Dodaj do ulubionych

przyjaźń z Albańczykiem

22.03.08, 22:03
Czysta przyjaźń z albańczykiem- powiem tak z mojego doświadczenia
jest to nie możliwe.
Rok temu poznałam Albańczyka przez internet (przedstawił się jako
rodowity Włoch- nie wiem dlaczego bo właściwie dla mnie narodowośc
nie ma znaczenia). Alex (Albańczyk ) mieszka w Londynie.
Pojechałam do niego na Świeta Bożego Narodzenia. Poznałam tam jego
znajomych i kuzynów (oczywiście z Albanii).Poznałam również Polkę,
która jest zaręczona z Albańczykiem.

Powiem tak na mojej skórze przekonałam się, że mój znajomy
Algierczyk najchetniej zamknął się ze mną w jednym domu i spędzał,
że mna 24 godziny non stop.
Powiedziałam mu, że liczę tylko i wyłącznie na przyjaźń z jego
strony ale to do niego nie dotarło.
Nie dociera do dnia dzisiejszego, kiedy to nie odbieram od niego
telefonów on ponad miesiąca.
Powiem szczerze, że moim przyjaciele i rodzina zaniepokoili się ta
sytuacją bo on dzwoni do mnie po kilkanaście razy w ciągu dnia.
Kiedys obudziałam się rano i zerknęłam na komórkę (wyłaczyłam
dzwięki na noc) i się przeraziłam ( 20 nie odebranych połączeń)

I tak jest cały czas sms, telefony, maile. Nie jestem juz w stanie
znaleźć sposobu na niego.
Poprosiłam nawet mojego przyjaciela by odebrał mój telefon, może jak
usłyszy męski głos to się zniechęci ale nic z tego. Wysłał smsa , że
niezły krok poczyniłam ale to, że jakiś facet odbiera mój telefon
napewno go nie odstraszy.

Pierwszy raz mnie takie cos spotyka. Tłumaczę to w rózny sposób ale
w tej chwili chce się uwolnić.

Bardzo zależało mi na przyjaźni z Alexem, ciekawiła mnie jego
kultura, opowieści o Albanii ale nie moge zrozumieć dlaczego on nie
da mi spokoju.

Czy ktos ma jakiś pomysł?
Czy dla Albańczyka istnieje wogóle przyjaźń między kobieta a
mężczyzną?

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • aka85 Re: przyjaźń z Albańczykiem 22.03.08, 22:18
      hmmm... ale chyba to już gdzieś widziałam i chyba już jest taki temat założonywink
      a odnośnie tematu, to jestem zdania, że taka przyjaźń damsko-męska nie jest
      możliwa. Pamiętam, jak poznałam mojego chłopaka - jeszcze nim nie był: krzywo
      patrzył na innych Albańczyków, których poznałam i z którymi najzwyczajniej w
      świecie rozmawiałam. Nie znam się za bardzo na ich mentalności, ale jak widzę,
      moje wnioski z moich obserwacji pokrywają się z tym, co pisały dziewczyny już na
      tym forum.

      pozdrawiam!!!
    • zeg-ata Re: przyjaźń z Albańczykiem 22.03.08, 22:50
      Wedlug mnie nie isntnieje przyjazn miedzy np. polka a albanczykiem.
      Bardziej mozliwa jest przyjazn miedzy polka a polakiemsmilewydaje mi
      sie ze wynika to z totalnie innej mentalnosci tego narodusmile
      Albanczycy sa z reguly bardzo zazdrosni i zaborczy, jak juz poznaja
      dziewczyne to nie rozdrabniaja sie na drobnesmilealbo ja zdobeda albo
      sobie odpuszcza. O przyjazni raczej nie ma mowy, chyba, ze chca
      przyjazni a tak na prawde maja na celu zdobycie dziewczyny.
      W ogole nie moze byc mowy o przyjazni miedzy kobieta a mezczyzna
      jesli sa jakies "podteksty seksualne", z reguly jest tak, ze jedna
      ze stron na cos liczy...a to juz nie mozna nazwac przyjaznia.
      Przyjazn miedzy kobieta a mezczyzna jest niezwykle trudna
      aczkolwiek mozliwa,wymaga duzej "dyscypliny".No i ta osoba musi byc
      aseksualna dla nasbig_grin heh...Wiem to z własnego przypadku mam
      przyjaciela od 12 lat(polaka) i meza tez mamsmile i "najgorsze" bylo
      to, że maz na poczatku byl okropnie zazdrosny o mojego przyjaciela,
      no bo przeciez jak albanczyk moze zaakceptowac innego faceta wokol
      swojej zony. Ale liczne rozmowy, kwestia zaufania i dojrzalosc w
      zwiazku pozwolila mu zaakceptowac mojego przyjaciela, ktory jest dla
      mnie jak siostrasmileDlatego nasza przyjazn przetrwala tyle lat, gdyz
      zadna ze stron nie mysli o drugiej osobie jak o potencjalnym
      partnerze.


      "Przyjaźń między kobietą a mężczyzną to spacer wąskim pasem lądu
      oddzielającym zatokę znajomości od oceanu miłości".
      Tak naprawdę przypływ oceanu i tak zaleje kiedys kawałek lądu.smile
    • felicity84 Re: przyjaźń z Albańczykiem 23.03.08, 13:35
      Niestety taka przyjaźń nie może mieć miejsca, dobrze piszą dziewczyny. Miałam
      taką sytuację, koleś udawał, że chce przyjaźni a tak naprawdę to chodziło mu
      tylko o jedno (nie mówię o miłości). Na szczęście dał mi spokój, bo mam chłopaka
      z Albanii. Mój patrzy podejrzliwie jeśli mówię coś o kolegach Albańczykach,
      których zresztą nie mam smile Sam mi kiedyś powiedział, ze nie ma mężczyźni z
      Albanii nie mają koleżanek, takie coś nie ma po prostu miejsca. Ale na moich
      polskich kolegów i jednego przyjaciela przymyka oko, bo wie, że to w Polsce
      sytuacja normalna smile pozdrawiam
      • mar_tinha Re: przyjaźń z Albańczykiem 24.03.08, 23:09
        to dziwne, że oni nie akceptuja przyjaźni. Nie rozumiem tego bo nie
        ma na to wytłumaczenia.
        Jeśli facet zacieśnia związek w ten sposób to jak mam sie odnieść do
        przyjaciela, z którym zjadłam "beczkę soli".
        Miłośc jest ważna ale przecież trzeba dać tez sobie odrobinę
        przestrzeni w związku.

        Zazdrość wynika tez z pewnych ułomności. Czyżby czegoś im brakowało?
        Albańczycy deklarują, że nie mają innych koleżanek- czy to prawda?
        deklaracja to jedno a rzeczywistość drugie.


        • mikela1 Re: przyjaźń z Albańczykiem 24.03.08, 23:41
          jest niemozliwa...jezeli Albanczyk(oczywiscie nie kazdy) mowi ze nie ma innych
          kolezanek warto sie nad tym gleboko zastanowic...Albanczycy sa na ogol bardzo
          przystojni wiec dlaczego nie mieli by tego wykorzystywac do poznania wielu kobiet?
          Znalam Albanczyka ktory mowil mi ze on sobie nie wyobraza miec 1 kobiety - tylko
          conajmniej 4!!!wkoncu to muzulmanie,prawda...?
          Warto tez spytac czy jest zonaty smile
    • urszulka_r Re: przyjaźń z Albańczykiem 25.03.08, 23:09
      Mar_tinha, piszesz tak:
      "Czysta przyjaźń z albańczykiem- powiem tak z mojego doświadczenia
      jest to nie możliwe".
      "Powiem tak na mojej skórze przekonałam się, że mój znajomy
      Algierczyk najchetniej zamknął się ze mną w jednym domu i spędzał,
      że mna 24 godziny non stop"
      To skad On wlasciwie byl- z Albanii czy Algierii?? Zdecyduj sie, bo
      to sa dwa rozne kraje!!!
      • zeg-ata Re: przyjaźń z Albańczykiem 25.03.08, 23:36
        Dokladnie!!!
        nie dosc ze to sa 2 rozne kraje to jeszcze jaka roznica w sposobie
        byciasmile
        Swoja droga albanczycy moga miec kolezanki, ale z reguly jak sie
        wstepuje w zwiazek to i tak musza to zakonczycsmile bo przeciez my tez
        jestemy zazdrosne...i to jaksmilebo nigdy nie wiadomo czy to kolezanka,
        byla lub obecna dziewczynasmile wiec robimy awanturysmile i sie samo
        konczy..pewnie nie wszyscy ale z reguly....
        • mar_tinha Re: przyjaźń z Albańczykiem 26.03.08, 09:01
          zeg-ata dlaczego jeśli wchodzisz w związek musisz zakończyć
          przyjaźnie?
          A jeśli przyjaciel (faceta) traktujesz jak brata, znacie się pare
          ładnych lat i zjedliście w życiu "beczkę soli" to to juz się nie
          liczy?
          Ja uważam , że w takiej sytuacji partner powinien to zaakceptować a
          wręcz nawet to szanować. Przeciez my decydujemy czy chcemy być w
          związku czy tylko w przyjaźni. Jeśli zdecydowałyśmy że nasz kolega
          (przyjaciel) to tylko przyjaciel to jest to nasza świadoma decyzja.

          A czy Albańczycy są tacy święci? Kończą znajomości z koleżankami ale
          czy to świadczy o tym , że nie są zdolni do zdrady?

          pozdrawiam
          • zeg-ata Re: przyjaźń z Albańczykiem 26.03.08, 18:59
            Cytyje sama siebie : "Swoja droga albanczycy moga miec kolezanki,
            ale z reguly jak sie wstepuje w zwiazek to i tak musza to
            zakonczycsmile bo przeciez my tez jestemy zazdrosne...i to jaksmilebo
            nigdy nie wiadomo czy to kolezanka, byla lub obecna dziewczynasmile .."

            Nie pisalam ze musisz konczyc przyjazni tylko pisalam o nas, o
            dziewczynach - ze jesli NASZ chlopak-albanczyk ma kolezane jestesmy
            zazdrosne i staramy sie aby az tak czesto z nia czasu nie
            spedzal...czyz nie? Ufamy ...ale.....

            A co do nas polek- my mamy polskich kolegow itp i wiadomo, ze u nas
            jest to normalne ale nie kazdy albanczyk jest w stanie zakceptowac
            taki stan rzeczy/wynika to niestety z innej mentalnosci. Ale jak
            poszechnie wiadomo wszystko zalezy od ludzi i od dojrzalosci w
            zwiazku!!!!
            Ja akurat mam przyjaciela i teraz go moj maz akceptuje ale nie
            powiem ze nie bylo na poczatku problemow z tym, bo niestety milosc
            miloscia, zrozumienie zrozumieniem ale zazdrosc jestbig_grin
            Takze do pewnych rzeczy trzeba dojrzec i miec dystans...

            swoja droga znam przypadki gdzie nie kazdy zwiazek przetrwal gdzie
            jedna ze stron miala przyjaciela..smutnesad
      • mar_tinha sprostowanie 26.03.08, 08:55
        przepraszam za pomyłkę. Oczywiście mowa o Albańczyku.
        Zdecydowanie jest z Albanii.
    • olaaa99 Re: przyjaźń z Albańczykiem 08.05.08, 12:24
      To jest chyba rzeczą nie możliwą.Oni to chyba w ogóle nie maja
      koleżanek. Żona, dziewczyna i na tym koniec.Nie zauważyłam, żeby oni
      mieli tam jakie kolwiek koleżanki,tylko koleżanki.Jak mój kolega z
      pracy grek wylądował w szpitalu i koleżanka albanka(takze z pracy)
      poszła do niego w odwiedziny oo to zaraz nie wiadomo co(a ona
      mężata, dzieciata, a on zakochany w swojej dziewczynie). Ze może ma
      z nim romans, może to i tamto hehe.Ale sie uśmiałam z ich głupoty i
      to jeszcze faceci, plotkarze z nich straszne.A jak mój chłopak był u
      mnie w polsce,zabrałam go ze znajomymi do knajpy gdzie większości z
      nich to byli faceci.Ale nie było tak żle wytłumaczyłam mu, że u nas
      to normalne, spotkac na ulicy dziewczyne i chłopka których łaczy
      wyłacznie przyjażń jest rzecza naturalną. Ja mam wielu kolegów, z
      którymi nigdy nic mnie nie łaczylo i nie łaczy w takim sensie.
      Mysle,że to też troche świadczy o ich lekkim zacofaniu. Czasem maja
      klapki na oczach i nic do nich nie dociera!!!!
      • nertila Re: przyjaźń z Albańczykiem 08.05.08, 12:57
        i tu znowu dochodzimy do różnic kulturowych które są przyczyną wielu
        nieporozumień. W j.polskim mamy 2 słówka : "lubić" i "podobać" co
        jest istotne,bo w innych językach kiedy kobieta powie,że lubi
        jakiegoś mężczyznę (myśli o nim jak o przyjacielu) to Albańczyk
        odczyta to jako "podoba mi się ten twój kolega" i awantura gotowa..
        a stąd dochodzimy do albańskiej zazdrości-temat rzeka..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka