-gdzie
                      powinna,moze,moglaby zamieszkac z facetem znajac angielski(nie
                      Anglia-jej wybor)-prosba tu do osob,ktore maja cos konretnego do
                      powiedzenia,poradzenia,wzbogacenia wiedzy a nie rzucania krytyka a
                      potem 'mam prawo do wlasnej opinii',bionda83-tego linku jeszcze nie
                      widzialambig_grin
                      • edi-tta Re: ehh 20.07.09, 18:39
                        ciekawa jestem czy na to Forum jeszcze kto zaglàdasad?ostatni wpis
                        dosyc dawno temu...
                        • bionda83 Re: ehh 20.07.09, 20:09
                          ahaha skonczylo sie parowanie :p.....
                          • annarexha Re: ehh 20.07.09, 22:45
                            Nie ma 'parowania' bez ogniabig_grin Rzuccie tematem dziewczyny,ja tylko
                            czekamwinkTylko nie o 'muslimach' proszesmilepozdrawiamkiss
    • maliq1985 Re: ile jast par polsko-albanskich 21.07.09, 10:38
      teraz sa wakacje, zobaczycie jak Polki wroca z wakacji zachwycone nowopoznanymi
      Albanczykami, ile przybedzie par pol-alb... ciekawe tylko na jak dlugo...
      • bionda83 Re: ile jast par polsko-albanskich 21.07.09, 12:43
        powialo pesymizmem wink ale i tak przegrywamy z forum "faceci z Egiptu" ;P
        • sokolina Re: ile jast par polsko-albanskich 21.07.09, 14:27
          Witam smile Ja jeszcze nie pisalam, choc przeczytalam chyba wszystkie
          posty tongue_out smile
          Ja jestem ze swoim albanczykiem 2 lata, planujemy slub a potem
          wyjechac do Albanii na stale, i tu zwracam sie z prosba i
          zapytaniem, czy ktoras z was mieszka badz zna jakies polki ktore
          mieszkaja w Albanii? bardzo zalezaloby mi na jakims kontakcie,
          zawsze razniej smile Pozdrawiam! smile
          • edi-tta Re: ile jast par polsko-albanskich 22.07.09, 10:36
            witam"sokolina"
            zastanòw siè dluuuugo nad podjèciem tego kroku,tz.wyjazdu do Albanii.
            Ja mam 3 kolezanki,ktòre sà zonami albanczykòw,ale zadna z nich
            ABSOLUTNIE nigdy nie zdecydowalaby siè na ten krok.Wyjazd na
            wakacje,swièta itp.to co innego,ale staly pobyt?nie wiem,Twoja
            decyzja.Jedna z moich przyjaciòlek wraz z mèzem mieszkajà a Anglii,a
            pozostale dwie,no i ja ròwniez we Wloszech.
            My nie wzièlismy jeszcze slubu,choc mieszkamy razem od 2lat a
            jestesmy razem od 9!
            Choc znamy siè bardzo dobrze nie sàdze,ze zgodzilabym siè na staly
            wyjazd do Jego kraju.Poza tym,czy twòj facet bèdzie mial tam wogòle
            prace?czy moze po slubie,wyjedzie za granicè zostawiajàc ciècryingmam na
            myli przyszlosc)z dzieciakami w Albanii.Wiele,wiele par albansko-
            albanskich tak wlasnie robi!Kuzyni,brat "mojego"np.pracujà tutaj i
            swojà drogà co po niektòrzy niezle siè"zabawiajà"a ich mlode zonki
            czekajà na ich przyjazdy 1 lub 2 razy do roku.To nie jest zycie.I
            tego ci nie zyczè.Pozdrawiam serdecznie.
          • edi-tta Re: ile jast par polsko-albanskich 22.07.09, 16:57
            a!wejdz sobie na Kafeteria-slub z albanczykiem,ale nie przerazaj siè
            zbytnio,pa
            • sokolina Re: ile jast par polsko-albanskich 22.07.09, 18:14
              edi-tta
              Dziekuje za odpowiedz, choc nie takiej oczekiwalam...
              Moj narzeczony jest wiele lat w Grecji, do Albanii pojedziemy
              dlatego, ze tam bedzie mi w stanie zapewnic wiecej niz na obczyznie.
              On w Albani otworzy swoja wlasna dzialalnosc, jeszcze nie
              zdecydowalismy sie co smile Ale dla mnie to lepsza perspektywa niz
              pracowanie tutaj i niedorobienie sie niczego, bo nie bede sie
              oszukiwac, ze kiedys zaczne zarabiac tysiace i wszystko sie ulozy, a
              tym bardziej, ze on bedzie wiecej zarabiac, jako obywatel Albanii,
              tak bardzo znienawidzony w Grecji. uncertain
              Ja tylko prosze o kontakt z kobietkami, ktore juz mieszkaja ze
              swoimi albanczykami w Albani smile
              Nie wiem czego tak bardzo sie obawiasz edi-tta, tego, ze nagle tam
              na swojej ziemii stanie sie innym czlowiekiem? Ze zmieni sie nie do
              poznania? Jakos nie bardzo mi sie chce w to wierzyc, moze jestem
              naiwna smile
              Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi smile
              • edi-tta Re: ile jast par polsko-albanskich 22.07.09, 18:31
                moze naczytalam siè glupot i zaczèlam miec obawy...nie wiem,a gdy
                weszlam na forum "kafeteria-slub z albanczykiem"to o malo z krzesla
                nie spadlamsad
                Mòj Ladi narazie nie zaproponowal mi wyjazdu do Jego kraju,poza tym
                calkiem niezle nam siè powodzi we Wloszech,a wièc nie ma sensu
                wyjezdzac.Wiesz,skontaktujè siè z moimi kolezankami,moze one znajà
                jakàs Polkè,ktòra mieszka w Alb.albo moze spròbuj poszukac na Naszej
                Klasiesmile?
                pa
                • sokolina Re: ile jast par polsko-albanskich 22.07.09, 18:49
                  Nasza Klase juz przestudiowalam wink Niestety narazie znalazly sie
                  tylko te, ktore mowia, ze bardzo by chcialy pojechac do Albani na
                  stale smile
                  Nie masz sie czego obawiac, zdaj sie na swoja intuicja no i przede
                  wszystkim po 9 latach chyba nie musisz juz sluchac porad tych, ktore
                  o albanczykach slyszaly "od znajomej ktorej znajoma slyszala ze jej
                  znajoma jest z albanczykiem" wink One uogolniaja. Pozdrawiam i
                  dziekuje za pomoc. czekam z niecierpliwoscia smile
                  • bionda83 Re: ile jast par polsko-albanskich 22.07.09, 22:22
                    ja bym nie uogolniala tylko poznala ich mentalnosc, oni naprwde na wiele rzeczy
                    patrza inaczej, musisz ze swoim narzeczonym szczerze porozmawiac jak on widzi
                    role kobiety a jak mezczyzny w zwiazku i potem sie nie dziwic ze takiego
                    zachowania bedzie oczekiwal w jego ojczystym kraju, patrzec realnie a nie
                    pesymistycznie czy przez rozowe okulary..... biznes w Albanii wlasny? no niby
                    mozna zauwazylam ze wiele mlodych zaklada kawiarekni internetowe, jesli nie
                    wlasny biznes to jest bardzo ciezko znalezc cos sensownego....
                    • edi-tta Re: ile jast par polsko-albanskich 23.07.09, 10:34
                      hmmm,no còz popieram.Mòj poza swoim krajem jest wiele lat,najpierw
                      Grecja a od prawie 10 lat Italia,duzo slyszalam o
                      wychowaniu,kulturze i mentalnosci Albanczykòw i prawie zawsze
                      negatywniesadale ja i tak myslalam swoje...bo przeciez"mòj"tak
                      naprawdè nie wychowal siè w Albanii.
                      Ale zauwazylam wiele ròznic...z ktòrymi chcialam walczyc,bez
                      skutku.Nie podoba mi siè ich rola kobiety w zwiàzku i trochè
                      obojètny czasem stosunek do niej,no ale còz kazdego czlowieka nalezy
                      oceniac indywidualnie.
                      Sokolina!ja mam nadzièjè.ze za jakis czas,jak juz tam bèdziesz
                      podzielisz siè wrazeniami i oby to byly wrazenia tylko pozytywne.
                      Buziaki,pa.
                      • sokolina Re: ile jast par polsko-albanskich 23.07.09, 13:59
                        witam smile
                        Mojego narzeczonego nie ciagnie do Albani jako do swojego
                        kraju,tylko jak juz wspomnialam chce zapewnic mi wszystko czego
                        potrzebuje, gdzie indziej ktos pozwolil by mu na otwarcie wlasnego
                        interesu? No i Albania powoli sie rozwija przeciez, turystycznie
                        takze. Nie jestem z nim od wczoraj wiec wiem jaki ma stosunek do
                        roli kobiety w zwiazku, nie z tego co mi mowi na ten temat, ale z
                        tego co mi pokazuje kazdego dnia. Wiem tez, ze w wiekszosci
                        przypadkow niestety kobiety nie sa do konca szczesliwe w zwiazku z
                        albanczykiem, ja tez mam znajoma, ktora zyje z jednym, a gdy do niej
                        przyjechalam na wizyte i wyszlysmy na taras, to jej "luby" wylecial
                        za nami krzyczac zeby czasem nie zrobila ani jednego kroku poza
                        taras... to tylko przyklad, ale chyba duzo mowi za siebie.. Nie bede
                        sie juz rozpisywac. Przed nami jeszcze dluga droga, ja nie mowia, ze
                        moj to aniol, daleko mu do tego wink potrafi zajsc za skore, ale od
                        poczatku wiedzial z kim sie wiaze i pozmienial swoje
                        przyzwyczajenia, inaczej nie bylibysmy teraz tu gdzie jestesmy,
                        myslac o slubie i wspolnej przyszlosci. Pozdrawiam serdecznie smile
                        • 1julietta Re: ile jast par polsko-albanskich 24.07.09, 20:06
                          Witajcie, odnalazłam te forum ku mojej wielkiej radości, ja najpierw pokochałam
                          Albanię ( filologia bałkańska na UMK ) a potem właśnie Albańczyka, ale
                          rozmawiamy po angielsku, nie raz kalecząc język...ale jednak rozumiemy się
                          doskonale...w życiu się tak nie czułam, wreszcie trafiłam na romantyczną duszę
                          męską ale zarazem silną i pewną tego co chce w życiu...na razie pozostają nam
                          rozmowy przez internet z kamerką, poznałam go na wyjeździe naukowym do
                          Albanii...teraz staram się załatwić mu zaproszenie, o którym nic nie wiem co i
                          jak...ale jestem pełna nadziei, u nas to dopiero początek więc nic nie wiem co z
                          tego będzie...
                          • annarexha Re: ile jast par polsko-albanskich 24.07.09, 23:31
                            Poszukaj na forum informacji o wizie i zycze powodzeniawink
                          • edi-tta Re: ile jast par polsko-albanskich 25.07.09, 07:44
                            ..no to witaj w groniesmilepozdrawiam
                          • edi-tta Re: ile jast par polsko-albanskich 25.07.09, 07:49
                            podobno wystarczy starac siè o zaproszenie w urzèdzie
                            wojewòdzkim,wejdz sobie na Forumprawne.org/zaproszenia/wiza/pobyt
                            staly dla albanczyka
                            • sokolina Re: ile jast par polsko-albanskich 25.07.09, 19:34
                              1julietta moja pierwsza rada :
                              Nie nastawiaj sie na to, ze Ci sie uda.
                              Ja jestem w trakcie narazie tylko pomocy mojej znajomej, ktora jest
                              po slubie i od kilku lat stara sie o wize dla swojego albanczyka a
                              wszystkie jej wysilki na nic bo zwszad odrzucaja. Jak to ktos tu
                              ladnie kiedys napisal "chamstwo siedzi na stolku". Ja zycze
                              powodzenia ale licz sie z tym, ze bedzie bardzo ciezko. A i
                              radzilabym mimo wszystko najpierw poznac lubego bardzo dobrze.
                              Ostroznosci nigdy za wiele, a wy chyba nie znacie sie wystarczajaco
                              dobrze, nie bierz tego za krytyke, raczej porade, wkoncu tez jestem
                              z albanczykiem. Pozdrawiam.
                              • 1julietta Re: ile jast par polsko-albanskich 26.07.09, 17:38
                                smile oj Dziękuję za wszystkie słowa...och zmartwiłam się wiadomościami o vizie, w
                                tym tygodniu muszę jechać do Warszawy dowiedzieć się, myślę idealistycznie bo
                                gdybym myślała racjonalnie ...trudno by mi było, więc mam taką nadzieję że się
                                uda, wiem, że dużo jest przeciwieństw i fakt nie znam go, na razie potrafimy
                                całe noce rozmawiać ...coś miłość piorun strzeliło mnie, nie sądziłam, że
                                jeszcze mi się coś takiego trafi, 24 lata...i jakoś na horyzoncie wiele razy
                                trafiałam na złych mężczyzn więc spokojnie, staram się być ostrożna...ale póki
                                co jakoś fruwam nad ziemią. Cieszę się, że są na tym forum osoby które są z
                                Albańczykami i którym się udało, mam nadzieję że dołączę do grona smile nie wiem co
                                nich jest ale coś jest...no i uroda mniam smile hi hi. Mój jest muzykiem...a jacy
                                są Wasi? bo ciekawi mnie jak się poznaliście, jakie były największe
                                problemy...?u nas język ale ja się uczę jego a on ma zamiar mojego i jest
                                angielski...
                                • bionda83 Re: ile jast par polsko-albanskich 26.07.09, 18:19
                                  z tego co wiem to jezeli chcesz wyslac zaproszenie musisz miec wlasne lokum w
                                  ktorym jestes zamedlowana i zarobki min 800 zl na miesiac (brutto czy netto nie
                                  pamietam) na osobe co, jezeli chcesz zaprosic albanczyka to musisz to pomozyc
                                  razy dwa (1600), jezeli nie jestes wlascicielem mieszkania to pozostaja rodzice,
                                  zawsze to sprawia pewien dyskomfort bo ponoc na koniec os zapraszajaca podpisuje
                                  oswiadzczenie, ze w razie gdyby osoba zapraszana nie delegowala sie na czas z
                                  kaju do ktorego jest zapraszona, osoba zapraszjasca ponosi wszelkie koszta z tym
                                  zwiazane, nie wiem jak to w realu wyglada. Moi albanczycy sa po anglistyce i w
                                  kraju szukaja czeos wiecej niz pracy kelnera z 8 znajomych tylko jedna
                                  dziewczyna znalazla prace w eagle telephone, reszta albo szuka pracy albo ma
                                  prace w tucji jako rezydenci, ewentualnie tam studiuje-istambul, turcja to ponoc
                                  najpopularnieszy kierunek na wypoczynek wsrod tych albanczykow ktorych na to stac...
                                  • iwi41 Re: ile jast par polsko-albanskich 26.07.09, 20:23
                                    Aż tak ciężko z tym zaproszeniem to nie jest,ja zapraszałam do Polski teściów z
                                    Albanii i siostrę męża i w ogóle trudno nie było.Te 800zł na miesiąc(plus 800zł
                                    na każdą zapraszaną osobę) wystarczy jest mieć w banku i nawet nie trzeba
                                    pracować.A jeżeli twoi rodzice są właścicielami mieszkania w którym mieszkasz to
                                    po prostu muszą w urzędzie podpisać oświadczenie,że zgadzają się na zamieszkanie
                                    i zameldowanie cudzoziemca u nich w domu.Jak będziesz miała więcej pytań to pisz
                                    na meila gazetowego.
                                    • 1julietta Re: ile jast par polsko-albanskich 26.07.09, 20:43
                                      Dziekuje bardzo smile
                                      • sokolina Re: ile jast par polsko-albanskich 27.07.09, 14:35
                                        Witam.
                                        Nie mozna generalizowac, ani jesli chodzi o ich charaktery itp. ani
                                        wtedy kiedy chodzi o wize, nie kazdy albanczyk jest w takiej samej
                                        sytuacji i nie kazdy dostanie wize, naprawde znam wiele par po
                                        slubie juz i staraja sie od miesiecy o wize, a sa w Anglii, Polsce,
                                        we Wloszech, i wszedzie jest ten sam problem, bo albo ten albanczyk
                                        byl wczesniej deportowany albo pracowal gdzies nielegalnie, albo
                                        poprostu przez chamstwo w urzedach. Oczywiscie sa wyjatki, ale ja
                                        sama jestem przed slubem i juz sie boje jak to bedzie z ta wiza, sam
                                        konsul napisal do mnie dlugi i wyczerpujacy email gdzie w kilku
                                        punktach napisal co i jak mam robic, jak sie okazalo, moja znajoma
                                        (6 miesiecy czeka na wize dla jej meza) pila z tym "przemilym"
                                        konsulem kawe w Tiranie i z tego co jej powiedzial, moze pomartzyc o
                                        wizie. Zycze powodzenia i cierpliwosci, bo bedzie wam potrzebna.
                                        pozdrawiam
                                        • hania.edhe.andi Re: ile jast par polsko-albanskich 27.07.09, 18:05
                                          pan konsul w Tiranie to baaardzooo przemiły człowiek, ale to
                                          bardzooo wink chyle czoło i pozdrawiam pana konsula serdecznie kiss
                                          • bionda83 Re: ile jast par polsko-albanskich 27.07.09, 21:04
                                            a hahaha szalona ta Hania wink
                                            • 1julietta Re: ile jast par polsko-albanskich 28.07.09, 03:00
                                              no to ja umre z tęsknoty i ku zgorszeniu ogółu chyba pojade pierwsza do Albanii
                                              • annarexha Re: ile jast par polsko-albanskich 28.07.09, 13:01
                                                a jedz julietta,ja raz taka podroz z nieznane mialam i jestem bardzo
                                                happy z tego co wyszlosmileTylko pamietaj jak ci zle bedzie wracaj do
                                                domu,pozdrawiam
                                                • sokolina Re: ile jast par polsko-albanskich 28.07.09, 13:14
                                                  Zgorszenia? Pewnie, ze pojedz pierwsza smile Tylko dlatego, ze on nie
                                                  ma mozliwosci, nie oznacza, ze to cos zlego ze to ty do niego
                                                  pojedziesz a nie na odwrot. Przy okazji poznacie sie troszke lepiej
                                                  a z czasem kto wie... pozdrawiam smile
                                                  • aniszka1000 Re: ile jast par polsko-albanskich 28.07.09, 19:25
                                                    ja jestem po slubie ponad 3 lata a znamy sie 6 i jestem bardzo
                                                    szczesliwa zona i matka,jezdzimy do Albanii co rok,a teraz
                                                    zalatwiamy dokumetacje na budowe domu,juz we wrzesniu rusza,i wbrew
                                                    opiniom wszelakim,nie boje sie tam zyc,mieszkac i wychowywac w
                                                    przyszlosci dzieci,bo gdzie jest prawdziwa milosc tam jest Twoj
                                                    dom,nie wazne na jakim kontynecie i w jakim panstwie,byle razem!
                                                  • sokolina Re: ile jast par polsko-albanskich 29.07.09, 13:33
                                                    aniszka pieknie to napisalas smile Skoro jestescie po slubie i tyle lat
                                                    ze soba, to oczywiscie, ze nie ma to znaczenia gdzie zamieszkacie,
                                                    liczycie sie Wy i wasze wspolne szczescie. Ja tylko radze byc
                                                    rozwaznym tym dziewczynom, ktore dopiero co poznaly sie ze swoim
                                                    albanczykami lub sa z nimi dosc krotko aby planowac wspolna
                                                    przyszlosc, trzeba byc ostroznym, bo jak wszystkie dobrze wiemy, sa
                                                    dobrzy i zli ludzie na calym swiecie. Pozdrawiam
                                                  • 1julietta Re: ile jast par polsko-albanskich 29.07.09, 15:34
                                                    Kochane...piękne słuchać tak cudnych opowieści...
                                                    A ja mam swoje mieszkanie, mam kasę na wyjazd do Niego...mogę mieszkać u Niego
                                                    bo mieszka sam...mam wakacje nie mam pracy bo wciąż studiuję więc droga wolna...
                                                    Właśnie myślałam, że nie pojadę pierwsza bo nie wypada itp. znam jego
                                                    przyjaciół, cudnie z nimi było...ale teraz fakt tyle czekać na niego umrę,
                                                    uschnę z tęsknoty, brakuje mi go, trzeba podsycać miłość...rodzicowm powiem, że
                                                    jadę na jakiś wolontariat czy coś...aby nie pomyśleli, że zwariowałam, jak
                                                    będzie źle wrócę,,,
                                                    Wiecie jak go pierwszy raz zobaczyłam coś we mnie uderzyło...poczułam
                                                    połączenie, on też zresztą jak się później dowiedziałam, rozumiemy się bardzo
                                                    dobrze, mimo że kaleczymy język...rozmawiamy nocami do rana...a tęsknota zabija
                                                    mi wiarę, więc chyba zaszaleję i pojadę, jak myślicie kobietki? trzeba zawalczyć
                                                    o swoje szczęście...
                                                    on twierdzi że kocha, że ja jedyna...więc....
                                                  • zeg-ata Re: ile jast par polsko-albanskich 29.07.09, 18:35
                                                    Jedz, jedz...czasem warto zwariowac,zaryzykowac i zawalczyc. Lepiej
                                                    zalowac,ze sie cos zrobilo niz zalowac,ze sie tego nie zrobilosmile
                                                    Tylko uwazaj....jesli nie chcesz powiedziec rodzicom gdzie jedziesz-
                                                    powiedz komukolwiek komu ufasz,w razie czego,zeby ktos wiedzial
                                                    gdzie jestes. No i pilnuj paszportusmileWiadomo nie nalezy zakladac
                                                    najgorszego jednak trzeba byc ostroznym,wybierasz sie w koncu do
                                                    innego kraju,do malo znanej ci osoby (rozmowy przez neta to nie
                                                    wszytstko)Bo bajer to oni maja jak malo ktowink
                                                    jesli pojedziesz przynajmniej bedziesz wiedziala czy to milosc czy
                                                    tylko zauroczeniewinkzycze powodzenia,odnalezienia milosci i rozsadku
                                                    choc czasem serce bedzie chcialo cos innego niz rozumsmile
                                                    Chcialabym cofnac czas,aby poczuc raz jeszcze takie zwariowane
                                                    zauroczenie jak ty teraz bo po kilku latach razem to juz szara
                                                    rzeczywistoscsmilehaha
                                                    Powodzenia!
                                                  • 1julietta Re: ile jast par polsko-albanskich 30.07.09, 14:26
                                                    O jak pięknie napisane...fakt raz się żyje, jedna chwila, jedna miłość...dziś
                                                    patrzyłam, najtańszy bilet na czas w którym mogę jechać to 1000zł...heh mam
                                                    nadzieję, że jest tego wart...moi przyjaciele też mi kibicują, jedź...rozjaśni
                                                    się wiele...
                                                    No bajer mają tak?ooo no boję się, że może się okazać po czasie że jest lowelasem...
                                                    Wczoraj podzieliłam się z nim radosną nowiną, to chciał abym już jutro
                                                    jechała...mówię mu, że się boję, on że czemu, przecież będę w nim cały czas i
                                                    nic mi się nie stanie a ja, że jego się boję...a on że mnie , że przecież jestem
                                                    jego miłością i umrze prędzej niż mnie skrzywdzi, więc fakt gadane romantyczne
                                                    mają wink
                                                    A ja bym chciała troszkę realniej też...a miłość zawsze można jakoś podkręcić
                                                    znów rozpalić na nowo, zmienić coś w sobie, życiu...z czasem wiadomo uspokaja
                                                    się wszystko...ale trwa uczucie głębokie wciąż...
                                                  • edi-tta Re: ile jast par polsko-albanskich 30.07.09, 18:52
                                                    ...tylko nie zapomnij podzielic siè wrazeniami po powrociesmilebuziaki
                                                    a jaka to dokladnie miejscowosc?ja za tydzien bèdè w Peshkopia
                                                  • 1julietta Re: ile jast par polsko-albanskich 30.07.09, 23:57
                                                    O.o nie byłam w tej miejscowości...a nie zamierzasz zostać dłużej...? Też
                                                    jedziesz w odwiedziny do lubego lub przyjaciół?
                                                    Ja od 16 będę w Tiranie, jutro rezerwuje bilet big_grin Postanowiłam...
                                                    Wrażeniami na pewno się podzielę, mam nadzieję , że będą tak pozytywne jak moje
                                                    myśli i że spełni się to co sobie wyobrażamy, opowiadając jedyne przez net...ach
                                                  • edi-tta Re: ile jast par polsko-albanskich 31.07.09, 12:15
                                                    hej!a ja to wlasnie w drodze powrotnej a dokladnie 16go bèdè w
                                                    Tiranie na parè dni a potem powròtsaddo Italii.
                                                    A tak wogòle to jadè poznac rodzicòw"mojego".Mieszkamy we Wloszech i
                                                    to wlasnie tutaj,jakies 9lat temu siè poznalismy.
                                                    Pozdrowionkakiss
                                                  • 1julietta Re: ile jast par polsko-albanskich 31.07.09, 14:55
                                                    Ooo jedziesz poznać przyszłych teściów?big_grin hi hi...Oj tyle lat razem cudnie, u
                                                    nas dopiero trudne początki, bo już zaczynam usychać z tęsknoty i wyć wieczorami
                                                    do księżyca wink
                                                    Jak będziesz 16 w Tiranie to może jakieś małe spotkanie na kawkę czy małą
                                                    Tirankę?...Ja właśnie bije się z myślami czy zarezerwować napewno bilet...mama
                                                    się zgodziła, poza nią nikt nie wie...wiesz stereotypy, no i wiadomo zwariowałam.
                                                    Wszystkie najlepszego w takim razie, spełnienia w miłości...i cudownych chwil z
                                                    przyszłą rodziną ...Ach i och kiss całuje!!!
                                                  • edi-tta Re: ile jast par polsko-albanskich 31.07.09, 16:35
                                                    szalona jestessmilew pozytywnym znaczeniu.Powodzenia,pa
                                                  • zeg-ata Re: ile jast par polsko-albanskich 31.07.09, 18:26
                                                    No szlona,szalonawink w koncu sa wakacje,jak sie okaze ze to nie to -
                                                    to zawsze pozostana mile,wakacyjne wspomnieniawinki te nieprzespane
                                                    noce...mhmhmhmh
                                                    A na ile sie w ogole wybierasz?
                                                    Jesli mozna wiedziec to jaka byla reakcja mamy>Od razu sie zgodzila??
                                                    Powodzenia!
                                                  • 1julietta Re: ile jast par polsko-albanskich 31.07.09, 19:24
                                                    Dopadaja mnie watpliwosci...ale wiem ze jesli ma czekac dwa, cztery szesc
                                                    miesiecy na vize to to nie przetrwa...
                                                    Wiec to jedyne wyjscie jesli chce... a tak poznam go bardziej....mam nadzieje ze
                                                    nie jest psychopata i mnie nie zamorduje.wink
                                                    Chce na dwa tygodnie....
                                                  • best.tirana Re: ile jast par polsko-albanskich 31.07.09, 19:56
                                                    Moje drogie. Już od jakiegoś czasu podczytuje to forum. Ja znam swojego
                                                    albańczyka dwa lata, po wielu moich wątpliwościach i wielu rozstaniach do
                                                    których ja doprowadziłam znów jesteśmy razem.Potrzebowałam sporo czasu żeby się
                                                    zastanowić co naprawdę w zyciu chcę i czy jestem gotowa na te wszytskie
                                                    poświęcenia i kompromisy, których wymaga związek mieszany. Teraz wiem i bardzo
                                                    mnie cieszy ten stan rzeczy smile W listopadzie lecę do Albani żeby poznać jego
                                                    rodzinę. A narazie podobnie jak koleżanka wyję do księżyca z tęsknoty i odliczam
                                                    dni do września bo wtedy znów się zobaczymy w Grecji smile
                                                    Życie to przygoda ,a czasami warto ryzykować, bo nic się nie traci ,a można
                                                    tylko zyskać. Nigdy nie wiadomo czy poczuje się jeszcze te motyle w brzuchu do
                                                    kogoś w życiu więc trzeba kuć żelazo póki gorące. Trzymam kciuki za nas wszystkie smile
                                                  • 1julietta Re: ile jast par polsko-albanskich 31.07.09, 20:51
                                                    Piękne słowa...Ja mimo, że byłam w związku takiego poruszenia serca nigdy nie
                                                    czułam...on mówi, że też...że odkąd mnie zobaczył wiedział, że ja to ta
                                                    jedyne...właśnie kto nie ryzykuje ten nie żyje...smile więc zaryzykuje, jutro chyba
                                                    kupię bilet...raz się żyje , jedna szansa, jedna chwila a to jedyna możliwość
                                                    abym była z nim, bo nie dam rady dwa lub więcej miesięcy bez niego...zgaśnie we
                                                    mnie, a wątpliwości i czarne myśli wezmą górę.
                                                    A Tobie gratuluje szczęścia...i życzę go jeszcze więcej, bo nie ma większego
                                                    szczęścia na ziemi niż spełniona miłość...a tęsknota , trzeba żyć nadzieją że
                                                    wkrótce znajdziemy się w ramionach ukochanych, piszę jak jakiś zakochany
                                                    poeta...ale w życiu nie czułam tego a trochę latek mam, byli mężczyźni ale bez
                                                    magii...
                                                  • best.tirana Re: ile jast par polsko-albanskich 31.07.09, 21:42
                                                    Tak jak napisałam, nic nie tracisz, jeżeli się nie uda (a miejmy nadzieje,że
                                                    wszystko będzie dobrze smile ) to najwyżej wrócisz do domu i do swojego życia
                                                    tutaj, świat się nie zawali, ale będziesz miała pewność, że spróbowałaś i że
                                                    zrobiłaś wszystko co się dało. Najważniejsze to jest wiedzieć jak kończy się
                                                    historia. W przeciwnym razie żyje się domysłami. Spróbujesz będziesz widziała smile
                                                    Trzymam kciuki
                                                    Ja miała mnóstwo wątpliwości, traktowałam go okropnie i przyznaje się do tego
                                                    bez bicia, on przez ponad rok prosił,później błagał, a ja byłam nieugięta.
                                                    Pewnego dnia poukładałam wszystko w głowie i zrozumiałam. Przez ten czas
                                                    wkroczyła w nasze sprawy pewna zakochana w nim dziewczyna. Teraz znów jesteśmy
                                                    razem , wszystko jest w porządku, tydzień temu wróciłam od niego. Jestem w PL
                                                    piąty dzień, a czuję się jakby spędziła tu przynajmniej miesiąc ;/ Oczywiście są
                                                    obawy. Boję się, że poświęcę swoją energię, swoje sprawy tutaj, bo musiałabym
                                                    wszystko rzucić żeby pojechać na stałe do niego do Grecji w kwietniu i że do
                                                    tego czasu coś się popsuje. Ale...kto nie ryzykuje ten nie ma smile Pewne rzeczy
                                                    zdarzają się tylko raz smile
                                                  • 1julietta Re: ile jast par polsko-albanskich 31.07.09, 22:49
                                                    Znalazłam bilet za 500 zł...więc to musi być przeznaczenie, w dwie
                                                    strony...jutro zamówię, fakt, że na trzy tygodnie...Ja odwrotnie ja jak
                                                    zobaczyłam mojego myślałam że padnę jak śpiewał i grał...i nie sądziłam że on
                                                    też...więc ja nie miałam wątpliwości ale euforie, że podszedł do mnie...jak
                                                    zaczęliśmy rozmawiać nie mogliśmy skończyć i tydzień nie spaliśmy z
                                                    wrażenia...teraz mnie zaprasza do Tirany i do siebie do Pogradec gdzie mieszka
                                                    do swojej rodziny...AAA to chyba poważnie...się zapowiada, ale to dobrze, to
                                                    widocznie znaczy, że nie jest psychopatą smile)...a czuje magicznie wewnątrz serca
                                                    te drżenie, bicie serca...wycie nocami z tęsknoty...marzenia, sny...widzie świat
                                                    inaczej, czuje się piękna...jak nigdy ach...jadę, szaleję, raz się żyję, a Ty
                                                    nie odrzucaj cudnej miłości, opdrzuć lęki strachy , wiem ja też je mam i mojego
                                                    nimi zadręczam ti na forum euforia a z nim...wciąż że się boję...
                                                  • maliq1985 Re: ile jast par polsko-albanskich 02.08.09, 19:29
                                                    a po wakacyjnych igraszkach hajtnie sie z albanka i tyle...i dojdzie watek pt.
                                                    "kolejna zakochana w debilu kompletnym"...
                                                  • 1julietta Re: ile jast par polsko-albanskich 02.08.09, 23:29
                                                    Debilka...coz Twoj poziom pisania i slowa swiadcza o Tobie a nie o mnie, wiec
                                                    nie mam zamiaru sie tlumaczyc, nie wiem ile masz lat, ale tam mowia stare
                                                    zramolale babcie i dziadki z niespelnionym zyciem, pelne frustracji, bez wiary i
                                                    nadziei...w to co najpiekniejsze. Szkoda ciebie...bo nie sadze abys byla tak
                                                    stara aby tak bardzo nie wierzyc w nic co cenne w zyciu.
                                                    Nawet jesli masz taka opnie, Twoj poziom doboru slow jest poniezej wszelkiej
                                                    krytyki, chamstwo po prostu.
                                                  • edi-tta Re: ile jast par polsko-albanskich 03.08.09, 08:37
                                                    znajdz sobie inne forum np.pt"kto jest rasistà",bo my twoich chorych
                                                    wypowiedzi tutal nie potrzebujemy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • maliq1985 Re: ile jast par polsko-albanskich 03.08.09, 10:38
                                                    hmm... nie jestem kobietą i nie jestem polakiem ale albanczykiemsmile i pisze to nie zlosliwie tylko dlatego ze znam swoich rodakow i ich podejscie do znajomosci na odleglosc. julietto nie masz powodow zeby mnie obrazac bo ja cie nie obrazam, tylko pisze jaka jest przewaznie rzeczywistosc. jak dziewczyny pisza tutaj w takich przypadkach jak twoj - "etap rozowych okularow" - lepiej dla ciebie bedzie jesli predko je zdejmiesh i spojrzysh trzezwo na to w co sie pakujesz. i zapewniam ze nie jestem zlosliwysmile mimo wielu obelg pod moim adrese, pozdrawiamsmile
                                                  • edi-tta Re: ile jast par polsko-albanskich 03.08.09, 11:01
                                                    ...kjo nuk ka rendesi!sembra stranissimo che un Albanese scrive cosi
                                                    bene polacco!a me mi sembri un po furbetto(a),se 6 albanese capisci
                                                    ANCHE Italiano come tutti tuo connazionali!smilevai a fare cavolli
                                                    tuoi...che meglio
                                                  • maliq1985 Re: ile jast par polsko-albanskich 03.08.09, 13:18
                                                    bravo!podyktowal ci to twoj albanczyk a? niestety wloskiego nie znam ehhh...
                                                    dziewczyny jestescie zalosne, no ale coz, beziecie potem plakaq - wasza sprawawink
                                                    to co wczesniej napisalem, nie wynika ze zlosliwosqi, ale z tego, ze znam
                                                    albanczykow i wiem jak potrafia zawrociq w glowie slodkimi slowami.ale pozniej
                                                    nie obrazajcie albanczykow, ze potraktowali was jak zabawki, te fala xD
                                                  • edi-tta Re: ile jast par polsko-albanskich 03.08.09, 16:45
                                                    no comment!sam fakt,ze chlopak chce przedstawic dziewczynè swoim
                                                    rodzicom,duuuuuuuzo swiadczy i gdybys byl(a)z tego kraju na
                                                    temat,chociazby tego zachowania cos bys wiedzial(a).Szkoda slòw na
                                                    chore dyskusjè z tobà.A ostatniej wiadomosci nie podyktowal mi mòj
                                                    chlopak,jestem tylko nauczycielkà j.polskiego we wloskiej szkole dla
                                                    emigrantòw a wièc co nie co muszè znac ten jèzyksmile
                                                  • maliq1985 Re: ile jast par polsko-albanskich 03.08.09, 23:16
                                                    jestem albańczykiem więc wiem, dlatego napisałem to co napisałemsmile
                                                    przedstawienie dziewczyny rodzinie nic nie znaczy, uwiesh mi i nie odpisujcie mi
                                                    pozniej o "honorze", bo to tylko taki "chwyt"... pozdrawiamsmile
                                                  • aka85 Re: ile jast par polsko-albanskich 03.08.09, 23:22
                                                    edi-tta napisała:

                                                    jestem tylko nauczycielkà j.polskiego we wloskiej szkole dla emigrantòw a wièc
                                                    co nie co muszè znac ten jèzyksmile


                                                    witam! na twoją pocztę wysłałam pewne zapytanie w tej sprawie, jakbyś mogła mi
                                                    odpisać, będę bardzo wdzięcznasmile pozdrawiam!
                                                  • edi-tta2 Re: ile jast par polsko-albanskich 04.08.09, 10:16
                                                    hej anka85!napisz proszè na emaila ok?edi-tta2@gazeta.pl
                                                  • edi-tta Re: ile jast par polsko-albanskich 03.08.09, 10:29
                                                    Tutaj nie ma miejsca na RASIZM,KSEFOFOBIé a przede wszystkim BRAK
                                                    KULTURY OSOBISTEJ.Mam nadziejè,ze moderator definitywnie Ciè
                                                    zablokuje!
                                                  • 1julietta Re: ile jast par polsko-albanskich 04.08.09, 01:04
                                                    Co za żałosne udowadnianie czego? zaznaczam iż wątek nie dotyczy kto kim jest,
                                                    jaką kto nauczycielką, nauczycielem, kto jakiej narodowości, ale ile jest par
                                                    polsko-albańskich a jak kto ma jakieś kompleksy poproszę inny wątek.
                                                  • d3pdk Re: ile jast par polsko-albanskich 04.08.09, 14:57
                                                    Edi-tta dlaczego osoba o nicku maliq1985 ma zostac zablokowana???Bo
                                                    swoimi wypowiedziami nie pasuje do wyidalizowanego wizerunku
                                                    albanczyka na tym forum?W ktorym miejscu jego wypowiedzi jest
                                                    przejaw rasizmu,ksenofobii czy braku kultury osobistej?Chyba dosc
                                                    grubo przesadzasz.Dlaczego osoby krytykujace albanczykow sa tutaj az
                                                    tak niemile widziane???Kazdy moze dawac rady,pisac o nich z wlasnych
                                                    doswiadczen,jak i z wlasnych obserwacji. I dobrze wiemy,ze nie jedna
                                                    juz plakala przez albanczyka.I bedzie plakala w przyszlosci.Takie
                                                    jest zycie.
                                                    Oczywiscie nie nalezy z gory skazywac kazda
                                                    milosc,milostke,zauroczenie na kleske, nalezy dac szanse, ale trzeba
                                                    byc bardzo ostroznym,bo wiadomo,ze albanczycy to slodkie draniewink
                                                    I nie badzcie dziewczyny niesprawiedliwe i aroganckie do osob,ktore
                                                    maja inne zdanie,inne poglady niz wy. Nie kazdy bedzie tutaj slodko
                                                    wypowiadal sie o albanczykach skoro ma inne zdanie. Dojrzalosc
                                                    polega na tym,aby umiec zaakceptowac opinie nawet jesli sie wam nie
                                                    podoba. I dajcie spokoj z tym pisaniem o rasizmie,bo to jest
                                                    smieszne. Chyba miec lepiej wlasne zdanie niz podazac za tlumem i
                                                    pisac tylko to co podoba sie innym???
                                                    O tym jacy oni sa mozna by ksiazke napisac i to w kilku tomach!
                                                    Pisac tuaj mozemy i dobrze,i zle o nich,a to jak postepujemy - o tym
                                                    same przeciez decydujemy,a wypowiadac tutaj kazdy ma prawo!

                                                    Dlaczego was tak boli "inne" niz wasze zdanie o albanczykach????
                                                  • edi-tta Re: ile jast par polsko-albanskich 04.08.09, 18:01
                                                    przeczytaj sobie 1go posta od zalozycielki Forum!temat jest jasny!Ja
                                                    po prostu nie mam juz sily...powaznie.Bylam wysmiewana,krytykowana i
                                                    ponizana tylko dlatego,ze jestem z albanczykiem.Przypadkiem weszlam
                                                    na to forum i spodobalo mi siè niesamowiwice,wiesz?bo tu nikt nie
                                                    wysmiewal siè z nich czy tez z"glupich,naiwnych polek"az...pare dni
                                                    temu pojawia siè znowu "osoba wszystkowiedzàca".
                                                  • edi-tta Re: ile jast par polsko-albanskich 04.08.09, 18:05
                                                    ...to nie forum dla ...osòb krytykujàcych albanczykòw,ich
                                                    dziewczyn,zwiàzkòw.Chyba my najlepiej wiemy jacy oni sà!Kazdego
                                                    czlowieka nalezy oceniac indywidualnie,to tak jakby o kazdym Polaku
                                                    napisac,ze to zlodziej i pijak.
                                                  • maliq1985 Re: ile jast par polsko-albanskich 04.08.09, 20:34
                                                    ohhh dziewqyno nie zrozumialas tego co napisalem, nie moge krytykowac
                                                    albanczykow bo sam nim jestem, krytykuje tylko naiwnosc dziewczyn ktore nie
                                                    rozumieja ze nie sa traktowane powaznie. ok juz nic nie mowie, zycze powodzenia
                                                    i oby zadna z was nie plakala. ja wlasnie chce uniknac obrazanja albanqykow z
                                                    WASZEJ strony. pozdrawiam!smile
                                                  • olaaa99 Re: ile jast par polsko-albanskich 04.08.09, 23:34
                                                    Czemu zaraz płakała, nie każda dziewczyna płacze przez faceta, a to
                                                    przez polaka,greka, włocha nie można płakac, tylko przez
                                                    albańczyka..........
                                                  • 1julietta Re: ile jast par polsko-albanskich 05.08.09, 09:54
                                                    Wedlug mnie nie powinno sie oceniac nikogo, nikt tu nie jest jasnowidzem i nie
                                                    wie co przyniesie przyszlosc...a milosc jest taka sfera zycia, w ktorej w ogole
                                                    nie da sie przewidziec, zagwarantowac cokolwiek,
                                                    Co do ludzi, kazdy jest idywidualnoscia, wiec nie pakujmy do jednego worka
                                                    wszystkich, ktos tu wyzej zaznaczyl, iz jest Albanczykiem to juz wie wszystko o
                                                    Albanczykach, bo sam jest jednych z nim...to i co z tego? A Polacy, Polki
                                                    wszyscy sa jednakowi?
                                                    Osobiscie znam wielu Polakow, i wielu Albanczykow, wszyscy sa inni...jeden jest
                                                    slodkim draniem, inny totalnym chamem, jeszcze inny dobrym, wspanialym
                                                    czlowiekiem...
                                                    Watek dotyczyl pieknej sfery egzystencji, jaka jest milosc...i pytanie bylo
                                                    wyrazne...jesli Ktos pisze z radoscia i euforia o swoim zwiazku, to
                                                    niekulturalne jest nazywanie jej wybranka "kolejnym kretynem", co mialo miejsce
                                                    wczesniej, a ona kim jest owa osoba to poiszaca? idelem? aby smiec prawo oceniac
                                                    innych, nikt nie ma tego prawa i nie wie wszystkiego o ludziach i o swiecie...
                                                  • edi-tta Re: ile jast par polsko-albanskich 05.08.09, 11:18
                                                    hej 1julietta-jedziesz?pozdrawiamkiss
                                                  • d3pdk Re: ile jast par polsko-albanskich 05.08.09, 12:41
                                                    PIszesz, ze "...to nie forum dla ...osòb krytykujàcych
                                                    albanczykòw,ich dziewczyn,zwiàzkòw.." A ja sie pytam,gdzie to jest
                                                    napisane??Co ty w ogole piszesz?
                                                    To forum jak mi sie wydaje jest dla wszystkich zwiazanych z
                                                    Albania.Czy to zakochanych w tym kraju,czy tez w ich mieszkancachsmile
                                                    I kazdy ale to kazdy czlowiek ma prawo wypowiedziec sie tutaj,a to
                                                    ze juz tobie nie pasuja te wypowiedzi to nie znaczy,ze taka osoba ma
                                                    byc zablokowana czy w ogole ma zamilknac. KAZDY jest inny,ma inne
                                                    doswiadczenia i poglady i tu jest miejsce dla kazdego z nas. Kazda
                                                    przestroga, zle doswiadczenie z albanczykiem sluza tutaj jako
                                                    przyklady czego nalezy sie spodziewac,co moze sie zdarzyc a NIE ZE
                                                    NA PEWNO SIE ZDARZY.czy nie lepiej wiedziec o nich wiecej niz mniej?
                                                    Oczywiscie kazdy jest inny,kazda milosc jest inna i nalezy jej dac
                                                    szanse,ale to co jest wazne to nalezy byc ostroznym i wiedziec czego
                                                    sie ustrzec. Kazdy tutaj zyczy sobie nawzajem dobrze itp ale chodzi
                                                    o to,ze slowa krytyki,przyklady pomagaja nam lepiej ich zrozumiec i
                                                    czasem uchronia nas przed popelnieniem bledu i dlatego uwazam,ze
                                                    kazdy ma prawo glosu nawet zle mowiac o albanczykach. Wiec dajmy
                                                    szanse kazdemu sie wypowiedziec i badzmy dojrzale i nie obrazajmy
                                                    sie jesli ktos skrytykuje albanczyka itp.
                                                    Powodzenia i wiecej dystansu i samokrytyki do siebie i otoczenia!
                                                  • 1julietta Re: ile jast par polsko-albanskich 05.08.09, 13:53
                                                    Nie widze aby ktokolwiek sie tu obrazal. Tylk nie zycze sobie
                                                    wywyzszania sie i mowienia ja wiem wszysko o Albanczykach bo sam nim
                                                    jestem, i sorry ale nie mam 5 lat, aby nie wiedziec , iz nalezy byc
                                                    ostroznym w milosci, uwazac, obserwowac i ze prawda wychodzi z czasem,
                                                    ja tylko zaznaczylam iz nikt nie ma monopolu na prawde i przewidywanie
                                                    przyszlosci, tym bardziej czarnowidzctwo, nie zabraniam ani nie
                                                    napisalam nigdzie, ze wszyscy maja pisac wspaniale rzeczy o Albanii i
                                                    Albanczykach, w koncu jestesmy wolni, mamy wolny wybor,..w slowach jak
                                                    i w zyciu. Mimo wszystko teksty w stylu - kolejny kretyn i naiwna
                                                    naiwna kretynka sa chamskie, bo nikt tu nie zna mnie na tyle aby pisac
                                                    o mnie jakim jestem czlowiekiem. A Tobie zwrocilam uwage ze nie wiesz
                                                    jacy sa wszyscy ludzie na swiecie...bo sam jestes czlowiekiem. To zaden
                                                    argument jestem Albanczykiem wiem jacy oni sa.
                                                    Mozna kochac badz nienawidzic Albanii i wsystkiego co z nia zwiazane i
                                                    po to jest forum, ale pisac o tym kulturalnie i z klasa.
                                                  • d3pdk Re: ile jast par polsko-albanskich 05.08.09, 14:22
                                                    Ja w sumie nie pislam tego o Tobie, bo jestem z Toba i Tobie
                                                    kibicuje. Podziwiam za odwage i podjecia ryzyka. Ja chyba bym sie
                                                    nie zdecydowalasmileTakze zycze powodzenia.
                                                    A glownie tamten post dotyczyl osoby o nicku edi-tta poniewaz to ona
                                                    pisala,ze jest to forum dla osob NIE krytukujacych albanczykow itp
                                                    co jest bzdura,prawda?! I w tym wszystkim chodzi mi tylko o to,ze
                                                    kazdy ma prawo glosu! o nic wiecej! O to,aby pewne osoby przyjely do
                                                    wiadomosci,ze to forum dla wszystkich a nie dla wybranych!
                                                    Pozdrawiam i daj znac jak sie sprawy majawink
                                                  • edi-tta Re: ile jast par polsko-albanskich 05.08.09, 16:54
                                                    d3pdk napisał to forum dla wszystkich a nie dla wybranych!
                                                    >


                                                    ..a ja sàdze,ze dla wybranych,mylè siè?moje zdanie!
                                                  • maliq1985 Re: ile jast par polsko-albanskich 05.08.09, 16:15
                                                    "kolejna zakochana w debilu kompletnym" - oto link do tego tematu z sasiadujoncego forum:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,51319,79064818,79064818,kolejna_glupio_zakochana_w_debilu_kompletnym.html
                                                    nie wywyzszam sie, ale tylko daje do zrozumienia by byc ostroznym i jak najshybciej miec z glowy "etap rozowych okularow". zreszta robcie jak chceciesmile te fala!!! xD
                                                  • edi-tta Re: ile jast par polsko-albanskich 05.08.09, 17:19
                                                    .ja etap ròzowych okularòw mam za sobà.Znamy siè od 9ciu lat,juz
                                                    wkròtce poznam rodzinè...a za rok slub.Maliq85 piszesz,ze poznanie z
                                                    rodzinà NIC NIE ZNACZY...ktos jeszcze wie cos na ten temat?proszè
                                                    napiszcie.Mòj Ladi-Alb.zawsze powtarzal mi ze to wazny krok,bo ja
                                                    juz w 1ym roku znajomosci chcialam ich poznac,a on kazal mi czekac.
                                                  • d3pdk Re: ile jast par polsko-albanskich 05.08.09, 17:37
                                                    Wiesz co to zwykla nadinterpretacja tekstu,bo nikt tu nie zlamal
                                                    zasad aby go blokowac jak to chcialas!A ja uwazam,ze to forum dla
                                                    WSZYSTKICH jak pisalam zwiazanych z albania,ale ty chyba czytasz co
                                                    ci pasuje -niewazne to nie temat aby nad nim tak dyskutowac.

                                                    Piszesz ze juz jestes 9lat z albanczykiem i nie wydaje ci sie to
                                                    DZIWNE,ze dopiero teraz poznasz jego rodzine??Dlaczego ci kazal
                                                    czekac, dlaczego tak dlugo? Owszem dla albanczyka wazne jest zdanie
                                                    rodziny,ale 9 lat to przesada.Nigdy nie pytalas dlaczego tak dlugo?
                                                    Boi sie zdania/akceptacji rodzicow?Ma narzeczona w Albanii wybrana
                                                    przez rodzicow? Zone? Bo na pewno nie jest wytlumaczeniem,ze taka
                                                    jest tradycja w Albanii. Tym bardziej,ze tam sie nie czeka dlugo
                                                    z "narzeczenstwem".
                                                  • edi-tta Re: ile jast par polsko-albanskich 05.08.09, 17:50
                                                    ...jezdzil rzadko do domu,w przeciàgu 9ciu lat tylko 4y
                                                    razy.Rodzenstwo poznalam duzo wczesniej,a lamanym albaskim przez
                                                    telefon z jego rodzicami rozmawialam juz gdy tylko slè
                                                    poznalismy.Wiedzà o mnie.
                                                  • edi-tta Re: ile jast par polsko-albanskich 05.08.09, 18:03
                                                    Mam tylko 2 tyg.urlopu rocznie i trudno podzielic go mièdzy POL.a
                                                    ALB.A te 9 lat minèlo szybko!Ja siè cieszè,ze trwalo to tak
                                                    dlugo,poznalismy siè lepiej..
                                                  • my.hoxa Re: ile jast par polsko-albanskich 05.08.09, 18:25
                                                    d3pdk napisał:

                                                    > Wiesz co to zwykla nadinterpretacja tekstu,bo nikt tu nie zlamal
                                                    > zasad aby go blokowac jak to chcialas!A ja uwazam,ze to forum dla
                                                    > WSZYSTKICH jak pisalam zwiazanych z albania,ale ty chyba czytasz
                                                    co
                                                    > ci pasuje -niewazne to nie temat aby nad nim tak dyskutowac.
                                                    >
                                                    > Piszesz ze juz jestes 9lat z albanczykiem i nie wydaje ci sie to
                                                    > DZIWNE,ze dopiero teraz poznasz jego rodzine??Dlaczego ci kazal
                                                    > czekac, dlaczego tak dlugo? Owszem dla albanczyka wazne jest
                                                    zdanie
                                                    > rodziny,ale 9 lat to przesada.Nigdy nie pytalas dlaczego tak dlugo?
                                                    > Boi sie zdania/akceptacji rodzicow?Ma narzeczona w Albanii wybrana
                                                    > przez rodzicow? Zone? Bo na pewno nie jest wytlumaczeniem,ze taka
                                                    > jest tradycja w Albanii. Tym bardziej,ze tam sie nie czeka dlugo
                                                    > z "narzeczenstwem".


                                                    a ty to niby skàd taka poinformowana?jestes z alb.?mial zonè?9 lat
                                                    to przesada?ja rodzicòw mojego poznalam po 7 latach,zyjàc tutaj w
                                                    Grecji!i wcale nie ukrywal zonkismiledzieciakòwsmileczy innych
                                                    szkieletòwsmile)
                                                  • bionda83 Re: ile jast par polsko-albanskich 05.08.09, 20:37
                                                    hmm okres narzeczenstwa trwa dlugo jakbys nie wiedziala/wiedzial, tam sie
                                                    "chodzi ok 5 lat" od liceum do studiow a potem weselicho (taki standard nie
                                                    mowie o wyjatkach!! tylko tam dziewczyny sa mlodsze faceci starsi) jezli
                                                    rodzinka nie ma nic przeciwko. wiec dlugie chodzenie budzi zdziwienie tylko w
                                                    polsce ;P
                                                  • edi-tta Re: ile jast par polsko-albanskich 05.08.09, 17:33
                                                    maliq1985 napisał:
                                                    >
                                                    egohref="https://forum.gazeta.pl/forum/w,51319,79064818,79064818,kolej
                                                    na_glupio_zakochana_w_debilu_kompletnym.html"
                                                    target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/w,51319,79064818,79064818,kolej
                                                    na_glupio_zakochana_w_debilu_kompletnym.html<


                                                    przeczytanesad
                                                  • bionda83 Re: ile jast par polsko-albanskich 05.08.09, 21:00
                                                    hmm uwazasz ze albanzyk moze byc tylko z albanka? a skad sie wziales? moim
                                                    zdaniem jezeli akceptujemy odmiennosc kulturowa danej os to mozemy byc z
                                                    kazdym,,, jakiekolwiek docinki typu ze albancy sa zli nie maja miejsca, bo na
                                                    forum znalezc mozna zarowno szczesliwe jak i rozczarowane, Jestes albanczykiem?
                                                    Ale skad moesz wiedziec jaka przyszlosc ich czeka.. tego nie wie nikt tongue_out ty tez
                                                  • bionda83 Re: ile jast par polsko-albanskich 05.08.09, 21:02
                                                    to bylo do maliq95
                                                  • maliq1985 Re: ile jast par polsko-albanskich 05.08.09, 22:50
                                                    a kto to powiedział ze ja jestem pół polak pol alb? jestem alb 100%, mieszkam w
                                                    pl od 5 lat, sam nauczylem sie jezyka (juz czytalem na tym forum, ze alb shybko
                                                    ucza sie jezykow opcych-prrawda) i szkoda mi polek, ktore zadurzaja sie w
                                                    albanqykach a oni tylko bawia z nimi sie. oby tak nie bylo w waszych
                                                    przypadkach. teraz do edi-tta - o etapie rozowych okularow nie bylo do ciebje
                                                    wiec nie wiem po co sie tak wzburzylaswink pozdrawiam!
                                                  • edi-tta Re: ile jast par polsko-albanskich 05.08.09, 16:46
                                                    A wlasnie,ze jest napisane,PRZECZYTAJ SOBIE kto zalozyl cale to
                                                    forum,dlaczego i DLA KOGO.Moderatoremjest NERTILA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • edi-tta Re: ile jast par polsko-albanskich 05.08.09, 16:52
                                                    ...cytowalam tylko jej slowa!..."ALBANIA/SHQIPéRIA moderatorka forum.
                                                  • my.hoxa Re: ile jast par polsko-albanskich 05.08.09, 18:27
                                                    tez to czytalam!forum"contro"jest obok!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • my.hoxa Re: ile jast par polsko-albanskich 05.08.09, 18:30
                                                    edi-tta!czekaja,czekaja z poznaniem z rodzinka!i nie czytaj glupot o
                                                    zonach i reszcie.
                                                  • 1julietta Re: ile jast par polsko-albanskich 06.08.09, 00:18
                                                    A więc ja omijając dla mnie wciąż bezsensowne udowadnianie czegokolwiek osób
                                                    wyżej, że wiedzą bo coś tam, są Albańczykami, Murzynami czy Wróżbitami...winkbiorę
                                                    na uśmiech.
                                                    I wracając do wątku tak jadę, tak zwariowałam z miłości, tak cieszę się bardzo,
                                                    oby takich wariacji w moim życiu cudnych więcej, a ryzyko jasne...do odważnych
                                                    świat należy, na pewno nie pierwsza, może nie ostatnia miłość wink
                                                    I też mam poznać jego rodzinę i rodzinne miasto , już mnie zaprosił na tydzień
                                                    tam...oni zawsze pochodzą z najpiękniejszych miejsc w Albanii smile
                                                  • lesolei Re: ile jast par polsko-albanskich 06.08.09, 14:45
                                                    Witam

                                                    Pewnie wiele osob skrytykuje mnie za to, co powiem, ale uwazam, ze
                                                    maliq1985 ma troche racji.
                                                    Im szybciej spadaja rozowe okulary, im szybciej wyostrza sie pole
                                                    widzenia - tym lepiej dla nas.

                                                    Tez wielokrotnie czytalam watek pt " kolejna glupio zakochana w
                                                    debilu kompletnym.".....
                                                    Ale....... czy te wszystkie historie bez happy end-ow to nie jest
                                                    troche nasza wina dziewczyny?
                                                    Gdzies w calej tej euforii gubimy zdrowy rozsadek, za szybko i za
                                                    mocno wierzymy, przymykamy oko na ich zachowanie,ktore nie do konca
                                                    akceptujemy.
                                                    Nie jest zadna tajemnica, ze oni wiele przed nami ukrywaja,
                                                    naduzywaja slow, za ktore nie biora odpowiedzialnosci. Wiele wody
                                                    musi uplynac, zeby "rozkmninic" o co im chodzi , czego chca i kim
                                                    tak naprawde sa?
                                                    Jedna z Was swietnie to ujela: " bajerowac to oni potrafia jak malo
                                                    kto smile"....wiec wydaje mi sie, ze posty maliqa byly raczej apelem o
                                                    czujnosc, a nie proba obazenia kogos z nas.

                                                    Ps. 1julietta: Trzymam kciuki za Ciebie i Twoja szalona przygode.
                                                    Nie ma ryzyka, nie ma zwyciestwa.smile Powodzeniasmile

                                                    Pozdrawiam

                                                  • zeg-ata Re: ile jast par polsko-albanskich 06.08.09, 16:24
                                                    Bardzo dobrze napisane lesolei, w pelni sie pod tym podpisuje.
                                                    Tylko,ze jesli ma sie motyle w brzuchu to czasem ciezko o rozsadek i
                                                    nie widzi sie tego, co widza inne osobysmileAle zawsze lepiej wiedziec
                                                    czego mozna sie spodziewac niz byc nieswiadomym co to za narodwink

                                                    Ps. Trzmamy kciuki za nasza zakochana forumowiczke i czekamy na
                                                    relacjesmilePowodzenia!
                                                  • my.hoxa Re: ile jast par polsko-albanskich 06.08.09, 17:03
                                                    ...trzymasz w kciuki?a na forum obok tylko sie wysmiewasz z takich
                                                    osòb i TEGO FORUMsmile
                                                  • 1julietta Re: ile jast par polsko-albanskich 06.08.09, 20:18
                                                    Pierwsza faza zakochania jest zawsze taka wyidealizowana, potem już powoli wraca
                                                    się z chmur na ziemię a następuje refleksja..wiem o tym doskonale i jasne, że
                                                    trzeba uważać, być czujną itp...wszystko wychodzi z czasem, mam swoje granice,
                                                    zasady wartości,poza które nie wyjdę, bo nie ma na świecie nic wartego aby
                                                    siebie zabijać, w sensie zapominać o sobie, wiem już, że w miłości, też przydaje
                                                    się zdrowy rozsądek...
                                                    Stawiam sprawę jasno, mówię mu co mi się podoba, czego w życiu nie zaakceptuje i
                                                    nie jestem niewolnicą miłości, facet to nie całe życie, tak pisałam bo miło być
                                                    zakochaną, a co będzie życie pokaże...
                                                    Nie uważam , że wiem wszystko i będzie cudownie, gdyż nikt właśnie nie wie
                                                    wszystkiego i nie zna wszystkich ludzi na świecie...choć myślę, że prościej się
                                                    patrzy optymistycznie w przyszłość. Pozdrawiam
                                                  • zeg-ata Re: ile jast par polsko-albanskich 07.08.09, 11:58
                                                    Nie my.hoxa - nie trzymamy w kciuki, a trzymamy kciukismile
                                                    Znasz powiedzenie,ze tylko krowa sie nie zmieniawinki co to jest
                                                    wolnosc slowasmilesmilesmilesmile
                                                    No i dziekuje za doglebne czytanie moich watkowsmile
                                                    Pozdrawiam!
                                                  • my.hoxa Re: ile jast par polsko-albanskich 07.08.09, 16:33
                                                    ...nastèpna poliglotkasmile
                                                    ...a kto by tam chcial te twoje falszywe glupoty czytac,jak masz
                                                    jedno zdanie na jakis temat to siè go trzymaj!a ty na kazdym forum
                                                    innà bzdurè piszesz
                                                  • zeg-ata Re: ile jast par polsko-albanskich 07.08.09, 21:29
                                                    Widac,ze nie czytasz dokladnie,bo akurat jestem tu i tamsmile znana z
                                                    tego,ze jak to okreslila jedna dziewczyna powtarzam sie jak stara
                                                    plyta,a wiec sugeruje to,ze mam konkretne zdanie i sie go trzymam.A
                                                    ty probujesz sie czepiac, tylko jeszcze nie bardzo wiesz z ktorej
                                                    strony.jesli chcesz polemizowac to dawaj agrumenty,konkrety a nie
                                                    piszesz byle pisac....I nie wiem co ma piernik do wiatraka,bo chyba
                                                    dalej nie rozumiesz sensu wypowiedzi.
                                                    To,ze kibicuje jednej z dziewczyn tutaj to nie znaczy,ze zmienialam
                                                    zdanie i uwazam,ze albanczycy sa the best,bo jak wiadomo nie sa i
                                                    nie beda. A z kim przezyc wakacyjna przygode,jak nie z albanczykiem,
                                                    w tym oni sa the best!smilei jakie wspomnieniasmile
                                                    My.hoxa troche wiecej luzu, w koncu sa wakacje!!
                                                  • annarexha Re: ile jast par polsko-albanskich 07.08.09, 21:33
                                                    podejrzewam kto sie podszywa pod tym nickiem nawet-my.hoxa,pomysl
                                                    zeg-ata kto cie nie lubi i strofuje zawsze,najlepiej nie reagowacsmile
                                                    Bo mnie juz denerwowac zaczyna to najezdzanie bezmyslne na
                                                    dziewczyny na forum,naprawde bardzo nudne
                                                  • zeg-ata Re: ile jast par polsko-albanskich 07.08.09, 22:48
                                                    annarexha tez tak wlasnie myslesmile ale wiesz tez troche jaka jestemsmile
                                                    prawie taka sama jak ty,ze musze swoje 3 grosze wrzucicsmilesmile
                                                    Pozdrawiam!
                                                    A "ta" osoba juz ma ze 3 rozne nicki,ehh ...niech sie bawi dobrze,bo
                                                    i tak nic wartosciowego nie wnosi.
                                                  • bionda83 Re: ile jast par polsko-albanskich 07.08.09, 23:14
                                                    bez stresu, krecia robota ale warto i wy to wiecie bo jestescie tu dluzej, niech
                                                    ktos nareszcie podciagnie ich meska opinie bo maliq jest z alabanii (ponoc) a
                                                    ich neguje wink dziwne bo polska jak i albanska duma jest ponad level wink
                                                  • 1julietta Re: ile jast par polsko-albanskich 08.08.09, 12:00
                                                    Ja nie wiem co w tych forach, ze zawsze musi dojść do kłótni, każdy wątek się do
                                                    tego sprowadza...
                                                    i jakiś tak czasami wyśmiewań, a miało być tak pięknie( w wątku ) więc może
                                                    powróćmy do głównego wątku a co do szczęśliwych i nieszczęśliwych miłości polsko
                                                    -albańskich może zrobimy jakieś badania, wykaz, sonde, ranking coś...nie wiem
                                                    coś, gdzie wyjdzie ile jest szczęśliwa a ile nie i nie będą to tylko puste słowa
                                                    wink skoro o to spór się toczy...wink
                                                  • bionda83 Re: ile jast par polsko-albanskich 08.08.09, 16:12
                                                    kazdy kto obnaza sie ze swoich uczuc na publicznym forum powinien liczyc sie z
                                                    tym ze ktos je zaneguje, moze dlatego dyskusja byla tak zywa, ale tak jak mowisz
                                                    ten watek na to nie zasluguje, ja jestem ponad rok i nadal zakochana, moj
                                                    przyklad (a na pewno wielu innych dziewczyn ktore sa tu dluzej) pokazuje ze sie
                                                    da, zyc z tym "zlym" albanczykiem, ktory krzywdzi wszystkie dziewczyny wink a
                                                    jezeli cos nie wychodzi i jestemy rozczarowane/rozczarowani nie wynika to
                                                    napewno z narodowosci tylko z indywidalnego podejscia do zycia ktore albo
                                                    akceptujemy w partnerze albo nie >>>
                                                  • sokolina Re: ile jast par polsko-albanskich 09.08.09, 15:43
                                                    Witam.
                                                    Widze, ze sie tu zachmurzylo na forum smile
                                                    A ja chcialam napisac, ze wlasnie sie rozstalam ze swoim
                                                    albanczykiem po 2 latach. 2 pieknych ale terz burzliwych latach.
                                                    Nie powiem wam teraz, ze albanczycy sa zli, nic z tych rzeczy.
                                                    Kwestia... zaakceptowania roznic wychowania i kultur tutaj zawazyly.
                                                    Oczywiscie moj nie daje za wygrana, wciaz pisze, dzwoni i jeszcze
                                                    raz dzwoni.. o kazdej porze dnia i nocy (doslownie). Jest mi przez
                                                    to ciezko, bo nie rozstaje sie z nienawisci do niego, ale z czystego
                                                    rozsadku.. rozsadku ktory wzial gore nad wszystkim innym.
                                                    Na forum bede zagladac, bede pisac. Moze ktos kiedys bedzie chcial
                                                    zapytac o porade lub poprostu pogadac. Pozdrawiam. Zycze powodzenia
                                                    tym szalenie zakochanym... wakacyjna milosc, czasem przeradza sie w
                                                    piekny zwiazek. Calej reszcie zycze szczescia i wytrwalosci.smile
                                                  • annarexha Re: ile jast par polsko-albanskich 10.08.09, 11:05
                                                    Sokolina bardzo mnie zaskoczyl twoj post,doslownie pare tygodni temu
                                                    pisalas,ze planujecie slub,moze jeszcze nie wszystko
                                                    stracone,rowniez jestem za zdrowym rozsadkiem ale wyglada na to,ze
                                                    twoj facet bardzo cie kocha,moze jest szansa by zmienic cos aby
                                                    wyszlo na dobre??Mysle,ze ty wiesz najlepiej,napisz jak sie czujesz
                                                    i co u ciebie jesli bedziesz miala czas,pozdrawiam serdecznie,Ania
                                                  • 1julietta Re: ile jast par polsko-albanskich 10.08.09, 13:56
                                                    Może jeszcze warto powalczyć o miłość skoro on bardzo kocha a Ty też coś
                                                    czujesz...wbrew pozorom nie jest tak łatwo znaleźć we współczesnym
                                                    materialistycznym świecie, wiecznej nieustającej pogoni za kasą prawdziwe,
                                                    głębokie uczucie...
                                                    A różnice zawsze są, w związkach z rodakami również...czy są aż tak ważne i
                                                    decydujące aby z ich powodu rozstawać się?
                                                    Ja miałabym parę pytań...właśnie odnośnie tych różnic? jakie są?
                                                  • sokolina Re: ile jast par polsko-albanskich 10.08.09, 19:41
                                                    Witam.

                                                    Chodzi o to, ze tego nawet uczucie nie jest stanie zmienic..
                                                    przynajmniej ja tak to widze.
                                                    W nim dalej tkwi przekonanie o tym, ze jednak wychodzenie ze
                                                    znajomymi (bez niego) to za duza swoboda. Nie rozumie ze w zwiazku
                                                    potrzeba przestrzeni. Ja mu ja daje w calosci, ale nie dam sie
                                                    ograniczac. Jest to niefair.
                                                    No i ta wieczna zazdrosc, wystarczylo, ze spotkalam sie z siostra
                                                    wieczorem, a juz na drugi dzien mowil, ze pewnie go zdradzilam....
                                                    Wiele razy powtarzal,ze to zmieni, ze juz tak nie bedzie
                                                    podejrzliwy, ale po 2 latach nadal to samo, w kolko az do zmeczenia.
                                                    Owszem bywaly piekne chwile, wiem i zdaje sobie sprawe ze bardzo
                                                    mnie kocha, chyba nikt tak mnie jeszcze nie kochal. Ale niestety...
                                                    on nie robi nic w tym kierunku zeby bylo nam lepiej, brak mu
                                                    zaufania....
                                                    Jesli macie pytanie, z checia odpowiem.
                                                    Dodam, ze on dalej o mnie walczy, ale nie potrafie chyba dac mu
                                                    szansy, a najgorzej, ze nie potrafie tez z nim definitywnie
                                                    skonczyc...
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • 1julietta Re: ile jast par polsko-albanskich 10.08.09, 23:40
                                                    Mężczyźni potrafią pięknie kochać...smile
                                                    Zazdrość...hmm, mój póki co mówi, ze chce abym była wolna...nie wiem jak będzie,
                                                    później...
                                                    Ja to forum znalazłam i bardzo się ucieszyłam, wiele osób nie rozumie tego, że
                                                    jestem z Albańczykiem, stereotypy, negatywne postrzeganie kraju, kultury...
                                                    Ale teraz Cię rozumiem...hmm....wolność jest bardzo cenna, nawet w związku a
                                                    miłość opiera się na zaufaniu, jak ktoś chce zdradzić robi to nawet wynosząc
                                                    śmieci...
                                                    Może postaw mu ultimatum...w sensie, że musi dać Ci wolność zaufać...że kochasz
                                                    a nie możesz żyć w niewoli, zamknięta w złotej klatce...myśle , że nad
                                                    zazdrością da się popracować...
                                                  • sokolina Re: ile jast par polsko-albanskich 11.08.09, 13:38
                                                    no widzisz, ja mu to ultimatum postawilam, powiedzialam ze albo
                                                    bedzie tak jak ja chce, bo taki mam wlasnie charakter, albo niestety
                                                    sie pozegnamy. Wiec on nie dopuszcza do siebie mysli ze juz NAS nie
                                                    ma. Gdy dzwoni i pyta sie znow czego od niego oczekuje, tlumacze mu
                                                    po raz ktorys z kolei ze wlasnie tej wolnosci i zaufania do mnie, bo
                                                    tak jak powiedzialas julietta, jesli chcesz zdradzic to nawet
                                                    wyrzucajac smieci...nie dowiedzial by sie o tym nigdy. On mowi, ze
                                                    nie moze zaakceptowac, ze wychodze z kolezankami i wracam pozno sama
                                                    do domu, mowie mu wtedy, ze w takim razie nie znajdziemy rozwiazania
                                                    lepszego od rozstania sie.. wtedy zazwyczaj obrazony szybko znajduje
                                                    pretekst zeby sie rozlaczyc i tak juz w kolko od kilku dni.... a ja
                                                    nie mam sily mu powtarzac tego samego...
                                                  • 1julietta Re: ile jast par polsko-albanskich 11.08.09, 18:52
                                                    wiesz dla mnie póki są emocje, uczucia żywe nawet właśnie kłótnie warto walczyć,
                                                    powiedziałaś mu jaka jesteś, czego Ci brakuje on wciąż Cię kocha walczy więc
                                                    kocha Cię taką jaka jesteś...a że sie boi , że Cie straci...to może lepiej,. ja
                                                    bym powiedziała że dajmy sobie szansę...miesiąc zobacz czy wytrzymasz, i
                                                    udowadniała non stop że tylko go kocham i że on ten jedyny, będąc na wyjściu
                                                    dzwoniła, pisała smski, że kocham...myśle , że póki są uczucia da się znaleźć
                                                    wyjście, kompromis...póki jest uczucie, to jedno najważniejsze.
                                                    Mój męczyzna kocha zwariowane szalone wolne kobiety, więc trafił swój na swego
                                                    mimo, że kłótnie są często i wiem, że będą ale poki sa uczucia walczymy o nasza
                                                    milosc...bo nie zdarza sie tak czesto.
                                                  • annarexha Re: ile jast par polsko-albanskich 11.08.09, 19:02
                                                    Tu niestety tak latwo nie jest bo milosc miloscia ale co z zaufaniem?
                                                    Znam ten bol sokolina i powiem ci,ze latwo nie jest,nigdy nie bylo i
                                                    nie bedzie,trzeba sobie postawic granice,a nie wyklocac bez konca o
                                                    swoje,z drugiej strony ja sobie nie wyobrazam by moj maz chodzil po
                                                    nocach z kolegami i nie wyobrazam rowniez samej siebie powracajacej
                                                    o polnocy skads tam gdy moj chlopak czy maz spi w lozku,wsz zalezy
                                                    od sytuacji,mysle jednak,ze daloby sie to naprawic za sprawa twojej
                                                    i jego dobrej woli.Ja wiem dobrze,ze oni by chcieli bysmy nie
                                                    wychylaly sie poza stereotyp kobiety opiekujacej sie
                                                    domem,gotujacej,biegajacej za gromadka dzieci,ciepla itp ale mamy 21
                                                    wiek i mamy swoje rozumy,nieprawdaz?
                                                  • sokolina Re: ile jast par polsko-albanskich 12.08.09, 14:55
                                                    annarexha:
                                                    Zgadzam sie z toba, w pewnych sprawach. Ja jestem jeszcze mloda, mam
                                                    21 lat. Lubie spotykac sie ze znajomymi (kolezankami).
                                                    Moja znajoma jest z grekiem. Czesto przygladam im sie i zastanawiam
                                                    sie, jak to jest, ze oni akceptuja te roznice miedzy soba.
                                                    Ona wychodzi co tydzien z kolezankami do baru lub potanczyc, on ma
                                                    do niej zaufanie, nigdy nie klocili sie o to. On wie gdzie ona
                                                    przebywa i z kim, nie kontroluje jej pod zadnym wzgledem.
                                                    A ja? teraz od 2 miesiecy nie ma go ze mna, byl zmuszony wyjechac za
                                                    praca, mielismy spotkac sie w zime
                                                    ale ja nawet przed wyjsciem z pracy, przed pojsciem na zakupy, przed
                                                    pojsciem do siostry powinnam mu chociaz sms'a wyslac ze wlasnie to i
                                                    to bede robic. Tysiace razy tlumaczylam mu, ze nie bede ta
                                                    stereotypowa zona, ze nie moze ode mnie tego oczekiwac, z poczatku
                                                    wszystko bylo wporzadku, potem przeszkadzalo mu juz prawie wszystko.
                                                    A najgorsze sa jego humorki, on ma ciezki charakter i ja to wiem,
                                                    staralam sie z tym zawsze uporac. Zdarzalo sie wiele razy tak, ze
                                                    nie odzywal sie do mnie bo zepsula mu sie antena i nie mogl ogladac
                                                    tv, wyladowywal swoja zlosc na wszystkich naokolo. znosilam to
                                                    jakos... ale dzis chyba juz dluzej nie moge. To ciagle poswiecanie
                                                    sie, bieganie za nim, przepraszanie za cos czego nie zrobilam, tylko
                                                    po to aby juz sie na mnie nie gniewal. A on dalej nie widzi w tym
                                                    swojej winy. Czasem przyznawal, ze owszem zranil mnie wiele razy, ze
                                                    zdaje sobie sprawe z tego ale ciezko mu jest to zmienic, ze
                                                    potrzebuje czasu.... 2 lata to moze nie wiecznosc, ale sporo aby mi
                                                    zaufac i otworzyc sie dla mnie, rozmawiac, a nie zamykac sie w
                                                    sobie... wyjasniac problemy, omawiac wszystko wspolnie.
                                                    Ja go bardzo kocham. Wciaz.... Bardzo mi ciezko, to sa chyba
                                                    najgorsze dni w moim zyciu, taka walka w samej sobie, nie wiem w
                                                    ktora strone mam isc.
                                                  • annarexha Re: ile jast par polsko-albanskich 12.08.09, 16:59
                                                    Mialam kiedys takiego chlopaka i jak widac juz z nim nie jestembig_grin
                                                    Nie nie nie takie cos to nie byc dla mnie by sie spowiadac w smsie
                                                    gdzie ja isc i co ja teraz robic,a niech sobie juz zamowi z Albanii
                                                    narzeczona i da ci spokoj,mysle,ze nigdy nie zamierzal sie
                                                    zmienic,to TY musialabys go zaakceptowac,mysle,ze duzo jest
                                                    kobiet,ktore by to zniosly ale ja bym nia nie byla i ty nia nie
                                                    jestes,gratuluje odwagi i silnej woli,pomimo uczuc kierujesz sie
                                                    rozsadkiem a jest to tak trudne zwlaszcza w obcym panstwie,w ktorym
                                                    ciezko odnalezc sie samemu.Trzymam kciukismile
                                                  • sokolina Re: ile jast par polsko-albanskich 12.08.09, 18:22
                                                    annarexha
                                                    Dziekuje za zrozumienie i trafna ocene sytuacji.
                                                    Niestety nie ja pierwsza i nie ostatnia znalazlam sie w takiej
                                                    sytuacji i zmuszona do wyboru, do posluchania zdrowego rozsadku i
                                                    postawienia go ponad uczuciami jakie nas lacza.
                                                    To juz choroba, z ktorej ja nie potrafie i nie mam sily probowac go
                                                    leczyc. Jego zdaniem ja musze sie zmienic.
                                                    On lapie sie juz wszystkiego.
                                                    Kiedy rozmawialismy przez telefon dzisiaj (ja bylam w pracy) po
                                                    odlozeniu sluchawki napisal sms'a ze nie mogl dluzej rozmawiac, bo
                                                    slyszal jakies glosy dzieciakow i poczul sie jak by to bylo nasze
                                                    dziecko i nie wytrzymal i musial sie rozlaczyc.
                                                    Brak mi slow do jego zachowania, ze skrajnosci w skrajnosc...
                                                    Nie chce aby przyjechal sie ze mna zobaczyc, bo wiem ze stanie na
                                                    glowie, zeby mi zamacic w glowie, a ja powoli maluje sobie obraz
                                                    mojego zycia bez niego. nie chce aby w jednej chwili wszystko
                                                    zamazal, nie chce od nowa zaczynac czegos co i tak jest skazane na
                                                    niepowodzenie.
                                                    Czasem brak mi sil, ale to chyba przyzwyczajenie do bycia z nim, do
                                                    tego... ze poprostu jest.
                                                    Musze sie zebrac w sobie.
                                                  • imezini Re: ile jast par polsko-albanskich 12.08.09, 19:01
                                                    witam i zycze wytrwalosci w tym co postanowilas.... jesli poczujesz
                                                    ze nie dasz rady, pamietaj ze lepiej poplakac przez chwile ze
                                                    pozwolilas odejsc ukochanemu, niz plakac cale zycie ze on jest obok
                                                    i krzywdzi cie kazdego dnia.....
                                                  • annarexha Re: ile jast par polsko-albanskich 13.08.09, 10:44
                                                    Sokolina,szantaz emocjoanlny to jego ostatnia bron a tonacy brzytwy
                                                    sie chwyta,slyszy glosy dzieci ale dobrze,ze nie widzi bialych myszy
                                                    bo to juz bylby zly znak,moge sobie wyobrazic jak trudno ci
                                                    jest,zgadzam sie,ze przyzwyczajamy sie do obecnosci partnera,czy
                                                    jest dobry czy zly niestety,przyzwyczajenie,uzaleznienie..ale jesli
                                                    wytyczysz sobie cele,bedziesz miala mnostwo do
                                                    zrobienia,basen,silownia,kolezanki,ksiazki to staniesz na nogi
                                                    poprzez wypelnienie sobie czasu i ja rowniez mysle,ze jesli to juz
                                                    twardo postanowilas,ze koniec-nie powinnas sie z nim
                                                    spotykac,przynajmniej na chwile obecna,podejrzewam,ze by plakal i
                                                    prosil o ost szanse przysiegajac zmiane i niebianskie
                                                    zycie,przeczekaj troche,ochlon,przyzwyczaj do nowej rutyny i wtedy z
                                                    nowa energia zobacz co u niego,jak sobie radzi.Pozdrawiam
                                                  • zeg-ata Re: ile jast par polsko-albanskich 13.08.09, 13:40
                                                    Jestes mloda, nie masz z nim dzieci i co najwazniejsze nie wyszlas za niego za
                                                    mazsmile wiec latwiej ci bedzie zakonczyc ten zwiazek teraz i zapomniec mimo ze
                                                    teraz bardzo boli niz np. byloby to w przypadku,gdyby bylo dziecko.
                                                    Albanczycy sa znakomici w uzaleznieniu drugiej osoby od siebie,ze czasem sie to
                                                    wydaje takie naturalnesmilea jak spadna klapki to sie pojawiaja problemy.A oni tak
                                                    latwo nie rezygnuja,jak im na CZYMS zalezy,ale czy tez jest tak w przypadku jak
                                                    im na KIMS zalezy,nie wiemsmile
                                                    Oni jak nie maja wyjscia i im sie pali grunt pod nogami sa w stanie zrobic
                                                    wszystko,aby tylko osiagnac swoj cel.A to,ze slyszy glosy dzieci,to byc moze,aby
                                                    tylko wzbudzic w tobie litosc,wspolczucie...
                                                    2 lata to w sumie dlugo i ciezko od razu przejsc do "normalnego" zycia,ale
                                                    jestem pewna,ze sobie poradziszwink
                                                    A mam takie pytanie - gdzie on teraz jest i czy jest tam legalnie???
                                                    Powodzenia i nie daj sie smile
                                                  • sokolina Re: ile jast par polsko-albanskich 13.08.09, 16:47
                                                    Dziekuje kobitki za slowa wsparcia smile
                                                    zeg-ata on jest na stalym ladzie w Grecji a ja na wyspie.
                                                    On nie jest tu legalnie, pewnie nasuwa ci sie temat papierow?
                                                    Otoz u nas nigdy nie bylo mowy o slubie za papiery. Nie jestem
                                                    naiwna.. poprostu on wie, ze do tego kroku bym sie nie posunela.
                                                    Nigdy nie probowal nawet spytac o to.
                                                    Ale niewazne, cokolwiek on sobie teraz mysli, ja potrzebuje sie od
                                                    niego odciac, wiem, ze probuje wziac mnie na litosc, bo zna moje
                                                    slabe strony, poznal mnie bardzo dobrze, moj charakter, wszystko od
                                                    podszewki. Ale nie przewidzial tego, ze wkoncu postawie na swoim.
                                                    Nie przewidzial wielu rzeczy, ale to juz nie moj problem.
                                                    Dziekuje jeszcze raz ze piszecie. Zawsze lzej, i mam pewnosc ze
                                                    robie cos dobrego. Trzeba byc troche egoistka.smile pozdrawiam.
                                                  • lesolei Re: ile jast par polsko-albanskich 13.08.09, 17:44
                                                    Witam,

                                                    Zdrowy egoizm jeszcze nikomu nie zaszkodzilsmile

                                                    Kiedy w zwiazku nie ma juz o co walczyc , trzeba walczyc o siebie, o
                                                    swoja przyszlosc, plany, marzenia.

                                                    Podpisuje, sie pod slowami Imezini, ktora powiedziala, ze lepiej
                                                    poplakac dzien, miesiac, rok, niz potem cale zycie szlochac i
                                                    zalowac, ze nie zdazylysmy sie w pore wycofac, w odpowiednim czasie
                                                    powiedziec: " mam dosc".

                                                    Nie ma co tkwic na sile w niby - zwiazkach, tlumaczyc sie z kazdego
                                                    wyjscia, wazyc slowa, przepraszac za wszystko i za nic. Taki "
                                                    lancuch" na szyi wczesniej czy pozniej zaczyna uwierac, wiec lepiej
                                                    za wczasu sie z niego wydostac.

                                                    Sokolina trzymaj sie dzielnie, "inwestuj" w siebie.
                                                    Zobaczysz, wszystko co najlepsze jeszcze przed Toba
                                                    Pozdrawiam
                                                  • zeg-ata Sokolina 13.08.09, 21:26
                                                    Sokolina-kiedys dostalam od ciebie maila na gazetowa poczte,odpisalam ci,ale nie
                                                    wiem czy to jeszcze aktualnewinkwiec korzystam z okazji tutaj jakby cosmile
                                                    ?????
                                                    Pozdrawiam
                                                  • sokolina Re: Sokolina 14.08.09, 14:21
                                                    Dziekuje jeszcze raz, wasze slowa sa nieocenione...
                                                    Wiem i zdaje sobie sprawe, ze macie racje, ze mimo wszystko
                                                    zasluguje na milosc, na szczere rozmowy na zaufanie..
                                                    On jest do tego stopnia zdesperowany ze powiedzial ze godzi sie na
                                                    wszystko co robie, ze wychodze, ze sie bawie, ze czasem wypije...
                                                    Nie wiem o co mu chodzi w tym wszystkim i co chce osiagnac..
                                                    zeg-ata : nie jestem pewna czy pisalam do Ciebie pytajac sie czy
                                                    mieszkasz w Albanii czy poprostu proszac o kontakt, poniewaz
                                                    chcialam go miec z dziewczynami w zwiazkach z albanczykami.. jezeli
                                                    chodzi o pierwszy powod, to juz niewazny smile drugi, zawsze warto miec
                                                    znajomych, zwlaszcza takich ktorzy tak wspaniale sluza rada jak Ty.
                                                    I wiele innych tu kobitek smile Jestescie naprawde kochane.
                                                    A ja musze sie zawziac, bo przeciez wszyscy naokolo widza, ze tak
                                                    nie powinno byc, wszyscy oprocz mnie.
                                                    Pozdrawiam cieplutko.
                                                  • zeg-ata Re: Sokolina 14.08.09, 17:17
                                                    O ten drugi powodwinksmile
                                                    A co do twojego "eksa" no to wydaje mi sie,ze skoro nie byl tam legalnie to
                                                    teraz wie,ze wiele stracil i musi zaczynac od nowa,czyli znalezc
                                                    dziewczyne,ktora da mu szanse na legalny pobyt. Z toba byl juz 2 lata,wiec juz
                                                    moze byl pewny,ze cos z tego bedzie-nie dla papierow-dla milosci,ale oni wiaza
                                                    jedno z drugim, a teraz stracil szanse na to i byc moze dlatego na wszytsko sie
                                                    zgodzi byle tylko do niego wrocic.Nie wiem,ale ja tak bym to sobie wytlumaczylasmilesmile
                                                    Choc moze sie myle.Znalam kiedys taki przypadek,gdzie dziewczyna po 3 latach
                                                    odeszla,zostawiajc go na lodzie,bez papierow. Na poczatku blagal,prosil itp a
                                                    potem jak widzial,ze nic z tego to grozil,wydzwanial do niej,sledzil - az
                                                    musiala sie wyprowadzic z londynu taka byla zastraszona.a wszytsko przez to,ze
                                                    zepsula mu plany na legalny pobyt.Zawsze jej powtarzal,ze on nie potrzebuje
                                                    papierow,ze jest z nia z milosci,tylko w momecie jej odejscia udowodnil jaka to
                                                    byla interesowna milosc. Smutnesad
                                                    Ale przeciez nie kazdego bedziemy mierzyc ta sama miarkawinka pogdybac sobie mozemysmile
                                                    Pozdrawiam!
                                                  • alitra Re: ile jast par polsko-albanskich 14.08.09, 18:14
                                                    Zegata piszesz,ze Albanczycy zrobia wszystko,aby zdobyc kobiete,ale
                                                    tylko dla papierow..piszesz,ze"nie wiesz.."?? czy tak samo sie
                                                    staraja jak im na kims zalezy..Tzn.ze Twoj Albanczyk poslubil Cie
                                                    dla papierow?? Skoro nie wierzysz w ich milosc..To co staral sie o
                                                    Ciebie tylko dlatego ,ze potrzebowla wizy i dlatego przysieglas Mu
                                                    milosc..? No chyba przesada..ze "nie wiesz.." co robia z milosci..a
                                                    tak wogole to Albanczycy nie tylko z Polkami sie zenia..
                                                  • 1julietta Re: ile jast par polsko-albanskich 15.08.09, 01:39
                                                    Hej kobietki...przeczytałam wszystko, i wiele w Waszych postach było o
                                                    despotyzmie...chęci kontroli Was , zabraniania czucia się wolną...wychodzenia,
                                                    posiadania swegoop świata, bo Wasz mężczyzna ma problemy z tolerancją itp. ja
                                                    powiem ze swojej strony, że byłam z polakami despotami, jakoś zawsze trafiałam
                                                    na takie typy, co nawet klamki w drzwiach wykręcali abym nie wyszła, nie mówiąc
                                                    o innych..jakos taki typ nadopiekuńczych władczych przyciągam...i teraz mnam
                                                    chłopaka Albańczyka...boję się, co dzień mu swoje wizje czarne, lęki
                                                    przedstwiam...i właśnie on jako pierwszy z moich mężczyzn dał mi wolność,
                                                    rozmawiam z nim...prowokując to pijana , lekko wink to po imprezie, zawsze mówię,
                                                    że idę tańczyć, że nie wyobrażam sobie...on jest zazdrosny wiem , widzę,
                                                    czuję...ale...rozmawiamy o tym o różnicach w naszych kulturach, ja mu zawze
                                                    mówie, że polki tak mają...ja taka jestem, a co będzie w przyśzlości, mówię
                                                    tylko, że moi polscy mężczyźni zadziwiali mnie terrorem despotyzmu kontroli...i
                                                    to nie tylko kwestia...albańczyków...ale męskiej psychiki często a i kobiecej
                                                    bywa również...
                                                    dla mnie wciąż...uparcie...miłość jest ponad wszystkim....ponad różnicami
                                                    charakterów, kultury...wszyetkiego na świecie, tak chciałabym aby była, my będąc
                                                    z zlbańczykami wiemy jaką cenę za to płacimy, ile to kosztuje, tęsknota...i cała
                                                    reszta...ale coż warto? jest taki wiersz stachury..."czy warto?" polecam smile
                                                  • bionda83 Re: ile jast par polsko-albanskich 15.08.09, 12:13
                                                    a ja bym prosila abys nie mowila ze "polki tak maja" szczegolnie lekko po
                                                    alkoholu, mow co ty masz i nie uogolniaj, sa rozne polki. Nie krtykuje tylko
                                                    prosze. Pozdrawiam
                                                  • bionda83 Re: ile jast par polsko-albanskich 15.08.09, 12:20
                                                    rozmawiacie o roznicach to super, mam nadzieje, ze cos z tego wynika rowniez w
                                                    Waszym dzialaniu, zachowaniu na codzien.
                                                    "Kochać to nie znaczy patrzeć na siebie, lecz patrzeć razem w tym samym kierunku"
                                                  • sokolina Re: ile jast par polsko-albanskich 15.08.09, 13:40
                                                    Witam.
                                                    Zgadzam sie z kazda z Was po trochu.
                                                    Chcialabym powiedziec, ze moje kontakty z nim znow nabraly
                                                    kolorow... znow zaczynamy normalnie rozmawiac, smiac sie z tego co
                                                    nas zawsze smieszylo, moze to bedzie najgorszy blad w moim zyciu,
                                                    ale dalam mu szanse na przyjazd do mnie, na spotkanie, na rozmowe we
                                                    dwoje. Mam mieszane uczucia, od tych kilku dni, mam wrazenie, ze cos
                                                    w nim peklo. Ze to w koncu on przestraszyl sie, ze mnie straci na
                                                    zawsze i zaczal robic cos w tym kierunku aby tak sie nie stalo.
                                                    Jesli chodzi o papiery... nie chce dlugo o tym pisac i nie bede bo
                                                    zdania sa podzielone, nie powiem "moj jest inny". Moze i nawet mial
                                                    nadzieje na papiery, ale to ja na nie kiedys bardziej nalegalam, bo
                                                    chcialam wyjechac stad a oczywistym bylo ze nie wyjade bez niego...
                                                    Wracajac do tematu jego przyjazdu, chyba poprostu musze sie
                                                    przekonac jak to bedzie, nie chce przez cale zycie myslec potem co
                                                    by bylo gdyby... Plus w tej calej sytuacji to to, ze ja juz nie
                                                    odgrywam roli ofiary, nie stalam sie tez dla niego katem, poprostu
                                                    jasno i stanowczo wyjasnilam mu, ze to i to bede robic, bo lubie, bo
                                                    chce, bo bo bo....
                                                    Nie mowie o rzeczach ktore moglyby go ranic, ale o rzeczach ktorych
                                                    on nie nauczyl sie akceptowac, bo zostal inaczej wychowany i
                                                    nauczony niz ja. Chce aby nauczyl sie akceptowac mnie taka jaka
                                                    jestem a nie jaka chce mnie widziec.
                                                    Pewnie spotkam sie z roznymi opiniami na ten temat, ale ja potrafie
                                                    tez stanac z boku i spojrzec na moja sytuacje.
                                                    Wiem, ze musze go zobaczyc.
                                                    Pozdrawiam.
                                                    do julietta: nie zapominaj o zdrowym rozsadku, nie wierz od samego
                                                    poczatku w kazde zapewnienia, musisz miec troche dystansu. Dla
                                                    wlasnego dobra, bo przeciez najwazniejsze abysmy nie cierpialy. smile
                                                    bionda83: Piekny cytat i bardzo trafny. Ja chce sie przekonac czy
                                                    potrafimy i czy chcemy patrzec w tym samym kierunku, a nie na
                                                    siebie. Jesli tak, to... czas pokaze.
                                                  • zeg-ata Re: ile jast par polsko-albanskich 15.08.09, 22:51
                                                    Alitra ....a ty znowu masz nowy nick?
                                                    Ale ci odpowiem - ja wierze i chce wierzyc w milosc. Jak kazda kobieta.Bylam w
                                                    roznych juz sytuacjach w ktorych to sobie udowodnilismy.Musialam bardzo dlugo z
                                                    nim byc,aby wyjsc za niego za maz.I on juz mial wtedy papiery.Ja musialam miec
                                                    pewnosc,ze to nie ten powod. Byc moze za duzo sie naczytalam i naogladalam; za
                                                    duzo negatywnych przykladow wokol mnie.Niestety. Takze teraz stwierdzam - lepiej
                                                    za duzo nie czytac,nie sluchac bo mozna potem wszedzie widziec wady.a po co?Moze
                                                    rzeczywiscie lepsza slodka nieswiadomosc niz rzeczywistosc i szukanie
                                                    problemow?!To ty mi to powiedz....
                                                    Pozdrawiam!
                                                  • alitra Re: ile jast par polsko-albanskich 15.08.09, 23:11
                                                    a dlaczego slodka nieswiadomosc..? Czyzby Albanczyk,ktory nie mial
                                                    wizy nie moze zakochac sie w cudzoziemce? Mysle,ze jest przesada z
                                                    gory skazywac zwiazek taki na porazke..nawet jesli wokol Ciebie same
                                                    negatywne przyklady.Ja akurat znam udane wieloletnie zwiazki
                                                    Albanczykow z cudzoziemkami..(akurat nie Polki)dawno maja wizy dawno
                                                    maja dzieci..i..zyja wciaz razem!szok,co??jak to mozliwe..wink p.s. i
                                                    nie mam nic do CiebiesmileBo nie pisalam do ciebie..jeszcze..smile Mam
                                                    swiadomosc,ze trzeba czasu,mase namacalnych dowodow..aby sie
                                                    przekonac,czy to milosc..a sama wiesz,ze nie nalezy mierzyc
                                                    wszystkich jedna miara..nawet jesli w jakims narodzie jest wiecej
                                                    czarnych owiec...Ale przeciez stwierdzenie,ze kazdy Albanczyk chce
                                                    tylko wizy dlatego sie stara o kobiete..jest lekka
                                                    przesada..Pozdrawiam.
                                                  • zeg-ata Re: ile jast par polsko-albanskich 15.08.09, 23:39
                                                    ok niech i tak bedziesmile
                                                  • alitra Re: ile jast par polsko-albanskich 15.08.09, 23:46
                                                    Ale w jednym zupelnie sie z Toba zgadzam..Masz racje: lepiej za duzo
                                                    nie czytac..nie sluchac..bo potem patrzysz na kazdy krok swojego
                                                    Ukochanego..sprawdzasz..testujesz..wyznanie milosci..pewnie
                                                    udaje..doszukujesz sie klamstw,kontrolujesz kazdy krok,kazde
                                                    slowo..wydaje sie klamstwem,na pokaz..? tylko dlatego,ze kolezanka
                                                    kolezanki byla z Albanczykiem i On ja oszukal..a bylo..tak pieknie!
                                                    tak cudownie! i to przez lata..! I czasem ten lek w tobie
                                                    zostaje..bo przeciez On jest Albanczykiem;Oni potrafia idealnie
                                                    udawac..idealnie klamac..idealnie sie usmiechac..idealnie wyznawac
                                                    milosc..idealnie nas rozumiec jak Nikt..a po czasie okazuje sie ,ze
                                                    to wszystko byla NIEPRAWDA...I..sama nie wiem..pewnie dlatego,ze sie
                                                    tyle naczytalam,szczegolnie na tym forum mam pranie mozgu..Z drugiej
                                                    strony wokol mnie zaden Albanczyk nie wzial slub dla wizy;albo sa w
                                                    zwiazkach malzenskich z dlugoletnim stazem,a Ci co sa nielegalnie
                                                    spotykaja sie z dziewczynami,ale zaden z nich nie chce slubu!co
                                                    pewnie jest szokiem kolejnym,bo z tego forum wynika ,ze zrobia
                                                    wszystko dla wizy..jedna dziewczyna sama zaproponowala slub,ale
                                                    facet mimo,ze bez wizy nie zgodzil sie,bo stwierdzil,ze krotko sie
                                                    znaja(1rok..)a inni wogole;tych co znam,jakos im nie zalezy ani na
                                                    stalym zwiazku,ani na slubie-choc sa w stalych zwiazkach,a czasem z
                                                    dziewczynami spoza Europy..czyzby w tym ostatnim przypadku.. to byla
                                                    MILOSC..?wink
                                                  • annarexha Re: ile jast par polsko-albanskich 16.08.09, 12:00
                                                    To nie znasz wielu Albanczykow bo ja znalam i takich co dla wizy
                                                    chcieli oraz znam w tej chwili tych szczesliwych w malzenstwie oraz
                                                    zamierzajacych wziac slub,nie ma tylko czarnego albo bialego,jest
                                                    zawsze szare ale powiedzcie mi czego tak rzadko Albanczycy biora sie
                                                    za kobiety,ktore wlasnie sa gdzies nielegalnie?Ktore same potrzebuja
                                                    kogos dla papierow?Wbrew pozorom jest ich wiele np w Anglii
                                                  • alitra Re: ile jast par polsko-albanskich 16.08.09, 12:16
                                                    Nie pisalam,ze znam "wielu Albanczykow.."ale akurat tych co sa
                                                    uczciwi,jesli chodzi o uczucia..albo akurat tych co wierza w
                                                    MILOSC..? I nie chca slubu dla wizy,ale chca slub z miloscismile Trudno
                                                    w to uwierzyc..co?wink po tym co sie tutaj czyta..Co nie znaczy,ze nie
                                                    wierze w sytuacje,kiedy Albanczyk udaje milosc i chce slub,aby
                                                    zdobyc wize..
                                                  • annarexha Re: ile jast par polsko-albanskich 16.08.09, 16:16
                                                    Po tym co sie tutaj czyta to dziwie sie,ze wzielam slub z
                                                    Albanczykiem,ja wierze jednak dziewczynom,ktore albo same byly
                                                    oszukane przez nich albo znaly kogos takiego i w mojego faceta tez
                                                    jak zapewne kazda dziewczyna,ktora ma meza z Albanii i ktora jest
                                                    jeszcze szczesliwa,nie mierze ludzi jedna miarka
                                                  • sokolina Re: ile jast par polsko-albanskich 17.08.09, 13:48
                                                    Witam.
                                                    To o czym teraz dyskutujecie to temat studnia...
                                                    Oczywiscie, ze spotkac sie mozna z roznymi opiniami, ile osob tyle
                                                    odrebnych zdan na ten temat.
                                                    Uwazam, ze osoby ktore nie mialy bezposrednio kontaktu z
                                                    albanczykami, nie powinny sie wypowiadac na ich temat w sposob
                                                    negatywny, nie powinny przyjmowac roli oskarzyciela.
                                                    Ja sama nie zmienilam zdania, nadal uwazam ze sa to wspaniali
                                                    ludzie, czasem jednak z trudnym charakterem, najczesciej jest to
                                                    wina ich wychowania, srodowiska w ktorym przebywali, jest wiele
                                                    czynnikow ktore sie na to skladaja.
                                                    Chyba juz tutaj o tym mowilam, ze sama mialam wielu znajomych
                                                    albanczykow, znam ich do tej pory, wiem, ze na niektorych mozna
                                                    polegac, mozna im zaufac, pomoga kiedy potrzeba. Wiem ze sa tez tacy
                                                    ktorzy tylko czekaja na chwile slabosci aby to wykorzystac.
                                                    Nie zamykajmy wszystkich w jednym pudelku.
                                                    Nie ma sensu sprzeczac sie w sprawie papierow, dobrze wszystkie
                                                    wiemy, ze niektore dziewczyny same sie na to godza, czasem z
                                                    milosci, z litosci lub innych powodow. Czasem takie zwiazki maja
                                                    przyszlosc a czasem rozpadaja sie. Ale tak dzieje sie na calym
                                                    swiecie.
                                                    Zycze abyscie odlozyly na chwile na bok stereotypy, zaczely sluchac
                                                    wlasnej intuicji, zaczely ufac swym uczuciom i same decydowaly za
                                                    swoje zycie, biorac odpowiedzialnosc za wlasne czyny.
                                                    Pozdrawiam smile
                                                  • 1julietta Re: ile jast par polsko-albanskich 24.08.09, 14:52
                                                    Witajcie.
                                                    Wlasnie wczoraj myslalam o tych czarnych wizjach milosci i uczuc,
                                                    gdy naslucham sie wiele od ludzi, i naczytalam wiele negatywnych
                                                    zlych opinii, przykladow...mimo ze wszystko jest ok, w mojej glowie
                                                    zostaje zasiane ziarnko niepokoju i strachu, a strach wlasnie w
                                                    milosci jest najgorszym doradca...i czasami doszukuje sie na sile
                                                    jakis zlych rzeczy, podswiadomie czekajac na katastrofe, ktora
                                                    jednak sie nie zdarza...i potem mysle po co to? zamiast cieszyc sie
                                                    tym szczesciem, ktore sie nie trafia...nawet jesli nie bedzie trwalo
                                                    wiecznie, chce aby trwalo teraz. "Szczescie to ta chwila co trwa
                                                    niepewna swojej urody"...
                                                    Pisze to z Tirany, i apropos wczesniejszych rad, ze milosc to
                                                    patrzenie w tym samym kierunku zgadzam sie w 100%. On wlasnie, mimo,
                                                    ze, Alnbanczyk jest osoba ktora patrzy w ten sam sposob na swiat i w
                                                    przyszlosc...kocha to samo co ja, jest artysta jak ja, kochamy
                                                    filmy , sztuke muzyke, mozemy rozmawiac i rozkoszowac sie jej
                                                    pieknem godzinami, w zyciu nie czulam takiego porozumienia z
                                                    mezczyzna,rozmawiamy o wszystkim, wszystkich waznych sensach i mniej
                                                    dla nas albo durnowato sie wyglupiamy, bo mamy identyczne zwariowane
                                                    poczucie humoru i obydwoje wolne ptaki, umilowanie wolnosci...z taka
                                                    troska i miloscia, ze on i ja ta jedyna druga polowa...
                                                    Zrobilam szalony krok, mysle ze niewiele majacy wspolnego z
                                                    racjonalizmem i nie zaluje...jest cudownie, on opiekunczy gentelmen
                                                    od poczatku dba o wszystko...czuje wew. ocean spokoju, wspaniale
                                                    spedzajac czas z nim i jego przyjaciolmi, poznajac go coraz
                                                    bardziej...dzien po dniu.
                                                    i oczywiscie sa roznice, ale do tej pory nie trafialam na jakas
                                                    wyjatkowa tylko albanska, jest mezczyzna wiec jest inny czasami niz
                                                    ja. ja tez mam wady i nie mam latwego charakteru, pewne rzeczy
                                                    powiedzialam na poczatku, wlasnie po przeczytaniu zlych rzeczy o
                                                    albanczykach na co sie nigdy nie zgodze w zwiazku i wszystko jest
                                                    kwestia dyskusji. jasne ze czasem sie posprzeczamy, ale tworczo, nie
                                                    jakos z agresja czy walka, jest moja bratnai dusza, mna w meskiej
                                                    skorze, wiec stad mimo roznic kultury, jezyka rozumiemy sie
                                                    doskonale...nigdy nie czulam sie tak, a to sie czuje w sercu, wokol
                                                    wszedzie...spelnienie.
                                                    i niezapomnaine chwile , te najpiekniejsze, wczoraj na plazy przy
                                                    akompaniamencie gitary spiewow i piwa...caly dzien plywajac i
                                                    rozkoszujac sie soba i spedzajac wspaniale czas z naszymi
                                                    przyjaciolmi.
                                                  • annarexha Re: ile jast par polsko-albanskich 25.08.09, 11:19
                                                    Ciesze sie,ze spedzacie fajnie czas ale julietta aby poznac sie
                                                    prawdziwie musisz z nim zamieszkac,ja tez bylam fajna dla mojego meza
                                                    na poczatku i nie pokazywalam mu fochow,zlosci,wad i niepotrzebnych
                                                    nerwow,bylam takim kameleonem przez wiele wiele miesiecy a teraz to mu
                                                    tylko wspolczuje czasamiwinkOn tez byl inny,nie mowie,ze jestesmy
                                                    potworami ale nie mozna poznac kogos dokladnie przez pare dni czy
                                                    tygodni,na to potrzebne sa miesiace wspolnego zycia,lata,pozanwania sie
                                                    w zlych i dobrych chwilach,nastrojach.Zycze Ci aby wszystko wyszlo ok i
                                                    podchodz z dystansem do pewnych spraw.Pozdrawiam
                                                  • 1julietta Re: ile jast par polsko-albanskich 25.08.09, 14:41
                                                    Dziekuje, chce aby to trwalo nawet te chwile...ja strzelam fochy, wczoraj np.
                                                    mialam chwile zwatpienia, wciaz mam, mowi mu o tym co czuje bo jestem az czasami
                                                    zbyt emocjonalna...dzis jedziemy nad morze znow, muzyka plaza...dystans jak dla
                                                    mnie narazie nie istnieje, czasami oczywiscie poklocimy sie ja strzele focha jak
                                                    wyzej czy cos...ale poki co pierwsza faza to c\euforia i chce to chlanac,
                                                    pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie
                                                  • maliq1985 Re: ile jast par polsko-albanskich 26.08.09, 10:27
                                                    wiadomosci.onet.pl/1571932,2678,1,kioskart.html
                                                  • sokolina Re: ile jast par polsko-albanskich 26.08.09, 13:42
                                                    Witam cieplutko.
                                                    Byl tu maly zastoj, ale widze. ze juz sie ruszylo smile
                                                    Na poczatku do maliq : Jak juz wiele razy bylo wspominane, nie
                                                    wrzucamy wszystkich do jednego worka, nieprawdaz? a ty za wszelka
                                                    cene starasz sie przestraszyc wszystkich i ostrzedz przed czyms co
                                                    najprawdopodobniej wcale nie bedzie mialo miejsca, takich historii
                                                    jak ta do ktorej podales link jest o wiele wiecej ale
                                                    proporcjonalnie do nich mozna znalezc tych ze szczesliwym
                                                    zakonczeniem, wiec daruj juz sobie smile
                                                    do julietta: Ciesze sie, ze sie nie rozczarowalas, aczkolwiek,
                                                    zawsze powtarzam ze ostroznosci nigdy za wiele, zgodze sie, ze wiele
                                                    rzeczy (roznic) wychodzi na jaw dopiero po wspolnym zamieszkaniu.
                                                    Wiec miej zawsze oczy otwarte smile oczywiscie korzystaj z tego co
                                                    teraz przezywasz a kiedy ochloniesz troche to pomysl na spokojnie o
                                                    tym czego chcesz. pozdrawiam cie smile
                                                    A co do mnie...... kilka dni temu zrobil mi niespodzianke i rano
                                                    zapukal do mych drzwi... oczywiscie nie moglam mu odmowic... wiec
                                                    jest u mnie. nie powiem ze jest jak w bajce, bo chciac niechcac
                                                    musialam mu wszystko wygarnac, musialam mu powiedziec o wszystkim co
                                                    mi sie niepodoba o wszystkim co mnie drazni, czego chce i oczekuje w
                                                    zwiazku... poklocilismy sie jednej nocy ale potem sam przyznal ze
                                                    mam racje. nie bede sie rozpisywac. Chcialam tylko powiedziec, ze
                                                    musialam sie przekonac i ciesze sie ze tak sie stalo. Nie wiem
                                                    jeszcze czy bedziemy ze soba. On powiedzial, ze chce abym byla
                                                    szczesliwa i zrobi wszystko aby tak bylo, niewazne czy z nim czy z
                                                    kims innym. A ja nie jestem gotowa zeby z nim zamieszkac, chyba
                                                    jeszcze nie... w koncu mieszkalismy razem 2 lata.. chyba potrzebuje
                                                    odpoczac. Nie wiem co z tego wyniknie, czas pokaze..
                                                    Pozdrawiam wszystkich smile
                                                    Ps. przepraszam ze tak chaotycznie napisane.... nie moge zebrac
                                                    mysli.
                                                  • annarexha Re: ile jast par polsko-albanskich 26.08.09, 14:38
                                                    Afganistan a Albania to 2 rozne swiaty,istnieje tam totalne zacofanie
                                                    religijne(nie obrazajac nikogo),rozumiem przeslanie artykulu ale co ma
                                                    on do Albanczykow i Albanii?Ja wiem co mowie bo w 2006 roku mieszkalam
                                                    wlasnie z Afganczykami przez pewien czas i tak jedli na ziemi,ja
                                                    tez,spali na ziemi,ja niestety tezuncertain Modlili sie na dywanie w salonie
                                                    oraz chodzili do swojej swiatyni pare x w tyg,jak palilam (a co tam)to
                                                    mieli swoje objekcje,ze kobieta nie powinna bo to bo tamto,mieli zony
                                                    afganskie ale zyjace w Pakistanie i z tego co widzialam nic zlego w
                                                    Anglii nie robili ale...jeden z lokatorow nie przyznal sie,ze ma zone i
                                                    flirtowal z moja znajoma,wiadomo co mogloby z tego byc:] Podkreslam
                                                    religia w Afganistanie jest priorytetem,jest 1 religia,nie bede ani
                                                    krytykowac ani wychwalac Albanii ale sytuacja tam jest inna,mojego meza
                                                    rodzice wiedza o mnie i chca mnie poznac,wiele dziewczyn z forum jezdzi
                                                    tam latami,jest pare w mojej syt czyli szykujace sie do zobaczenia
                                                    Albanii oraz tesciow,wiem,ze istnieja sytuacje gdy mlody Albanczyk boi
                                                    sie sprzeciwic rodzicom i wybiera powrot do Alb i slub z wybrana dla
                                                    niego kobieta ale ja nigdy sie z tym nie spotkalam i mysle,ze jest to
                                                    raczej mniejszosc niz wiekszosc w tych czasach,z nowa generacja
                                                    ludzi.Mamy tu nawet na forum historie dziewczyny,ktora walczyla o
                                                    chlopaka chcacego wyjechac do Albanii i poslubic nieznana mu
                                                    panne,udalo jej sie zatrzymac go w Anglii i mimo,ze nie zostali
                                                    razem,miala ona satysfakcje,ze nie zmarnowal on sobie zycia sluchajac
                                                    rodzicow,faktycznie dostal na koncu wybor o swoim zyciu i o to chyba
                                                    chodzi.
                                                  • bionda83 Re: ile jast par polsko-albanskich 26.08.09, 15:47
                                                    uważam ze porownanie albanczyka do afganczyka to zupelne nieporozumienie, jezeli
                                                    sa to muzulmanczycy to ta sama religia, ALE ZUPELNIE ODMIENNA KULTURA, maliq
                                                    jezeli jestes albanczykiem to wiem ze miedzy muzulmaninem, katolikiem,
                                                    ortodoksem w albanii nie ma roznicy, najwieksza wartosc dla albanczyka to
                                                    rodzina i to bez wzgledu na religie, wiec nie porownuj swojego kraju do
                                                    afganistanu gdzie fanatyzm religijny przewyzsza podstawowe wartosci...
                                                  • zeg-ata Re: ile jast par polsko-albanskich 27.08.09, 09:53
                                                    Dokladnie! Porownanie albanczyka do afganczyka ma sie tyle co piernik do
                                                    wiatraka. No choc moze laczy je tylko litera "a" smile
                                                    Ten kto tutaj to porownal chyba jednak nawet nie stal kolo albanczykasmilechoc
                                                    jesli sie chce-z takiego typu historii mozna co nie co wyciagnac i przyrownac do
                                                    albanczykow (mam na mysli to,ze czesto zawracaja glowe europejka a sami maja
                                                    zony,narzeczone w swoich krajach) ale reszta to juz troche przesadzona.
                                                  • aisha-7 Re: ile jast par polsko-albanskich 29.03.10, 22:19
                                                    Witam! rowniez jestem w zwiazku z albanczykiem od 8 lat i jestesmy
                                                    szczesliwi! Chociaz znam takie pary ktore nie sa! Ale ja raczej bym
                                                    nie powiedziala ze jesli bylabys z polakiem to by sie udalo! Nie
                                                    mieszkam w Polsce od 10 lat ale jezdze czesto i widze ze tam coraz
                                                    wiecej nieudanych zwiazkow bo maz pije i bije! Mieszkam w Niemczech i
                                                    znam tez zwiazki polek z albanami ktore tez nie byly kolorowe ale to
                                                    nie regula ze maz albanczyk to zwiazek do niczego! Mam znajomych
                                                    ktorzy so ze soba chyba ze 20 lat maja prawie doroslego syna i sa
                                                    razem happy! Slub brali bo musiel on alban nie mial papierow i pomimo
                                                    to udalo im sie. Owszem my rowniez sprzeczamy sie jak tow zwiazku ale
                                                    ja uwazam ze klotnie sa po to aby oczyscic atmosfere w zwiazku!
                                                    Pozdrawiam
                                                  • eqerem Re: ile jast par polsko-albanskich 31.03.10, 16:45
                                                    Witam serdecznie.
                                                    W zwiazku z albanczykiem jestem juz 8 lat. Od 4 mieszkamy razem i
                                                    wychowujemy naszego synka. Aby mowic o Albanii i albanczykach trzeba
                                                    pamietac, ze istnieja zasadnicze roznice jesli chodzi o mentalnosc
                                                    poszczegolnych regionow Albanii. Albania centralna i duze miasta sa
                                                    bardziej cywilizowane niz male wioski i miasteczka. Poznajac
                                                    albanczyka musimy zdawac sobie sprawe, ze ich intencje w stosunku do
                                                    nas nie zawsze sa szczere. Do dzis dnia malzenstwa w Albanii sa
                                                    kojarzone przez rodziny mlodych. Mloda dziewczyna musi byc dziewica,
                                                    jezeli juz raz wyjdzie za maz i je straci ciezko znalezc kogos kto
                                                    chcialby z nia byc. W zwiazku z tym wielu mlodych albanczykow szuka
                                                    przygod z europejkami. Wielu z nich nigdy nie bedzie mialo odwagi
                                                    zwiazac sie na stale z nie-albanka. Powody sa jeszcze inne.
                                                    Tamtejsze kobiety znaja swoje miejsce w domu. Od dziecinstwa sa
                                                    przygotowywane do roli zony i matki. Sa posluszne swoim mezom i nie
                                                    maja odmiennego zdania tak jak my nie-albanki. Oczywiscie nie
                                                    przekresla to faktu ze jest wiele szczesliwych zwiazkow. Dla mnie
                                                    osobiscie bardzo waznym jest fakt poinformowania przez albanczyka
                                                    swojej rodziny, ze jest z nie-albanka. Mieszkam we Wloszech i znam
                                                    wiele par mieszanych niestety 90% albanczykow jedzie do swojego
                                                    kraju i tam sie zenia ze swoimi krajankami.
    • karo876 Re: ile jast par polsko-albanskich 16.03.15, 21:14
      Zapraszam do grupy związki polsko-albańskie na facebook, cel grupy jst poznanie siebie i utrzymywanie wspólnych kontaktów. Jestem pewna że jest nas więcej w związkach polsko-albańskich smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka