ola195 29.09.08, 21:35 Jak wyglądają ogólnie zakupy z Waszym Albańczykiem u boku? Marudzi czy pomaga coś wybrać? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zeg-ata Re: Zakupy! 29.09.08, 22:30 Ja osobiscie nie lubie robic zakupow z moim mezem, gdyz np. zakupy w supermarkecie to wygladaja tak,ze on jak male dziecko laduje do koszyka wszystko co widzi i pozniej po przyjezdzie do domu okazuje sie, ze mamy pelno slodyczy a nic konkretnego na obiad Co do np. ubran to on wchodzi do sklepu,kupuje co mu sie podoba i tyle. A ja sie zastanawiam,wymyslam,nie moge sie zdecydowac,szok. Jak idzie ze mna to mi doradza,podpowiada,ale najczesciej woli mi dac np. kase i zebym poszla sama bo wie,ze jak on pojdzie to zas zejdzie caly dzien zanim sie zdecyduje kupic cokolwiek Odpowiedz Link
olaaa99 Re: Zakupy! 29.09.08, 23:19 U mnie jest tak: jeśli chodzi o spożywczaki to nie ma problemu, może iśc do sklepu i zakupy zrobic sam. Natomiast do sklepów z ciuchami to nie wchodzi,zawsze czeka na mnie na zewnątrz bądź idzie na ploty do kolegów Odpowiedz Link
ola195 Re: Zakupy! 30.09.08, 16:03 Mój nie cierpi zakupów ubrań więc wygląda to tak, że wybieram ja, a on przymierza i wtedy decydujemy wspólnie czy brać czy nie. Ale najlepiej tak w tempie ekspresowym... Kosmetyki to też moment! A jeśli chodzi o spożywcze zakupy to nie ma problemu. Wybieramy razem lub ja sama Odpowiedz Link
ewelinka834 Re: Zakupy! 24.10.08, 22:46 z zakupami w markecie nie ma problemu, u mnie jest podobnie jak u zegatej z tymze to ja wybieram slodycze a moj mąz je odklada na polke..co do ubran.. to juz ciężej,ja lubie powybierac, przymierzac etc, moj mąż dostaje białej gorączki jezeli po przymierzeniu 5 par spodni nie wybiore zadnej,, Odpowiedz Link
annarexha Re: Zakupy! 28.10.08, 11:45 Fajny temacik,sama nie wiem czy to zalazy od narodowosci czy od bycia faceciskiem W supermarecie to ja lubie sobie polazic,poogladac i powybierac bez pospiechu ale niestety ze strusiem pedziwiatrem nie da rady,szybko szybko bo jam zmeczony,on zakupy robi w 5minut,a 25Ciuchy?Lepiej samej,czasem w jakis szczesliwy dzien dam rade cos kupic pod wplywem emocji w czasie krotszym niz godzina(;D)ale ogolnie to wieki,a jak macie marudnika za plecami to czasem z polowow wyniesie sie i pusta torbe!Stanie jeszcze obok i bedzie doradzac,moze szpilki,a ten kolor to niefajny,to za dlugie,naprawde kupa smiechu bo a zazwyczaj i tak kupie cos innego a on marudzi,ze te spodnie dzwony to modne byly 30lat temuOsobiscie wole samaPozdro dziewczyny Odpowiedz Link