mi74
11.10.06, 12:38
Na poczatku sierpnia zamowilam sobie sliczna biala skorzana sofe - zalapalam
sie na double-sale, wiec zaplacilam za nia tylko £450. Cale 10 tygodni
czekalam z niecierpliwoscia. Wreszcie dowiedzialam sie, ze bedzie dostarczona
do mnie w zeszly piatek. Wzielam wolne w pracy, bo mieli ja przywiezc o 1pm.
Przyjechali do mnie dopiero o 6.30 pm. Dwoch mlodych mezczyzn wnioslo sofe na
pierwsze pietro (ja mieszkam na piatym) i stwierdzili 'We can't be bothered!
It's too heavy!' Dodali cos o tym, ze koncza prace o 5pm i nikt im nie
zaplaci za overtime ....I zabrali ja z powrotem!!!
Dodam, ze wszedzie mieli informacje, ze to piate pietro!
W sobote pojechalismy do dfs i zlozylismy skarge. Przepraszali bardzo i
obiecali, ze wysla 4 mezczyzn z dostawa we wtorek rano. Wczoraj (wtorek) rano
15 min przed dostawa dostalam telefon, ze absolutnie jej nie dostarcza i ze w
ogole, kto to rezerwowal i itd itp. Po kolejnej skardze maja ja dostarczyc
jutro rano.
Zaczynam tracic nadzieje, cierpliwosc juz stracilam. Z jednej strony
chcialabym zabrac od nich pieniadze, ale z drugiej ta sofa jest taka sliczna,
ze naprawde mi szkoda.
Tak tylko to napisalam - w razie, jakbyscie sie zastanawialy nad zakupami w
dfs.