Dodaj do ulubionych

sluzba zdrowia

14.06.05, 14:14
slyszalam ze w anglii aby dostac sie do ginekologa najpierw trzeba odwiedzic
lekarza rodzinnego ktory wykonuje podstawowe badania ginekologiczne :
cytologia, usg itp. Czy to prawda?
Obserwuj wątek
    • jagienkaa Re: sluzba zdrowia 14.06.05, 14:20
      tak.
      Tzn od niego dopiero możesz dostać skierowanie ale genrealnie to GP robi wymaz,
      USG itp.
      U mnie trwało to od zgłoszenia do GP do samej wizyty (w zwykłym szpitalu, na
      kozetce) chyba z 3 miesiące.
      • agataanna1 Re: sluzba zdrowia 14.06.05, 14:24
        tego sie obawialam, nie jest to zbyt pocieszajace
        • jagienkaa Re: sluzba zdrowia 14.06.05, 14:26
          ja jak muszę to chodzę w Polsce prywatnie.
          Tutaj można całe życie bez ginekologa przejść, on/a nawet ciąży nie prowadzi.
          Ale za to antykoncepcja jest za darmo - coś za coś;)
          • effata Re: sluzba zdrowia 14.06.05, 14:39
            Witaj Agataanna1
            N:iestety, ginekolog to tutaj wielki specjalista, do ktorego chodzisz na
            konsultacje dopiero po skierowaniu od GP (co moze trwac nawet do miesiaca), a i
            do GP czesto trzeba czekac. Ale w naglych sytuacjach zawsze pozostaje wizyta
            na "Emergency" w pobliskim szpitalu. A jak jestes w ciazy to na rozne badania
            (20x mniej niz w Polsce, ale moze to i lepiej, juz sama nie wiem) chodzisz w
            miare regularnie do Antenatal Clinic.
          • agataanna1 Re: sluzba zdrowia 14.06.05, 14:43
            no wlasnie ja wybieram sie do polski i juz zabukowalam wizyte u ginekologa...
            ale z ta bezplatna antykoncepcja to rewelacja!!!!!!!!!!!
            • neeki Re: sluzba zdrowia 05.09.05, 14:52
              bardzo mi sie podoba ta darmowa antykoncepcja, ale szczerze mowiac jeszcze z
              niej nie korzystalam. mama mi przysyla pigulki z polski. slyszalam ze mozna isc
              do family planning clinic i dostac od reki . powiedzcie czy potrzebne jest tez
              skierowanie bo slyszalam ze nie, ze tylko pielegniarka wydaje pigulki
              • formaprzetrwalnikowa Re: sluzba zdrowia 05.09.05, 15:04
                tak, mozna od ręki, bez skierowania. kulturalnie, miło, intymnie - w pozytywnym
                znaczeniu. ja nawet w kolejce nie czekałam, a poszłam w sobotę rano.
                wywiad zbiera połozna: wazy, mierzy, odpytuje. poinformowała mnie, ze tam takze
                mogę miec pobrany wymaz.
                pigułki generalnie wydaje połozna, ale ponieważ ja brałam wczesniej takie,
                które się inaczej nazywają w UK, weszłam jeszcze na chwilkę do lekarza - pani
                doktor sprawdziła nazwę leku i skłąd (przyniosłam pudełko pigułek, które brałam
                w polsce) i dała zapas na pół roku. za darmo.
                :)
    • fatemeh Re: sluzba zdrowia 05.09.05, 14:58
      A czy mozliwa jest taka sytuacja jak w Polsce: idziesz bez skierowania do
      prywatnej kliniki, placisz za pojedyncza wizyte, a potem za badania (gdy np.
      chcesz cos wiecej niz cytologie) i po sprawie? Chodzi mi oczywiscie o klinike na
      ktora mnie stac. W Polsce chodzilam prywatnie do ginekologa i placilam (w
      ubieglym roku) bodajze 60 zl w lecznicy ordynatorskiej w Warszawie. W zamian
      mialam w 100% profesjonalna opieke. Zarabialam wiec bylo mnie stac na wydanie
      takiej kwoty raz na pol roku...
      • leggetta Re: sluzba zdrowia 05.09.05, 19:41
        ja chcialam isc na USG piersi prywatnie i wszyscy sie mi dziwili,ze cos takiego
        mi przyszlo do glowy, powiedzieli ze to bardzo duzo kosztuje aby zrobic to w
        prywatnym szpitalu, nastepnie uswiadomli ze nie moge po prostu tam wejsc i sie
        na takie badanie zapisac. Powiedzieli tez ze GP mi takiego skierowania nie da
        bez przyczyny. Przyczyne mialam ale zakwalifikowana jako niepilna. czakalam
        wiec panstwowo ponad 3 miesiace a pozniej zbadali jedna piers bo powiedzieli
        ze przeciez nie zglaszalam swojemu GP aby cos bylo nie tak w drugiej.
      • ewakot Re: sluzba zdrowia 05.09.05, 20:29
        Ja mialam taka sytuacje: zaczelam bardzo tyc i nie wiedzialam, dlaczego -
        powaznie! :) Moja lekarka odmowila jakiejkolwiek pomocy mimo moich zapewnien,
        ze bede prowadzic dzienniczek ile jem itp (to przeciez pani subiektywne
        notatki, zapisze pani, co bedzie chciala...). Poszlam prywatnie do internisty
        (13 lat temu £40), dostalam skierowanie do ginekologa na Harley Street,
        konsultacja 120 funtow, badanie USG 120 funtow... wyszlam po pol godzinie duzo
        biedniejsza, ale z diagnoza od reki. Lekarz tam powiedzial, ze jak dostane
        skierowanie od GP, wezmie mnie pod opieke w ramach NHS. Moja lekarka
        powiedziala, ze skierowania nie da, bo nie maja z tamtym szpitalem rozliczen...
        Sama natomiast leczyc mnie nie bedzie, bo na to w zasadzie nie ma lekarstwa
        jako takiego...

        Leczylam sie zatem w Polsce za sumy rzedu 60 zlotych za wizyte. Rezultat -
        dwoje dzieci, ktorych przy swoim problemie teoretycznie nie powinnam miec! :)
        Teraz tylko jezdze do Polski - i do lekarzy i do dentysty dla calej rodziny!
      • lucasa Re: sluzba zdrowia 05.09.05, 21:34
        fatemeh napisała:

        > A czy mozliwa jest taka sytuacja jak w Polsce: idziesz bez skierowania do
        > prywatnej kliniki, placisz za pojedyncza wizyte, a potem za badania (gdy np.
        > chcesz cos wiecej niz cytologie) i po sprawie? Chodzi mi oczywiscie o klinike
        n
        > a
        > ktora mnie stac

        nie mozna. tez potrzeba skierowanie od GP. a konsultacja kosztuje ok £150.

        a na pytanie autorki watku - tez nie tak, ze GP da Ci skierowanie bo chcesz. mi
        raz starszy pan GP spojrzal w oczy, powiedzial, ze nic szczegolnego nie jest i
        przepisal antybiotyk.

        a jak juz ostalam skierowanie w ramach NHS to od wizyty u GP w lipcu mialam
        czekac na konsultacje z ginekologiem pod koniec pazdziernika. nie zartuje. to
        bylo w zeszlym roku. dlatego poszlam prywatnie.
        Agnieszka
        • fatemeh Re: sluzba zdrowia 06.09.05, 16:46
          Tego sie wlasnie obawialam. Angielscy znajomi z pracy gdy dostaja skierowanie do
          specjalisty czekaja od 3 do 6 miesiecy (przecietna). W Polsce rozwiazaniem jest
          prywatna sluzba zdrowia. Tu nie poradzisz niczego na wszechwladze GP, a podane
          ceny za pojedyncza wizyte porazaja :O
    • basiak6 Re: sluzba zdrowia 05.09.05, 21:56
      Mozna isc prywatnie, ja czasem chodze, tyle ze wizyta kosztuje ponad 100 funtow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka