Dodaj do ulubionych

jakie to proste

10.01.08, 07:28
www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.php?id_news=26395
proste
i mysle skuteczne

tez zaczne tak robic.
doprowadza mnie do szewskiej pasji jak widze srajace pieski na
naszych trawnikach.
jakby nie mozna bylo wyjsc na łąke- to przeciez 60 sek piechota.
Obserwuj wątek
    • paula10002 powracając do zapomianego wątku... 10.01.08, 08:06
      ale myślę, że można tą sprawę odnieść do parkowania samochodów na
      ulicy. Chamstwo i lenistwo!! Niestety wygląda na to, że przynajmniej
      kilka osób z naszego osiedla jest śmiertelnie obciążone
      tymi "zaletami". A łąka , fakt, niedaleko i baaardzo przyjemnie się
      tam z psiakiem spaceruje.
      • tunhotel Re: powracając do zapomianego wątku... 13.02.08, 11:13
        jedną z osób "obciążonych zaletami" jest autor tego wątku.
        przeszkadzaja mu pieski, ale bezkarnie parkuje swoje auto na ulicy,
        blokując wjazd na osiedle.
    • kamil543 Re: jakie to proste 10.01.08, 08:29
      Szczerze? Dziwi mnie to, że ludzie nie korzystają z tej łąki za
      osiedlem. Co prawda teraz jest tam wielka breja, błoto i w ogole syf
      ale docelowo będzie to świetne miejsce. Ja przyjezdzam czasem z
      gdanska głownego, żeby moj mały bydlaczek się tam wylatał, a przy
      okazji podglądam postępy budowanego bloku. Jesli ktos napisze, że
      nie ma czasu wychodzic z psem poza ogrodzenie - to niech wezmie ze
      sobą woreczek foliowy - sprzątnięcie po psie to 2sek. My tak robimy -
      patrzą na nas jak na kosmitów no ale przynamniej jest czysto w
      okolicy. Niech ktos wydrukuje jakąs informacje, że bedą kary
      administracyjne i rozwiesi na drzwiach wejsciowych do klatek
      schodowych - do poki beda wisiały moze ktos sie zastanowi.

      pozdrawiam!
      • moria8 Re: jakie to proste 13.02.08, 13:19
        ... już widzę nasze zebranie wspólnoty, będzie ubaw po pachy i radzę
        wziac Rexsonę, nikt sie nie bedzie przejmował ogrodzeniem osiedla,
        walacymi sie wiatami śmietnikowymi, przeciekajacą halą, ale pojawi
        sie regulamin pod roboczą nazwą Kodeks ruchu drogowego osiedla,
        Zasady wyprózniania się zwierząt (wolę podtytuł: co wolno naszym
        milusińskim).

        Może dołoże "mały kwiatek do korzucha, ale ja przyjdę z Reksoną (to
        nie dezodorant) - to 4 letnia klaczka półkrwi, jej głowna zaleta
        polega na tym, że jej istnienie powinno być objete
        naszym "wspólnotowym ustawodawstwem", bowiem można ją zaparkować w
        dowolnym miejscu a do tego biedaczka musi sie od czasu do czasu
        wybiegać i wypróznić :)

        Macie chyba za dużo wolnego czasu, bo tworzycie problemy. Czego sie
        uczepiliście autora wątku, ja wybierajac miedzy oboma problemami,
        muszę wskazać, iż parkowanie, wjeżdzanie na teren posesji (z
        zaparkowanym w przejeżdzie, bądź nie pojazdem, z wystajacym dyszlem,
        z mało widocznymi- szczególnie po ciemku - słupkami) jest dla mnie
        mniej kłopotliwe niż "uwazny spacer" przez trawnik z dziećmi. Nawet
        nie można spokojnie wyjść z dzickiem, bo jak zacznie biegać, to
        jedynie po chodniczkach. Ale to moja opinia i nikt się nie musi z
        nią zgadzać.
        • psztym Re: jakie to proste 13.02.08, 13:30
          Kożucha ,Panie Mecenasie, kożucha :)) Będzie wesoło na zebraniu, to
          pewne.
          • moria8 Re: jakie to proste 13.02.08, 14:28
            może i "kożucha" - nie jestem ortodoksyjnym ortografistom, podobnie
            jak nie jestem "mecenasem"

            ...jestem komikiem i dzięki naszej wspólnocie - nigdy nie zabraknie
            mi wątków (a może wontkuf) :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka