Dodaj do ulubionych

short term accommodation

16.06.05, 17:17
Poradzcie,bo mam przed wyjazdem taki dylemat:wybieram sie do UK na dluzszy
czas,by popracowac,najchetniej w zawodzie,ale jak bedzie na poczatek-to czas
pokaze;nawiazaly ze mna kontakt 3 agencje nauczycielskie,ktore zapraszaja
mnie na interview we wrzesniu,ale sa rozmieszczone w roznych,odleglych od
siebie czesciach Londynu.W zwiazku z tym mam pytanie:jak i gdzie zorganizowac
sobie short term accommodation,zeby bylo niedrogo,bezpiecznie i pewnie?Czy
wybrac tanszy hostel ale polozony w jeszcze innym miejscu(czyli zadna
z ,,moich,, agncji nie jest w jego sasiedztwie)i trzeba bedzie liczyc sie z
dojazdami(oplaty + czas)czy moze korzystniej zamieszkac gdzies taniej ,ale
tak,zeby chociaz 1 z tych 3 agencji byla w sasiedztwie.Bede wdzieczna za
podpowiedzi i namiary na short term accommodation(2tyg.).
Obserwuj wątek
    • gosiaczek533 Re: short term accommodation 16.06.05, 17:19
      Jaka suma pieniedzy powinnam na te 2-3 tyg.dysponowac wliczajac najwazniejsze
      wydatki,czyli hostel,dojazdy,wyzywienie + cos extra na extra wydatki(nie liczac
      kosztow podrozy do i z UK)?
      • natalia.brzeska Re: short term accommodation 18.06.05, 17:18
        Witaj Gosiu,
        Rozumiem, ze te agencje zapraszają Cię na "interview", aby Ciebie
        zarejestrować, tak? I Ty chcesz jechać na 3 tyg, tylko po to, aby pójść do tych
        agencji, tak?

        No więc moim zdaniem (oczywiście możesz się z nim nie zgadzać) jest to po
        prostu strata pieniędzy. Poza tym, możesz się bardzo rozczarować. Takie
        interview w agencji w niczym nie przypomina normalnej rozmowy o pracę. Moje
        trwało jakieś 10 minut i chyba sama zgodzisz się, że nie warto na 10 minut
        jechać do UK. (Nawet jeśli to będzie 10 minut w 3 agencjach). Przejrzeli moje
        portfolio, przeczytał referencje, zapytał się o moje kwalifikacje, o to, co
        chcę robic, gdzie chciałabym pracować (podeszliśmy nawet do mapy i
        zakreśliliśmy pewien rejon), jeszcze jakaś luźna pogadanka o tym czego uczyłam,
        w jakich szkołach itd, powiedział, że muszę jeszcze dostarzyć zaświadczenie o
        niekarlności, kopię paszportu i 2 zdjęcia paszportowe.

        Potem zadzwoniła inna agencja (do Polski) i PRZEZ TELEFON przeprowadziliśmy
        taką samą rozmowę.

        W agencji powiedzą Ci, że nie będą Ci szukać pracy dopóki nie będziesz na stałe
        w UK, bo przecież musisz być dyspozycyjna i w każdej chwili musisz mieć
        możliwość pójścia na interview do szkoły. Jeśli chcesz pracować jako supply (to
        zazwyczaj robi się już bez interview w szkole), to też musisz być na stałe na
        miejscu, aby po prostu pójść do pracy. Bo oni do Ciebie dzwonią np we wtorek
        rano i mówią, że dziś masz być w danej szkole.

        Na interview do UK można jechać, kiedy dana szkoła zaprasza Cię na rozmowę, nie
        agencja. Umówić się z kilkoma Headteachers w podobnych terminach i wtedy
        jechać. Tak zrobił mój brat. Umówił się z kilkoma firmamy, wziął tydzień urlopu
        w Polsce, pojechał tam, poszedł na rozmowy i wrócił z kontraktem. Zakończył
        sprawy w Polsce i zaraz potem wyjechał na stałe.

        Proponuję Ci zrobić tak:
        Zadzwoń do tych agencji (przez np. nr 0708108108 - 35 gr za minutę) i umów się
        na interview telefoniczne. Wtedy oni oddzwonią do Ciebie w danym terminie i
        będziesz mogła na ich koszt odbyć interview. Powiedzą Ci, czy Cię zarejestrują
        czy nie, co masz ewentualnie im przysłać i jak widzą Twoje chodzenie na rozmowy
        do szkół.

        Zaoszczędzisz tym sposobem sporo pieniędzy i czasu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka