Dodaj do ulubionych

Hotel XIXA Resort Durres

14.07.09, 10:37
Witam,
mam pytanie, czy ktoś był w ostatnim czasie w tym hotelu ? Jeżeli
tak to bardzo proszę o informację o nim oraz o miejscowości.
Czy naprawdę warto skorzystać z oferty ? Mam zamiar wybrać sie z
biurem Oskar.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • xagona Re: Hotel XIXA Resort Durres 15.07.09, 01:39
      ja też przyłączam się do pytaniasmile Głównie o możliwości dotarcia do centrum
      (odległość od tych knajp na platformach- to sa jakieś dyskoteki?) i czy daleko
      do knajp od hotelu (fast food itp). Czy starczy mi na drobne wydatki (busy,
      jedzenie, lezaki na plazy, napoje) na 10 dni 600zł?
        • bubilu Re: Hotel XIXA Resort Durres 21.07.09, 22:38
          dlaczego Durres? jest tyle pieknych i wartych zobaczenia miejsc vlore-saranda
          <riviera albańska> Swoja droga to się dziwię Oskarowi że tak idzie na
          łatwiznę...brudny adriatyk < w szczególności syf koło portu> smród w centrum
          <kanalizacja nie wszędzie dotarła> tłoczno <szczególnie pełno rodzin z Kosova> w
          hotelu samym nie bylam także nie mogę nic powiedzieć, ale miasta nie lubię. Pozdro
          • bionda83 Re: Hotel XIXA Resort Durres 22.07.09, 14:33
            rozmawialam z szefem oskara i pytalam dlaczego durres... odpowiedzial: bo tam
            sie da dojechAC wink ale tu ktos pieknie niedawno wklejal linki biura ktore
            zaczello organizowac wycieczki na poludnie, czyli jednak tam tez da sie dojechac
            autokarem wink ehh gdybym miala urlop...
              • bionda83 Re: Hotel XIXA Resort Durres 23.07.09, 18:57
                no a do vlory? oskar przeciez nie startuje z sarandy tylko z polski, mysle ze
                juz przy granicy z albania caly autokar jet "wytelepany" winka droga np z tirany
                do vlory jak dla mnie tez bez rewelacji mnie po calodniowej wycieczce autem do
                vlory tylek bolal od kiepsko zamortyzowanego golfa ;P
                • halemba Re: Hotel XIXA Resort Durres 23.07.09, 20:34
                  Tylko między Fier i Vlorą jest gorszej jakości droga(ale bez
                  przesady). Z Tirany do Fier jest autostrada.Droga do granicy z
                  Czarnogórą wyremontowana, do granicy z Macedonią przez Elbasan-
                  wyremontowana, do Grecji przez Gjirokaster też, więc nie wiem gdzie
                  problem. Trochę dziwne,że ktoś organizuje wyjazd i nie ma dostępnych
                  wszędzie informacji, a wybrzeże przy Durres to plac budowy, blok
                  przy bloku.Pozdrawiam
                  • bionda83 Re: Hotel XIXA Resort Durres 23.07.09, 21:56
                    do alabamy to ja bryczka po bruku moge jechac, tylko co na to statystyczny
                    polski turysta, ktory marudzi przy godzinnym transferze z lotniska do hotelu?
                    mysle ze mimo wszystko biura wola sie nie narazac, choc wiem ze wszelkie trudy
                    podozy juz od vlory zostalyby wynagrodzone.....co do autostrady to tak
                    gornolotnie chyba, bylam rok temu w listopadzie i jakos nie odnotowalam tam
                    autostardy, nawierzchnia dobra ale waska jak nasza krajowa wylana po wejsciu do
                    ue wink nie wiem jaka trasa jada autobusy oskara do durres ale podejzewam ze nie
                    przez czarnogore a serbie, choc reki uciac nie dam...


                    ---------------------------
                    durres vel shurres
                    • balkandriver Re: Hotel XIXA Resort Durres 24.07.09, 01:35
                      Ja też rozmawiałem z przedstawicielami Oskara, proponując swoją wiedzę i po
                      pierwsze nie mają prawie żadnego pojęcia o wybrzeżu albańskim, poza Durres, nie
                      mówiąc o reszcie kraju, a zachowują się , jakby rozumy pozjadali.Wystarczyły 2-3
                      pytania i miałem rozeznanie o ich wiedzy.
                      O tym, co można zwiedzić wokół nawet Durres i co przekazać turystom z historii
                      Albanii, to "zapomnij".
                      Druga sprawa, to tak zwany "przeciętny" turysta.
                      Marudzący na wszystko, co w Albanii widzi - złe drogi, upał, śmieci, odmienną,
                      ale nie akceptowalną (no bo po co) kulturę, odmienne pojęcie czasu i brak
                      supermarketów i MacDonaldów itd. itp.
                      No to po pierwsze - po cholerę jedzie do kraju, o którym nie jest łaskaw posiąść
                      choćby minimum wiedzy,
                      po drugie - pilot wycieczki ma 1500 km w autokarze, aby przygotować ludzi
                      mentalnie na to, co ich spotka i odrobinę przekazać wiedzy o tym kraju
                      ale po trzecie - to już musztarda po obiedzie, bo kto będzie tego słuchał? Klapy
                      na oczy i Alleluja i do przodu.
                      A później stwierdzenia "nigdy więcej do Albanii".
                      Znam ludzi, którzy jeżdżą, podobnie, jak ja, terenowcami i gó...no z tych
                      wyjazdów wynoszą.Bo poza wyciągarką i siekierą w swoim aucie nie widzą piękna
                      tego kraju, ot, jadą, zobaczą więcej lub mniej, ale wiedzy żadnej z tych
                      wyjazdów nie wyniosą.
                      Ja prowadząc ludzi, a i dla samego siebie, przygotowuję się miesiącami do
                      wjazdu, by coś zobaczyć, coś pokazać innym, poznać historię, zostawiam codzienne
                      stereotypy w domu, żyję mentalnością i dniem albańskim, dopóki tam przebywam.
                      I szanuję obyczaje tubylców.
                      A jak słyszę pytania potencjalnych uczestników moich wypraw - "a jaka tam będzie
                      pogoda i jaka jest temperatura?", to zastanawiam się, czy ci ludzie uczyli się
                      kiedykolwiek geografii.
                      A autokarem i do Vlory i do Sarandy da się dojechać.
                      Na szczęście jeszcze długo nie da się dotrzeć nimi w najpiękniejsze miejsca.
                      Tak przy okazji - wyjeżdżamy kolejny raz w kilka aut na początku sierpnia -
                      jeśli ktoś chciałby pojechać, a nie ma stosownego auta - zapraszam, mamy jeszcze
                      2 wolne miejsca u nas.
                      Garść informacji na stronie: www.projekt-yard.com
                      Reasumując-
                      dla żądnych all inclusive to czeka Hiszpania,Portugalia, i inne kraje, dla
                      miłośników aptekarskiego porządku - Alpy czyszczone szczoteczkami przez Szwajcarów,
                      a Bałkany, to Bałkany, tu inną miarę przykłada się do codzienności.

                      BALKANDRIVER



                      • bionda83 Re: Hotel XIXA Resort Durres 24.07.09, 22:03
                        balkandriver napisał:

                        > Ja też rozmawiałem z przedstawicielami Oskara, proponując swoją wiedzę i po
                        > pierwsze nie mają prawie żadnego pojęcia o wybrzeżu albańskim, poza Durres, nie
                        > mówiąc o reszcie kraju, a zachowują się , jakby rozumy pozjadali.Wystarczyły 2-
                        > 3
                        > pytania i miałem rozeznanie o ich wiedzy.

                        a moze masz pojecie kim jest szef? bo jego nazwisko wskazuje ze polakiem nie
                        jest a skojarzenia mam z okolic balkan...


                        > O tym, co można zwiedzić wokół nawet Durres i co przekazać turystom z historii
                        > Albanii, to "zapomnij".
                        > Druga sprawa, to tak zwany "przeciętny" turysta.
                        > Marudzący na wszystko, co w Albanii widzi - złe drogi, upał, śmieci, odmienną,
                        > ale nie akceptowalną (no bo po co) kulturę, odmienne pojęcie czasu i brak
                        > supermarketów i MacDonaldów itd. itp.


                        kolonat!!! (uprzedzam-ngdy nie bylam)


                        > No to po pierwsze - po cholerę jedzie do kraju, o którym nie jest łaskaw posiąś
                        > ć
                        > choćby minimum wiedzy,

                        JEDZIE BO NIE MA KASY, PRYCHODZI DO BIURA I MOWI: PANI LAST MINUTE PANI ZA 600
                        ZL PANI ;p


                        > po drugie - pilot wycieczki ma 1500 km w autokarze, aby przygotować ludzi
                        > mentalnie na to, co ich spotka i odrobinę przekazać wiedzy o tym kraju
                        > ale po trzecie - to już musztarda po obiedzie, bo kto będzie tego słuchał? Klap
                        > y
                        > na oczy i Alleluja i do przodu.


                        bardzo sluszne spostrzezenia, widze ze przykre doswiadczenia turystyczne przezyte...


                        > A później stwierdzenia "nigdy więcej do Albanii".
                        > Znam ludzi, którzy jeżdżą, podobnie, jak ja, terenowcami i gó...no z tych
                        > wyjazdów wynoszą.Bo poza wyciągarką i siekierą w swoim aucie nie widzą piękna
                        > tego kraju, ot, jadą, zobaczą więcej lub mniej, ale wiedzy żadnej z tych
                        > wyjazdów nie wyniosą.
                        > Ja prowadząc ludzi, a i dla samego siebie, przygotowuję się miesiącami do
                        > wjazdu, by coś zobaczyć, coś pokazać innym, poznać historię, zostawiam codzienn
                        > e
                        > stereotypy w domu, żyję mentalnością i dniem albańskim, dopóki tam przebywam.
                        > I szanuję obyczaje tubylców.
                        > A jak słyszę pytania potencjalnych uczestników moich wypraw - "a jaka tam będzi
                        > e
                        > pogoda i jaka jest temperatura?", to zastanawiam się, czy ci ludzie uczyli się
                        > kiedykolwiek geografii.
                        > A autokarem i do Vlory i do Sarandy da się dojechać.

                        da sie tylko ile to zajmuje (mysle ciagle o cierpliwosc typowego polskiego
                        mankoltenta- a zreszta niech marudza i lepiej tam nie jezdza)


                        > Na szczęście jeszcze długo nie da się dotrzeć nimi w najpiękniejsze miejsca.
                        > Tak przy okazji - wyjeżdżamy kolejny raz w kilka aut na początku sierpnia -
                        > jeśli ktoś chciałby pojechać, a nie ma stosownego auta - zapraszam, mamy jeszcz
                        > e
                        > 2 wolne miejsca u nas.
                        > Garść informacji na stronie: www.projekt-yard.com
                        > Reasumując-
                        > dla żądnych all inclusive to czeka Hiszpania,Portugalia, i inne kraje, dla
                        > miłośników aptekarskiego porządku - Alpy czyszczone szczoteczkami przez Szwajca
                        > rów,
                        > a Bałkany, to Bałkany, tu inną miarę przykłada się do codzienności.
                        >
                        > BALKANDRIVER
                        >
                        >
                        >
                      • bionda83 Re: Hotel XIXA Resort Durres 24.07.09, 21:54
                        hmm uwazasz ze jednak w listopadzie mnie tam nie bylo? na zdjeciach rozpoznaje
                        tirana- durres (dwujezdniowa, choc w maju spora czesc tirana-durres byla
                        zamknieta) oraz durres- kukes, choc nigdy tam nie bylam to takie zdjecia mozna w
                        centurm tirany zobaczyc jak i na necie winkod durres do vlory jednopasmowa, moze
                        nazywaja to atostarda ale nawet jak na polskie standardy to to autostarda nie
                        jest, nie bede sie sprzeczac, Ty twierdzisz ze to autostarda ja (ach jaka
                        upata!) ze jednak nie (moze dlatego aby ponowie nie pojawialy sie pytania czy
                        tam za autostardy trzeba placic) bo mimo wszyskto nie nazwalabym autostardy
                        rowniez odcinka katowice-krakow (choc moze sie poprawilo). Pozdrawiam
                        • halemba Re: Hotel XIXA Resort Durres 25.07.09, 01:17
                          Oczywiście, że nie jest to autostrada w stylu tzw państw zachodnich,
                          ale to przecież Albania, a nie Niemcy, dlatego zresztą tam
                          jeździmy.Co do odcinka Katowice-Kraków to oczywiście zgadzam się,
                          szczególnie, że pobierają opłaty. Aha Rrogozhine-Fier są po dwa pasy
                          w każdą stronę. No i uparty, a nie uparta.
                          Pozdrawiam
                            • balkandriver Re: Hotel XIXA Resort Durres 26.07.09, 01:42
                              Cytat @biondy :"Ty twierdzisz ze to autostarda ja (ach jaka
                              upata!) ze jednak nie..."
                              Czytać ze zrozumieniem, plis - z tego zdania wynika, że "uparta", to komentarz odautorski, czyli @bionda o sobie smile
                              A co do określeń typu "autostrada" i innych - weźcie pod uwagę odmienne standardy pewnych pojęć na Bałkanach, a szczególnie w Albanii i nie przykładajcie do nich miary zachodnioeuropejskiej, bo prowadzi to jedynie do frustracji.
                              Niejednokrotnie przekonałem się, że droga "żółta" to szlak, na którym jestem w stanie nie demolując sprzętu, poruszać się z szybkością 6-15 km/godz.
                              A jeśli ktoś spojrzy na mapę bezkrytycznie i popcha się tam autem osobowym, to może go spotkać przykra niespodzianka i będzie później oczywiście złorzeczył na Albanię.
                              Tak przy okazji, w zeszłym roku na opisywanej autostradzie Tirana-Durres, jadąc w nocy, zetknąłem się z autem, które prawym pasem jechało pod prąd na światłach postojowych, skracając sobie drogę do zjazdu.
                              Normalnie na takiej drodze jadę 140km/godz., jednakże kilkanaście lat poruszania się po drogach Bałkanów wymogło na mnie pewien instynkt i udało się uniknąć kolizji.
                              Zresztą zasady poruszania się po drogach Albanii są dla mnie wspaniałą zabawą i świetnie się w tym czuję, a dla innych mogą być katorgą.
                              A poza tym jestem pełen podziwu dla ilości kilometrów asfaltu przybywających rocznie, choć cierpię z tego powodu i jest to z drugiej strony największa dla mnie przykrość i porażka. Bo najchętniej widziałbym tam nadal szutry i kamienie.
                              • bionda83 Re: Hotel XIXA Resort Durres 26.07.09, 14:24

                                balkandriver napisał:

                                > Cytat @biondy :"Ty twierdzisz ze to autostarda ja (ach jaka
                                > upata!) ze jednak nie..."
                                > Czytać ze zrozumieniem, plis - z tego zdania wynika, że "uparta", to komentarz
                                > odautorski, czyli @bionda o sobie smile


                                a coz to za malpa przed mym nickiem heeemm?!!!! wink



                                > Tak przy okazji, w zeszłym roku na opisywanej autostradzie Tirana-Durres, jadąc
                                > w nocy, zetknąłem się z autem, które prawym pasem jechało pod prąd na światłac
                                > h postojowych, skracając sobie drogę do zjazdu.


                                hehe i to jest min to co nas laczy z albania big_grin takie rarytasy mozna spotkac
                                rowniez w polsce big_grin
                                • balkandriver Re: Hotel XIXA Resort Durres 26.07.09, 23:56
                                  Cytat:"a coz to za malpa przed mym nickiem heeemm?!!!! wink"
                                  Ta małpa to nie Ty smile
                                  To zasada, którą stosują niektórzy w necie(m.in. ja), że zwracając się
                                  bezpośrednio do osoby "per nick" zaznaczają w ten sposób, że piszą do
                                  właściciela nicka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka