Dodaj do ulubionych

Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu.

27.02.12, 23:51
Jeżeli atmosfera to na pewno Żoliborza...ludzie, klimat, pasja, zamiłowanie do odkrywania nowych smaków... tak zrodził się pomysł na knajpkę. Mam nadzieję, że już niedługo nowe miejsce zagości na mapie kulinarnych/klimatycznych szlaków Żoliborza.
...a tym czasem chciałbym się zapytać: co sądzicie o nazwie "Atmosfera Żoliborza"??
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. 28.02.12, 08:03
      Uważam, że jest drętwa.
    • pixela Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. 28.02.12, 09:22
      Trochę nadęta. Wystarczyłaby sama Atmosfera.
      • jota-40 Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. 28.02.12, 09:47
        ...bo to taka oczywista oczywistość. Nieco pretensjonalna nazwa, IMHO.
        • klimatatmosfery Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. 28.02.12, 10:29
          Bardzo nam zależało na tym aby restauracja nazywała się "Atmosfera" jednak w tym samym czasie powstawała restauracja o tej samej nazwie na Wale Miedzeszyńskim.... i to jest fakt.
          Dlatego postanowiliśmy rozwinąć nazwę do "Atmosfera Żoliborza". Nie będę starał się nikogo do niej przekonywać.. Mam nadzieję, że knajpa sama się obroni.
          • Gość: pla Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. IP: 194.110.240.* 28.02.12, 11:54
            Nazwa jest drętwa niesłychanie, ale jeśli miejsce będzie fajne i smaczne to nie będę narzekał.
            • donkej Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. 28.02.12, 12:26
              Myślę, że jeśli będzie fajnie, to nikt nie będzie używał całej nazwy, tylko pierwszego członu :-)
          • Gość: Monika Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. IP: *.play-internet.pl 04.03.12, 16:44
            W pierwszym poście poprosiłeś o opinię na temat nazwy, a potem piszesz, że nie będziesz nikogo przekonywał do nazwy "atmosfera żoliborza"... Mało to spójne.

            A mi określenie atmosfera żoliborza kojarzy się z tą specyficzną atmosferą żoliborzą (mało ciekawą)...
            • Gość: Adam Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. IP: *.ptim.net.pl 02.04.12, 20:33
              Naprawdę solidna knajpa- polędwica w sosie kurkowym palce lizać! Do tego miła, fajna atmosfera(co najważniejsze bez zadęcia). O super wnętrzu nawet nie wspomnę. Powodzenia!
    • laminja Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. 28.02.12, 10:38
      mnie się nie podoba ani Atmosfera ani Atmosfera Żoliborza.
      • fmp2 Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. 28.02.12, 11:04
        Knajpie kibicuje - jak każdej na Żoliborzu, bo nadal ich mało. Upadku Rozmarynu nie żałuję, bo wnętrze nudne, a jedzenie wg przepisów Makro, Knorra itd. Sos z zielonego pieprzu, camemeber z żurawiną, itd nuda przeplatana nudą.
        A nazwa cóż - ja wolę jak jest klimat czy atmosfera, a nie jak się o niej mówi. Jak się za dużo mówi o tej atmosferze żoliborza to to się mdło robi i mało miejsca na atmosferę tylko zostają smętne pretensje. Trochę zaczynam się obawiać, że nie długo będziemy na Żoliborzu tylko gadać o jego atmosferze ......
        No ale rozumiem, że nazwa już jest i poczekajmy co poza nazwą będzie w tej knajpie.
        • Gość: pla Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. IP: 194.110.240.* 28.02.12, 13:17
          Doookładnie. Jak atmosfera to trzeba ją zrobić, nie deklarować na szyldzie, to może łatwo zmienić się w rozczarowującą, pustą obietnicę.
          • jacek1f Rzeczywiscie, pelna nazwa Atmosfera Żoliborza 28.02.12, 16:22
            jest nie za bardzo:-) ale rozumiem konflikt dubla nazwy, ale da sie to rozegrac graficznie z logo i szyldami itp, kiedy tylko zmniejszycie drugi człon "Żoliborza" odpowiednio i pozostanie/przyjmie sie i spopularyzuje (czego życzę!) Atmosfera:-)

            powodzenia!
            • Gość: iza Nazywać ją będziemy ,,żoliborską" IP: 178.73.48.* 28.02.12, 17:33
              a tę ,, atmosferę" sobie darujmy skoro jest dublowana
    • ewelinasa1 Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. 28.02.12, 17:53
      jaka kuchnie bedziecie serwowac? mieszkam w tym samym budynku i mam wielkie nadzieje na dobra kuchnie, bo gotowac nie lubie.

      kiedy otwarcie?

      czy beda zestawy lunchowe?
      • klimatatmosfery Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. 28.02.12, 19:40
        Podpowiedzi Jacka1f i Izy są bardzo trafione- dzięki serdeczne...

        Ewelina odpowiadając na Twoje pytania:
        Nie chce się wiązać jakąś konkretną datą otwarcia ponieważ mamy jeszcze sporo pracy pomimo, że lokal wygląda na skończony... jednak serce restauracji czyli kuchnia wymaga jeszcze dopracowania... Robimy wszystko aby ten czas skrócić.

        Kuchnia ma być esencją najlepszych dań z różnych stron świata nie zapominając o naszej rodzimej. Karta będzie dość krótka po to, żeby często ją urozmaicać w oparciu o sugestie naszych gości... :) Chcemy wprowadzić tygodnie tematyczne np. od pon. do pt. kuchnia chorwacka.
        Będą również lunche.

        Jeżeli macie pytania chętnie odpowiem...
        • Gość: pla Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. IP: 194.110.240.* 29.02.12, 10:26
          Profil raczej gastronomiczny czy również wieczorno-rozrywkowy? Będzie można wpaść na dobre piwko przy przygaszonych światłach czy tylko na obiad/kolację?
          • jacek1f :-) kolejna rada dobrego wuja:-) to 29.02.12, 16:23
            nie wchodzcie w bliskie zwarcie z Guciem (chorwacka) i wloską (Aldo, Kotłownia), bo nie ma po co.... Ani ze srilankijską kuchnią (Coco). Dodajcie do mapy dzielnicy cos nowego - i bedzie super.
            Za atmosferę odpowiadacie sami:)
            powodzenia!
            • Gość: gosciowa portalu Re: :-) kolejna rada dobrego wuja:-) to IP: *.dynamic.chello.pl 29.02.12, 17:31
              moze jeszcze doradz wlascicielowi, jaki ma byc kolor serwetek... to dygresja taka moja.

              co to ma byc za porada..? sponsorowana? jesli zamieszcza w menu ktoras z tych kuchni, to nawet lepiej, bedzie jakas konkurencja.
              • jacek1f sory Gosciowo:-) zaden sponso, 29.02.12, 21:51
                kolor serwetek nieznany nadal, trzeba znac calosc wystroju - chetnie doradze:-)
                Znam jakos tam lokale zolibo i tyle mojej rady-porady, chyba zwyklej zdroworozsądkowej. Sa rzeczy na mapie obsadzone z sukcesem i sa inne. I tyle.
                Wlasciciel bedzie wiedzial lepiej, bo robi rozeznanie i niejedno danie wciagnal pewnie w wymienionych miejscach.
                Konkurencja zawsze mile widziana, jak ma sie doswiadczenie, czas dlugi i obecnosc za sobą.
                pozdrawiam!
        • Gość: sam mm Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.12, 09:03
          Najlepsze dania rożnych kuchni: kebap, kaczka po pekinsku, sushi, sznycel wiedeński ... I koniec bo wszak karta ma być krótka.
          Trzeba uważać na deklaracje bo mogą odstraszyć. Znajdzcie dwie trzy charakterystyczne dla Was potrawy, takie które zawsze bedą trzymały poziom i probujcie.
          Na razie to dobrze nie wyglada. I zapowiedzi i pytanie sie na forum o nazwę. Na przykład Zywiciel to była nazwa trafiona w 10 a byłem tam raz. Jedzenie nie dorownalo nazwie.
    • Gość: Ewelina Bielany Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. IP: *.play-internet.pl 03.03.12, 21:52
      A ja dziękuję za dzisiejszą gościnną kawę z powodu przypadkowej, omyłkowej wizyty. :-) Jeśli w Atmosferze Żoliborza będzie zawsze taka przemiła atmosfera, to wierzę, że wiele osób z przyjemnością powróci. Trzymam kciuki i powodzenia! :-)
      • Gość: AR Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. IP: *.home.aster.pl 06.03.12, 00:03
        Przechodziłem i wnętrze wygląda ciekawię i zachęcająco. Do tego dodać dobre wino, ciekawe smaki i może trochę muzyki na żywo i "Atmosfera Żoliborza" wypełni całą okolicę. Trzymam kciuki.
        • Gość: RS6 Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. IP: *.home.aster.pl 06.03.12, 00:24
          Z tego co widziałem lokal jest nowy, trafiłem przypadkowo,miła obsługa, dania smaczne.Początki zawsze są trudne,więc się nie przejmujcie krytyką,trzymam kciuki za Atmosferę, na pewno wpadnę tam ze znajomymi jak tylko będę w Warszawie.

          Powodzenia życzy RS6
          • Gość: gosc Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.12, 08:43
            dania smaczne...? lokal jest chyba jeszcze nie otwarty!
            • akai67 Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. 07.03.12, 11:57
              Odnośnie pytań do właściciela ,mam jedno.Czy wcześniej prowadził albo prowadzi jakąś gastronomię ,chodzi o doświadczenie w branży.Pozdrawiam.
            • larson Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. 07.03.12, 13:19
              taaaak... to ciekawe wpisy - w odstępie 30 minut, oba z home.aster.pl, oba trzymają kciuki i niby pisane przez różne osoby?
              • sibeliuss Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. 07.03.12, 14:23
                No tak hurtowo tam byli :)
              • Gość: TT Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. IP: 178.73.49.* 07.03.12, 18:00
                No tak bo jedna osoba ma aster w Warszawie.
                • larson Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. 08.03.12, 05:34
                  178.73.49.* to też IP z puli Aster... Może, zanim zaczniesz dalej spamować, zdecyduj się czy jesteś TT czy RS6 czy AR? A może R2D2?
          • Gość: Gość Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. IP: *.dynamic.chello.pl 08.03.12, 07:35
            ...Miła obsługa...smaczne dania... a lokal jeszcze zamknięty!
            "uwielbiam" takie wpisy.
            • jacek1f kiedy otwarcie? 08.03.12, 21:41
              .
              • Gość: gosc Re: kiedy otwarcie? IP: *.dynamic.chello.pl 08.03.12, 22:09
                wlasnie, kiedy? w przyblizeniu?
                • klimatatmosfery Re: kiedy otwarcie? 29.03.12, 14:05
                  Otwarcie w sobotę 31.03. o godz. 11.00. Będzie też menu dla dzieci. Serdecznie zapraszamy - sceptyków z forum też.
                  • donkej Re: 29.03.12, 15:03
                    Tutaj już tak jest, że trzeba ponarzekać :-) Ja się bardzo cieszę, że w okolicy przybędzie trochę życia.
                    Apartamentowiec przy Hanki Czaki został tak zaprojektowany, by było w nim wiele lokali użytkowych, pewnie niektórzy myśleli, że będą tu przyjazne miejsca, sklepiki, coś dla ludzi. Tymczasem jak jest każdy widzi - bank na banku!
                    Zatem "oczy nasze z nadzieją kierują się" ku jedynej mającej tu powstać knajpce ;-)
    • hana_bi Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. 18.03.12, 09:15

      Nazwa, niestety nie podoba mi się, ale może przyjmie się jakies zdrobnienie :)

      pomyślcie, proszę, o weekendowych obiadach rodzinnych (celowo nie piszę lunchach :)

      może zestawy menu dla dzieci? chyba, że nie jestescie zainteresowani taką klientelą.
      ale w okolicy są cztery przedszkola i logopedica, więc może warto. ja często wpadałam z córką do rozmarynu na 'kluseczki' z sosem pomidorowym i szarlotkę
      • Gość: Jolka Re: ,,Żoliborska " IP: *.dynamic.chello.pl 06.04.12, 16:52
        hana_bi napisała:

        >
        > Nazwa, niestety nie podoba mi się, ale może przyjmie się jakies zdrobnienie :)

        ,,Żoliborska" wystarczy
    • Gość: Jasio Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. IP: 195.205.254.* 03.04.12, 10:32
      Nie mam pojecia czy nazwa jest OK czy nie. Chorwacka Guccio nazwe ma slaba ale atmosfera tworzona przez cala obsluge (tzn zarowno kelnerow jak i managerow a nawet kucharzy) oraz proste bezpretensjonalne jedzenie z winami w dobrych cenach (jak na polskie warunki) broni sie super. Zwlaszcza w porownaniu z nadetymi pseudo-wlochami ulokowanymi obok :-) Ergo jak uda Wam sie stworzyc atmosfere i dac dobrze zjesc to jest szansa na sukces. Chociaz szczerze mowiac to odcinek Slowackiego miedzy Marymontem a Pl Wilsona powoli sie zageszcza...Terefere, Chorwat, Wloch, przybytek w Teatrze Komedia....

      • Gość: Ola Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.12, 10:49
        >Zwlaszcza w porownaniu z nadetymi ps
        > eudo-wlochami ulokowanymi obok :-)
        Tak, tak, nadęci, bo nie mają pizzy i innych rzeczy italo-disco?!
        Kotłownia jest genialna i wyjątkowo bezpretensjonalna.
        • Gość: justa Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.12, 21:03
          Byłam, jadłam. Mile wnętrze, wygodne krzesla, sympatyczna obsługa. Kilka pomysłowych akcentow żoliborskich. Jak na lokal w fazie rozruchu - dobrze rokuje. Karta dań zwięzła, po kilka pozycji. Sernik - pyszny! Ceny niewysokie, zważywszy, że porcje spore.
        • Gość: Jasio Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. IP: 195.205.254.* 11.04.12, 11:48
          Do Ola, nie wiem jak wycztyałaś że nadęci = nie podający pizzy? Nie wiem czy próbujesz mnie obrazić (ja akurat nie przepadam za pizzą) czy obrazić tych którzy akurat lubią pizzę? W każdym razie jeśli ktoś jeszcze nie wie to Kotłownia pizzy faktycznie nie podaje :-)

          Ale faktycznie dziękuje za przypomnienie jedzenie mają słabe oraz co gorsze nie potrafią go podawać (pasta podawana już posypana parmezanem??).

          Inna sprawa że dalej można by jej nie skreślać gdyby obsługa (włączając w to właścicieli) wykazała jakąkolwiek chęć obsłużenia gości. Mnie potraktowana wystarczająco chamsko raz abym nigdy tam nie wszedł. Siwego wysokiego Pana Właściciela pozdrawiam!

          A różnicę w jakości jedzenia (przy okazji chorwat też nie podaje pizzy!), wina, a zwłaszcza obsługi między sąsiedzkimi knajpkami najlepiej udowadnia wybór gości....wystarczy spojrzeć gdzie jest pełno....

          Re: Atmosfera, chciałem wejśc parę dni temu, ale jak zobaczyłem znudzoną obsługę siedzącą przy barze to postanowiłem im nie przeszkadzać....

          • jota-40 Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. 11.04.12, 14:36
            To ciekawe, jak rozmaite bywają ludzkie opinie w niejednej kwestii ;/. Ja odniosłam dokładnie odwrotne wrażenie: u Chorwata jedzenie bardzo nierówne, łamane na kiepskie, obsługa niespieszna, ceny wysokie.
            W Kotłowni przeciwnie. Jadłam tam kilkanaście razy, ani jednej wpadki kulinarnej, wina - zwłaszcza ze średniej półki cenowej - doskonałe, obsługa przemiła i niezwykle sprawna. No, ale mam plebejskie gusta i zupełnie nie przeszkadza mi pasta, podawana z parmezanem.

            Generalnie jednak popieram obydwa miejsca, i jedno, i drugie ma swoich wielbicieli i chyba o to chodzi, żeby był wybór.
            • jacek1f ja tak jak Jota - 11.04.12, 15:24
              z Guciem mam nie mile wspomnienie, z Kotlownia odwrotnie...
              Wszystkim życzę dobrze, a nam wiekszego wyboru - Atmosfere odwiedze na pewno z nadzieją:-)
          • Gość: S. Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 12.04.12, 15:24
            Czyżby przesilenie wiosenne?
            Wszystko na NIE.
            Kotłownia NIE, Atmosfera NIE.
            Może pod pseudonimem skrywa się właściciel konkurencyjnego lokalu...?

            Zgadzam się z Olą - Kotłownia jest super.
            Nigdy nie zostałam tam źle potraktowana, wręcz przeciwnie - czuję się tam zawsze mile widziana, a kelnerki są wtedy gdy potrzeba, ani za rzadko, ani za często.

            Atmosferze życzę wszystkiego NAJ. Niech im się wiedzie!
            • donkej Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. 12.04.12, 16:37

              Jota, już Ty nie udawaj takiej skromnej prowincjuszki. Jesteś italianistka w Italii bywała i umiesz Kotłownię ocenić - docenić ;-)
              • donkej Re: Atmosfera Żoliborza w miejscu Rozmarynu. 12.04.12, 16:39
                Aha, a a w Atmosferze byliśmy wczoraj i muszę powiedzieć, że bardzo się cieszę, że wreszcie jest!!! Rozmaryn w ogóle był nie dla ludzi...
                • jacek1f no to tera my: 15.04.12, 18:57
                  Przybyło miło na Żoliborzu, niby już pod koniec marca, ale teraz dopiero odwiedziliśmy pierwszy raz Atmosferę Żoliborza. Nówka sztuka w miejscu Rozmarynu. Pierwszy i nie ostatni, na pewno!.

                  Wystrój minimalistyczny, w czerwieniach rządzących, wygodny bardzo, dużo miejsca.
                  Mają kłopot z nazwą, tą oficjalną, bo już Atmosfera była zaklepana od dawna na Wale, to i Żoliborz doszedł... ale myślę, że lokalnie się skróci z uczuciem i będą ludzie umawiać się do Atmosferki, Naszej Atmosfery itp...
                  Jeszcze się rozkręcają, sami o tym wiedzą, jeszcze docierają, ale karta - jak obiecana w intenrnecie, tak i w realu przemyślana, sprawdza się jako zestaw uniwersalny dla przygody kulinarnej bardzo różnej.
                  Polskie smaki obok włoskich past, hiszpańskie wedliny obok sledzia z ziemniakiem i tatara obok wątróbek, solidne sałaty... Brzmi nieźle? Bo smakuje nieźle.
                  Zupa szpinakowa z fetą - super pomysł i wykonanie.
                  Placki ziemniaczane z łososiem i kwaśną śmietana wspaniałe - placek to czyni!
                  Poledwiczki wieprzowe bdb, a porcje makaronów - tym razem gnicchi trikolory z kurczaczkiem w sosie grzybowym/truflowym - nie dość, że smaczne, to porcja porażająco duża:-)
                  Na samym początku miły, konieczny i poprawny akcent - małe talerzyki, oliwa po swojemu doprawiona chili i rozmarynem i pyszne gorące bułeczki mini w koszyczku - można czekać i przeglądać kartę i wybierać smakołyki dowoli.
                  Ceny przyjazne - przystawki liczne od 14 do 20 zł, pasty po 25, dania główne od łosia, pstraga, przez kuraka i kaczkę aż po wołowinę - od 20 do 40.
                  Wina będą bardzo dobre - tak, tak, jeszcze kilka dni dla urzędników - bo od naszego żoliborskiego Pana Piotra z Dobrych Win przy pl. Wilsona.
                  Deserów nie zaliczyliśmy tym razem, ale na sąsiednich stołach widzieliśmy przed zadowolonymi konsumentami (rodziny z dziećmi, pary) znikające szybko porcje:-)
                  Na pewno wrócimy, i dla poznawania reszty karty, i dla miłej obsługi, no i dla Szefowej kuchni:-)
                  pozdrawaimy i polecamy!
                  Fajnie jak przyrasta na dzielnicy smacznie.
                  • jota-40 Re: no to tera my: 15.04.12, 21:02
                    Trzeba by zrobić Społeczną Wizytację ;))
                    • jacek1f oczywiście chodzi o 15.04.12, 21:19
                      gnocchi i łososia, a nie łosia:-) Sorry.
                      • jacek1f drugi raz, dobry raz: 03.05.12, 19:39
                        Kolejny udany raz.

                        Zupa pomidorowa łyżkę lizać.
                        Placki ziemniaczane z łososiem - stały punkt, obowiązkowy.
                        Krewetki - mru, nie przeciągnięte, sos na białym winie z chili i czosnkiem boski - może dla niektórych lekko za ostry, ale to już sprawa smaku indywidualnego, ja akurat wolę z charakterem.

                        Kaczka - była wspaniała, polewa na skórce o posmaku piernikowym, ale tak delikatnym... miękka, nie przesuszona, choć to nogi były...a sos żurawinowy dopełnia ja niezawodnie. Karmelizowana gruszka i jabłko na dodatek.

                        Polędwiczki wieprzowe - rozpływają się w ustach, a sos na porto z kurkami akuratnie dopełnia smak. Co to będzie, jak Szefowa Pani Monika dostanie w ręce swe w sezonie kurki z lasu...?!

                        Kurczak - w punkt. Mięso perfekt uchwycone, owinięte w szynkę, z dodatkiem sosu śmietanowo-ziołowego - można polecać każdemu niezdecydowanemu, bojaźliwemu, nieufnemu gościowi.

                        Pstrąg pieczony - cóż, dużo ości, ale delkatny akurat, soczysty, choć bez chrupkiej skórki. Wole takiego, co to można łapkami... ale już niebawem nadejdzie dorada pieczona w soli lub z grilla - najprostsza-najsmaczniiejsza, przypominająca smaki z Grecji i Włoch.

                        Łosoś grillowany - mru, smak doskonały i prosty, zawsze dobry i smaczny wybór, sos miodowy z imbirem oraz puree ziołowe - całość spełniona.

                        Wina od naszego wilsonowskiego Pana Piotra z Dobrych WIn (dziękujemy!) - dziś białe i czerwone z Francji Cuvee Lagarde Blanc i Cuvee Lagarde Rouge, akurat na upał, niezobowiązujące oba, białe wspaniale lekko cytrusowe, czerwone uniwerslane, cena do jakości bdb. Ale czeka i Toskania, Salento, Fino.... da się radę:-)

                        Co jeszcze dodać? Byliśmy w towarzystwie Seniorów (Mama i Tata), bardzo srogich sędziów smaków, konserwatywnych raczej. Ale krewetki, zupa, kaczka i wieprzowina dostały noty wyyyysokie:-)
                        Ciepłe bułeczki i oliwa na talerzyku do maczania - takie proste! - zapewniają wraz z winem miłe chwile oczekiwania na dania, a czekać trzeba, bo wszystko się robi na ogniu, nie odgrzewa fast'owo wśród mikrofal.

                        A, domowe, własne lody migdałowe... mmmmmm, krojone w plastry solidne, re-we-la-cja. Już czekam na sezonowe i inne smaki - wiśnia, malina, czarna porzeczka, strużki lemonki.... Na sernik, najsłynniejszy z deserów popis już sił nie starczyło.
                        Co jeszcze? A, dużo cytryn, jako przyprawy wręcz, kocham to, jak na mojej Krecie i w Toskanii - dużo, bez konieczności dopraszania sie o ćwiarteczkę..:-) Super.
                        No i właściciele - jak miło, gdy wita Cię gospodarz, a Szefowa wychodzi podpytać o opinię i ocenę, właśnie tak jest normalnie, tawerniano, tratoryjnie, lokalnie i po swojemu. Przyjaźnie. I o.
                        • jacek1f środy i czwartki.... 10.05.12, 12:51
                          Pytajcie o mule w białym winie i doradę w soli pieczoną w Atmosferze!
                          Warto bardzo dla radości i przyjemności, mru!
                          Do tego białe lub czerwone Cuvee Lagarde i dzień jest przyjemniejszy, wieczór dłuższy i w ogóle. Polecam szczerze....
                          • Gość: atmosferka Re: środy i czwartki.... IP: *.centertel.pl 10.05.12, 21:52
                            i zwykle jedzonko jest tam pyszne, no wręcz powalające, już nie mogę się doczekać piątków, sobót, niedziel, poniedziałków i wtorków w atmosferce...... no, mru polecam.....
                            • jacek1f tez prawda! Zwykłe jedzonko - 3 dania za 17-20 zł 11.05.12, 10:22
                              pyszne i domowe, każdego dnia - mru, tez warto polecić. Lpesze niz w barach mlecznych, a za tyle samo pieniedzy. Tyle, że pora lunchu/lanczu.
                              :-)
                              • Gość: mruczek Re: tez prawda! Zwykłe jedzonko - 3 dania za 17- IP: *.play-internet.pl 16.05.12, 20:21
                                no i bylem. Zjadlem, popilem, ale zadnej atmosfery, a tym bardziej zoliborskiej nie znalazlem..... Miejsce, jak dziesiatki innych industrialno-swojsko-nijakie. Poprawnie i tyle.
                                • Gość: Alicja Kiepsko IP: *.dynamic.chello.pl 21.05.12, 22:53
                                  Z dużą nadzieją czekam na każde nowe miejsce na Żoliborzu. Niestety "Atmosfera Żoliborza" poza kiepską nazwą jest kiepska w ogóle. Wystrój kompletnie nieudany, obsługa słaba, b. długie oczekiwanie (choć zajęte było może 20-30% knajpy) no i niestety kiepskie i wcale nie za tanie jedzenie.

                                  Już tam nie wrócę. Niestety.
    • Gość: hana_bi Śniadania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.12, 22:58
      Czy myśleliście o wprowadzeniu "śniadań w atmosferze"? Myślę, że również tym moglibyście pokonkurować. W Żywicielu o 10 rano tłumy, że nie da się wejśc, w Tere Fere fajne i smaczne zestawy, ale nie ma mowy o intymności i bezpiecznej rozmowie np. z klientem. Rano tez wszystkie stoliki pozajmowane.
      może zaporoponujecie tez cos bardziej oryginalnego niż croissanty lub omlet ;)
      pozdrawiam i trzymam kciuki za powodzenie.
      jak dotychczas same dobre opinie o Was słyszałam.
    • mokykla13 Dobra na uroczystość rodzinną 30.06.12, 12:27
      Byliśmy na kilkuosobowym urodzinowym obiedzie rodzinnym, z częściowo ustalonym wcześniej menu. Ze względu na malutkie dziecko po przyjściu do restauracji nie chcieliśmy czekać na realizację zamówienia, gdyż każde dodatkowe pół godziny z nudzącym się niemowlakiem wiadomo jak może się skończyć.
      Propozycja właściciela, aby wybrać wcześniej zupę i przystawkę, tak aby były już gotowe na nasze przyjście, a danie główne i deser goście mieli do wyboru (z dwóch pozycji wybranych wcześniej przez nas) była świetna. Na wejściu nie musieliśmy czekać na jedzenie, a podczas gdy jedliśmy zupę i przystawki, w kuchni szykowano wybrane przez gości dania główne i desery.
      Jedzenie bardzo dobre (m.in. łosoś w sosie imbirowym i polędwiczki super, krewetki w sosie winnym rewelacja), ceny naprawdę przyzwoite. Do tego dobrze dobrane wina, wybór herbat, kawa.
      Obsługa przemiła, grzeczna, stół ładnie nakryty, wszystko jak trzeba. Specjalnie dla nas wydrukowane skrócone menu z Aliną w tle wzięliśmy na pamiątkę dla niemowlaka, bo to była jego uroczystość :)
      Krzesełko dla dziecka jest, kącik zabaw jest, miejsce na wózek jest.
      Byliśmy zadowoleni i polecamy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka