Dodaj do ulubionych

samoloty z Bemowa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 18:52
W ten weekend szczegolnie uakywnily sie samoloty latajace z lotniska na
Bemowie (loty cwiczebne z szybowcami). Przyznam ze zaczelo mnie to draznic -
doslownie co pare minut byl start nowego holownika szybowca, nie zdazy jeden
wyladowac a juz startuje nastepny, potem powroty i tak non stop przez cały
weekend. A ze dosc nisko leca na poczatku, to terkot tych awionetek
szczegolnie mnie irytował. Czy nie moga robic swoich lotów cwiczebnych poza
miastem tylko koniecznie musza krazyc nad budynkami przelatujac nad Bemowem,
Żolibrzem i Bielanami??? Rozumiem ze widok maja tu hmmm ciekawszy, ale
przeciez chyba nie o to chodzi w tych lotach? Przeciez w obrebie miasta nawet
nie beda mialy nawet gdzie awaryjnie wyladowac jakbo cos sie przydazyło.
Lotnisko od strony zachodniej nie ma zupelnie zabudwy - tam jest tylko
wysypisko smieci wiec nie bedzie problemu ani hałasu ani lądowania w
przypadku awarii i niech tam sobie krążą. Pomijam kwestie ogolnej paniki w
lotach nad miastem po atakach na WTC - to moze za bardzo wyolbrzymione, ale
reszta argumentow uwazam jest na rzeczy.
Owszem, jesli ktos wyjezdza poza miasto to nie ma tego problemu, ale dla tych
co zostaja a mieszkaja nawet dalej od lotniska ale w poblizu ich trasy a chca
wypoczac moze to byc uciazliwe.
Co mozna z tym zrobic? Gdzie interweniowac ? Macie jakies pomysły ? A moze
uwazacie inaczej i Wam nie przeszkadza ?

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • nascendi Re: samoloty z Bemowa 04.07.05, 07:24
      Polecam wątek sprzed roku:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=296&w=13255974&a=13255974
    • gbas Re: samoloty z Bemowa 04.07.05, 11:40
      Koljeny któremu samoloty przeszkadzają z bemowa ale nie zauwazyl ze w ostatni
      weekend czerwca nisko lataly samoloty z okecia.
      • mroovkaa Re: samoloty z Bemowa 04.07.05, 13:44
        Otóż nie przeszkadzają mi. Są fajne. Szybowce piękne. Cieszę się nawet, że
        właśnie tu latają. Hałas mi nie przeszkadza. Ich hałas, bo tak w ogóle na temat
        hałasu to ja mogę długo. Zasnąć dziś nie mogłam - czy możnaby Trasę AK zamykać
        na noc?! (wiem, że nie można...)
        • Gość: r2d2 Re: samoloty z Bemowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 15:11
          ja względem hałasu z AK, po dłuższych obserwacjach stwierdzam że problemu by
          nie było gdyby te tiry jechały z przepisową szybkością a nie ile fabryka dała.
          • Gość: uwzetka Re: samoloty z Bemowa IP: *.chello.pl 05.07.05, 06:16
            a mnie te samoloty kojarzą się z dzieciństwem:) zawsze latały, warczały...
            teraz oczywiście mniej.
        • Gość: Małgorzata Re: samoloty z Bemowa IP: *.hochtief.de 02.08.05, 16:51
          Jestem za tym, żeby trasę AK zamykac chociaż od godz 23 do 5 rano dla TIR-ów.
          Hałas jest nie do wytrzymania, samochody dudnią, piszczą, podskakują jakby
          jechali po wielkich kamieniach.
          A tu na dodatek chce się z trasy AK zrobić trasę , a dokładnie korytarz jak
          wyraża się U.E. KORYTARZ ZAWSZE NAM POLAKOM ŻLE SIE KOJARZY.
    • Gość: bielany Re: samoloty z Bemowa IP: *.chello.pl 16.07.05, 23:02
      ja uważam, że jeśli się mieszka w sąsiedztwie lotniska to należy sie liczyć z
      takimi niedogodnościami
    • Gość: wujek dobra rada Re: samoloty z Bemowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 10:31
      Moze powinienes sie polaczyc z niejakim jackiem z Wloch. Ten czlowiek jest
      obecny na forum Ochoty. On walczy z lotniskiem Okecie. Teraz otworzyl sprawe w
      prokuraturze i jest o krok od zamkniecia lotniska na Okeciu. Na pewno znajdziesz
      w nim wiernego i wyprobowanego sojusznika.
      • garma Re: samoloty z Bemowa 18.07.05, 08:52
        Mnie te sobotnio-niedzielne loty samolotów bardzo przeszkadzają. Zastanawiam
        się, gdzie można interweniować w tej sprawie. Może w Urzędzie Dzielnicy albo w
        Urzędzie Warszawy ?
        • nascendi Urządu Lotnictwa Cywilnego 18.07.05, 09:21
          garma napisała:

          > Mnie te sobotnio-niedzielne loty samolotów bardzo przeszkadzają. Zastanawiam
          > się, gdzie można interweniować w tej sprawie. Może w Urzędzie Dzielnicy albo
          w
          > Urzędzie Warszawy ?

          Krzysztof Kapis
          Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego
          ul. Żelazna 59, 00-848 Warszawa

          • nascendi Urząd Lotnictwa Cywilnego 18.07.05, 09:34
            Przepraszam za falstart, miało być tak:
            Właściwy organ dla tej sprawy:

            Krzysztof Kapis
            Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego
            ul. Żelazna 59, 00-848 Warszawa

            Można pisać na kancelaria@ulc.gov.pl
            oczywiście CC do miejskich urzędów wskazane.

            Można się powołać m.in. na
            www.bielany.waw.pl/$aktualnosci/$archiwum/1999/lotnisko.php
            oraz łamanie ustalonych zasad:
            www.bielany.waw.pl/$aktualnosci/2002/0604_01.php
            [zbaczanie z kręgu, za niski pułap]
            • garma Re: Urząd Lotnictwa Cywilnego 19.07.05, 10:59
              wydaje mi się, że te samoloty nie zbaczają z trasy, zresztą jak ja bym miała to
              stwierdzić ? Mnie przeszkadza hałas od nich (w soboty i niedziele,
              kiedy "siedzę" w domu). Właściwie to bym się ucieszyła, gdyby gdzieś zboczyły
              daleko od Potoku i Lasu Bielańskiego albo żeby rzadziej przelatywały (np. 1
              przelot na godzinę byłby do zaakceptowania)
              • nascendi Re: Urząd Lotnictwa Cywilnego 19.07.05, 17:39
                garma napisała:

                > wydaje mi się, że te samoloty nie zbaczają z trasy, zresztą jak ja bym miała
                to
                >
                > stwierdzić ?

                Powinny lecieć nad rzeką i trasą AK. Ja je obserwuję np. nad AWF, Zabłocińską,
                Marymoncką. Mogę się pomylić w ocenie o 50m, ale nie o 500.

                Podobnie jest z wysokością, mają ustalone minimum pułapu na 300m. Jak obserwuję
                je z daleka nad Rudą i porównuję z XX-piętrowcem, to samolot jest najczęściej 2
                do 3 razy wyżej niż budynek (~60 metrowy) czyli pułap wychodzi w granicach 150-
                200m.

                > Mnie przeszkadza hałas od nich (w soboty i niedziele,

                Nie wątpię. Może należy wystąpić o pomiar hałasu, tylko kto go uczciwie
                przeprowadzi. Może właśnie Dzielnica a nie ULC?

        • synziemi Re: samoloty z Bemowa 22.07.05, 13:35
          garma napisała:

          > Mnie te sobotnio-niedzielne loty samolotów bardzo przeszkadzają. Zastanawiam
          > się, gdzie można interweniować w tej sprawie. Może w Urzędzie Dzielnicy albo w
          > Urzędzie Warszawy ?

          Od kiedy mieszkasz w tej okolicy??? Te samoloty sa jej czescia. Ja sie tam urodzilem i cale dziecinstwo spedzilem i jakos nigdy mi one nie przeszkadzaly (wrecz przeciwnie). A jak Ci tak ten "halas" przeszkadza to zawsze mozna sie przeprowadzic...
      • Gość: Kiro Re: samoloty z Bemowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 18:13
        A mnie tez przeszkadzają.
        Tobie rozumiem chocby ktos narobił na głowe to bys sobie wytłumaczył -
        skoro narobił widac miał potrzebę - nadstawie mu jeszcze kieszen.
        • roody102 Re: samoloty z Bemowa 18.07.05, 18:37
          Bez chamstwa. Uwierz, niektórzy naprawdę je lubią.
    • Gość: Bielanin Re: samoloty z Bemowa IP: 213.189.173.* 21.07.05, 00:12
      ee tam, takie samoloty... a pamiętacie jak Bemowo było kiedyś lotniskiem
      wojskowym? albo jeszcze trochę później, jak startowały szkolne Iskry z Bemowa?
      teraz to sama przyjemność (z resztą wtedy też) opatrzeć na sunace w poweitrzu
      szybowce...
    • Gość: Benc Re: samoloty z Bemowa IP: 213.17.170.* 22.07.05, 11:38
      Zgadzam się z Tobą. Przyjemność kilku ludzi kosztuje nerwy tysiące innych.
      Nalezy zauwazyc, że przez lata lotnisko otoczyły dzielnice mieszkaniowe a w
      związku z tym, że służy ono praktycznie wyłacznie zabawie to czas pomyslec o
      jego przeniesieniu w miejsca gdzie nie będa niszczyły nerwów tysiącom ludzi i
      to do tego w wekkendy kiedy mają oni prawo do odpoczynku. Ponadto samoloty
      notorycznie łamią zasady i przelatuja nie nad trasa lecz nad blokami.
      • roody102 Re: samoloty z Bemowa 22.07.05, 11:44
        Zaraz, zaraz - stwierdzenie, że w tym przypadku "przyjemność kilku ludzi
        kosztuje nerwy tysiące innych" jest nie na miejscu. Przecież lotnisko nie
        powstało dla naszej przyjemności, nie jest naszą fanaberią i nie bronimy jego
        istnienia dlatego, że aż tak je lubimy. Po prostu stwierdzamy, że nikso
        latające samoloty budzą w nas ciepłe uczucia. Mnie się kojarzą z dzieciństwem w
        tej okolicy spędzonym, innym jakoś tam pododobnie. To nie znaczy, że będę
        bronił samego lotniska. Pewne z czasem zostanie zlikwidowane i ja jakoś
        szczególnie żałować nie będę. Choć wtedy nisko lecący samolot stanie się dla
        mnie pewnie jeszcze bardziej sympatycznym, wręcz nostalgicznym zjawiskiem.
        • momas Re: samoloty z Bemowa 22.07.05, 13:06
          Pewnie się narażę wielu osobom, ale trzymam stronę roody'ego....Przez parę lat
          mieszkałam na Chomiczówce. Wprowadziłam się tam jako dziecko w 1977 roku.
          Pierwsza noc po przeprowadzce - nocne loty. A trzeba pamiętać, że lotnisko było
          dużo większe, wojskowe. Huk był duży. Przez kilka lat przyzwyczaiłam się do
          tych samolotów i budzą we mnie sentyment. Zwłaszcza koniec zimy i poczatek
          wiosny kojarzył mi się ze zwiększoną liczbą lotów. Widomo było wtedy - że
          wiosna idzie!
          Aha, lotnisko i tereny otaczajace (obecny Lidl, osiedle mieszkaniowe wzdluz
          Kochanowskiego, kościół na Conrada,etc) to było wspaniałe miejsce zabaw.
          Zwłaszcza te resztkii domów - chyba pola ćwiczeń wojsk)Oczywiście, tym lepsze,
          gdyż zakazane - wstęp wzbroniony, teren wojskowy.....
          Jedno mnie zastanawia - jeżeli ktoś decyduje się na kupno mieszkania w okolicy
          czynnego lotniska - to chyba musi się liczyć z latającymi samolotami....
          Dobrze,że wypadki coraz rzadziej się zdarzaja, sama pamiętam jak przed blokiem
          na Conrada 4 rozbił sie samolot, w ostatniej chwili manewrując tak, by nie
          uderzyć w blok. Niestety, pilot zginąl.
          • Gość: *** Re: samoloty z Bemowa IP: *.chello.pl 29.07.05, 21:30
            Tak, ciekawe dlaczego rozbil sie pod blokiem?...
            Problem z tymi samolotami polega na tym, ze sa to stare maszyny, lataja na nich
            ludzie, ktorzy dopiero sie ucza (wakacyjna szkolka lotniska Bemowo) i o tragedie
            nie trudno, zwlaszcza jak sie leci ZA NISKO MIEDZY BLOKAMI. Ja je obserwuje nad
            Sadami, ostatnio jeden lecial tak nisko, ze doskonale widoczny byl np. nr
            samolotu...Czy kosztem czyichs "sentymentow" nie warto zapobiec tragedii?...
    • synziemi Re: samoloty z Bemowa 22.07.05, 13:31
      Czlowieku, te samoloty tam lataja od zawsze! Jak sie tam mieszka to mozna sie spokojnie przyzwyczaic, uwierz mi.
      • Gość: grarza Re: samoloty z Bemowa IP: *.aster.pl 23.07.05, 00:36
        a jak sie nie podoba, to mozna sie wyprowadzic, jak juz ktos napisal...
        uwielbiam tych warszawiakow od 6 miesiecy zadomowionych bardzo co nam tak
        ciagle wszystko naprawiaja, polepszaja, organizuja....
        poszli won, chcialoby sie powiedziec, ale nie wypada... :/

        ludzie zwiazani z zoliborzem i okolicami bardzo lubia te samolociki i szybowce
        i NIE CHCA zeby zniknely z ich kawalka nieba!
        • garma warrrczące 24.07.05, 00:40
          grarza napisał(a):
          >ludzie zwiazani z zoliborzem i okolicami bardzo lubia te samolociki i szybowce
          >i NIE CHCA zeby zniknely z ich kawalka nieba!

          Tu nie chodzi o widok samolotów tylko o ich warkot. Małczat' sobaki, chciałoby
          się rzec, ale nie wypada...:/
          • Gość: grarza Re: warrrczące IP: *.aster.pl 24.07.05, 13:02
            warkot ten jest jak bzyczenie muchy, przyleci i odleci, mnie bardziej meczy
            halas z wislostrady, ale nic na to nie poradze, wiec skoro chce tu mieszkac, to
            sie przyzwyczailam, warkot samolotow wrecz lubie i nie tylko ja, wiec w czym
            problem? jak ktos nie lubi, to niech sie przeprowadzi, samoloty byly tu
            wczesniej niz on... chcialoby sie powiedziec nie jedno, ale nie wypada...
            • garma Re: warrrczące 24.07.05, 18:10
              Mnie to "bzyczenie muchy" przeszkadza.

              >jak ktos nie lubi, to niech sie przeprowadzi, samoloty byly tu
              > wczesniej niz on..
              Nie podoba mi się Twoje wypędzanie ludzi z Żoliborza tylko dlatego, że nie
              lubią hałasu.
              • Gość: grarza Re: warrrczące IP: *.aster.pl 24.07.05, 18:17
                a mnie sie nie podoba "robienie porzadkow" przez takich przyjezdnych
                zadomowionych od 6 miesiecy zoliborzan... nie mam zamiaru protestowac przeciwko
                samolotom ani innym rzeczon, ktore sa czescia tego krajobrazu, za to zawsze
                bede przeciwko glupocie takich naprawiaczy, przez ktorych urok tego miejsca
                zaczyna tracic na wartosci... ja nikogo nie wypedzam, ale moze zanim ktos tu
                zamieszka, to sie rozejrzy i zastanowi czy mu te samoloty odpowiadaja czy nie,
                a jak nie, to mozna w innym miejscu na ziemi...
                • gbas Re: warrrczące 24.07.05, 21:00
                  A jak zlikwidują lotnisko to gdzie beda ladować samoloty i helikoptery
                  Lotniczego Pogotowia Ratowniczego? Nikt nie napisal ze na Lotnisku jest właśnie
                  LPR. A jak panią której przeszkadzają latające samoloty bedzie trzeba zawieźć
                  pilnie do Wrocławia bądz przywieźć dla niej nerke ze Szczecina? to co karetka
                  moze ma do Modlina jechac czy tak?
                  • Gość: grarza Re: warrrczące IP: *.aster.pl 24.07.05, 22:31
                    slusznie, slusznie!
                    dzikei za rozsadny glos poparcia, bo my tu tylko o sentymentach... :)))
                    • Gość: ewa Re: warrrczące IP: *.acn.waw.pl 24.07.05, 23:18
                      jeszcze wcześniej, kiedy Żoliborza nie było (no i tych z dziada pradziada
                      Żoliborzan uwielbiających warkot latających maszyn), szumiała tu Puszcza
                      Mazowiecka
                      • Gość: grarza Re: warrrczące IP: *.aster.pl 25.07.05, 20:36
                        nooo, masz racjeeeeeee... powinnismy sie wszyscy wyprowadzic!
                  • Gość: Maro Re: warrrczące IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 11:07
                    Milicie fakty. Tu chodzi o męczące loty szkoleniowe z szybowcami. LPR nie
                    starrtuje co 3 minuty nie sadzisz ?

                    A teksty o wyprowadzce i noych mieskancach to zenada: gdyby nie Ci nowi
                    mieszkancy ktorzy zechcieli tu zamieszkac to byscie mieszkali caly czas na tych
                    runach o ktorych ktos pisał - nikt by sie nie zainsteresował aby wybudowac tu
                    jakikolwiek sklep, centrum handlowe itp, co najwyzej przybłąkał sie by jakis
                    pies z kulawa nogą a i to niepewne.

                    A że ktos ma sentymenty do hałasu to inna sprawa. Nagraj sobie na kasete ogłos
                    ladujacego odrzutowca i puszczaj sobie to moze poczujesz sie lepiej.


                    • momas Re: warrrczące 27.07.05, 11:18
                      Te ruiny, o których pisałam - nie były domami mieszkalnymi! Były to obiekty
                      wojskowe, służące ćwiczeniom.
                      Tekst o nowych mieszkaniach to żenada..... Być może. Jednak stoję na
                      stanowisku, że jeżeli kupuje się mieszkania w okolicy czynnego lotniska, należy
                      spodziewać sie odgłosów samolotów.
                      Czy rzeczywiście ma być tak - kupuję dom w okolicy linii kolejowej ( mnóstwo
                      podwarszawskich miejscowości..... ) i domagam się jej zamknięcia bo mi
                      przeszkadza odgłos pociągów? Czy tak to ma być? Trzeba być świadomym swoich
                      wyborów i no coż, ponosić ich konsekwencje...
                      Z tego co wiem, nie ma już teraz odgórnych przydziałów mieszkań ze spółdzielni
                      mieszkaniowych, jak to było w czasach powstawania pierwszych bloków Chomiczówki
                      (połowa lat 70-tych....).
                      • Gość: Maro Re: warrrczące IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 11:38
                        Nie ważne co to były za ruiny, wazne ze tak bardzo ich żalujesz i teksnisz za
                        nimi.

                        Porównanie z linia kolejową całkiem nie trafione: pociągiem jezdzi xx tys.
                        ludzi. Nie czujesz skali zjawiska? Jesli zaczną Ci pod blokiem szaleć na
                        scigaczach to tez Ci nie bedzie to przeszkadzac? Pewnie tak: w koncu kupiłes
                        mieszkanie przu ulicy wiec liczyłes sie z tym ze hałas musi byc. Ciekawe
                        podejscie.

                        Mam nadzieje ze w zwiazku z atakami terrorystycznymi zamkna i tak to lotnisko,
                        albo zakażą wzorem Berlina lotów cywilnych na miastem. I sprawa nedzie
                        zakmnieta.

                        Szkoda tylko tych co lubią hałas - będa musieli sie wyprowadzić pod Okęcie albo
                        do Modlina.




                        • momas Re: warrrczące 27.07.05, 12:17
                          I jeszcze jedno..... Czytaj to co jest napisane!!! Napisałam, że trzymam stronę
                          roodego, który pisał o sentymentach związanych z samolotami. Nigdzie nie
                          pisałam , że tęsknię za ruinami. Pisałam o wspomnieniach. A to zupełnie co
                          innego...
                        • Gość: grarza Re: warrrczące IP: *.aster.pl 27.07.05, 22:16
                          i jeszcze jedno...
                          "Gość portalu: Maro napisał(a):
                          Jesli zaczną Ci pod blokiem szaleć na
                          > scigaczach to tez Ci nie bedzie to przeszkadzac?"
                          juz o tym pisalam, ale moge jeszcze raz: mieszkam przy wislostradzie.
                          od co najmniej 2 ostatnich lat CODZIENNIE WIECZOREM ok. 11 przejezdza
                          wislostrada w strone gdanska grupa scigantow. jada baaaaaaaaardzo szybko i
                          halas, ktory robia, to bynajmniej nie bzyczenie przelatujacego samolotu...
                          jakos sie przyzwyczailam, bo alternatywa byloby dla mnie rzucanie im gwozdzi na
                          jezdnie... Twoje oprotestowanie samolotow latajacych nad zoli jest mniej wiecej
                          na tym poziomie... :/
                    • Gość: gosc Re: warrrczące IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 11:26
                      Fakt. Ci starzy mieszkańcy to jacyś tacy ulegli: tak było wiec tak juz musi
                      zostac, choćby nawet przeszkadzało.
                      Rozumiem że jak sie nagle okaze że wysypisko smieci (to za lotniskiem) zacznie
                      smrodzić na całą okolice to nie kiwną palcem tylko powiedzą tym co przeszkadza:
                      mozecie sie przecież wyprowadzić.

                      Pozdrawiam i życze więcej dbałości o otoczenie na którym mieszkamy
                      Ursynów przynajmniej walczy o swoje
                      • Gość: grarza Re: warrrczące IP: 195.116.28.* 27.07.05, 11:31
                        czy w zwiazku z tymi walkami jacys aktywisci z ursynowa wpadli na pomysl zeby
                        zamknac lotnisko na okeciu???... halas robiony przez te wieksze samoloty jest
                        niewspolmiernie wiekszy do tego warkociku wydawanego przez awionetki, o
                        halasujacych szybowcach juz nie wspomne...
                        • Gość: Maro Re: warrrczące IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 11:43
                          Co za bzdurne porównanie - mozna powiedzieć ze hałas robiony przez prom
                          kosmiczny jest jeszcze wiekszy niz na Okęciu i co z tego ?????
                          Nie rozumiecie że liczy sie proporcja kto korzysta a kto traci na tych lotach
                          szkoleniowych ??

                          Może Ci starzy mieszkancy sa juz przygłusi od tego warkotu ze im juz nic nie
                          przeszkadza ?


                          • roody102 Re: warrrczące 27.07.05, 21:53
                            Z promu korzysta 7 osósb. A mimo to lata. Znów.

                            Ale to w ogóle do nikąd nie prowadzi, takie stawianie sprawy. Ja tam samolotów
                            bronić nie mam zamiaru. po prostu próbuję Ci pokazać, że ich przeszkadzanie nie
                            jest faktem obiektywnym - to co Toebie przeszkadza, we mnie wzbudza ciepłe
                            odczucia. Nic z tego nie wynika, na nic się to nie przekłada, ale tak po prostu
                            jest. Warto o tym pamiętać.
                      • momas Re: warrrczące 27.07.05, 12:11
                        To niezupełnie tak. To wysypisko za lotniskiem smrodziło okrutnie. I właśnie
                        aktywność, obecnie starych mieszkańców Bielan spowodowała,wydatne zmniejszenie
                        smrodliwości tejże góry.....
                        • Gość: Maro Re: warrrczące IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 14:21
                          Hmm.... a przeciez mogli sie wyprowadzic...
                          • momas Re: warrrczące 27.07.05, 14:28
                            Jednak to troszkę inne czasy były. Inaczej funkcjonował rynek mieszkaniowy.
                            Zdecydowana większość mieszkań była z przydziału spółdzielni.
                            • Gość: Grodek Re: warrrczące IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 14:39
                              Pomimo, że moi Rodzice otrzymali mieszkanie z jak to mówisz "przydziału" ja z
                              własnej i nieprzymuszonej woli pozostałem na Chomiczówce płacąc za to realne
                              pieniądze. A jeżeli Tobie przeszkadzają awionetki to wróć do rodzinnego Grójca,
                              a będziesz miała ciszę...
                              • momas Re: warrrczące 27.07.05, 15:37
                                To ja pisałam o tym przydziale. I, bez obrazy, ale czy Ty czytać nie umiesz? Mi
                                te awionetki nie przeszkadzają!Ja polemizuję osobą, której hałas awionetek
                                przeszkadza!
                    • Gość: grarza Re: warrrczące IP: *.aster.pl 27.07.05, 22:12
                      Gość portalu: Maro napisał(a):
                      Milicie fakty. Tu chodzi o męczące loty szkoleniowe z szybowcami...sobie na
                      kasete ogłos ladujacego odrzutowca i puszczaj sobie to moze poczujesz sie
                      lepiej.

                      nic dodac nic ujac... :/
                      zwlaszcza te ODGLOSY lotow szkoleniowych SZYBOWCOW sa meczace... przyjdzie
                      chyba ogluchnac i nerwicy sie nabawic... :((
                      • nascendi a przede wszystkim niebezpieczne 28.07.05, 08:56
                        Gość portalu: grarza napisał(a):

                        > zwlaszcza te ODGLOSY lotow szkoleniowych SZYBOWCOW sa meczace... przyjdzie
                        > chyba ogluchnac i nerwicy sie nabawic... :((

                        Strzelasz kulą w płot tą ironią z prostej przyczyny jaką jest sposób wyciągania
                        tych szybowców do lotu.
                        To jedno, druga rzecz to bezpieczeństwo. Tuż obok mojego domu w latach 80tych
                        spadł jeden, na szczęście chłopak przeżył i miał na AWF dość łąki by nikogo nie
                        zabić przy okazji. Następny upadek parę lat później przy Magiera nie wyszedł
                        już tak szczęśliwie.

                        Nikomu nie odmawiam czynnego czy biernego zamiłowania do lotnictwa, nie neguję
                        potrzeb LPR i istnienia samego lotniska. Oczekiwałbym jednak od władz że prawo
                        do spokoju i bezpieczeństwa ludzi na dole nie będzie tak ewidentnie ustępować
                        przed rozrywką małej grupki pod egidą MSW. Tak się niestety dzieje, a
                        otrzeźwienie panów z BBiZK przyjdzie zapewne dopiero razem z jakąś tragedią.

                        Rok temu startująca na północ awionetka spadła na radiowski las przy wysypisku.
                        Myśleliście kiedyś o tym, że tego dnia wiatr mógł wiać inaczej i po starcie w
                        przeciwnym kierunku mógł nastąpić efektowny korkociąg w pobliski supermarket?
                        • Gość: grarza Re: a przede wszystkim niebezpieczne IP: 195.116.28.* 28.07.05, 15:07
                          no to najlepiej sie polozyc, gazeta przykryc i czekac na radosny koniec...
                          jak to mowia, co ma wisiec nie utonie. nie przemawiaja do mnie argumenty typu,
                          ze niebezpiecznie, bo na tej zasadzie, to tej bandzie idiotow, ktora co wieczor
                          przejezdza z wielkim wyciem silnikow na swoich smiglych scigaczach nalezaloby
                          odebrac prawo jazdy, motory i w ogole zabronic wychodzenia z domu bo:
                          1. robia halas
                          2. sa o wiele bardziej niebezpieczni niz te samoloty
                          a to tylko grupa ludzi zadnych wrazen i dla nich to jest przeciez mile,
                          prawda?...
                          zyj i pozwol zyc innym...
                          • garma Argumenty 28.07.05, 23:13
                            Grarza:
                            >nie przemawiaja do mnie argumenty typu, ze niebezpiecznie

                            To się daje zauważyć, że do Ciebie nie przemawiają. Ale Ty, mam nadzieję, nie
                            jesteś decydentką w sprawie hałaśliwych lotów ?
                            • Gość: grarza Re: Argumenty IP: *.aster.pl 29.07.05, 00:50
                              garma napisała:
                              To się daje zauważyć, że do Ciebie nie przemawiają. Ale Ty, mam nadzieję, nie
                              > jesteś decydentką w sprawie hałaśliwych lotów ?
                              >
                              chyba nikt z nas nie jest i dlatego wymieniamy sie tu opgladami...
                              ciekawe, ze zawsze jedynie sluszna racje maja naprawiacze...
                          • Gość: Maro Re: a przede wszystkim niebezpieczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 08:34
                            Do garzy - oczywiscie że powinno się tych na scigaczach wyłapywac i karac
                            wysokimi mandatami.
                            Własnie, żyj i pozwól żyć innym, ale nie koniecznie zyj ich kosztem.

                            Moze jak dorosniesz garza i bedziesz miała rodzine, dziecko, prace i mało
                            wolnego czasu to wtedy zmienisz zdanie.
                            • grarza Re: a przede wszystkim niebezpieczne 04.08.05, 19:35
                              Maro, jestes cudowny/a! dziekuje za komplement! ciekawe z czego wnosisz, ze nie
                              mam rodziny, dziecka, pracy i malo wolnego czasu??? i ze jestem
                              niedorosla?... :-/

                              any way, chyba powtorze za sw. marcinem i roodym: Jestem stary, nie dyskutuję,
                              strzelam.... to ostatnie sobie daruje...
                              • nascendi przesłanki i wnioski 05.08.05, 08:53
                                grarza napisała:

                                > ciekawe z czego wnosisz, ze nie
                                > mam rodziny, dziecka, pracy i malo wolnego czasu??? i ze jestem
                                > niedorosla?... :-/

                                A Pani z czego wnosi iż nieprzychylni hałaśliwym lotom to "przyjezdni
                                zadomowieni od 6 miesiecy zoliborzanie..." ?
                                Na jakiej podstawie przypisuje im Pani "glupote takich naprawiaczy"?
                                Czy dlatego że mają czelność posiadać i wyrażać inne zdanie?
                                Choćby w kwestii "krajobrazu", którego częścią dla Pani są awionetki, a np. dla
                                mnie wręcz przeciwnie - drzewa, parki, Las Bielański, brzeg Wisły, niektóre
                                domy i kościoły.
                                Piękny brzeg nie był tu aby wcześniej niż lotnisko?

                                • Gość: grarza Re: przesłanki i wnioski IP: 195.116.28.* 05.08.05, 19:37
                                  nie, wczesniej byl tu piekny nurt rzeki wisly...

                                  skad wnosze?... z obserwacji, niestety, jakos zawsze jest tak, ze to ludzie
                                  mieszkajacy tu od niedawna maja takie naprawcze pomysly. wystarczy zreszta
                                  poczytac te dyskusje... :-/ i pare innych podobnych na tym forum... :-///
                                  dzieki takim wlasnie ludziom bedziemy mieli rowniez piekny park zamykany w
                                  nocy, ale za to pieknie zdemolowany, znaczy chcialam powiedziec
                                  wyremontowany... mamy rowniez piekny plac wilsona z pieknie wkomponowanym
                                  metrem itd itp... mozemy pieknie zlikwidowac lotnisko. mozemy rowniez
                                  zlikwidowac pare innych niefajnych rzeczy... bo sie komus przestaly podobac,
                                  albo halasuja... (zaczne chyba od sasiada z dolu, ani mi sie nie podoba, ani
                                  nie jest cichy...)
                                  • garma Re: przesłanki i wnioski 05.08.05, 20:52
                                    Grarza napisała:
                                    >mozemy rowniez zlikwidowac pare innych niefajnych rzeczy... bo sie komus
                                    >przestaly podobac, albo halasuja... (zaczne chyba od sasiada z dolu, ani mi
                                    >sie nie podoba, ani nie jest cichy...)

                                    manipulantka
                                    • Gość: grarza Re: przesłanki i wnioski IP: *.aster.pl 05.08.05, 21:07
                                      jasne... dobry argument zeby zamknac lotnisko! :))
                                • donkej Re: przesłanki i wnioski 09.08.05, 11:58

                                  Nascendi - wyrazy uznania, za rzeczowość.

                                  Może należałoby napisać krótkim zdaniem: Problem się zaczyna, gdy samolociki
                                  latają poza wyznaczonymi trasami i wysokościami.

                                  Bo tak każdy "upaja się brzmieniem własnego głosu"...!
                                  :-)))
                        • roody102 Re: a przede wszystkim niebezpieczne 28.07.05, 23:32
                          > To jedno, druga rzecz to bezpieczeństwo. Tuż obok mojego domu w latach 80tych
                          > spadł jeden, na szczęście chłopak przeżył i miał na AWF dość łąki by nikogo
                          > nie zabić przy okazji. Następny upadek parę lat później przy Magiera nie
                          > wyszedł
                          > już tak szczęśliwie.

                          To też jest strzał kulą w płot, bo gdyby tak pojmować bezpieczeństwo, to by
                          trzeba było zacząć od likwidacji ulic i samochodów - to pod ich kołami giną
                          częściej ludzie niż w wypadku katastrof lotniczych.
                          • garma Czy to jest wątek 28.07.05, 23:38
                            pisany tylko dla pieniędzy, Roody ?
                            • Gość: achtung Retrowątek IP: *.acn.waw.pl 29.07.05, 02:36
                              Poza tem piloci bardzo głośno mówią między sobą (gł. brzydkie wyrazy) i zrzucają z wysokości
                              nieczystości (kał, mocz, inne).

                              A nie lepiej zlikwidować wszystkich pilotów? Problem hałaśliwych szybowców rozwiąże się
                              automatycznie. I wreszcie będzie można obsadzić lotnisko jabłonią i gruszą.
                              Tylko wtedy lotnisko zacznie szeleszczeć..
                              • Gość: Maro Re: Retrowątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 08:37
                                No to zyczę Ci aby bezposrednio pod Twoim oknem otworzyli ubojnie bydła - bo
                                chyba nie bedziesz przeciwny temu aby ludzie spożywali mięsna dania ?
                                • Gość: achtung Re: Retrowątek IP: *.acn.waw.pl 30.07.05, 02:23
                                  Niech spożywają. Będzie szerszy wjazd na Morze Północne.
                          • Gość: Maro Re: a przede wszystkim niebezpieczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 08:28
                            Głupawe porównanie. Może szptale trzeba też pozamykac bo się w nich umiera?
                            Po drugie nikt im nie zakazuje lotów - niech sobie latają ile tylko chca i
                            spadają gdzie tylko chca - oby poza miatem.
                            Lotnisko na bemowie nie jest niezbedne do życie dla mieszkanców Warszawy poza
                            paroma entuzjastami lotów, kilkoma wielbicielami hałasu i jeszcze paroma
                            osobami z sentymentem z dzieciństwa. Czy ze względu na nich powinno sie
                            zatruwać hałasem zycie wszystkim (z niewielkimi wyjątkami) mieszkającym wokół ?

                            A samochody sa niezbedne - jesli nadal nie rozumiesz róznicy to nie ma sensu Ci
                            tego tłumaczyć.


                          • nascendi Re: a przede wszystkim niebezpieczne 29.07.05, 11:17
                            > /.../ zacząć od likwidacji ulic i samochodów - to pod ich kołami giną
                            > częściej ludzie niż w wypadku katastrof lotniczych.

                            A idąc dalej tym tokiem - znieść ograniczenia prędkości, bo kto nie zginie w
                            wypadku, tego dopadnie rak czy zawał?

                            Nie widzę powodów by zmniejszanie ryzyka w jakiejkolwiek dziedzinie uzależniać
                            od nieskorelowanego ryzyka w innej. Rezygnację z tego mógłby usprawiedliwiać
                            zbyt duży koszt środków zaradczych w stosunku do ich skuteczności czy skali
                            ryzyka. Ale ograniczenie lotów nie kosztuje nic, a da znaczącą poprawę
                            bezpieczeństwa.

                            Stąd wniosek by w tym wypadku skierować rozrywkowy ruch lotniczy poza obszary
                            gęsto zaludnione, najlepiej poza miasto, a tymczasem egzekwować przestrzeganie
                            wyznaczonych korytarzy. I to są jedyne postulaty, jakie zgłaszam w tej sprawie.

                            Co do motoryzacji - słuszne na nią wskazujesz, bo w Polsce widać ogrom
                            zaległości w jej bezpieczeństwie, które można i należy odrabiać niekoniecznie
                            drogą likwidacji ulic i samochodów. Nie da się zaprzeczyć, że są elementem
                            cywilizacyjnym powszechnie (przez większość) uznawanym za niezbędny i
                            publicznie użytecznym. W przeciwieństwie do bemowskich awionetek służących
                            prywatnym upodobaniom jednostek.


                            • roody102 Re: a przede wszystkim niebezpieczne 31.07.05, 03:20
                              To nie chodzi o nieskorelowany przykład rzeczy bardziej niebezpiecznych - to
                              chodzi o to, że niebezpieczeństwo wynikające z sąsiedztwa lotniska jest znikome
                              i jako argument za likwidacją lotniska jest to absurdalne.
                              • nascendi Re: a przede wszystkim niebezpieczne 01.08.05, 08:47
                                roody102 napisał:

                                > .... jako argument za likwidacją lotniska jest to absurdalne.

                                A w której z moich wypowiedzi wyczytałeś to żądanie?

                                I jeszcze spróbuję spytać: powyżej ilu wypadków lotniczych w obrębie miasta na
                                jednostkę czasu [rok, miesiąc, dekada...?] uznałbyś niebezpieczeństwo za nie
                                znikome?

                                • roody102 Re: a przede wszystkim niebezpieczne 02.08.05, 18:06
                                  To demagogiczne pytanie. Nie ma granicy w liczbach - jest lotnisko, jest
                                  ryzyko. Jest ulica, jest ryzyko. Zawsze. Istnienie ryzyka nie moze byc
                                  argumentem za likwidacja lotniska (jesli Ty tego nie zadasz, to okej, ale taki
                                  jest ogolny wydzwiek dyskusji, czyz nie?) - dopiero jego wzrost moglby byc. Ale
                                  ono jakos szczegolnie w ostatnim czasie nie wzroslo prawda? Lotnisko jest,
                                  wypadki tez sa - nie da sie ich wyeliminowac do konca. A latac trzeba.
                                  • Gość: Maro Re: a przede wszystkim niebezpieczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 17:20
                                    No to ciekawe czemu po ostatnich wydarzeniach w Londynie zakazano lotów
                                    cywlinych nad Berlinem ? Przeciez latac trzeba...

                                    Dobrze ze nie wszyscy myslą tak jak Ty.
                                  • nascendi Re: a przede wszystkim niebezpieczne 04.08.05, 10:10
                                    > Istnienie ryzyka nie moze byc
                                    > argumentem za likwidacja lotniska /.../ ono jakos szczegolnie w ostatnim
                                    czasie nie wzroslo prawda?

                                    Natężenie lotów wg moich obserwacji wzrosło, a ono jest głównym czynnikiem tego
                                    ryzyka. Sądzę, że około połowy lotów odbywa się poza wyznaczonym korytarzem, co
                                    podnosi ryzyko dla obszarów nad którymi teoretycznie nic nie powinno latać.
                                    Aeroklub nie przestrzega ustalonych kiedyś zasad:
                                    www.bielany.waw.pl/$aktualnosci/2002/0604_01.php
                                    Istnienie małego ryzyka nie uzasadnia środków niewspółmiernie kosztownych.
                                    Ale _ograniczenie_ lotów i egzekwowanie tego (czego ja się domagam) nic nie
                                    kosztuje, co próbowałem już wytłumaczyć poprzednio.

                                    Może należałoby też wziąć pod uwagę odczucia ludzi. Ktoś je kiedyś zbadał [
                                    www.bielany.waw.pl/$aktualnosci/$archiwum/1999/lotnisko.php ]
                                    i niewiele z tego wynikło.

                                    > A latac trzeba.
                                    i koniecznie nad osiedlami mieszkaniowymi Bielan, AWF, IMGW, Laskiem,...?
                                    Podejście "wszystko albo nic" do tej sprawy, jak i do kwestii ogólnie pojętego
                                    ryzyka prowadzi do absurdu.

                                    Tropisz demagogię i śledzisz ogolny wydzwiek dyskusji. Ciekawe jak byś ocenił
                                    wybrane niżej argumenty z tego i równoległego wątku z forum Bemowa.

                                    1. "Pamietajmy tez, ze to rynek ustala ceny mieszkan. I rynek uwzglednia takie
                                    rzeczy jak polozenie, halas, latajace samoloty etc.
                                    /.../ zaplacona za mieszkanie cena i tak uwzglednia wszelkie fakty."

                                    2. "powtorze co mysle o osiedlaniu sie kolo(*) lotniska i nastepnie zglaszaniu
                                    protestow - wiadomo co i gdzie sie kupuje, wiec wszelkie pozniejsze
                                    pretensje w tym wzgledzie sa po prostu niepowazne."
                                    (*) Co oznacza "koło lotniska" - tego się nie precyzuje. I może słusznie, wszak
                                    nie ma w W-wie miejsca, gdzie nie dolecą pyrkoczące awionetki.

                                    3. Wmawianie przeciwnikom lotniska że popierają jego zamiane na trasy
                                    komunikacyjne, jakby tertium non datur?:
                                    "nie rozumiem postawy ludzi ktorzy woleliby miec nowe osiedle z halasliwymi i
                                    smierdzacymi drogami zamiast kawalka przestrzeni ktora pozwala
                                    lepiej "oddychac" miastu"

                                    4. Lotnisko było "wcześniej"

                                    5. Samoloty wojskowe były gorsze

                                    6. "jak sie nie podoba, to mozna sie wyprowadzic"

                                    7. "mnie sie nie podoba "robienie porzadkow" przez takich przyjezdnych
                                    zadomowionych od 6 miesiecy zoliborzan..."

                                    Może wystarczy.

                                    Dla pełności jeszcze cytat z
                                    www.bielany.waw.pl/$aktualnosci/$archiwum/1999/lotnisko.php
                                    Wyniki publicznej sondy nt. lotniska Bemowo
                                    w sondzie wzięło udział 413 osób, które uważają, że
                                    samoloty i helikoptery startujące z lotniska Bemowo są uciążliwe:
                                    nieznośnie dla 252 osób
                                    bardzo dla 124 osób
                                    średnio dla 34 osób
                                    wcale dla 23 osób
                                    najbardziej uciążliwy jest hałas w godzinach:
                                    6 - 12 dla 142 osób,
                                    12 - 16 dla 176 osób
                                    16 - 20 dla 315 osób
                                    20 - 24 dla 268 osób
                                    źródłem większego hałasu są:
                                    helikoptery dla 352 osób
                                    samoloty dla 208 osób
                                    zagrożonych katastrofą lotniczą
                                    czują się 322 osoby
                                    nie odczuwa zagrożenia 88 osób
                                    w grupie protestującej przeciw lotnisku
                                    działa 70 osób
                                    nie działa 288 osób.
                                    • roody102 Re: a przede wszystkim niebezpieczne 07.08.05, 15:16
                                      Przepraszam, ale nie mam czasu odpisać. Postaram się wrócić do tej dyskusji.
      • Gość: *** Re: samoloty z Bemowa IP: *.chello.pl 29.07.05, 21:33
        Tak, tyle ze ja NIE MIESZKAM PRZY LOTNISKU, a sporo dalej (Popiełuszki/Sady), a
        w weekendy moge sobie spisywac nr z podwozia tych samolotow, tak nisko lataja
        nad blokami. Chyba nie tedy oficjalnie maja one trase lotu...
    • marjanna1 Re: samoloty z Bemowa 01.08.05, 13:03
      Ja zauwazylam,ze na to lotnisko na bemowie to glownie narzekaja ludzie, ktorzy
      sie tam stosunkowo niedawno w prowadzili. Wszyscy Ci co mieszkaja tam od dawna
      nie maja z tym problemu. Nie rozumiem tylko jednego. Dlaczego kiedy
      kupowaliscie mieszkania nie zapoznaliscie sie z okolica. Lotnisko nie powstalo
      nagle. A poza tym to lubicie latac samolotami na urlop? To pozwolcie sie
      spokojnie ppilotom wyszkolic, coby mail was kto wozic na wakacje.
      Pozdrawiam
      • Gość: grarza Re: samoloty z Bemowa IP: 195.116.28.* 01.08.05, 15:00
        no wlasnie. amen! i odczepcie sie juz od tego lotniska!
        • garma samoloty z Bemowa nad Żoliborzem 01.08.05, 18:47
          Marjanna napisała:
          >Ja zauwazylam,ze na to lotnisko na bemowie to glownie narzekaja ludzie, ktorzy
          >sie tam stosunkowo niedawno w prowadzili. Wszyscy Ci co mieszkaja tam od dawna
          >nie maja z tym problemu. Nie rozumiem tylko jednego. Dlaczego kiedy
          >kupowaliscie mieszkania nie zapoznaliscie sie z okolica. Lotnisko nie powstalo
          >nagle.

          Dziecinko, ja mieszkam na Żoliborzu, a nie na Bemowie i mnie te hałasujące nad
          Żoliborzem samoloty przeszkadzają. Jeśli piloci chcą się szkolić, to niech się
          szkolą na cichszych maszynach spełniających standardy ekologiczne.
      • Gość: Maro Re: samoloty z Bemowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 09:22
        A ja jednego zupelnie nie rozumiem: nawet jesli bym tu mieszkał nie wiem od jak
        dawna, to jesli by mnie sie ktos spytał czy chcialbym aby okolica byla bardziej
        cicha to bym zawsze odpowiedzial TAK.

        Ci ktorym samoloty z bemowa nie przezkadzają to albo nie mieszkaja na ich
        trasie, albo są członkami aeroklubu, albo kierują sie sentymentem. W kazdym z
        w/w przypadkow nie powinni sie wypowiadac.

        • roody102 Re: samoloty z Bemowa 03.08.05, 10:36
          > Ci ktorym samoloty z bemowa nie przezkadzają to albo nie mieszkaja na ich
          > trasie, albo są członkami aeroklubu, albo kierują sie sentymentem.

          Mieszkam na trasie (bywa, ze lataja nad moim blokiem, czesciej tuz obok) i
          kieruje sie sentymentem, ale....

          > W kazdym z
          > w/w przypadkow nie powinni sie wypowiadac.

          ... zupelni enie rozumiem, czemu w zwiazku z tym nie mialbym sie wypowiadac?
          • Gość: Maro Re: samoloty z Bemowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 13:33
            Wybacz, ale jesli sentyment bierze u Ciebie gore to trudno z Toba racjonalnie
            dyskutowac na temat uciazliwosci halasu samolotow.
            • garma Re: samoloty z Bemowa 03.08.05, 18:04
              Maro napisał:
              > Wybacz, ale jesli sentyment bierze u Ciebie gore to trudno z Toba racjonalnie
              > dyskutowac na temat uciazliwosci halasu samolotow.

              Może tu nie chodzi o to, żeby racjonalnie dyskutować...
            • roody102 Re: samoloty z Bemowa 03.08.05, 20:17
              A czy ja przeciwstawiłem sentyment uciążliwości?
              • Gość: Maro Re: samoloty z Bemowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 08:11
                A nie zauważyłes ?
                • roody102 Re: samoloty z Bemowa 09.08.05, 10:34
                  A czytałeś? Mój drugi post w tym wątku:

                  > Przecież lotnisko nie powstało dla naszej przyjemności, nie
                  > jest naszą fanaberią i nie bronimy jego istnienia dlatego, że
                  > aż tak je lubimy. Po prostu stwierdzamy, że nikso latające
                  > samoloty budzą w nas ciepłe uczucia.

                  Następnym razem przeczytaj, nim odpowiesz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka