Dodaj do ulubionych

Lokalna linia ZTM na Żoliborzu po nowych ulicach

IP: *.dynamic.chello.pl 12.09.12, 00:03
Paweł już pewnie o tym wie;), ale inni mogą nie wiedzieć - jak donoszą dziennikarze Wyborczej ZTM zmienia trasę 205 i kieruję ją na Rydygiera, Matysiakówny i Kokarda - bliziutko do autobusu będą mieć więc nowi mieszkańcy os. Zielony Żoliborz, ale również zakorzenieni żoliborzanie mieszkający na północ torów kolejowych (Ks. Boguckiego, Gen. Zajączka, Felińskiego) aż do Dworca Gdańskiego, bo właśnie tam znajdzie się nowa pętla naszej żoliborskiej linii dzielnicowej:
autobusczerwony.blox.pl/2012/09/Linia-205-z-haczykiem-dla-pasazerow.html
Uczciwie rzecz biorąc faktycznie z Przasnyskiej Paweł i jego sąsiedzi mają teraz najdalej do autobusów z większości żoliborzan, ale jest dobra informacja dla mieszkańców tej ulicy - ZTM planuje także linię lokalną na Powązki więc pewnie pojedzie to Przasnyską (zła wiadomość jest natomiast taka, że plany te odłożono na "bliżej nieokreśloną przyszłość" i właściwie nie wiadomo czy, kiedy i co z tego wyjdzie). Na szczęście nowe 205 rusza już w przyszłym tygodniu. Korzystać, bo nam skasują 205, jak będzie puste jeździć, a tłoku w nim ostatnio nie ma.
Obserwuj wątek
    • Gość: Paweł [...] IP: *.com 12.09.12, 14:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • lepus42 205 12.09.12, 22:25
        Czułem, że po tej wiadomości Pawła szlag trafi i zacznie rzucać jobami. Chyba się nie pomyliłem.
        • Gość: Paweł Re: 205 IP: *.com 12.09.12, 23:50
          Chyba jednak się pomyliłeś lub nie zdążyłeś przeczytać posta. Bardzo dobrze, że ta zmiana powstaje, sam o nią walczyłem, jestem aż tak wygodny, że nawet z Pl.Inwalidów będę w okolice Zajączka, gdzie mieszka moja rodzina, dostawał się z pomocą 205. Jest oczywiste, że wiedziałem o zmianie wcześniej, niż napisano na tym blogu.

          Admina uprzejmie proszę o dokładne wyjaśnienie, czemu powyższy post został skasowany.
          • wilson05 Re: 205 13.09.12, 10:29
            > Admina uprzejmie proszę o dokładne wyjaśnienie, czemu powyższy post został skasowany.
            Przede wszystkim ze względu na obrażanie innych, ale przy okazji dla naszego wspólnego żoliborskiego dobra. Swoimi chamskimi tekstami zraziłeś zbyt dużo osób do idei autobusu na Przasnyskiej i wystarczająco opóźniłeś jej uruchomienie, więc przynajmniej na ostatniej prostej postaraj się niczego nie zepsuć.
            • sloik_spod_radzynia Czy ja dobrze widzę, że rządzą nami przedszkolaki? 13.09.12, 11:40
              > Swoimi chamskimi tekstami zraziłeś zbyt dużo osób
              > do idei autobusu na Przasnyskiej i wystarczająco opóźniłeś jej uruchomienie, wi
              > ęc przynajmniej na ostatniej prostej postaraj się niczego nie zepsuć.

              W jaki sposób rzeczony Paweł opóźnił uruchomienie tej linii? Czy ja dobrze rozumiem, ze chodzi o to, że z powodu komentarzy Pawła jakiś Bardzo Ważny Urzędnik obraził się i zrobił na złość mieszkańcom, blokując uruchomienie tej linii?

              Jeśli rzeczywiście tak jest, że urzędnicy obrażają się z takiego powodu i robią mieszkańcom na złość, to znaczy, że nie są ludźmi poważnymi lecz przedszkolakami. Może powinni zamienić swoje urzędnicze stołki na przedszkolną piaskownicę?
              • wilson05 Re: Czy ja dobrze widzę, że rządzą nami przedszko 13.09.12, 11:51
                Nie wiem jak jest, ale to zastanawiające, że w każde miejsce wcześniej czy później da się załatwić autobus, a na Przasnyską się nie da.
                Ewentualnie jest jeszcze takie wytłumaczenie, że ten autobus po prostu nie jest potrzebny, mieszkańcy (poza jednym) się nie domagają, i dlatego ZTM gra na zwłokę.

                A poza tym nie chodzi tylko o urzędników, gdyby Paweł grzecznie poprosił, to może dostałby wsparcie np. lokalnych stowarzyszeń. Ale trudno wpierać kogoś, kto wyzywa od najgorszych innych żoliborzan tylko dlatego, że mają bliżej do przystanku...
              • Gość: BardzoWażnyUrzędni Re: Czy ja dobrze widzę, że rządzą nami przedszko IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 13.09.12, 12:12
                Ja się na ten przykład obraziłem i po moim trupie jak ten autobus pojedzie Przasnyską!





                :)
                • Gość: Paweł Re: Czy ja dobrze widzę, że rządzą nami przedszko IP: *.com 13.09.12, 13:02
                  Boże, znowu ten gość z Elbląskiej. Na Elbląskiej ma mieszkanie na parterze słownie jedna osoba, którą razi, że ludzie chcą mieć dojazd komunikacją miejską do metra, a jego biedne mieszkanie "straci na wartości" bo raz na 20 minut przejedzie mały mikrobus... człowieku wyluzuj, bo już nie da się czytać tych tekstów.

                  Może moje posty były chamskie, ale nie piszę pod 10 nickami i nie wymyślam głupot, jak hałas z mikrobusu. Zresztą - żeby ci się rykoszetem nie odbiło, bo "specjaliści" z ZTM byli już blisko wepchania dużych autobusów 303 na CAŁĄ Elbląską, bo przebudowa progu na Przasnyskiej kosztuje.

                  A teraz do rzeczy - czy myślicie, że jestem nienormalny, bo tylko obrażać potrafię i w ten sposób precyzować swoje żądania? Nie, wyobraźcie sobie, że po jakiś 6-7 latach starań o ten autobus mam już serdecznie dość "uprzejmego proszenia" ZTM-u o tę linię. Mam już serdecznie dość patrzenia na ludzi, którzy Włościańską chodzą piechotą. Mam już również dość patrzenia na "grzebiące w smole" samochody na Przasnyskiej - to horror, że przez brak autobusu 2x dziennie w dni robocze rodzice dzieci, które nie mieszkają w najbliższym sąsiedztwie, zajeżdżają i parkują "na latarniach". Podobnie zresztą mieszkańcy. Sam ZTM kiedyś przyznał, że społeczeństwo się starzeje i wyliczane strefy dojścia powinny się zmniejszać. Tymczasem ode mnie z Przasnyskiej jest ponad 500 metrów na oba przystanki tramwajowe, jeszcze znacznie dłużej na Park Olszyna (jednocześnie ZTM odmawia skierowania choćby 510 po trasie Trasa AK-Broniewskiego-Jana Pawła...), jeszcze dalej jest na przystanki 114. Po pewnym czasie "proszenia" odechciewa się, naprawdę innej drogi po prostu nie ma jak zwyzywać tych i owych za nicnierobienie. Okazało się to bardzo skuteczne, jak walczyliśmy o autobus na Postępu dla pracowników biur (moja wybranka już nie drepcze po całej Postępu w błocie co rano, ani tymbardziej nie pcha się autem na Służewiec i nie uczestniczy w dewastacji okolicznych trawników) - wystarczyło parę obraźliwych maili do wiadomości wiceprezydenta, szefostwa ZTM i autobus się pojawił po 2-3 miesiącach (tego etapu nie wdrożyłem jeszcze na Żoliborzu, ale zrobię to, jeśli będzie trzeba).

                  Przystanek na Przasnyskiej musi powstać - choćby z uwagi na fakt, że do podstawówki chodzą dzieciaki w takim wieku, że dla dobra i pewności ich i ich rodziców nie powinny maszerować przez całe osiedle do tramwajów (mniejszość) albo po prostu być wywożonymi wyłącznie osobówkami, ku niezadowoleniu mieszkańców bloków. Chyba nie muszę tłumaczyć, że przystanek akurat przy skręcie do szkoły na Przasnyskiej ma jak najbardziej dobre miejsce do funkcjonowania, bo blok jest odsunięty od ulicy i żadnemu mieszkańciwi nie powinno takie rozwiązanie przeszkadzać.
                  Kolejne argumenty już chyba przedstawiłem wcześniej (dojazd do metra, najlepiej i Gdańskiego i Marymontu jednocześnie - w przypadku Przasnyskiej byłby wybierany Marymont; bliskość okolicznych liceum i gimnazjum na Elbląskiej; dojazd do Simply z wielu uliczek; możliwość postawienia przystanku nie tylko przy szkole na Przasnyskiej i Simply ale też w połowie Włościańskiej - ku uciesze maszerujacych z tych wieżowców do metra; dojazd do bazarku na Marymoncie; możliwość wydłużenia linii do Potoku przez Gdańską; dojazd do Gdańskiego jako przesiadki na pociąg lotniskowy - póki co PKP PLK odmawia budowy bliższej stacji Powązkowska, gdzie ZTM puścił po cichu linię S9 bez zatrzymania tym bardziej uzasadnia taką linię; przystanek na rogu Rydygiera/Przasnyska z pewnością wpłynie na obecnych maszerujących do 122 i Grunwaldzkiego - polecam spacer Rydygiera w dni robocze, auta WSZĘDZIE tak samo jak na Przasnyskiej).
                  • qnegunda Re: Czy ja dobrze widzę, że rządzą nami przedszko 28.09.12, 08:58
                    > "specjaliści" z ZTM byli już blisko wepchania dużych autobusów 303 na CAŁĄ Elbląską

                    I to bez przystanków :)
                    • Gość: Paweł Re: Czy ja dobrze widzę, że rządzą nami przedszko IP: *.com 28.09.12, 21:52
                      Wystarczy, że wydział infrastruktury Urzędu Dzielnicy kiwnął palcem i dla nowej trasy 205 szybciutko wymierzono przystanki, wybrukowano trawkę, postawiono słupek przystankowy i namalowano przystanek farbą. Myślę, że skoro ZTM chciał puszczać to 303 to na pewno byłby przystanek przy rondzie Elbląska/Przasnyska bo jest tam idealne miejsce na wyłożenie płytek na trawniku w obie strony, koszt niewielki a i utrudnień drogowych by przez to nie było.
                      Ale cóż, póki co nie ma ani lokalnej linii mikrobusowej Przasnyską-Elbląską do Marymontu (co bardziej pożądane) ani autobusów przelotowych (co w przypadku 303 byłoby mało przydatne!).
                      Za to jak zawsze parę dni na wszystkich świętych popatrzymy sobie na autobusy linii cmentarnych przejeżdżających Elbląską bez zatrzymania, oto jak dzielnica i ZTM dba o żoliborzan:-)
                      • potomar Re: Czy ja dobrze widzę, że rządzą nami przedszko 13.10.12, 23:34
                        Ale przecież mieszkańcy Żoliborza nie powinni narzekać, bo ponoć jest świetnie wg ZTM: www.ztm.waw.pl/informacje.php?i=614&c=98&l=1
                        • Gość: Paweł Re: Czy ja dobrze widzę, że rządzą nami przedszko IP: *.com 14.10.12, 15:05
                          Przecież sami się przyznali w tym - w mojej opinii - propagandowym komunikacie, pisanym jak pseudo-artykuł prasowy, że został wytworzony przez służby prasowe ZTM z uwagi na nasilające się skargi i prostesty żoliborzan. Dziwisz się? Żoliborz nie ma dobrej komunikacji lokalnej, między własnymi osiedlami, takiej, która rozwija lokalną społeczność. ZTM-stawia tylko na dojazd do centrum. Co z tego, że mam tramwaj co 2 minuty do centrum, jak nie mogę po własnej dzielnicy się normalnie przemieszczać. Ci, którzy tego nie rozumieją, najwidoczniej nie mieli nigdy dzieci. Jak komuś, przykładowo z Rydygiera, Włościańskiej, przyjdzie słać dziecko na Przasnyską to zrozumie, jak w śniegu, deszczu będzie musiał codziennie wozić dziecko lub narażać je na często ponadkilometrowe marsze przez osiedle. Potem dzieciak może iść do gimnazjum i liceum na Elbląską, w tym wieku będzie już mógł samodzielnie maszerować.
    • lepus42 Re: Lokalna linia ZTM na Żoliborzu po nowych ulic 13.09.12, 11:40
      Jednak chyba rzeczywiście czegoś nie doczytałem, bo nie widzę dlaczego mieszkańcy Elbląskiej i Rydygiera mają się cieszyć z tej zmienionej trasy. Przecież 205 już jakiś czas jeździło do metra od strony Słomińskiego, ale przestało chyba w związku z całkowitym brakiem pasażerów na odcinku Arkadia-dworzec. Mieszkańcy Zielonego Żoliborza mieli i tak przystanek 205 na pl Grunwaldzkim 300m od domu. Moim zdaniem można się będzie dopiero cieszyć z linii "x" na trasie: Kokarda,Rydygiera,Przasnyska,Elbląska,Włościańska,Marymont.
      • Gość: x Re: Lokalna linia ZTM na Żoliborzu po nowych ulic IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.12, 16:04
        po moim trupie pojedzie autobus na przasnyskiej rysujac przy okazji poparkowane auta bo i tak ulica jest ciasna
        • wilson05 Re: Lokalna linia ZTM na Żoliborzu po nowych ulic 13.09.12, 22:10
          Akurat Przasnyska jest zbyt szeroka - ma 7 metrów szerokości, czyli o metr więcej niż ustawa przewiduje.
      • Gość: Monika Re: Lokalna linia ZTM na Żoliborzu po nowych ulic IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.12, 20:39
        Jestem pewna, że linia po tej trasie do Marymontu miałaby wzięcie, może po prostu zbyt mało osób złożyło dotąd wniosek formalny na stronie ztm-u? Urzędnicy najzwyklej w świecie nie mają czasu czytać forów internetowych, niezależnie ile twórczości wyprodukują tu co niektórzy. A może nie wystarcza uderzać do ZTM, gdy same władze dzielnicy nie wiedzą nic o oczekiwaniach mieszkańców? A wiadomo, im mniej oczekiwań, tym lepiej dla finansów samorządu.
        Do pana kierowcy: radzę udać się na kurs doszkalający dla kierowców, w ten sposób można nauczyć się parkować i uniknąć zarysowań. A te mogą powstać tak samo od często jeżdżących Przasnyską furgonetek itp. tak samo jak i od autobusu (co za argumentacja) jeśli się nie potrafi parkować.
        Proponuję, abyśmy razem myśleli nie w kategoriach zazdrości na polu dzielnicy, ale w kategorii działania na wspólną korzyść, napisałam o 205 z dużym entuzjazmem, choć sama często korzystała nie będę. Patrzę jednak na to, jak dzielnice typu Ursynów wymusiły na ZTM lokalne linie jeżdżące zygzakami gdzie się da i tam każdy ma dojazd do metra (co 10 minut cały dzień). Powinniśmy, jako żoliborzanie, zabiegać o dobro na całej dzielnicy, w ten sposób jako dzielnica stajemy się atrakcyjniejszą okolicą. Nie zazdrośmy np. apartamentów na Rydygiera (bo sami mamy stare mieszkanie), tylko cieszmy się, że Żoliborz ma coraz mniej nieciekawych okolic - w ten sposób zyskujemy także sami. I podobnie z komunikacją, ZTM niechętnie daje tu busy, bo zajezdnie pewnie są przyzwyczajone do wyjeżdżania w inne rejony Warszawy, gdzie te busy mają od dawna trasy, a przecież Żoliborz nie powinien być gorszy, dlatego nawet wydłużone 205 powinno cieszyć.
        • Gość: Paweł Re: Lokalna linia ZTM na Żoliborzu po nowych ulic IP: *.com 20.09.12, 16:02
          ZTM nie robi nic w tej sprawie, bo tak mu wygodniej, po co ponosić koszty, jak można zajmować się tylko skracaniem i cięciem linii, pomyśl...chodzi o oszczędzanie na każdym, kto nie protestuje. Różnica między innymi dzielnicami - patrz np. mapa komunikacji na Ursynowie
          www.ztm.waw.pl/mapa/mapa_8.htm
          - polega na tym, że w wydziały infrastruktury dzielnicy oraz sam burmistrz są tzw. społecznikami, nie siedzą i nie robią tylko tyle ile muszą, ale tyle, ile mogą zrobić dla dzielnicy. Dlatego mieszkańcy Ursynowa mają napakowane lokalnych autobusików i mogą sobie dojechać wszędzie na dzielnicy, a u nas raptem 205 dostali co niektórzy. W ten sposób pogłębia się rozkład Żoliborza polegający na braku integracji mieszkańców - przykładowo nie korzystam z przychodni na Żoliborzu tylko wybieram centrum, bo mam lepszy dojazd, a jak zachoruję nie zawsze lepiej autem podjeżdżać. Rodzice wysyłają dzieci gdzie indziej itd. itd. bo wygodniej jest dotrzeć gdzie indziej niż na sąsiednie osiedla. Najbardziej współczuję osobom starszym, które w wyniku świetnej komunikacji na Przasnyskiej nawet nie próbują z przesiadkami czy na piechotę szukać "tańszych pietruszek" na bazarkach dzielnicowych tylko albo jadą pod Halę Mirowską tramwajem (wielka wyprawa raz na tydzień) albo, jak co bardziej schorowani, siedzą w domach - taki jest los starych mieszkańców w budynkach bez windy i autobusu w promieniu 400-500 metrów.

          I jeszcze jeden dobitny przykład - szanowni społecznicy Żoliborza (bo jak rozumiem takich interesują lokalne fora) porównajcie sobie częstotliwość rozmiesczenia przystanków na Obozowej oraz na Broniewskiego - na Obozowej dzielnica zmusiła ZTM do przystanków co pareset metrów, każdy ma blisko, na Broniewskiego między Włościańską a Sadami jest ogromna odległość, taka sama jak pokonywana wgłąb pozbawionych autobusów osiedli
          www.ztm.waw.pl/mapa/mapa_4.htm
          Jeśli ktoś nie widzi różnicy, to nie mam więcej pytań. Mapka z przystankami na Obozowej wygląda jakby w innej skali wzgledem Broniewskiego ją stworzono, a prawda jest taka, że po prostu lud żoliborski godzi się biegać na tramwaj przez całe osiedle i nikt nie potrafi zmienić decyzji ZTMu.
          • Gość: Tomo Re: Lokalna linia ZTM na Żoliborzu po nowych ulic IP: *.merinet.pl 20.09.12, 22:28
            Jak widać "lud żoliborski" się godzi, a tylko tobie to od 6 lat przeszkadza...
            Nie daje ci to do myślenia?
            • sloik_spod_radzynia Akurat na Obozowej przystanki są za często 21.09.12, 15:40
              Co z tego, że ktoś idzie 2 minuty szybciej do tramwaju, jak potem ten tramwaj wlecze się niemiłosiernie, stając co 200 metrów? I wtedy cała "oszczędność czasowa" idzie się czesać. Na przykład jazda tramwajem z Bemowa przez Obozową do Śródmieścia to cała wyprawa. Nie dziwne, że ludzie (np. mieszkańcy Bemowa) nie chcą tymi tramwajami jeździć, tylko walczą o utrzymanie połączeń autobusowych, które są znacznie szybsze.

              Od tych tramwajów, co Obozową jadą, to nawet rower jest szybszy, sprawdziłem w praktyce.
              • Gość: Paweł Re: Akurat na Obozowej przystanki są za często IP: *.com 21.09.12, 16:33
                Akurat na Broniewskiego między Włościańską i Sadami Żoliborskimi by się przydał. Odległość między tymi dwoma przystankami jest najdłuższa na całej trasie tramwajowej na Broniewskiego, że już z litości pominę porównanie do Obozowej, bo faktycznie tam to przesada. CO NAJWAŻNIEJSZE JEST MIEJSCE na przystanek tramwajowy, wystarczy położyć kostkę przy przejściu do ul. Braci Załuskich. Tylko ciekawe jest to, że to właśnie przy Sadach i Włościańskiej jest najwięcej zagłębionych osiedli bez dostępu komunikacji w inny sposób (dopiero Marymont czy 180 na Powązkowskiej), jednocześnie na Krasińskiego zostawiono jedynie 122 (i tak jest tam daleko dla tych, którym w ogóle pasuje) i równie przypadkowo ZTM nie chce nic puścić Przasnyską. Zrozumcie mnie dobrze - mi nawet nie chodzi o własną wygodę, autobus wzdłuż Przasnyskiej (całej) i Włościańskiej (też całej) udostępni choćby podjechanie rano z dzieciakami do szkoły. Ilu jest rodziców, co z rogu Elbląska/Broniewskiego podjeżdża pod szkołę autem, bo uważa, że 500 metrów to za daleko by codziennie w porannym rutynowym pośpiechu odprowadzać dziecko. Czym to skutkuje widać na parkingach przy Przasnyskiej 2x dziennie. Kolejna sprawa - w najbliższych miesiącach i latach będzie coraz więcej sklepów, sklepików i innych punktów handlowo-usługowych na Rydygiera, czy choćby do fryzjera czy lepszego sklepu mięsnego nie będzie wygodnie podjechać z Przasnyskiej te 2 przystanki do Rydygiera? Czy mieszkańcom Rydygiera nie przyda się dostęp do Marymontu (bazarek + linie na Tarchomin). Od wielu wielu lat mieszkańcy Przasnyskiej narzekają przede wszystkim na brak połączenia z Marymontem - gdyby taka linia powstała miałaby gwarantowaną "klientelę" starszych pań z torbami na kółkach (jeśli to kogoś śmieszy to tylko współczuję jego rodzicom) jadących na Marymont, osób w wieku produkcyjnym (jak nic wybiorą luźną drogę przez Włościańską i przystanek blisko zamiast biec na 122 które grzęznie w korku co najmniej na 5 minut już przed Sadami, dlaczego ludzie wolą jechać do metra a nie tramwajem np. na Służewiec to chyba pisać nie muszę), pewną klientelą takiej linii byliby uczniowie gimnazjum i liceum z Elbląskiej - wielu z nich mieszka w okolicy Marymontu, Gdańskiej, a dwukilometrowy spacer nie każdemu i nie przy każdej pogodzie służy.
                • sibeliuss Re: Akurat na Obozowej przystanki są za często 21.09.12, 17:18
                  W sumie powinna być jeszcze jedna linia jadąca Braci Załuskich i przystanek tramwajowy pomiędzy AK i Włościańską w stronę centrum - wysiadasz ze 186 lub 414 i musisz albo robić koło, albo iść aż za Elbląską. A ponieważ wtedy istotnie tramwaj będzie jechał dłużej dlatego trzeba przywrócić tędy 103 no i rzecz jasna 520.
                  • Gość: Paweł Re: Akurat na Obozowej przystanki są za często IP: *.com 21.09.12, 17:37
                    You made my day:D 103 zresztą by się przydało. A na pewno niezaprzeczalne jest, że całą komunikację partaczy właśnie Trasa AK, którą jedne linie jadą nie wiedzieć po co, a inne jadą należycie wgłąb osiedli. 414 jako przyspieszona powinna na tej trasie zostać, ale 186 (zamiast dorabiać przystanki tramwajom) skierowałbym na trasę: ...Trasa AK-Powązkowska-Krasińskiego-Słowackiego-Trasa AK... tak subtelne wydłużenie trasy 186 mimo to przyspieszyło by poruszanie się nią większości pasażerów - bo po pierwsze jest znaczna wymiana pasażerów na Kaskadzie (ludzie idą do i z metra) oraz na Olszynie (trasa na Broniewskiego w obie strony). Takie wydłużenie trasy 186 w efekcie więc skróciłoby podróż - i to nie tylko tym, którzy dziś idą od 186 do metra na piechotę. Przy okazji wreszcie południowa część Krasińskiego przynajmniej zyskałaby połączenie z Marymontem.
                    • Gość: zazu Re: Akurat na Obozowej przystanki są za często IP: *.dynamic.chello.pl 21.09.12, 18:22
                      Paweł, nawet jak napiszesz następny post na dwie i pół strony to nieprzekonanych nie przekonasz a przekonanym nic już więcej nie możesz zaproponować, a tymczasem mam wrażenie że nic innego nie robisz w dzień jak porównywanie żoliborza z innymi dzielnicami w poszukiwaniu ciemnych stron żoliborskiego planu komunikacji. Masz pewne argumenty mocne ale inne twoje argumenty wysuwane w dziesiątkach postów są nie do końca trafione. Ktoś kiedyś tu napisał że swoim podejsciem do sprawy możesz niektórych nawet zrazić i ja się z tym zgadzam, co ci da to agitowanie tutaj? Zmontuj jakieś petycje, zdobądż tysiące podpisów i wtedy się możesz gdzie indziej wykłócać o swoje. Albo nie masz na to czasu albo wolisz pisać tak bezcelowo na forum ( Bo to jest bezcelowe i nic ci to tutaj nie da -> patrz początek o nieprzekonanych), albo już próbowałeś i nic ci innego nie pozostało jak tylko drukowanie na tym forum. Prosta sprawa - argument o przystanku przy braci załuskich. Paweł naprawde już bym się zgodził z tobą ale nie mogę. Żeby ten sam tramwaj tyle później\wcześniej nie stał na światłach przy włościańskiej ale nie powiesz że tam się stoi krótko i to mi nie pasuje. Analogiczna sytuacja jest przy hali Banacha - tramwaj ma z jednej strony hali przystanek przy bitwy w-skiej i z drugiej przy opaczewskiej bo właśnie ktoś tam walczył o to i teraz naprawde większość ludzi jadącyh dalej( a jest to większość podobnie jak u nas) się ztego powodu denerwuje bo powoduje to duże opóźnienia powstałe już na skrzyżowaniu bitwy w-skiej lub Dickensa w drugą stronę. i z tego powodu myślę paweł że nie jesteśmy sami ta tej linii i też wypadałoby o tym pomyśleć choć jeszcze raz powtarzam: Jakby nie było tej straty czasowej przy włościańskiej to bym miał inne podejscie.
                      • Gość: Paweł Re: Akurat na Obozowej przystanki są za często IP: *.com 22.09.12, 00:00
                        Dziękuję za jeden z nielicznych, merytorycznych w treści postów. Niestety, typowo polskie jest pisanie, że komuś nie podoba się moja propozycja jednocześnie bez pokreślenia, że najzwyklej kogoś sprawa nie dotyczy (są tu tacy, co mówią nie, choć mieszkają np. na Potoku, na zasadzie "skoro ja mam źle niech inni mają gorzej") albo - tu przykład jednego kolegi z Elbląskiej - komuś nie podoba się opcja wsparcia kwestii lokalnego autobusu, bo pracuje po sąsiedzku, nie potrzebuje autobusu, ma auto i w jego mniemaniu mieszkanie straci na wartości, bo będzie hałasował busik raz na 20 minut w godzinach roboczych. I dyskutuj z takim na pożądanym poziomie!
                        A wracając do merytoryki - polecam ci zapoznać się z opracowanym przez ztm planem tzw. szybkiego tramwaju Reymonta-Kielecka, mają to (choć już mieli parę lat temu) wdrożyć przed zrobieniem drugiego pasa Broniewskiego. W skrócie mówiąc szybki tramwaj to ma być z założenia:
                        - szybki tramwaj
                        - tramwaj z małą ilością przystanków (w grę wchodzi kasacja wybranych przystanków także na Broniewskiego) - inaczej tramwaj nie byłby szybki z założenia
                        - oczywiście w ramach modernizacji znikną (miejmy nadzieję, że realnie) kłopoty typu układ świateł przy Włościańskiej w obecnym działaniu (nie znam szczegółów technologii)
                        - i co najciekawsze, tylko dlatego, że będzie to tzw. szybki tramwaj, zmieni się przepisowa strefa dojścia do przystanku - z obecnych 400 metów (I strefa miejska dla tramwaju, do niej zaliczają się osiedla typu Broniewskiego) do 800 metrów (szybka linia międzydzielnicowa tramwajowa). Czy coś to w praktyce zmieni? Otóż wbrew pozorom tak - jeśli ktoś dziś pisał oficjalne pismo ze strony ztm, że ma ponad 400 metrów do tramwaju i nic innego do wyboru, ZTM pod groźbą nierealizowania stołecznego studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego musiał [w razie spełnienia pewnych warunków m.in. możliwości wytyczenia linii dodatkowej w dostępnej ulicy albo dodania przystanku po wybudowaniu infrastruktury] mu przystanek sprawić, przy normatywnej strefie dojścia 800 metrów potencjalnych pretensji będzie mogło mieć bardzo ograniczone grono osób. Dlatego też cała Elbląska nie będzie mogła protestować, że Włościańską skasują, a zrobią za to Park Olszyna po żoliborskiej stronie (w planach jest też m.in. przeniesienie Sadów w obie strony na stronę zachodnią, kasacja Ronda Radosława za rondem czy Nowolipek i jeszcze parę innych zmian i drobniejszych przesunięć). ZTM wtedy odpisze, że norma 800 m spełniona, a jeszcze połowie Elbląskiej wykaże, że mają 400 metrów do 180.
                        I powiem krótko - ja do Sadów mogę się przejść, ale jak płakać będą na Włościańskiej, że jeszcze o te 200 metrów dalej, nie kiwnę palcem, a idąć tropem obecnych "pomocnych" w kwestii mikrobusów na Przasnyskiej jeszcze się oburzę, że za blisko mają (bo 600, a powinni mieć równe 800!).
                        Ciekawostka - na czym polega haczyk z Przasnyską? Otóż ode mnie i wielu znajomych jest grubo ponad 400 metrów (jest daleko ponad 500) ale ZTM kreatywnie potrafi wskazać na mapkach ścieżki dojścia - w moim przypadku haczykiem okazała się linia 122 będąca w normatywnej strefie miejskiej (400 m dla tego przypadku autobusów). A przypomnę dla nieznających tematu, że w studium chodzi wyłącznie o dojscie do NAJBLIŻSZEGO przystanku, nieważne, że jeździ tam coś raz na dzień, czy jak w przypadku przystanku Przasnyska - jeździ tam tylko 122, nie jedzie do centrum, ma kiepski rozkład, rzadko w weekendy i wieczorami. Wystarczy, że jest jakikolwiek autobus 400 metrów od domu i nie mam prawa żądać objęcia mnie strefą tramwajową. No więc ZTM kreatywnie wykazał, że od Przasnyskiej łukiem prostym wyjdzie 400 m do przystanku przy - UWAGA - niewłączaniu dojścia w osiedle, ponieważ w przypadku gruntu będącego w użytkowaniu wieczystym oddanym przez miasto, ZTM nie jest w stanie liczyć odległości po takim gruncie. Co innego gdyby obudził się ktoś z Braci Załuskich, tam jest pole do popisu z żądaniem sobie przystanku tramwajowego (mimo, że niektórzy od północy mają "dużą" strefę dojścia metra), ale to też pójdzie w las w momencie przyjęcia nowych norm dojścia i wdrożenia kuriozum pt. szybki tramwaj mijający osiedla.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka