Dodaj do ulubionych

zmiana nazwy przystanku "Dewajtis" na "UKSW"

13.09.04, 09:30
Witam,
Czy wie ktoś - dlaczego, na czyj wniosek itp. zmieniono nazwę
przystanku "Dewajtis" na "UKSW"?
Co o tym sądzicie?

pzdr.
nascendi
Obserwuj wątek
    • Gość: ano Re: zmiana nazwy przystanku "Dewajtis" na "UKSW" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 16:05
      Dewajtis bylo ladnie..
    • Gość: alx Re: zmiana nazwy przystanku "Dewajtis" na "UKSW" IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.09.04, 19:21
      Politechnika i UW mają swoje przystanki. Teraz będzie miało i UKSW. Tak jest sprawiedliwiej. :)
    • Gość: Borys Re: zmiana nazwy przystanku "Dewajtis" na "UKSW" IP: *.pentor.com.pl 09.12.04, 13:40
      Ahoj!
      > Czy wie ktoś - dlaczego, na czyj wniosek itp. zmieniono nazwę
      > przystanku "Dewajtis" na "UKSW"?
      > Co o tym sądzicie?
      1 - nie wiem kto
      2 - nie podoba mi się to

      Borys
      • Gość: miss Re: zmiana nazwy przystanku "Dewajtis" na "UKSW" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 14:23
        bardzo mi się podoba, to logiczne i potrzebne, zmiany takie następują z
        rozporządzenia władz dzielnicy
        • Gość: ksywka Re: zmiana nazwy przystanku "Dewajtis" na "UKSW" IP: 195.94.193.* 09.12.04, 14:42
          > bardzo mi się podoba, to logiczne i potrzebne,
          Potrzebne Tobie czy komuś jeszcze ?
          I do czego jeśli można spytać?

          > zmiany takie następują z rozporządzenia władz dzielnicy
          Którego konkretnie organu czy osoby w tych władzach?

          • Gość: miss do ksywki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 16:06
            1.nazwa na przystanku informuje co też ważnego mieści się w pobliżu tego
            przystanku, (czyli gdzie dojechałam), i tak np jest stacja metra Ratusz,
            przystanek AWF, albo ZOO, czy to jasne?, inna sprawa, że są takie przystanki,
            przy których mieści się tylko sklep monopolowy i nic więcej (stąd może masz
            takie nawyki)
            2.rady poszczególnych gmin po przeprowadzeniu głosowania wydają decyzje o
            nadaniu lub zmianie nazw ulic, wejdź na strony Bielan i sprawdź, a potem możesz
            mu zanieczyścić wycieraczkę
            • roody102 Re: do ksywki 09.12.04, 16:32
              > 1.nazwa na przystanku informuje co też ważnego mieści się w pobliżu tego
              > przystanku, (czyli gdzie dojechałam), i tak np jest stacja metra Ratusz,
              > przystanek AWF, albo ZOO, czy to jasne?, inna sprawa, że są takie przystanki,
              > przy których mieści się tylko sklep monopolowy i nic więcej (stąd może masz
              > takie nawyki)

              Może bez personalnych przytyków, co?
              Nazwa przystanku nie musi informować o tym, co się mieści w okolicy - równie
              dobrze może się odnosić do jakiegoś zwyczajowego określenia. A poza tym
              zmienianie nazw jest zawsze źródłem kłopotów.

              > 2.rady poszczególnych gmin po przeprowadzeniu głosowania wydają decyzje o
              > nadaniu lub zmianie nazw ulic, wejdź na strony Bielan i sprawdź, a potem
              możesz
              > mu zanieczyścić wycieraczkę

              Tam się nie zmieniła nazwa ulicy, tylko przystanku a za to nie odpowiada
              dzielnica, tylko ZTM, który podlega pod miasto.
            • Gość: Borys Nazwa przystanku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 21:02
              Ahoj!
              Nazwa przystanku informuje o miejscu. Od "zawsze" ten przystanek nazywał się
              Dewajtis, bo jest na rogu Marymonckeij i Dewajtis. I taka też jest tradycja
              nazewnictwa przystanków w Warszawie - od ulic/przecznic.
              A to że, za przeproszeniem - "w pizdu" - pół kilometra dalej jest ATK czy jak to
              się teraz nazywa, to mnie wali.

              Borys

              • Gość: zoskaanka Re: Nazwa przystanku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 21:41
                > A to że, za przeproszeniem - "w pizdu" - pół kilometra dalej jest ATK czy jak
                to się teraz nazywa, to mnie wali.

                Dobrze powiedziane
            • Gość: dewajtis Re: do miss IP: *.chello.pl 09.12.04, 22:53
              No i o czym Cię tak poinformuje przystanek o nazwie UKSW? Co za powszechnie
              znany skrót, który wszystkim się od razu jednoznacznie kojarzy, no właśnie... z
              czym?
            • Gość: ksywka od ksywki IP: 195.94.193.* 10.12.04, 11:02
              > 1.nazwa na przystanku informuje co też ważnego mieści się w pobliżu tego
              > przystanku, (czyli gdzie dojechałam), i tak np jest stacja metra Ratusz,
              > przystanek AWF, albo ZOO, czy to jasne?,

              Do informowania służy Miejski System Informacji (MSI), a nie nazwy przystanków.
              (jak nie wiesz o czyms takim, to zajrzyj na www.msiwarszawa.com.pl )
              Przy Dwajtis można postawić tablicę co nawet byłoby wskazane z uwagi na
              pobliski kościół-zabytek ważniejszy niż jakieś tam UKSW.
              Obok stacji Ratusz jest też Buiro Rzecznika Praw Obywatelskich, Pałac
              Mostowskich, Arsenał,... I co? Należy je w takim razie dopisać do nazwy stacji?
              Zmienić "Potocką" na "szkoła pożarnicza+hala m.+bazar"?

              > inna sprawa, że są takie przystanki,
              > przy których mieści się tylko sklep monopolowy i nic więcej (stąd może masz
              > takie nawyki)

              Piszę koślawe litery? Wyczuwasz alkohol między wierszami? A może musisz sięgać
              po inwektywy z braku argumentów ?

              > 2.rady poszczególnych gmin po przeprowadzeniu głosowania wydają decyzje o
              > nadaniu lub zmianie nazw ulic, wejdź na strony Bielan i sprawdź, a potem
              możesz
              >
              > mu zanieczyścić wycieraczkę

              Wydaje mi sie że zmieniono nie nazwe ulicy ale przystanku. odróżniasz te dwie
              rzeczy ? Z niegdysiejszej dyskusji na forum Komunikacja wynika, że udział
              władz Bielan w tej zmianie był nieduży i bierny, że zrobiono to na zamówienie
              UKSW lekceważąc opnię mieszkańców.

              A co do tej wycieraczki nawet jeśli masz tę metodę sprawdzoną, to nie
              skorzystam. Unikam g...nianych argumentów.

              • Gość: d Re: od ksywki IP: *.chello.pl 11.12.04, 23:00
                Ul. Dewajtis już właściwie nie istnieje. Uwiarygodniał ją właśnie ten
                przystanek. Kto pamięta że ATK (ups... UK Stefana cośtam) jest przy Dewajtis?
                • roody102 Re: od ksywki 11.12.04, 23:20
                  E, coś nie widzę logiki w tym, co piszesz. Ulica istnieje tak, jak zawsze -
                  nigdy jej nie było więcej, raczej mniej. Im bardziej się UKSW rozwija, tym ta
                  nazwa większe ma znaczenie. UKSW to w końcu całkiem spora uczelnia i dzięki
                  temu, że adres ma od Dewajtis każdy jej student zna tą nazwę, a to niemała
                  grupa młodych ludzi koniec końców, na peweno pamiętają. Także nazwa na pewno
                  nie umarła. Póki nosił ją także przystanek, to miała dodatkową szansę:
                  - Jak dojechać do UKSW? - Tramwajem, przystanek „Dewajtis” – funkcjonowała w
                  języku i to języku młodych ludzi. I tym bardziej szkoda, że zmieniając nazwę
                  tej szansy jej pozbawiono i przyczyniono się pośrednio do jej powolnego
                  uśmiercania. A szkoda, bo to specyficzna, jedyna w swoim rodzaju nazwa. Po
                  prostu szkoda. Ale może przeważyło to, że w języku starosłowiańskim dewajtis to
                  nie tylko dąb, ale czasem też Święty Dąb, a więc ślad pogańskiego kultu w
                  języku? ;)
                  • Gość: d Re: od ksywki IP: *.chello.pl 11.12.04, 23:47
                    Nie widzę nielogiczności w swoim wywodzie? Ke pasa...
                    • roody102 Re: od ksywki 12.12.04, 00:34
                      Napisałaś, że UKSW uwiarygodnił nazwę - zgoda. Ale napisałaś też, że ona jest
                      martwa. To stoi w sprzeczności.
                      • Gość: d Re: od ksywki IP: *.chello.pl 12.12.04, 01:02
                        Dewajtis jest adresem wyłącznie dla ATK (UKSW) i dla Domu Formacyjnego.
                        Jeśli Oni nie będą tego adresu pielęgnować, przepadnie...
                        Pierwszy krok do wymazania nazwy tej ulicy to właśnie zmiana oznaczenia
                        przystanku tramwajowego (+ aksamitny głos w co nowocześniejszych wagonach).
                        • roody102 Re: od ksywki 12.12.04, 01:53
                          Teraz powtarzasz to, co ja napisałem dwa posty wyżej.
                          • Gość: d Re: od ksywki IP: *.chello.pl 12.12.04, 02:09
                            Musisz się młody człowieku odzwyczaić od myśli, że twoje poglądy są tylko twoje.
                            Twoje poglądy są czyjeś inne na długo przedtem zanim zaczęły być twoje.
                            To tylko głupio wygląda (nawet na proces o prawa autorskie).
                            Myślałam na własny użytek również w wieku lat 18. a mam teraz 41
                            • Gość: d Re: od ksywki IP: *.chello.pl 12.12.04, 02:39
                              Przeczytałam oczywiście z uwagą to, o oczym pisałeś dwa piętra wyżej.
                              Nadal jednak obstaję przy swoim. Trzeba na wszystko uważać,
                              człowiek spuści z oka i się wywraca świat do góry nogami.
                              N.p. dom kultury na Cegłowskiej - jesze dwa lata temu była tam kuchnia węglowa
                              w szatni, a teraz stoi w tym miejscu "piękny" żółty kubik.
                              • roody102 Re: od ksywki 12.12.04, 03:50
                                Nie no, w tym miejscu to ja już się całkowicie zgubiłem. Jaki dom kultury?! Co
                                to ma wspólnego z Dewajtis i przy czym właściwie obstajesz?!
                            • roody102 Re: od ksywki 12.12.04, 03:50
                              Dżizas, nie chodzi o prawo autroskie, tylko o to, że nie wiem jaki jest sens
                              polemiki, skoro powtarzasz po mnie?
    • Gość: d !) IP: *.chello.pl 12.12.04, 00:24
      Nie wiem kto to wymyślił, ale wymyślił głupio.
      Tak samo idiotycznie jak renowację Domu Pod Sedesami.
      Oto trzy moje koniki:
      1. różowa kostka bauma! brrrr
      2. ocieplanie i tynkowanie wszystkiego co się da! najlepiej na cytrynowo!
      3. pozłacanie bram, żeby Warszawa wyglądała jak Paryż (sic!)
      • roody102 Re: !) 12.12.04, 00:36
        Kostka bauma oczywiście nie, ale kolorowe tynki na blokach - czemu nie? Zawsze
        to lepiej od szarości i brązów. A złoto na bramie ministerstwa kultury... nie
        jest to warszawski styl i nie bardzo wiadomo do czego nawiązuje, ale samo w
        sobie nie wygląda wcale tak źle.
        • Gość: d Re: !) IP: *.chello.pl 12.12.04, 00:52
          A wiesz jaki jest budżet ministerstwa kultury (za przeproszeniem)
          na przypadkowe odkrycia archeologiczne - 21 000 zł.
          To znaczy - znajdujesz średniowieczą zbroję i koniec... nikt nie może znaleźć
          bursztynowej komnaty...
          Ile kosztowała ta pozłotka?
          • roody102 Re: !) 12.12.04, 01:54
            Mówimy o kosztach czy o estetyce?
            • Gość: d Re: !) IP: *.chello.pl 12.12.04, 02:13
              Nie mam wpływu na estetykę (niestety), a koszty ponoszę. (jako firma
              jednoosobowa wpłaciłam - ku utrapieniu mojej księgowej - ponad 11 000 do
              budżetu państwa)
              • roody102 Re: !) 12.12.04, 03:47
                Ale ja się nie pytam na co masz wpływ, tylko jaki jest temat rozmowy, bo się
                zwyczajnie gubię w tym, jak przeskakujesz z Dewajtis do kwestii podatku
                dochodowego.
                • Gość: d Re: !) IP: *.chello.pl 12.12.04, 23:29
                  Przepraszam Roody, się nie kłócę z Tobą tylko jestem po prostu zła.
                  Na bezmyślność.
                  Jeszcze trzy lata temu miałam wrażenie, że mam wpływ na wypadki.
                  Miała być zlikwidowana szkoła do której chodziła córka ale udało się pospolitym
                  ruszeniem dotrzeć do radnych i przekazać WŁADZY argumenty.
                  Teraz jest to po prostu niemożliwe.
                  Żadne argumenty do WŁADZY nie trafiają bo zmienił się USTRÓJ.
                  Twoja propozycja przejścia na forum o zabytkach też jest funta kłaków nie warta
                  sądząc po efektach obrony rusztu z BUW.
                  Biorę głeboki wdech i postaram się uspokoić (choć nie ręczę za to, że nie będę
                  się pienić tu i gdzie indziej)
    • nascendi [ŻW] Wybierz nazwę dla swojego przystanku 12.01.05, 12:14
      Do odgrzania tego wątku sprowokował mnie tekst z ŻW
      (cyt. za www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?
      place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=55585 )
      [linka chyba się złamie]

      Chcesz, by przystanek twojego autobusu lub tramwaju miał ciekawszą nazwę? Weź
      udział w konkursie Zarządu Transportu Miejskiego.

      Dość już nazw takich jak Centrum 05 czy Anielewicza lub Wołoska. Lepsze będą
      określenia ciekawe, brane od znajdujących się w pobliżu obiektów, zabytków czy
      mostów.

      Od dziś tramwaje jadące Towarową nie zatrzymują się już na przystanku
      Grzybowska. Zmienił imię na Muzeum Powstania Warszawskiego. Podobnych rewolucji
      będzie więcej. - Chcielibyśmy, by nowe nazwy były nie tylko ciekawe, ale też
      pomagały przyjezdnym, informowały o ważnych punktach miasta - mówi Igor
      Krajnow, rzecznik ZTM.

      Pomysł podoba się warszawiakom. - Jestem za tym, by przystanek niedaleko
      Rotundy nazwać Polonia - mówi Aga Flisińska, którą spotkaliśmy przy hotelu
      Sofitel (dawniej Forum).

      Pracownicy ZTM przyznają, że zgłasza się do nich wiele firm, które chcą, by
      przystanek nazywał się tak, jak ich instytucja. ZTM godzi się na to rzadko. Np.
      przystanki Wola Park zostały nazwane tak jak centrum handlowe, bo Wola Park
      dopłacił do wiat.

      ----------
      I co, startujemy w konkursie?

      nascendi
      • Gość: Borys Stanowcze NIE IP: *.pentor.com.pl 12.01.05, 13:34
        Ahoj!
        Uważam pomysł za poroniony.
        Przystanek ma mi mówić, GDZIE jestem, a nie OBOK czego jestem.

        A jak ATK zmienie ponownie nazwę, to i nazwa przystanku będzie zmieniana?

        Borys
      • donkej Re: [ŻW] Wybierz nazwę dla swojego przystanku 12.01.05, 13:40
        No można by. A co jeszcze zmienimy?
        Przystanek Popiełuszki, ale na co?
        Kanały?;-)
        Zmartwychwstanki?;-)
        ??
        Ale co ta panienka z Polonią?
        Idiotyzm: przecież Polonia to i klub sportowy i kino i pewnie coś jeszcze,
        dlaczego tylko przy hotelu taki przystanek?
        • Gość: Borys Re: [ŻW] Wybierz nazwę dla swojego przystanku IP: *.pentor.com.pl 12.01.05, 14:26
          Ahoj!
          > No można by. A co jeszcze zmienimy?
          > Przystanek Popiełuszki, ale na co?
          Jak to na co - Stołeczna!
          Ew. "Tu leżał Kości" - napis na budynku zdaje się nadal jest, a minęło już ponad
          15 lat ....

          Borys

    • nascendi konserwatywni i przywiązani 31.01.05, 11:59
      Okazuje się, że naszej dyskusji w tym wątku można dać naukową podbudowę.

      www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=56836
      [linka się złamie]

      ----------------
      ŻYCIE WARSZAWY
      Chcemy starych nazw przystanków

      Warszawiacy są bardzo konserwatywni i przywiązani do zwyczajowych nazw
      przystanków czy ulic. Zdaniem naukowców, to dobrze.


      Kilka dni temu Zarząd Transportu Miejskiego zaapelował do mieszkańców: jeśli
      uważacie, że trzeba zmienić "imię" przystanku - to podajcie swoją propozycję.
      Pomysły zostaną rozważone, a niektóre z nich przyjęte.

      Okazuje się, że warszawiacy chcą powrotu starych nazw - Pętla Wilanowska to dla
      nich Dworzec Południowy. - Wilanowska niczego nie oznacza - argumentuje Danuta
      Skrzypek, jedna z osób, które chcą powrotu starej nazwy. - My tu wszyscy na tę
      pętlę i tak mówimy: Dworzec Południowy.

      - Nie ma w tym niczego zaskakującego - twierdzi prof. Kazimierz Krzysztofek,
      socjolog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. - Ludzie chcą mieć punkty
      oparcia, potrzebują czegoś swojskiego. Warszawiacy negatywnie odnoszą się
      natomiast do nazw kojarzących się im z okresem socjalizmu, takich jak na
      przykład pl. Dzierżyńskiego.

      Data: 2005-01-31

      pzdr.
      nascendi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka