Gość: ddb2
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.05.06, 18:57
Wrocilam ze spaceru po lesie. Caly rozbrzmiewa ogluszajaca, bebniaca muzyka.
Wydaje mi sie, ze ze strony AWF.
Zglosilam strazy miejskiej sprawe, maja sprawdzic, czy jest zgoda na impreze.
A swoja droga, kto wydaje zgody na tak huczne zabawy w takim miejscu?
Ostatecznie, przy odrobinie dobrej woli, mozna by choc glosniki ustawic tylem
do lasu i zalozyc jakies ekrany, odbijajce dzwiek. A tak wszystko idzie w las.
Ale co tam,las wszystko zniesie.
Jutro mam trudny dzien, ale dobrze byloby sie dowiedziec w dzielnicy, kto,
imiennie, wydal zgode na te kakofonie.