Dodaj do ulubionych

Potoczanie - czytajcie Informator Żoliborski nr 14

IP: proxy / 195.117.151.* 29.11.02, 12:59
Jesli jeszcze zachowaliście jasnośc umysłu przeczytajcie artykuł na stronie 6
"Niemałe problemy Potoku" a wiele ciekawych rzeczy się dowiecie! 1/ Wreszcie
na szerszym forum (nie każdy ma dostep do Internetu)ujawniono fuszerke ( a
może zamierzoną ?) zarządu NSBMu z ich wnioskirm o podział spółdzielni. 2/ Ci
którzy liczyli, że lada momemnt będą osobnymi spółdzielniami ( bo tak im
zwolennicy 'wydzielania się na chybcika" nabajtlowali w głowach mamiąc
mniejszymi kosztami ) muszą sobie 'dać na wstrzymanie" bo (cytuję):
"niekomptenecja władz spółdzielni obciąża ją ( moja uwaga: JAKIE 'JĄ' PANI
REDAKTOR? NIE 'JĄ' TYLKO NAS WSZYSTKICH CZŁONKÓW NSBMu a mieszkańców Potoku w
szczególności!) kosztami ponownego sporzadzenia uchwały podziałowej,
wykonania aktualnego bilansu (moja uwaga: no cóż Panowie wnioskodawcy do
uchawły podziałowej raczyli załączyc bilansik tak jakby nieaktualny o
dokładnie 1 rok !!!! tak im się śpieszyło a teraz wszyscy za to zapłacimy!)i
wszystkiego czego wymaga ustawowowa procedura". "W sądzie znajduje się
ponadto 8-10 spraw zaskarżających uchwałę podziałową NSBM wniesionych przez
poszczególne osoby lub grupy członkowskie... ". No i nie ma sie co dziwić, że
ludzie których przy okazji podziału 'na chybcika' chciano 'wyrolowac'
siegnęli po argument 'urzędowy'. Oczywiście nikt to nie swoje niby nie
sięgał, ale np. geodezyjny plan podziału osiedla na poszczególne spółdzielnie-
potworki a teraz osiedla-potworki wyglada jak dzieło byłego kolonizatora
Afryki, no bo jak wytłumaczyc fakt że np. budynkowi z prawie 100
mieszkaniami przypisano 6 ( słownie sześc!) miejsc parkingowych dając
'sąsiadom' resztę ale w ramach "rekompensaty' dorzucono a/ zarosniety
chaszczami placyk koło Euroshopu połozony obok drogi wspólnej, a więc, żeby
tam nawet toj-toja postawic nieszczęśnicy musieliby uzyskac zgodę wszystkich
! b/ kawał parku koło 'figury' który jest im 'ni priczom' bo i tak niby na
ich 'teren' sikaja głównie psy sąsiadów. Ponadto kochani 'wydzielacze'
zapomnieli (czyzby?) dodać malutkie słówko 'bezpłatnie' okreslając służebnośc
przejazdu wzdłuz M 64 i 66 - liczyli na pobieranie od innych myta czy co ?
Tak więc mieszkańcy 'szpilek' gdy już zdecydowaliście się wydzielic zadbajcie
przynajmneij,zeby sobie zaklepać bezpłatna słuzebnośc dojazdu!!!. Tak więc
mamy bałagan i jeszcze raz bałagan a przez to paraliż bo paru panikarzy
krzyknęło 'pożar'(czyli 'barbakan' chcą nam postawić) licząc na to, że inni w
tym rozgardziaszu wybiegną z domu w jednej koszuli i nie zauważą np. że
jeżeli za lata 1992-2001 łącznie wydatkowano srednio z funduszu remontowego
na Potoku ca. 56 złotych / 1 m2 powierzchni mieszkalnej ( srednia osiedlowa)
to niektórzy mają duzy odchył od tej sredniej in plus a innym trafiło się
tylko około 20 złotych/m2 mimo, że regularnie płacili do wspólnego wora. I co
się dziwić, że chcą sprawiedliwości. Póki co wydaje sie, że wszystkich nas
będą bardzo duzo kosztować 'przedziwne' działania zarządu w kwestii
podziałowej, bo przez swoja głupotę i niekompetencję napsuli krwi i nerwów
nam Potoczanom, ale również i innym osiedlom NSBMu.
pozdrowionka
Aniella de Potok
Obserwuj wątek
    • tygrys01 Re: Potoczanie - czytajcie Informator Żoliborski 29.11.02, 22:36
      Aniella napisał(a):

      ====kawał parku koło 'figury' który jest im 'ni priczom'
      bo i tak niby na ich 'teren' sikaja głównie psy
      sąsiadów.====
      Mogę Cię słodka Aniellciu zapewnić, że moje koty nie
      sikają z całym szacunkiem dla rachitycznej trawy, na
      trawnik obok jakiegokolwiek domu, i jakem tygrys z
      tgygrysów tak jak i moja cała kocia rodzina o ile
      toleruję psy to dlatego, że muszę a jest ich na POTOK-u
      jak niektorzy szacują około 1500 krewniaków szakala.
      Precz z psami, niech żyją koty.
      MMMMrrrruuuu, mmmmmrrrruuu..
      • Gość: Aniella Re: Potoczanie - czytajcie Informator Żoliborski IP: proxy / 195.117.151.* 02.12.02, 14:46
        Ależ Tygrysku w zyciu bym nie podejrzewała, że Ty tudzież inne Felidae
        wzbogacają glebę we wspomnianym miejscu. Więc czemu Cię tak to obruszyło. A te
        1500 psów na Potoku to chyba przesada - byłoby po 1 psie na każde mieszkanie a
        Ty sam jak piszesz potomków szakala nie hodujesz ( ja również).
        Rozumiem, że w innych poruszonych kwestiach nie masz nic do powiedzenia? No to
        duże MIAU!
        Aniella de Potok
        • tygrys01 Odwołania od orzeczenia Pani Sędzi Raduchy 08.12.02, 23:52
          Jak donoszą ze źródeł dobrze poinformowanych, prawie
          wszystkie in spe spółdzielnie potomne (chyba tylko z
          wyjątkiem Skarpy Marymonckiej)jak również Zarząd NSBM,
          złożyły odwołania od orzeczenia Pani Sędzi Raduchy
          stopującej podział NSBM. Teraz Pani Sedzia ma 2 tygodnie
          na zmianę zredagowanego przez siebie postanowienia Sądu
          Rejestrowego, albo po tym czasie, odwołania musi przesłać
          do Sądu Okregowego. Ile czasu będą w Sądzie Okręgowym-
          trudno przewidzieć, ale prawdopodobnie kilka mieięcy. Co
          potem-uwidim skazał sliepoj. Mmmmrrruuu, mmmmrrruuu...
          Tygrys01
          • Gość: Aniella Re: Odwołania od orzeczenia Pani Sędzi Raduchy IP: proxy / 195.117.151.* 09.12.02, 11:20
            Zapewne wiesz Tygrysku drogi, że te mikro-pseudo-spółdzielnie pączkujące w
            ramach akcji hurra-podziałowej na naszym aż 12-to blokowym osiedlu również
            otrzymały od sądu odmowę swoich rejestracji i to nawet z data poprzedzającą o
            kilka dni datę orzeczenia o odmowie wpisu o podział całego NSBMu. Nota bene
            jakoś specjalnie się tym 'sukcesem' przed mieszkańcami owi gorliwi
            'podzielacze' nie chwalą ( a tacy byli pełni entuzjazmu. )Więc chyba lekko nie
            pójdzie i szybko nowych gabinetów z palmą zasiedlić się nie da.. Oczywiście nie
            bierz tej dygresji do siebie, bo juz wszyscy wiedzą, ze na takowyz gabinet
            chrapki nie masz i na cudze ( póki co jakby nie było wspólne !)trawniki nie
            siusiasz jako kocur porządny. Chciaż, słuchy mnie doszły, że juz swego czasu
            nawet jakiś płot w stylu góralskim zacząłeś stawiać ale wstyd Ci się zrobiło bo
            wygladało to jak zagroda dla baranów.
            Aniella de Potok
            • tygrys01 Góralskie zagrody 09.12.02, 11:57
              Gość portalu: Aniella napisał(a):
              ==Chciaż, słuchy mnie doszły, że juz swego czasu
              > nawet jakiś płot w stylu góralskim zacząłeś stawiać
              wygladało to jak zagroda dla baranów.=Aniella de
              Potok======= Zagroda dla baranów to powiedziane zbyt
              łagodnie. Zagroda może mieć jeszcze jakiś sielski
              charakter ale to co umyśliły sobie niektore panie to nie
              wiem do czego porównać można. Dobrze, że nie szpeciło to
              deskowisko zbyt długo. Gdyby jeszcze w tej zagrodzie
              chciały sterczeć pomyslodawczynie, uwiązane jak Kargulowa
              Krasula u płota to jeszcze można byłoby to zrozumieć.
              Mam nadzieję, że popmysły zagrod już wywietrzały z pod
              czaszek, wszak zima i wietrzenie trochę szybsze.
              Nie , stanowczo nie. Nie jestem zwolennikiem
              jakichkolwiek płotów wewnętrznych. Podział
              administracyjny POTOK-u wcale nie musi być związany z
              rozczłonkowaniem fizycznym terenu. Bez względu na
              oznaczenie granic do celów uwłaszczeniowych i
              organizacyjnych, rozliczeniowych, etc., nie widzę powodu
              aby tereny POTOK-u miały nie stanowić wspólnej pod
              względem użytkowania całości.
              Z przyjaznym pomrukiwaniem mmmmmrrrruuuu....,
              mmmmrrrruuu... TYGRYS PIERWSZY
            • Gość: jar Re: Odwołania od orzeczenia Pani Sędzi Raduchy IP: *.chello.pl 10.12.02, 11:30
              Gość portalu: Aniella napisał(a):

              > Zapewne wiesz Tygrysku drogi, że te mikro-pseudo-spółdzielnie pączkujące w
              ramach akcji hurra-podziałowej na naszym aż 12-to blokowym osiedlu również
              otrzymały od sądu odmowę swoich rejestracji i to nawet z data poprzedzającą o
              kilka dni datę orzeczenia o odmowie wpisu o podział całego NSBMu. Nota bene
              jakoś specjalnie się tym 'sukcesem' przed mieszkańcami owi gorliwi
              'podzielacze' nie chwalą ( a tacy byli pełni entuzjazmu. )

              Otóż to! Jak się wydzielali, to obwieszali wszystkie klatki tyloma pismami,
              mapami i odezwami, że świata przez nie nie było widać. Wtedy byli pierwsi by
              namącić ludziom w głowach, a teraz do "sukcesu" jakoś nikt nie chce się
              przyznać.
              jar
              • Gość: Gosc Re: potok IP: 217.153.112.* 10.12.02, 16:56
                Ludzie,
                Ale macie gadane.
                Moze spotkacie sie gdzies zamiast MB zabierac. :)
                • Gość: Aniella Re: potok IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.02, 23:45
                  A co ?Proponujesz randkę 'w ciemno' ? To by nawet było ciekawe - może by
                  wreszcie niektórym udało by się pójsc po rozum do głowy , ale w obecnej
                  sytuacji ogólnego skłócenia i zbełatania umysłów pozostaje tylko liczyć na to,
                  że władza otrzeźwi to towarzystwo. Płoty to nie mrzonki, to wręcz marzenie
                  niektórych ( a za płotem worki z piaskiem i CKM oczywista no i wteuy będziem na
                  swoim !
                  Aniella de Potok
                  Gość portalu: Gosc napisał(a):

                  > Ludzie,
                  > Ale macie gadane.
                  > Moze spotkacie sie gdzies zamiast MB zabierac. :)
                  • Gość: Tomuś Re: potok IP: 217.153.112.* 27.12.02, 11:54
                    W dniu dzisiejszym na naszych klatkach schodowych pojawial sie kartka
                    zawaidamiajaca o zmianie numerow kont na ktore nalezy wplacac czynsz. Wszystko
                    to jest usprawiedliwione podzialem osiedla POTOK.
                    Czy ktos mi wyjasni, dlaczego spoldzielnia czyni kroki w kierunku podzialu
                    skoro tenże podział został zastopowany przez sąd.
                    Czy żyjemy w POlsce sarmackiej gdzie postanowienia sądów i sejmikow byly sobie
                    a muzom.
                    Kim sa ludzie w zarzadzie spoldzielni, lub jakim tworem jest spoldzielnia, ze
                    maja wszystkich w dupie i robia co im sie zywnie podoba?????
                    • Gość: Aniella Re: potok IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.02, 08:05
                      Tomuś, sam sobie prawidłowo odpowiedziałeś na swoje pytania. Jest dokładnie tak
                      jak piszesz. Jak sie nie dało póki co zamienić kilku ciepłych stołków na więcej
                      ciepłych stołków w zarządach nowych niby-to spółdzielni to przynajmniej można
                      próbować namiemszać na swoją korzyść dzieląc osiedle na mini osiedla (
                      bezprawnie zresztą ). Czy ktoś Cię Tomuś pytał czy chcesz podziału Potoku na
                      osobne mini-osiedla potworki? Bo mnie nikt nie pytał. Ale grunt to zbirobić
                      taki bałagan, żeby nikt ( poza 'samymi swoimi") już nie mógł się połapać o co w
                      tym chodzi i tkwił w błogim przeświadczeniu, że nie o pieniadze., He! He!
                      Aniella de Potok
    • tygrys01 Odpowiedź redaktorowi Z.Duszewskiemu 21.12.02, 19:17
      Odpowiedź redaktorowi Z.Duszewskiemu na art. w nr 15
      Informatora Zoliborskiego zamieszczam na forum w
      Wirtualnej Polsce pn. POTOK ZOLIBORSKI
      ================
      Najlepsze zyczenia dla Wszystkich Forumowiczow a
      szczególnie dla miłosników kotów dachowych i udomowionych
      przyjmijcie od Tygrysa01. Pogodnych i rodzinnych świąt
      oraz pełnej obfitości błogosławieństwa Bożego na te
      święta Bożego narodzenia i Nadchodzacy Rok 2003.
      • Gość: Aniella Re: Odpowiedź redaktorowi Z.Duszewskiemu IP: proxy / 195.117.151.* 23.12.02, 15:39
        Tygrysku drogi! 1/jako osoba kotolubna za życzenia dziekuję i Tobie również
        życzę wszystkiego najlepszego. 2/ szkoda, że tak szybko ktos zwinął z klatek
        schodowych wywieszony tamże numer 15 na odpowiedź na publikację w którym to
        numerze tu sie powołujesz. Ponieważ nie dałeś ludziom szansy na to aby
        dowiedzieli się cóź Cię tak obruszyło, to ja korzystając z okzji nieco ich
        oświecę. Otóż drodzy Potoczanie - w numerze 15 Informatora Żoliborskiego ukazał
        sie list Tygryska do redakcji tegoż periodyku i odpowiedź redaktora. Jak sie
        domyslacie list Tygryska dotyczył publikacji z numeru 14. Ale cóż tak Tygryska
        mogło tak poruszyc, że aż do redaktora napisał? Indolencja i brakoróbstwo władz
        spółdzielni? Bynajmniej nie ! Główny temat to to, że rzekomo redakcja celowo za
        pomoca programu Photoshop zniekształciła proporcje dzieła sztuki ( dla Tygryska
        i niektórych również przedmiotu kultu ) zdobiącego od wiosny nasze osiedle !
        Tygrysku, nie marudź i przyjmij wreszcie do wiadomosci że podobna figrura
        stojąca przy Górczewskiej jest ładniejsza i bardziej proporcjonalna i Twoje ani
        niczyje inne wzdychania i próby oskarżania redakcji o fotomontaże nic tu nie
        zmienią. Jaka figura jest każdy widzi i już ! To, ze Tobie wydaje się byc
        najdoskonalszym dziełem sztuki nie oznacza, że i inni muszą mieć takie samo
        zdanie. Ponadto Tygryska bardzo wzburzył wywód redaktora IŻ na temat ogólnie
        rzecz mówiąc 'porąbanej sytuacji ' na Potoku i roli Tygryska jako byłego
        przewodniczącego Rady Osiedla w sprowokowaniu i utrwaleniu tego bałaganu. I nie
        zasłaniaj sie Tygrysku tym, że wyrok niby nieprawomocny, że odwołania itp.
        Wiesz przecież , że aby NSBM podzielic trzeba zrobic nowy pozrądny bilans ( za
        nasze pieniądze !) i wydac nową uchwałe podziałową plus pare innych rzeczy.
        Wróble karmione ciastem ćwierkają, że podział Potoku już nie tyle na mini-
        spółdzielnie ale i na mini-osiedla też co za bardzo prawomocny nie jest...
        Aniella de Potok
        • tygrys01 Photoshop 24.12.02, 02:05
          Zgadzam się, ze figura przy Gorczewskiej ma lepsze
          proporcje, ale celowa zmiana perspektywy na fotografi dla
          osiągnięcia nieprzyjemnego wrażenia dla oka była ze
          strony redakcji Informatora nie fer. Tak na marginesie
          jak ci się wydaje, czy dotknięty chorobą oszpecająca
          wygląd człowiek dobrze by się czuł przy figurze JHS o
          proporcjach Apolla Belwederskiego, czy może lepiej przy
          figurze z twarzą wschodnio-europejską. To jest ten
          drugi aspekt. Jakiś rok temy w galerii Porczyńskich
          oglądałem obraz Swiętej Rodziny bodajże Rembrndta.
          Maryja i Jozef bez zastrzeżeń, ale Jezusik pożal się
          Boże - brzydkie tłuste o zniekształconych proporcjach
          dziecko. Tym nie mniej nikt nie ma wątpliwości kogo
          postacie namalowane wyobrażają i o to głównie chodzi w
          tzw. sztuce sakralnej. A rodzice dzieci upośledzonych
          przypuszczam, ze lepiej będą patrzeć na swoje pociechy
          po obejrzeniu bądż co bądź uznanego arcydzieła malarskiego.
          ==== Z pozostałymi wypowiedziami na temat moich uwag do
          art. Duszewskiego całkowicie się nie zgadzam i daruję
          sobie szczegółowa polemikę teraz. W przyszłości w
          swietle nowych faktow ktore muszą nastąpić nie
          wykluczone, że zabiorę głos w tej materii.=====
          Ps. Mi Informator został dostarczony do do mojej nory
          ktorą niezbyt często opuszczam. Ale też już ktoś z
          sąsiadow wypożyczył na wieczne oddanie, tak ze więcej nie
          mam.
          ========
          Pozdrawiam ciepło z drogi do stajenki Betlejemskiej
          gdzie muszę spieszyc aby pilnować Bożej Dzieciny przed
          złymi ludźmi. Niech błogosławieństwo Boże towarzyszy
          przez cały nadchodzący rok 2003. mmmrrruuu....
          • Gość: Aniella Re: Photoshop IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.02, 08:14
            Tygrysku ! A kto wie jak naprawdę Jezus wyglądał ???!!! MOżna przypuszczać , że
            na pewno nie był niebieskookim blondynem jak się go przedstawia na licznych
            obrazach ( no chyba, że takimi osobnikami była zasiedlona starożytna
            Palestyna?). Jako Syn BOży można domniemywać iż powiniem mieć wygląd doskonały
            więc wystawianie figur-bohomazów mija się z celem. Ja rozumiem, że rzeźbić
            każdy może ale nie wszystkim Bóg dał talent na czego dobitny i namacalny dowód
            muszę patrzeć codziennie z okna. Co do obrazu Rembrandta - jako znawca sztuki
            (???!!!) powinienieś wiedzieć, że dlatego Jezusek taki tłusty na tym obrazie bo
            taki był ideał pięknego dziecka w tamtych czasach ( artysta po prostu chciał
            przedstawic istotę doskonałą w sposób możliwie zbliżony do znanego mu i
            publiczności kanonu doskonałości - nic dodać nic ująć). Szkoda, że na
            wypowiedzi w sprawach merytorycznych zabrakło Ci weny ( ociężałość
            przedświąteczna czy co?)
            Aniella de Potok
            • tygrys01 Re: Photoshop 28.12.02, 21:32
              Gość portalu: Aniella napisał(a):
              Jako Syn BOży można domniemywać iż powiniem mieć wygląd
              doskonały ====== Otóż to jako Syn Boży był doskonały,
              ale jako Syn Człowieczy już doskonałym pod względem
              anatomicznym być nie musiał. Niektórzy nawet snują
              domniemania na podstawie dostępnej ikonografii, ze był
              delikatnie mówiąc "kuternogą" miał bodajże prawą stopę
              skręcona o 90st. Ale to jest sprawa trzeciorzędna. Nie
              twierdzę, ze figura na Potoku jest szczytem piękności,
              nie w tum rzecz, ale w tym czy jest identyfikowalna tzn.
              czy jej wygl ad jest kojarzony z postacią ktorą
              symbolizuje. A czy "Chrystusiki frasobliwe" przydrożne
              pomimo, ze pozostawiają swoim wyglądem wiele do życzenia,
              nie chwytają za serce. Nie o wygląd tutaj chodzi ani o
              gust na temat którego nie ma dyskusji ale o zgodność
              figury z ikonografią i identyfikowalnmość postaci, o nic
              więcej. Kiedyś byłem na wieczorze poezji poświęconej
              Leśmianowi. Przy rozważaniach na temat czym jest poezja
              zaproponowano chyba trafne sformułowanie , ze [poezja
              jest to coś co dzieje się pomiędzy utworem a
              czytelnikiem. Podobnie tutaj kult jest czymś podobnym,
              nie jest to figura ale coś co dzieje sie pomiędzy ikoną ,
              rzeżbą, symbolem, itp a człowiekiem jako odbiorcą z
              drugiej strony. Nie musisz żądać od figury aby była
              dziełem sztuki przez duże "S" , nie musi się nawet Tobie
              podobać, ważne jest czy dla pewnej grupy ludzi jest
              identyfikowalna. I tę funkcję nawet ta daleka od
              doskonałych proporcji figura spełnia. ===========
              ==== Co do obrazu Rembrandta - powinienieś wiedzieć, że
              dlatego Jezusek taki tłusty na tym obrazie bo taki był
              ideał pięknego dziecka w tamtych czasach ( artysta po
              prostu chciał przedstawic istotę doskonałą w sposób
              możliwie zbliżony do znanego mu i publiczności kanonu
              doskonałości - nic dodać nic ująć).==== wydaje się, ze
              artysta przedstawił postać Dzieciątka w sposób bliski
              ideału ale swego. Naturalne wyczucie piękna i właściwych
              proporcji jest cechą przyrodzoną ale wtym przypadku
              bbrrrr...przeholował. Pomimo tego Dzieciątko jest
              identyfikowalne i być może tylko o to artyście chodziło,
              a może w swoim otoczeniu miał jakiegoś podobnego bachora
              i chciał się komuś przypodobać, ktoz to wie? ========
              Jeśli chodzi o wypowiedzi merytoryczne to dość dokładnie
              wypowiedziałem sie na Forum "Potok Zoliborski" Co do
              prawomocności wyroku to jest to podstawowa sprawa. Z
              wyrokiem prawomocnym nie dyskutuje się bo to do niczego
              nie prowadzi. W tym przypadku sprawa jest naprawdę
              sporna. A mianowicie podzial uchwalono na 1 lipca a
              bilans na 30 czerwca a więz na półrocze. I nie ma zastrze
              żen co do bilansu ale do rozbiezności tych dat i
              interpretacji. W podobny sposób wszystkie poprzednie
              uchwały podzialowe były podejmowane i nie budziły
              zastrzeżen. O ile Sąd Okręgowy podzieli zdanie Pani sędzi
              Raduchy , że ma to być dokladnie ta sama data to nic nie
              stoi na przeszkodzie aby podjąć uchwałę abgrejdowa bez
              tej wady. Na wynik trzeba poczekać i dostosować się do
              orzeczenia Sądu bez względu na to, czy się z nim zgadzamy
              czy też nie, ale dopiero do prawomocnego orzeczenia.
              Jeśli chodzi o podział Spóldzielni jako takliej to
              zawsze historycznie i merytorycznie byłem przeciwnikiem
              podzialu spóldzielni ale zaszły jak już wielokrotnie
              mówilem nowe okoliczności ktore moim zdaniem stały się
              grożne dla spółdzielców i jedynym sposobem zapobieżenia
              niebezpieczeństwu wynikającemy z prywaty stało się
              wytrącenie możliwości o dysponowaniu majątkiem wspólnym
              przez mała grupe osób bynajmniej nie w interesie ogółu co
              wielokrotnie wyjaśniałem. Gdyby podział na grupy
              członkowskie (niekoniecznie mini-osiedla) nie był
              torpedowany przez poprzednie lata to nigdy by do podziału
              osiedla nie doszlo. (Innym rozwiązaniem , niestety
              niedopuszczalnym przez statut byłyby wybory kurialne
              zapewniające proporcjanalną reprezentację w organach
              zamiast tego co było w przeszłości i co poworzyło sie
              przy ostatnich wyborach do samorządu spoldzielni z tym,
              ze teraz nadreprezentacja była po stronie poludniowej
              osiedla (poprzednio nadreprezentacja była po stronie
              pólnocno-wschodniej). Tym nie mniej w takiej radzie nia
              zdarzyło się podczas mojej kadencj aby jakikolwiek glos,
              jakiegokolwiek budynku nie był wysłuchany bez względu czy
              miał przedstawicieli w radzie czy też nie i wszystkie
              postulaty, o ile nie naruszały interesów innych
              mieszkańców były realizowane, czego nie można było
              powiedzieć o kadencji poprzedniej Rady co doprowadziło do
              wrzenia i rozłamu osiedla.
              Nie chcę do tego tematu wracać, co będzie to czas pokaże.
              Bez względu na uklady i ukladziki, budynki zapewne się
              nie poprzewracają i osiedle podzielone czy też nie będzie
              funkcjonować na wspólnym terenie czy się to komuś podoba
              czy też nie, ale żadna grupa nie będzie mogla zawłaszczać
              stanu posiadania innej grupy, chociaż w życiu roznie
              bywa ... Mmmrrruuu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka