Dodaj do ulubionych

Pałac Bruhla w Młocinach

31.03.06, 09:03
Wiem, że nie powinienem reklamować na tym forum innego dziennika ale
trudno.Polecam artykuł w dzisiejszej Rzepie na temat owego zabytku.Przykro mi
tylko, że dziennikarze Stłecznej nie chcieli zająć się kilka miesięcy temu
tym tematem.
Obserwuj wątek
    • donkej Re: Pałac Bruhla w Młocinach 31.03.06, 10:59
      Rzeczywiście - tekst jest bulwersujący.
      Ja podam link , czemu nie?

      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_060331/warszawa_a_1.html
      Każdy, kto widział pałac zdaje sobie sprawę, że to, co się dzieje, to
      rzeczywiście nieprzeciętny skandal!
      Czy można coś jeszcze zrobić?
      • miroslaw7 Re: Pałac Bruhla w Młocinach 31.03.06, 15:02
        Można i napewno będzie to zrobione.Jestem uparty i cierpliwy.
        • Gość: gosc Re: Pałac Bruhla w Młocinach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 15:04
          straszne, straszne, straszne. Nie może sie stać najgorsze. Jeszcze w to nie
          wierze. Przecież to miejsce ma taaaki potencjał. W ogóle powinno byc przejęte na
          jakieś centrum kultury. Wystawy, koncerty kameralne, jakieś odczyty, ratunku!!!
          • Gość: Mirosław7 Re: Pałac Bruhla w Młocinach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 15:12
            To jest celem miejscowego samorządu.Właściciel powinien zostać wywłaszczony
            przez skarb państwa,a następnie pałac musi zostać odrestaurowany i
            wykożystywany jako np. siedziba muzeum czy też centrum kulturalne.
            • Gość: gosc Re: Pałac Bruhla w Młocinach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 15:58
              Oferuje sie w roli Rejtana, jak by co...
            • roody102 Re: Pałac Bruhla w Młocinach 11.04.06, 16:57
              Panie Miroslawie, prosze odebrac poczte na gazecie.pl
        • Gość: Agama Re: Pałac Bruhla w Młocinach IP: *.chello.pl 13.04.06, 21:22
          link oczywiście już prowadzi donikąd.. powiedzcie coś bliżej, co w nim było.
          Byliśmy ostatnio na Młocinach na spacerze i od tyłu budynek wygląda fatalnie.
          Też zastanawialiśmy, dlaczego się na to pozwala. przecież to mogłoby być takie
          fajne miejsce dla wszystkich.. Kto jest właścicielem?!!!
          • Gość: d ww. artykuł IP: *.chello.pl 14.04.06, 00:07
            Pałacowy szantaż

            Nowoczesne budynki przed XVIII-wiecznym pałacykiem na Młocinach? - Horrendum,
            wariactwo, wykluczone! - oburzają się dyrektorzy Łazienek i Wilanowa. Projekt
            zaakceptował jednak wojewódzki konserwator zabytków. A właściciel grozi: albo
            inwestycja, albo doprowadzę pałacyk do ruiny

            warszawa_a_1-2.F.jpg
            Młociński pałacyk powstał w połowie XVIII wieku. Był dwukrotnie przebudowywany.
            Po wojnie budynek wykorzystywano m.in. na cele muzealne. W latach 90. skarb
            państwa pozbył się zabytkowej nieruchomości i pałacyk trafił w prywatne ręce.
            Sławomir Tomaszewski jest kolejnym właścicielem nieruchomości. W 2001 r. chciał
            sprzedać majątek za ok. 3 mln dolarów
            (c) JUSTYNA CIEŚLIKOWSKA

            Wpisany do rejestru zabytków zespół pałacowo-parkowy przy ul. Muzealnej to
            pozostałość wielohektarowej posiadłości wszechwładnego ministra Henryka Brühla.
            Tę imponującą rezydencję określano niegdyś Wilanowem Północy, bywali tu
            królowie... Do dziś dotrwał jedynie uroczy pałacyk z dwoma oficynami i
            prowadząca do niego nastrojowa aleja starodrzewu.

            Pałacyk popada w ruinę. Elewacja ogrodowa, nieremontowana od czasów wojny,
            wygląda katastrofalnie. Odpadający tynk, zawilgocenia, ślady po odłamkach...
            Szkodliwa rewaloryzacja

            Teren od kilku lat należy do Sławomira Tomaszewskiego, honorowego prezesa
            austriackiego Forum Polonii. Obiecuje zabytek odrestaurować, ale stawia twardy
            warunek - musi przed nim wyrosnąć dziewięć nowoczesnych budynków.

            Miałyby to być 2- i 3-kondygnacyjne apartamentowce, obłożone piaskowcem i
            granitem. Na rysunku projektowym gęsto wypełniają działkę, przekształcając
            wpisany do rejestru zabytków zespół pałacowo-parkowy w ekskluzywne osiedle
            mieszkaniowe.

            - Przecież to jakieś horrendum, czyste wariactwo! Jak można w ogóle wpaść na tak
            nonsensowny pomysł?! - nie może nadziwić się Paweł Jaskanis, dyrektor Muzeum
            Pałac w Wilanowie. -W Warszawie jest tyle niezabudowanej przestrzeni, jak można
            pchać się z tego rodzaju projektami w tak szczególne miejsca? Tylko czekać, aż
            komuś przyjdzie do głowy budować przed wilanowskim pałacem!

            - Wykluczone! Młocińska rezydencja była przepięknym, bardzo cennym założeniem.
            To, co jeszcze z niej ocalało, musi bezwzględnie zachować swój charakter! -
            wtóruje mu profesor Marek Kwiatkowski, dyrektor Łazienek Królewskich.

            Sam właściciel nie widzi w swoich planach niczego niewłaściwego.

            - Czy w Wilanowie i Łazienkach również zdecydowałby się pan na podobną
            inwestycję? - pytamy.

            - Oczywiście! Na świecie tak się robi, łamanie starego z nowym jest dziś bardzo
            popularne. Polska jest pod tym względem strasznie zacofana, to chyba jakieś
            relikty komunistycznego myślenia - przekonuje. Na potwierdzenie swoich słów
            obiecuje przesłać zdjęcia kilku takich nowatorskich światowych realizacji.
            Obietnicy nie dotrzymuje.
            Pytania bez odpowiedzi

            Koncepcję pozytywnie zaopiniował Ryszard Głowacz, szef Wojewódzkiego Urzędu
            Ochrony Zabytków. Inwestor przekonuje wręcz, że ostateczna intensywność i
            rozmieszczenie zabudowy wyszły właśnie od urzędu.

            - Pierwotny projekt przewidywał postawienie 3 -4 budynków w północno-zachodniej
            części działki. Urząd to zaakceptował. Potem się rozmyślili i wydali nowe
            zalecenia, czego efektem jest pojawienie się budynków w części południowej, po
            obu stronach alei dojazdowej. Trudno, żebym protestował, bo przecież w tej
            wersji inwestycja jest dla mnie jeszcze bardziej opłacalna - tłumaczy Tomaszewski.

            W UOZ nawet nie próbował bronić wydanego postanowienia. Nie podano nam żadnego
            argumentu przemawiającego za wprowadzaniem do zabytkowych założeń nowej zabudowy.

            Po tygodniu drążenia sprawy usłyszeliśmy wreszcie od rzecznik urzędu Hanny
            Lewickiej: -Wojewódzki konserwator zabytków zastanawia się nad uchyleniem
            swojego stanowiska. Proszę już nie zadawać na ten temat więcej pytań, bo i tak
            na żadne nie odpowie.
            Zabytkowy zakładnik

            Na razie inwestor ma na koncie pierwszą porażkę. W marcu Biuro Naczelnego
            Architekta Miasta odmówiło wydania pozwolenia na budowę, uzasadniając to
            niezgodnością projektu z wydanymi w 2003 roku warunkami zabudowy i
            zagospodarowania terenu. Postępowanie o wydanie nowych dokumentów jest właśnie w
            toku. Ponieważ w międzyczasie zmienił się podział kompetencji między służbami
            konserwatorskimi, tym razem sprawę będzie opiniować Biuro Stołecznego
            Konserwatora Zabytków.

            - Jeśli będzie mi się robić przeszkody, nie włożę w pałac ani grosika! Spokojnie
            poczekam, aż sam się rozpadnie - zapowiada właściciel. -Mogę czekać choćby i
            dziesięć lat, stać mnie na to! - oświadcza.

            Według mieszkającego po sąsiedzku Mirosława Kaczyńskiego, doprowadzenie pałacyku
            do ruiny od początku było celem właściciela. -On kupił to po prostu jako działkę
            inwestycyjną i pogarszający się stan budynku jest mu bardzo na rękę. Liczy na
            to, że kłopotliwy zabytek sam złoży się do kupki i zostanie mu kawałek
            atrakcyjnego gruntu.

            Czarny scenariusz sprawdza się. Pomimo konserwatorskich zaleceń, Tomaszewski nie
            zamierza nawet naprawić rynien, zanim nie będzie miał pozwolenia na budowę.

            - Ten właściciel to jedno wielkie nieporozumienie, bezwzględnie trzeba go
            zmienić! - grzmi profesor Kwiatkowski.- Bardzo dobrze, że otwarcie przyznaje się
            do zamiarów, bo przynajmniej sprawa jest jasna. Koniecznie trzeba odebrać mu ten
            obiekt, to zbyt cenny zabytek, żeby dłużej go narażać! Zapłacić odszkodowanie i
            siłą przepędzić!

            -Władze powinny się poważnie zastanowić nad wywłaszczeniem tego pana - apeluje
            dyrektor Jaskanis.

            Na takie rozwiązanie zezwala ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami -
            w przypadku zagrożenia obiekt można wywłaszczyć na rzecz skarbu państwa.
            ANNA WYSOCKA
            • Gość: Mirosław7 Re: ww. artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 20:30
              Właściciel ponownie wystąpił o warunki zabudowy lecz uzyska je lub nie po
              szczegółowej wizji lokalnej przeprowadzonej przez Stołecznego Konserwatora
              Zabytków.Ma ona na celu dokładne określenie w jakim stanie jest pałac i jego
              otoczenie oraz co w pałacu powinno być, a czego tam brakuje( brakuje sporo).
              Zgłosiła się ostatnio firma, która chce kupić ten obiekt w celu wyremontowania
              pałacu,przywrócenia stanu z czasów jego świetności i zorganizowania tam centrum
              wystawienniczego, koncertowego itp.
            • Gość: Agama Re: ww. artykuł IP: *.chello.pl 22.04.06, 11:13
              no to wszytsko jasne.. o planowanych inwestycjach nic nie słyszałam, ale to
              jakiś chory pomysł.. a powoływanie się na zagraniczne mody... hm... byłam i
              widziałam.szkoda dyskutować! natomiast jasna praktyka, znana mi skąd inąd z
              KOnstancina. znajomi mnie kiedyś uświadfomili, ze co sprytniejsi kupowali tam
              domy tylko dla działek, potem wrzucało się w ruinkę belkę z grzybem, który po
              latach zapewnie opinię fachowców o grożącej katastrofie budowlanej i
              natychmiastowej kwalifikacji do rozbiórki... zgroza! Zabrać mu siłą ! A swoją
              drogą czy właściciel kupujący coś wpisane do rejestru zabytków nie jest
              zobowiązany do jego remontu zgodnie z wytycznymi konserwatorskimi? za granicą
              tak jest...
              • Gość: Mirosław7 Re: ww. artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 16:48
                W Polsce też jest zobowiązany do remontów i dbałości. Mówi o tym ustawa o
                ochronie zabytków.Większość nabywców obiektów zabytkowych nie ma jednak takiego
                zamiaru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka