Dodaj do ulubionych

sp 65 Mścisławska

IP: *.u.itsa.pl 24.03.10, 12:40
Witam,
dużo na forum pisze się o innych podstawówkach, natomiast brak
opinii o tej chyba największej szkole. Czy ktoś mógłby podzielić się
opinią? Zamierzam wysłać tam dziecko.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: sp 65 Mścisławska IP: 212.160.91.* 01.09.10, 09:37
      Kolejny pomysł pani dyrektor - rodzice MUSZĄ wykupić całe obiady. Od pani
      intendentki dowiedziałam się, że jest tyle dzieci, że coś muszą z tym zrobić.
      Hmmm - to taka dziwna eliminacja? A co z tymi, którzy kupowali same zupy, bo na
      więcej nie mieli kasy? A co stanie się z posiłkami. za które zapłacimy a dzieci
      nie będą w stanie zjeść przez przerwę (kolejki, z którymi dyrektorka sobie nie
      poradziła, chore godziny posiłków, pośpiech, i wreszcie ilość - nie każde
      dziecko zje dwa dania). Rozumiem, że skorzystają na tym nie dzieci i rodzice,
      ale pracownicy szkoły. Bo przecież szkoda wyrzucić....
      • Gość: andzia Re: sp 65 Mścisławska IP: 178.73.48.* 01.09.10, 13:47
        najlepsze jest to że w czerwcu na stołówce dzieciom które miały wukupione obiady
        należały się delicje. te które nie przyszły akurat tego dnia, ciastek nie
        dostały. był to taki jednorazowy dodatek z okazji tego że niedługo koniec roku.
        moje dziecko poszło do pani kucharki na drugi dzień i dowiedziało sie że delicje
        były wczoraj , a przecież to nie mięso więc mogły zostawić dla tych dzieci
        któych akurat nie było. zapłaciłam za to a kucharki oszukują i okradają małe
        dzieci. zgadzam sie z przedmówcą , kolejki są straszne . moje dziecko
        wielokrotnie nie jadło drugiego dania ponieważ były takie tłumy ze mijała cała
        przerwa. w tym roku nie wykupuje obiadów , nie będe dożywiać kucharek.
        • Gość: kk Re: sp 65 Mścisławska IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.11, 10:24
          zgadzam sie z przedmowczyniami!
          cos trzeba zmienic w kwestii obiadow;
          przez rok moje dziecko mialo wykupowane tylko jedno danie, bo nie by w stanie zdarzyc zjesc po odczekaniu w kolejce, najpierw wykupowalismy sama zupke potem samo II danie
          teraz od roku pace za pelne obiady, choc moje dziecko jada tylko polowe obiadu
          ile pieniedzy stracilam w ciagu roku szkolnego?;
          jako ciekawostke powiem:
          w czasie jego choroby chodziam ok13.30 po obiad na szkolna stolowke
          i za kazdym razem widzialam odkladane na zaplecze obiady w pojemnikach;

            • mk_1969 Re: sp 65 Mścisławska 17.06.11, 12:16
              Witajcie, na to jest b. prosty sposób, moje dziecko dostaje kasę na obiady i decyduje, czy je wyłacznie 2 danie czy chce też zupę. Płaci gotówką codziennie, więc nie polujemy na Panią intendentkę, żeby odwołać obiad (niewykonalne) i płacimy za to co chcemy. Córka jest w klasie sportowej i jak jadą na zawody, to nikt ani trener ani wychowawca klasy nie odwołają obiadu dla całej klasy. Organizacyjnie to leży.

              Pozdrawiam
              • Gość: kk Re: sp 65 Mścisławska IP: *.dynamic.chello.pl 04.08.11, 11:57
                moje dziecko jest "młode" i do tego gapowate, wiec dawanie mu pieniędzy to ryzyko ze zgubi,
                ze koledzy albo on sam wymyśli zastępcze paluszki czy batonika,
                albo postanowi zaoszczędzić i zrezygnuje z zakupu obiadu licząc, ze uzbiera na jakiś chłopacki gadżet;

                swoja drogą: na lecie w mieście, gdy za obiady płaciliśmy 7 zł/dziennie "z góry"
                bywało, ze brakowało II dania! i dziecko dostawało sama zupkę
    • Gość: Madzia Re: sp 65 Mścisławska IP: *.aster.pl 05.09.10, 21:41
      ja też jestem ciekawa opinii o tej szkole.
      A szczególnie tego, czy dzieci są tu bezpieczne.
      Czy młodsze dzieci nie są szykanowane przez starsze?
      czy istnieje problem wyłudzania pieniędzy?
      lub zastraszania?
      Pytam, ponieważ wiem, że w innych podstawówkach to się zdarza i to często, tylko niewiele się o tym
      mówi.
      • Gość: gość Re: sp 65 Mścisławska IP: *.chello.pl 06.09.10, 11:57
        Mam dziecko w tej szkole już parę ładnych lat i nic mi nie wiadomo o opisanych wcześniej przypadkach, co do bezpieczeństaw to porównując inna podstawówką np. 187 na Żoliborzu to pani "nadzór" nikomu nie przepuści .... chyba ci co mają dzieci w tej szkole dobrze wiedzą ze mam rację... wpisy, podpisy, tłumaczenia... zanim naciśnie magiczny guzik i cię wpuści do własnego dziecka na teren szkoły :)
        Ja tam jestem spokojna.
          • Gość: Matka Polka Re: sp 65 Mścisławska IP: *.acn.waw.pl 24.10.10, 23:53
            Z doświadczenia, poszukując informacji o tej szkole, wiem, że opinie na jej temat są bardzo podzielone, ale sądząc po frekwencji w pierwszych klasach i dużej liczbie uczniów spoza rejonu, raczej przeważają dobre. Ja jestem nieco rozczarowana, bo wybrałam tę szkołę na podstawie zasłyszanych opinii pozytywnych, jakoś niefortunnie bagatelizując te złe. Co nie oznacza, że i tak nie był to najlepszy wybór z możliwych.

            Poniżej garść moich obserwacji.

            Po pierwsze - brak wsparcia Szkoły dla inicjatyw rodziców - dodatkowe lekcje, wyjścia, wycieczki, cokolwiek co odbiega od wyświechtanych norm, napotyka na opór Dyrekcji. Czyli komfortowo poczują się tylko ci, którzy nie mają w zwyczaju wymagać czegoś ponad to, co szkoła ma ochotę zaoferować...

            Po drugie. Ogólne wrażenie, jakie robi na mnie ta szkoła - to wciąż głęboki PRL. Na poziomie mentalności, nie zewnętrznie. Na wierzchu to bardzo dobrze wygląda - fajne boisko, w miarę czysto. Obserwuję brak odgórnej polityki wsłuchiwania się w potrzeby dzieci, a jedynie nakazy i zakazy (obejmują również rodziców, którym nie wolno przekroczyć progu szatni bez narażania się - w najlepszym wypadku - na komentarze ze strony obsługi szkoły) - zupełnie jakby ktoś zapomniał, że ta szkoła ma służyć dzieciom i ich rodzicom, a nie na odwrót. Zresztą takie podejście znajduje odbicie w treści przyrzeczenia pierwszoklasitów (polecam wsłuchanie się przy najbliższej okazji, bo nie wiem, gdzie szukać tego dokumentu, a sama juz tak dobrze nie pamiętam, ale jest tam coś o tym, że "uczymy się, żeby nauczyciele i rodzice byli z nas zadowoleni" - o ile dobrze pamiętam... może Pani Dyrektor, przeczytawszy ten wpis, zadba o to, żeby tekst znalazł się na stronie szkoły, aby uciąć ewentualne bezpodstawne oskarżenia wynikające z przekłamań w mojej pamięci...).

            Po trzecie, niejednokrotnie byłam świadkiem, jak nauczyciel wrzeszczał na ucznia. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego Dyrekcja pozwala na coś takiego. Obsługa szkoły humorzasta.

            Po czwarte. W świetlicy miłe panie, choć z zachwianym poczuciem temperatury - w pomieszczeniu można powiesić siekierę, strach jednak przed mitycznym przeciągiem powstrzymuje je od otwierania okien nawet po zwróceniu uwagi.

            Po piąte - szkoła przepełniona, co wpływa na wiele aspektów życia szkoły - ktoś już pisał o kłopotach w stołówce, o przepełnionej świetlicy, nie najlepszych planach lekcji. Klasy po 30 osób - to największy koszmar.

            Po szóste. Brak etyki. Pamiętam, że pani Dyrektor od razu uprzedzała, że nie ma i nie będzie. Słyszałam, że jacyś rodzice się zaparli i coś się dzieje w tej kwestii, ale nie na tyle, żeby te lekcje się faktycznie odbywały.

            Po siódme - na terenie szkoły (dodatkowo płatne) - angielski, piłka nożna, szkoła muzyczna, w pobliżu basen i klub sportowy z dodatkową ofertą zajęć, co jest bardzo wygodne. Są też jakieś zajęcia bezpłatne - na pewno szachy, kółko fotograficzne, harcerstwo, trochę zajęć sportowych - nie wiem dokładnie na jakich zasadach działających, trzeba by się dowiedzieć dokładnie.

            O nauczycielach i poziomie na razie trudno mi się wypowiadać, bo jeszcze niewielu ich znam - mam dzieci w klasach I-III, a tam, jak wiadomo, wszystko zależy od wychowawcy.

            W szkole można spotkać bogaty przekrój społeczny zarówno po stronie uczniów i ich rodziców, jak i nauczycieli. Są fajni i są nie fajni. Mądrzy i niemądrzy. Otwarci i beton. Reszta zależy od szczęścia, ale i od tego, czy rodzicom naprawdę zależy na tym, by uzdatniać szkołę do użytku dla swoich dzieci. Pozostaje mieć nadzieję, że jeśli Rodzice się zorganizują i będą drążyć pewne tematy zamiast narzekać lub bezmyślnie brać tylko to, co ktoś im daje, to ich dzieci będą w tej szkole coraz szczęśliwsze. Wybierając jakąkolwiek szkołę, proszę pamiętać o tym, że jej kształt zależy także od Was - Rodziców. Nie szukajcie idealnej szkoły, bo takiej nie znajdziecie, tylko zmieniajcie w swoich szkołach to, co się da. To się samo nie zmieni, ktoś musi o to walczyć.

            Także zachęcam Rodziców, ktorzy mają czas i ochotę, żeby coś zmieniać, aby zapisywali do 65-tki swoje dzieciaki, to może za parę lat będzie to taka szkoła, o której będzie się pisać tylko w superlatywach? Pamiętając, że niezadowoleni zawsze i tak się znajdą.

            Słyszałam, że w szkole państwowej wszystko zależy od Dyrektora, bo to on zatrudnia kadrę i podejmuje więszkość decyzji, więc zachęcam Panią Dyr., aby dalej uważnie śledziła wątki o naszej szkole i poważnie się nad nimi pochylała, pamiętając, że niedoskonałości, które są tu poruszane to nie chęć "obsmarowania", ale zwrócenia na nie uwagi przez tych, którym w trosce o to, by nie odbiło się to negatywnie na ich dzieciach, brakuje może odwagi cywilnej, żeby przyjść do Pani porozmawiać o tym wprost. Co powinno dać Pani do myślenia. Życzę też Pani odwagi w podejmowaniu decyzji, które służą dzieciakom, a być może nie są popularne "na górze". I gratuluję, że w ogóle Pani tu zagląda.

            Pozdrawiam zainteresowanych. Matka Polka
            • Gość: Maria Re: sp 65 Mścisławska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.10, 23:15
              hmm wydaje mi się,że Państwo trochę przesadzają. szkoła to szkoła, ona nie ma zastępować domu. Proszę się tak nie bać,przypomnijcie sobie Państwo jak to by chodziliśmy do szkoły i cieszyliśmy się z tych czasów. Nie zabraniajmy wszystkiego dzieciom(chociażby wypicia coli z automatu czy chodzenia na fajn e zajęcia), bojąc się i będąc nadopiekuńczymi. Naprawde nauczycielami zostają osoby przeszkolone, ktore znaja sie na rzeczy i nie ma sensu gadać na nie na forach. Szkoły na Zoliborzu nie narzekają na brak chętnych,więc jeżeli Państwu nie odpowiadają warunki, to mozecie wybrać inne;) albo np chętnie pomóc (nie klocąc się z nauxczycielami) należy nie popadać w przesadę. Radykalizm w żadną stonę w żadnej sferze życia nikomu nie wyszedl na dobre.
            • czwarty.jezdziec.apokalipsy Re: sp 65 Mścisławska 14.11.10, 14:26
              > Po trzecie, niejednokrotnie byłam świadkiem, jak nauczyciel wrzeszczał na ucznia. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego Dyrekcja pozwala na coś takiego. Obsługa szkoły humorzasta

              Moje dziecko było za to nie raz, jak nauczycielka popłakała się, nie mogąc zrobić nic z dzieckiem, które było wychowywane "bezstressowo" w domu. Klasa patrzyła na ten spektakl w osłupieniu. I, o dziwi, dzieci zrozumiały, o co chodzi. Czasami lepiej jest wrzasnąć na dziecko, które straci panowanie nad sobą. W ten sposób zarówno szalejący dzieciak wraca na swoje miejsce w społeczności, a klasa m oże kontynuować zajęcia.
    • Gość: moon Re: sp 65 Mścisławska IP: 217.153.76.* 02.11.10, 15:31
      Witam,
      mnie trochę denerwuje to, że każdy pretekst jest dobry, żeby zrobić sobie wolne:
      - Dzień Nauczyciela
      - pasowanie
      - 12 listopada
      - apel, część zajęć odwołana, rada część zajęć odwołana, często odwołane jakieś zajęcia bez podania przyczyny.
      A rodzice nie mają niestety tyle wolnego. Oczywiście dziecko może w tym czasie być na świetlicy. Ale czy to przyjemność spędzić tam cały dzień?
      pozdrawiam
      • Gość: gość Re: sp 65 Mścisławska IP: 212.160.91.* 05.11.10, 16:23
        he, he w ubiegłym tyg. płacąc za obiady wyraziłam zdziwienie, że 12 listopada wolny. Pani intendentka : "No jak to, przecież WSZYSCY mają wolne" :)) Poczułam się jak kosmitka, bo ja pracuję. I moi znajomi też. Ale tak jest we wszystkich jednostkach budżetowych :)
      • czwarty.jezdziec.apokalipsy Re: sp 65 Mścisławska 14.11.10, 14:18
        Tak jest w całym kraju. Dyrektor ma do dyspozycji kilka dni, które może ogłosić "wolnymi".
        I dobrze, że są to dni, gdy ludzie chcą z dziećmi wyjechać do rodziny, albo po prostu gdzieś za miasto, bo jest długi weekend.
        Co w tym złego?
        Szkoła to nie biuro z japiszonami, którzy siedzą w pracy po 12 godzin, 6 dni w tygodniu, żeby tylko przeskoczyć kolejny szczebel kariery.
        • Gość: moon Re: sp 65 Mścisławska IP: 217.153.76.* 15.11.10, 14:25
          > Szkoła to nie biuro z japiszonami, którzy siedzą w pracy po 12 godzin, 6 dni w
          > tygodniu, żeby tylko przeskoczyć kolejny szczebel kariery.

          akurat nie należę do opisanego wyżej gatunku. Z kariery dawno zrezygnowałam, ale nie mam też możliwości rzucenia roboty (trzeba coś dać dziecku do jedzenia, by mogło w ogóle chodzić do szkoły).
          Cóż urlop przeciętnego pracownika nie jest z gumy i nie pokrywa nawet 1/2 wakacji i ferii. Skąd więc brać go jeszcze więcej na przedłużone weekendy?
          Proszę więc nie uogólniać i nie obrażać ludzi pracujących, którzy pędzą do/z pracy aby dziecko nie musiało "kwitnąć" na świetlicy.

          PS. z tego co wyczytałam, to te wolne dni to jednak nadużycie istniejących (durnych) przepisów.
    • szkolabezfiola Re: sp 65 Mścisławska 13.11.10, 23:08
      Może jeszcze jakieś opinie o tej szkole? Np. czy sześciolatki w klasach pierwszych sa w osobnej klasie czy też są klasy mieszane z sześcio i siedmiolatków?
      Jak liczne są klasy? 30 osób? Mnie wydawało sie z po 24-25 uczniów to max.?
      Dziękuje i pozdrawiam.
        • czwarty.jezdziec.apokalipsy Re: sp 65 Mścisławska 14.11.10, 14:21
          Zerówka w osobnym skrzydle (wyremontowana w ub. roku niska część budynku).
          Nie słyszałem, żeby były problemy.
          W ogóle można mieć różne zastrzeżenia do szkoły (kto chce, zawsze coś znajedzie - ja też mam swoje uwagi), ale na pewno nie do nauczania początkowego. Dzieci uwielbiają swoje wychowawczynie. Zarówno p. Kuranowską, jak i p. Grzybowską (o tych dówch paniach wiem).
      • czwarty.jezdziec.apokalipsy Re: sp 65 Mścisławska 14.11.10, 14:44
        Basen dostępny za ogrodzeniem (nie trzeba wychodzić z terenu szkoły nan ulicę, żeby wejść na teren basenów). Niestety, nauka pływania dla klas nie-sportowych nie jest adekwatna do możliwości technicznych szkoły. W klasie około 30 dzieci karty pływackie ma chyba 5. I jest to efekt działań rodziców, nie szkoły. Ale utrzymać się na wodzie potrafią chyba wszystkie.

        Szkoła w ogóle ma doskonałe wyposażenie sportowe, ale pierwszeństwo do korzystania z niego mają klasy sportowe. Może to i słuszne, bo jak jest 10 godzin zajęć WF w tygodniu, to nie można czekać. Ale dzieci z klas ogólnych czują się trochę odsunięte na boczny tor. Inna sprawa, że w większości ie zazdroszczą swoim usportowionym kolegom i koleżankom ciężkiej pracy.

        Angielski prowadzony jest w grupach po pół klasy, grupy są o różnym poziomie. Z grubsza można to określić "dla dzieci, które jeszcze gdzieś się uczą i dla dzieci, którym nauka w szkole musi wystarczyć". Poziom tej drugiej grupy jest taki, jak można się domyśleć. Trudno powiedzieć, czy to wina szkoły, czy zaangażowania dzieci i ich rodziców. Nauka języka w grupie kilkunaściorga dzieci to już problem, a do tego dochodzi konieczność posuwania się w tempie najwolniejszego. Grupa zaawansowana - OK. Jest okazja do porównania umiejętności dzieci chodzących na zajęcia dodatkowe w różnych miejscach i dzieciaki wynoszą z tej nauki spore korzyści.

        W ub. roku porażką był egzamin na kartę rowerową. Zdało kilkoro dzieci. Coś poszło wyraźnie nie tak.

        Dowodem na to, że szkoła jest dobra jest chyba fakt, że uczęszcza do niej sporo dzieci spoza rejonu. Jeżeli rodzicom opłaci się je dowozić, to chyba coś znaczy. Nie ma też wielu dzieci trudnych (choć oczywiście są - nawet na Żoliborzu willowym).
        Z powyższego wynika także zatłoczenie szkoły. I to jest pewna niedogodność. Jak się komuś wydaje, że to duży problem - to są na Żoliborzu szkoły publiczne, gdzie klasy liczą 80% tego, co na Mścisławskiej.

        Pozdrawiam,

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka