sekwana2005 się grodzą... 31.08.09, 14:12 Na warszawskim Bemowie nawet z osobna pojedyncze bloki są ogrodzone. Psy, dzieci i staruszków wyprowadza się za płot... To już wygląda na jakąś chorobę. Ani Bemowo, ani Żoliborz to nie Hollywood ! Kluczyk radnego na cip !!! A ja się cieszyłem, że berliński mur został zburzony... Dziś wyrzucając śmieci nie zamknąłem na klucz śmietnika, bo jakaś kobieta czatowała - i puszki po piwie i coli zaczęła wygrzebywać. Może 2 złote zarobi. Może mniej będzie na wysypiskach śmieci. Bo ja nie traktuję sąsiadów jak śmieci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kar_ma Re: się grodzą... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.09, 13:58 Puszki po piwie i coli powinny być wrzucane do specjalnego pojemnika na śmieci sortowane, a nie do ogólnego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Dlaczego na Żoliborzu osiedla się grodzą? - kasa!! IP: *.chello.pl 31.08.09, 14:25 1.wystarczy podejść za Krasińskiego i zobaczyć wciąż otwarte furtki. 2.jaką pewność ma pan udzielający wywiadu, że po postawieniu płotu młodzież nie będzie wchodzić jeśli aktualnie są domofony i wg Niego młodzież wchodzi na klatki? 3.czy nie ma ważniejszych wydatków dla mieszkańców. Jeżeli chociaż tylko 30% było przeciwnych to niezbyt uczciwie jest ich narażać na dyskusyjny wydatek szczególnie,że tych pieniędzy mogło zabraknąć emerytom na coś pilniejszego. Warto się zastanowić... 4...a może...produkcja płotów to bardzo intratny interes! Ważne przekonanie decydentów... P.S. te bloki istnieją wiele lat. Jak potrzebujący płot żyli dotąd bez niego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Żoliborza Dlaczego na Żoliborzu osiedla się grodzą? IP: *.warszawa.mm.pl 31.08.09, 14:56 Witam, Sama mieszkam w tej dzielnicy i przyznam, że grodzone osiedla naprawdę utrudniają życie. Jestem całkowicie przeciwna temu działaniu. U nas w bloku też krążyła ankieta, ale nikt z mojej rodziny jej nie podpisał. Jeśli zaś chodzi o argument dotyczący wyprowadzania zwierząt, to z całą pewnością osoby z grodzonych osiedli mają czysto pod oknami. Gdzie jednak załatwiają się ich pupile? Otóż pod oknami mieszkańców bloków, które ogrodzeń nie mają (co za hipokryzja). Jak się wszyscy ogrodzimy, to będziemy chodzić po nadmiernie nawożonych trawnikach :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Dlaczego na Żoliborzu osiedla się grodzą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 14:56 mieszkam na już ogrodzonym kawałku Żoliborza. Mam nowy domofon i czipa. Prawie każdego dnia znajduję na klamce i wycieraczce ulotki pizzerni, wymiany okien i inne równie potrzebne. Sądze, że jeśli ulotkarze nie mają problemu ze sforsowaniem naszych zabezpieczeń to i żadnemu złodziejowi to nie przeszkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Dlaczego na Żoliborzu osiedla się grodzą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 15:07 też mieszkam na takim osiedlu które się ogrodziło - teraz moi sąsiedzi wysadzają swoje pieski pod nieogrodzonym blokiem, menele stoją pod płotem, śmieci i chaszcze tuż za płotem, nie zauważyłem żeby było bezpieczniej , jak nie byliśmy ogrodzeni i się coś działo to dzwoniłem na SM lub policję do skutku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kucyk Re: Dlaczego na Żoliborzu osiedla się grodzą? IP: *.chello.pl 31.08.09, 15:30 Kluczem jest pytanie do autora artykułu, czy mieszka na ogrodzonym osiedlu, czy nie. Ktoś kiedyś napisał, że jak najbardziej na ogrodzonym. W tym kontekście, to po prostu niewyobrażalna hipokryzja. Niezależnie od poglądów na temat grodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jac56 Dlaczego na Żoliborzu osiedla się grodzą? IP: *.acn.waw.pl 31.08.09, 16:18 W Warszawie wszystkie szkoły są ogrodzone.Od wczesnego komunizmu.A szkoły uczą, czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
zoliborzanka Re: Dlaczego na Żoliborzu osiedla się grodzą? 31.08.09, 16:51 Pobliska Sempołowska o której tak wiele tu napisano, jest ogrodzona, ale nie zamykana na klucz. Po południu okoliczni mieszkancy mogą wejść na boisko i pograć w piłkę. Czy szkoła tez powinna mieć karty magnetyczne, kody, czipy etc. My grodzimy się przed uczniami, to może szkoła powinna zamknąć dostęp do boiska przed mieszkańcami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praha Re: Dlaczego na Żoliborzu osiedla się grodzą? IP: *.aster.pl 31.08.09, 18:34 ja nawet nie podoba mi się ta wymyśli płot po co tam powstanie bo we Wrocławiu, Krakowie i Poznaniu nawet nie ma żadnych płotów to śmiesznie w Warszawie jestem zaskoczony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anma Dla zagrodzonych wyższy podatek gruntowy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.08.09, 20:35 Wszyscy mieszkańcy ogrodzonych bloków powinni bezwzględnie płacić znacznie wyższy podatek gruntowy. Jeśli grunt w pobliżu ich domu ma byc do wyłącznego ich użytku to powinno to kosztować. Poza tym ich noga nie powinna stanąć na terenach nieogrodzonych. Odpowiedz Link Zgłoś
czubak2 Dlaczego na Żoliborzu osiedla się grodzą? 31.08.09, 20:57 Słusznie że się grodzą,niby dlaczego by nie,skoro wszyscy deweloperzy nowobudowanych bloków tworzą szczelnie zamknięte getta,izolując się od różnego rodzaju patologii,a lokatorzy z pieskami chodzą załatwiać ich potrzeby na tereny otwarte i oczywiście nie schylą się aby po swoim pupilu posprzątać,a niech za nich zrobią to inni. To samo jest z właścicielami prywatnych posesji,mają ogródki ale piesek niech paskudzi teren innym,bo oni muszą mieć czysto. Jak tak dalej będzie to wszystkie spółdzielnie zaczną się grodzić,bo niby dlaczego mają mieć brud i smród a inni nie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anma Zagrodzianie co z Wasza kulturą? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.08.09, 21:16 Przejrzałam wszystkie komentarze i ze zdziwieniem stwierdziłam, że zdecydowana większość zagrodzian nie może się obejść bez inwektyw i jeszcze taka charakterystyczna stylistyka. Nie wiem co tak chronicie zagrodzeni Żoliborzanie. Na pewno nie jest to kultura. Odpowiedz Link Zgłoś
flasska To natura ;) 06.09.09, 18:53 Ludzie grodzą się, bo się boją. Jedną z reakcji na lęk jest agresja. "Agresja idzie w parze z lękiem, stanowi ona jednocześnie antidotum na lęk. W agresji bowiem człowiek wychodzi z lękowej pozycji zaszczucia i maksymalnego skurczenia się własnej "czasoprzestrzeni", ze wściekłością i rozpaczą uderza w świat otaczający." A.Kępiński "Lęk" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Ludzie a co wam tak przeszkadzają te płoty? IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.09, 21:34 Nie wiem czemu, ale w Polsce panuje takie głupie przekonanie, że mieszkanie jest prywatne, ale teren np. działka w mieście, to już musi być wspólny. Właściciel(e) na szczęscie ma prawo decydować kogo i kiedy wpuścić na swój teren i koniec. A jak ktoś chce sobie chodzić, to od tego są drogi publiczne. A jak w pewnym miejscu trzeba iść na około (bo płot) no to trudno, ale to jest tak samo jakby ktoś chciał mi przejść przez balkon. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aw Re: Ludzie a co wam tak przeszkadzają te płoty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 23:05 Mieszkam na Popiełuszki i jestem zadowolona ,że wreszcie podwórko jest grodzone. Ponad rok temu zostałam potraktowana paralizatorem przez złodzieja ,który uciekł przez bramę - przestrzeń publiczna . W nocy na podwórku miłośnicy sklepu z alkoholem urzadzaja sobie miłe spotkania które trwają do godzin rannych a młodzież z Sempołowskiej całymi dniami przesiaduje na podwórku i klatkach popalając i nietylko - oczywiście przestrzeń publiczna jak i toaleta publiczna przy drzewach w piaskownicy i przy śmietnikach .Ogrodzenie nie blokuje dojścia do szkoły jest możliwe z 3 stron poprostu nie będzie skrótu przez podwórko i tyle . Niestety Zoliborz się zmienił . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psycholog Dlaczego na Żoliborzu osiedla się grodzą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.09, 14:22 A grodźcie się!!! Stawiajcie płoty z drutami kolczastymi, bramy zamykane na skomplikowane zamki i kłódki!!! I niech Wam się te stalowe płoty pięknie wpisują w krajobraz za oknem! I módlcie się, żeby się nie okazało, że tę hołotę, żulerię, tych wandali i złodziei zamknęliście po wewnętrznej stronie płotu!!! I niech Wam się przypadkiem klucz od tej bramy nie zgubi, bo z poczuciem bezpieczeństwa dopiero będziecie mieli problem!!! Tego Wam życzę z całego serca, bo już dość mam tłumaczenia czym jest przestrzeń publiczna i półprywatna, i jakie mechanizmy wpływają na to, że ludzie o nie dbają. Jeśli musicie poczuć się jak więźniowie w getcie, żeby o swój spacerniak dbać, to życzę, żebyście ten stan poczuli w pełni. Zwyczajnie nie rozumiem, jak w mieście, w którym w czasie wojny powstało getto, ludzie tak chętnie sami zamykają się za kratami w imię poczucia bezpieczeństwa i dbania o własną przestrzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tadziucha Dlaczego na Żoliborzu osiedla się grodzą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.09, 14:27 Mieszkałem 30 lat na Sokolicz i czasami tam bywam. Widziałem te płoty, narazie powstały te przy Boguca 4 i 6 i uważam że to rzeczywiście proste, zwykłe polskie buractwo i tyle. Złodzieje i złota polska młodzież i tak sobie poradzi a zwykli ludzie będą popylać dookoła płotów. Ale może przyjdzie czas kiedy już określona generacja odejdzie a w głowie pozostałych "zagrodzonych" zaświta myśl że jednak coś jest nie tak... Społdzielnie mieszkaniowe to jeden z kilku złośliwych nowotworów jakie gnębią kraj nad Wisłą, to polskie wyspy Galapagos z leciwymi żółwiami i cwanymi waranami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutny_czlek postmoder vs modern IP: *.chello.pl 02.09.09, 03:15 Fragment Żoliborza, o którym pisze redaktor Karpieszuk niewątpliwie jest jednym z najmniej przyjemnych miejsc w dzielnicy. Panuje tam złowroga atmosfera. Podwórka usytuowane w pierzei ulic Krasińskiego, Broniewskiego i Popiełuszki są źle rozplanowane. Zieleń odgrywa drugorzędną rolę. Dominuje szarzyzna garaży, chodników i miejsc parkingowych. Elewacje niskich bloków mieszkalnych zostały niedawno odnowione. Pokryto je farbami o ciepłych, odcieniach. Efekt jest jednak niezadowalający, gdyż pomiędzy blokami jest ciemno. Elewacje wschodnie, północne i południowe pozostają w cieniu przez większość dnia. Od osiedla mieszkaniowego wyraźnie odcinają się zabudowania klasztoru, internatu, szkoły i kościoła sióstr Zmartwychwstanek. Ciężka bryła założenia jaskrawo przeciwstawiona została luźnej zabudowie blokowiska. Prawie wszystkie wejścia do gmachu znajdują się przy głównych arteriach. Potężny gmach nigdy nie został przystosowany do powojennego kontekstu urbanistycznego tych terenów. Miejscem, które mogło zintegrować przestrzeń było boisko szkole. To jednak zostało odgrodzone wysoką siatką od osiedla. Szlaki komunikacji pieszej zostały przez to zaburzone. Inną przestrzenią spajającą całość mógł być kościół. Niestety został on wpisany w bryłę starego gmachu, a schody prowadzące do niego z ulicy zostały umieszczone w bardzo dziwny sposób - równolegle do nawy kościoła. Takie rozwiązanie kłóci się nie tylko z zasadami symetrii, ale również ze społeczną funkcją kościoła w przestrzeni osiedla. Dziś WSM proponuje wycięcie kolejnego kawałka zabudowy z przestrzeni miejskiej. Nic dziwnego, że mieszkańcy sami wychodzą z tą inicjatywą, kiedy pod ich oknami po godzinie 18 rozpoczynają urzędowanie „miejscowa” śmietanka pijanych panów. Wydzierają się oni wniebogłosy przepędzając okolicznych mieszkańców ze spólnej przestrzeni. Wyludnione z pożądanych „elementów” podwórka stają się niebezpieczne. Temu stanowi są winne służby policji i straży miejskiej. Nie często patrolują one te tereny. A przecież posterunek straży miejskiej znajduje się tak niedaleko - na ulicy Rydygiera! Piesze patrole nie tępią jednak chuligaństwa po zmierzchu. Wolą one wypatrywać wagarujących uczniów w dzień... W ogóle możemy śmiało poddać w wątpliwość kompetencje służb, które mają chronić nas – mieszkańców i naszą przestrzeń przed degradacją. Elewacje na ulicy Popiełuszki zostały oszpecone tagami i napisami przez grafficiarzy. Inne ulice Pięknego Brzegu nie zostały oszczędzone: Słowackiego, Mickiewicza, Krasińskiego...a to tylko główne ulice! - spójrzmy co się dzieje z budowlami publicznymi, które pozostają nieco na uboczu. Gmach teatru Komedia (oraz pałacu ślubów i biblioteki publicznej) jeszcze do niedawna był regularnie dewastowany (dziś zamontowano przed elewacjami KAMERY, co zniwelowało działalność wandali). Inny przykład? - proszę bardzo: ostatnio kiedy zmieniono szlaki komunikacji zbiorowej, z powodu budowy nowego Wiaduktu Żoliborskiego, autobusy skierowano na trasę wiodącą pod wiaduktami na Słomińskiego. Grafficiarze odkryli „nowe” miejsce i podcienia wiaduktu zostały zamalowane nowymi tagami. Pewnie niektórzy powiedzą, że zbyt odbiegłem już od tematu...ale czy mieszkańcy budynków przy ul. ks. Popiełuszki 1, 3 i ul. Broniewskiego 4 nigdy nie korzystają z tras wiodących poprzez dość odległe im rejony dzielnicy? Miasto to niepodzielna całość. A Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa nie jest miastem w mieście. Owszem istnieją przestrzenie prywatne, lecz nie są nimi podwórka. W myśl architektury modernistycznej, wśród której przyszło żyć mieszkańcom Żoliborza, istnieją 3 rodzaje przestrzeni: prywatna, półprywatna i publiczna. Pierwsze kolonie WSM nie były zamykane, mimo iż stanowią pewną zwartą, zamkniętą całość. Szanowni mieszkańcy bloków przy ul. ks. Popiełuszki 1, 3 i ul. Broniewskiego 4, nie popełniajcie tego błędu, który już kilka lat temu zrujnował dawne idee na koloniach Żoliborza przedwojennego (tj. podwórek kolonii: od II do VIII). Mieszkańcy! - to brzmi dumnie i odpowiedzialnie. Winniście wziąć w swe ręce sprawę waszych domostw! Nie za pośrednictwem WSM, która nie tylko godzi w dawną tradycję, lecz nadto nie administruje należycie przestrzeniami jej podlegającymi. WSM nie potrafi walczyć z plagą kradzieży szerzącą się w dzielnicy. WSM jest niezdolna walczyć z wandalizmem (niszczeniem elewacji i zieleni podwórek). Pomyślcie ile czynszu płacicie żeby tu mieszkać. Jest niebywałym skandalem, to iż tak wygórowane czynsze nie pokrywają waszych oczekiwań i potrzeb! Już Maslow w swej teorii orzekł, iż uzyskanie bezpieczeństwa jest jedną z podstawowych potrzeb ludzkich (tuż po zaspokojeniu potrzeb najniższego rzędu, takich jak sen, czy jedzenie). Pośrednio WSM powinien zapewniać swoim mieszkańcom bezpieczne życie. Jednak BEZPOŚREDNIO każdy z nas jest odpowiedzialny za wspólną przestrzeń. Jeśli nie zwracamy uwagi na niewłaściwe zachowania sami prowokujemy patologie. Bierność jest cichym przyzwoleniem! Uważam za rzecz słuszną mobilizację społeczności z bloków przy Boguckiego, ich siły jednak skierowane zostały w złym kierunku. Zachęcam Was gorąco do zrewidowania swych poglądów. Bronić Was winny wasze własne poczucie odpowiedzialności i praworządności. Bez ogródek trzeba stwierdzić, iż zawiodła Was nie tylko policja, ale i również Wasz własny malkontentyzm. Poczytajcie trochę o idei spółdzielczości. Zdobądźcie wiedzę i środki na organizowanie i poszerzanie przestrzeni własnej, w sposób wami i innym miły. Nie zapominajcie o stawianiu sobie i innym wysokich wymagań, choćby Was zepchnięto (tak jak teraz) na dno. A TO wszystko popełniłem widząc czarne chmury nad subtelną tkanką dzielnicy, którą kocham, która przetrawiała czas wojny i okupacji*, by cieszyć nasze umysły i ciała. *Wiem, że artykuł Wojciecha Karpieszuka traktował o powojennych zabudowaniach. Ja jednak Żoliborz traktuję jako spójną całość, niedającą się wyrwać z urbanistycznego kontekstu i modernistycznego dyskursu w II RP i PRL. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuc prośba IP: *.chello.pl 02.09.09, 07:14 Mam prośbę do wszystkich piewców przestrzeni publicznej, w tym smutnego_człeka, aby na wstępie ogólnie napisali na jakim typie przestrzeni zamieszkują. Będzie przynajmniej jakiś uczciwy kontekst. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psycholog Re: prośba IP: *.chello.pl 02.09.09, 12:39 od urodzenia mieszkam w 10-piętrowym bloku z lat 70-tych na osiedlu NIEGRODZONYM i nie wyobrażam sobie, żeby ktoś miał je ogrodzić!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zoliborzanka Re: prośba 02.09.09, 13:57 mieszkam w nieogrodzonym bloku przy ul. Popiełuszki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutny_czlek Re: prośba IP: *.chello.pl 02.09.09, 14:10 mój kontekst: od 10 lat w 10 piętrowcu na Bielanach, dekada wcześniej 3 piętrowy budynek V koloni WSM na Żoliborzu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m.w-wa.żoliborz Dlaczego na Żoliborzu osiedla się grodzą? IP: *.chello.pl 02.09.09, 19:06 Mój kontekst - WSM-owski Żoliborz. I powiem tylko tyle - dopóki nie zajmiecie się swoimi "pociechami" - ogrodzenie będzie jedynym wyborem. To nie bandy Yeti smarują sprayem po ścianach, imprezują na klatkach schodowych i po śmietnikach - tylko Wasze "dzieciątka". To nie UFO rozwala wszytko, co nie jest z zabetonowanej stali tylko Wasze "lekko nadpobudliwe dzieci". Nikt mi nie wmówi że te watahy podpitych wyrostków podróżują specjalnie z Grójca... Na koniec - nie po to mieszkańcy za własne pieniądze (często niemałe) zakładają rabaty i kwietniki by Wasze psy miały gdzie sr.... A nawet jeśli już ulubieniec zostawi po sobie pamiątkę - Wam nie honor się schylić i posprzątać. Czemu tak piszę? Bo właśnie na starym WSMie kolonie zostały zamknięte. Różnica na zewnątrz kolonii i wewnątrz jest kolosalna - od chwili zamknięcia nie pojawiają się nowe bazgroły, zieleń jest zielona, kwiaty całe a placyki zabaw dla dzieci czyste i na tyle bezpieczne że dzieci często zostawiają zabawki na noc. Skończyły się pijackie ryki pod oknem i małoletnie żule na klatce schodowej... O bezpieczeństwie nie wspomnę, bo to oczywiste ale tu nie na temat - nie będę Waszych wyrostków obarczał złem całego świata - tylko tym co faktycznie robią. Tak to wygląda drodzy miłośnicy otwartych przestrzeni. Fakty, gołe fakty. Wychowajcie dzieci - nie trzeba będzie grodzić; z żulami służby sobie dadzą radę; nie muszą się ich bać jak Waszych synków w dresach... Odpowiedz Link Zgłoś
zoliborzanka Re: Dlaczego na Żoliborzu osiedla się grodzą? 03.09.09, 12:49 Wasze dzieci? A skąd wiesz, że nie Twoje i Twoich sasiadów z zagrodzonych bloków. U Ciebie jest już cicho, bo wolą chodzić hałasowac i bazgarać, gdzie indziej. Zaczęło sie od dzielenia osiedli, teraz dzielimy już ludzi? Ci zagrodzeni są porządni, kulturalni, wzór cnót wszelakich. Ci niezagrodzeni - po prostu patologia? Z jednym się zgadzam - nikt nie przyjeżdża z innych dzielnic, innych miast. Dlatego zamiast grodzić trzeba reagować i dawać przykład! Co do zieleni to się nie zgodzę. Wasza zagrodzona zieleń nie umywa się do ursynowskich trawników gdzie wejść może każdy!!! O zieleń po prostu trzeba dbać, a że dbać zaczyna się dopiero po ogrodzeniu, to właśnie jest przykre. Przed moim nieogrodzonym blokiem posadziłam kwiaty (za własne pieniądze) i jest ok. Nikt nie depcze, nie zrywa, nie wykopuje mimo braku płotu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magic Dlaczego na Żoliborzu osiedla się grodzą? IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.09, 01:20 Od 20 lat mieszkam w Szwacjarii, w różnych miastach, i podróżuję stale po świecie. W Szwajcarii nikt osiedli nie grodzi. Osiedla są grodzone jedynie w krajach 3-go świata. Jakby tu teraz Polskę zakwalifikować...? Powinien być zakaz grodzenia osiedli. Problem z czasem się rozwiąże, jak Polska się wygrzebie z biedy. Miłego życia w Warszawie! Odpowiedz Link Zgłoś
sonia701 Re: Dlaczego na Żoliborzu osiedla się grodzą? 05.09.09, 20:49 I bardzo dobrze, że się grodzą. Chociaż spokój jest wokół domu. A tak to do klatki nie można było wejść bo stało tam zamroczone towarzystwo z okolicznych osiedli, a w nocy siedzieli na ławkach i darli się. Ludzie się grodzą zeby mieć spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: Dlaczego na Żoliborzu osiedla się grodzą? 05.09.09, 20:58 Grodzenia nie cierpię, mieszkam na Bielanach w nowym nieogrodzonym domu i chwalę sobie. Generalnie nie rozumiem potrzeby grodzenia, z jednym wyjątkiem (który akurat nie dotyczy chyba omawianych podwórek): kiedy w sąsiedztwie starego osiedla powstaje nowe, grodzone. "Państwo" uważa, że "plebs" nie ma prawa wstępu do nich, dzieci nie mogą się pobawić na ich placu zabaw, ale oni - oczywiście! Będą zastawiać swoimi samochodami cudze parkingi, wyprowadzać dzieci i psy na stare osiedle itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le ming Re: Dlaczego na Żoliborzu osiedla się grodzą? IP: 85.222.87.* 20.07.10, 20:02 > dzieci nie mogą się pobawić na ich placu zabaw Jak by ci to powiedziec... Na nowych osiedlach zwykle jest tak, ze taki plac zabaw jest finansowany z pieniedzy ich mieszkancow. Ty pozyczasz swoj samochod wszystkim chetnym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdziwiona Re: Dlaczego na Żoliborzu osiedla się grodzą? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.10, 15:35 Na ogół w nowych ogrodzonych osiedlach w ogóle nie ma placów zabaw, sklepów,przychodni lekarskich, o czym Ty mówisz człowieku ?. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Głupcy, to się i grodzą. IP: 217.98.20.* 06.09.09, 12:56 Szkoda słow. Odpowiedz Link Zgłoś
hetmanwiechu ich wlasnosc ich sprawa 06.09.09, 15:39 w UK wszystko jest ogrodzone zeby sie plebs nie wloczyl. Tak jest w duzych i malych miastach. solidne kraty z zeleza lub mury. Jak chca miec tak w Polsce, niech maja. Jestem za. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weterynarz prawa Re: ich wlasnosc ich sprawa IP: *.chello.pl 06.09.09, 23:17 Grodzenie, to też nic nowego. W Polsce sanacyjnej, grodzenia siatką po wsiach, na przykład, domagał się Felicjan Sławoj Składkowski, były minister i premier Rządu. To ten od sławojek. Współcześnie zaś sławojki przeszły ewolucję i obecnie przekształciły się w Tojtoje. O, gdybyż znalazł się następca Sławoja i rozwiązał równie genialnie sprawę psich ekskrementów! Pozdrawiam! Post scriptum Jednakże idzie nowe. Z korytarzy urzędów bowiem, znikły już dawno spluwaczki, a teraz dematerializują się popielniczki. I na razie się grodzi, żeby za chwilę ogrodzenie usuwać. Odpowiedz Link Zgłoś
zoliborzanka kolejny blok się grodzi 16.10.09, 11:45 Moja znajoma z pisma od spółdzielni dowiedziała się, że będa grodzić jej blok na ul. Zajączka i w związku z powyższym podnoszą opłaty. Podobno decyzję o grodzeniu podjęto na podstawie ankiety, tyle że moja znajoma nigdy takiej ankiety nie otrzymała. Ciekawe ilu mieszkańców naprawdę miało okazję się wypowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Dlaczego na Żoliborzu osiedla się grodzą? IP: 188.33.39.* 20.07.10, 19:33 a zeby było bardziej swojsko na płotach powywieszać garnki, pościel - i już jak u tatula i matuli. No i jeszcze może między plotami jakąś krowinę... Raj gotowy!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weterynarz prawa Re: Dlaczego na Żoliborzu osiedla się grodzą? IP: *.chello.pl 22.07.10, 00:19 Na dworze jest gorąco. W takiej sytuacji, gdy ktoś wspomina o krowinie, to co zrobić z agni hotrą. Czy ogrodzeni będą sobie ją podbierać kijkami? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Dlaczego na Żoliborzu osiedla się grodzą? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.10, 15:37 Dlaczego?, dlatego, że jak na wsi wychodzi się z chałupy to ona jest ogrodzona, stoi płot. Przyjeżdża się później do miasta i chce się, żeby było jak w domu rodzinnym. Odpowiedz Link Zgłoś
amoniak2 Re: Dlaczego na Żoliborzu osiedla się grodzą? 29.07.10, 15:35 Gość portalu: Anna napisał(a): > Dlaczego?, dlatego, że jak na wsi wychodzi się z chałupy to ona jest > ogrodzona, stoi płot. Przyjeżdża się później do miasta i chce się, żeby było > jak w domu rodzinnym. O! To na Żoliborzu same wieśniaki mieszkają? Prawie wszystkie podwórka do kamienić pozamykane, ogrody przy domkach otoczone niemal ostrokołem i te alarmy wszędzie - jak nic musi to oznaczać jedno: "na wsi wychodzi się z chałupy to ona jest ogrodzona, stoi płot. Przyjeżdża się później do miasta i chce się, żeby było jak w domu rodzinnym". Odpowiedz Link Zgłoś