Gość: Reagan
IP: *.hsd1.il.comcast.net
07.05.05, 06:50
W USA grafiti oznacza niebezpieczna dzielnice. Ceny domow tam spadaja, wstyd
kogos zaprosic w taka okolice. Poza tym grafiti nigdzie indziej nie ma.
To jest bardzo latwo zwalczyc. Wystarczy lapac i ostro karac. Nikt nie bedzie
ryzykowal dotkliwej kary (np. wiezienie plus prace spoleczne) dla chwili
zabawy ze sprayem. Mozna zorganizowac akcje zmasowanej kontroli przez jakis
czas i pozadnie karac. Jak problem ustanie mozna policjantow przeniesc do
innych zadan a grafiti tylko kontrolowac z doskoku. Przeciez to takie proste.
Trzeba tylko chciec, ale naszym (dotychczasowym) elitom zalezy na tym
klimacie bezkarnosci, bo dzieki temu ludzie nie zadaja glosno lapania i
karania zlodzieji i malwersantow, bo sa nauczeni ze lapanie i karanie jest
niemozliwe.