Dodaj do ulubionych

prawdziwie śnieżny poniedziałek

07.03.05, 07:41
na Wincentego tasiemcowe korki, to samo na Radzymińskiej zaś na bocznych
uliczkach padaczka. Zupełnie, jak przed Bozym Narodzeniem a nie przed
Wielkanocą:-)
Obserwuj wątek
    • pra_gosia Płatki śniegu 07.03.05, 08:20
      Przeciętnie płatki śniegu mają kilka milimetrów średnicy, ale na przykład
      wiosną 1944 r. w Moskwie padały płatki o średnicy 10 centymetrów, a na Sy-
      berii zaobserowano wręcz śniegowe "naleśniki" o rozmiarach dochodzących do
      30 centymetrów. Rozmiary płatków śniegu docierających na ziemię, zależą prze-
      de wszystkim od wiatru. Śnieżynki długo krążą w chmurach to opadając, to się
      wznosząc i w tym czasie rosną. Przy absolutnie bezwietrznej pogodzie mogą osią-
      gać tak niebywałe syberyjskie rozmiary. Natomiast wiatr rozrywa je i na ziemię
      docierają tylko strzępy dużych płatków. W ciągu 24 godzin może spaść na ziemię
      metrowej grubości warstwa śniegu. A zdarza się więcej (np. 1,8 metra w 1921 r.
      w stanie Colorado).
      Piękna jest Warszawa zimą! Ale tylko wtedy, gdy śnieg jest śnieżnobiały
      (tak naprawdę jest przezroczysty) i gdy leży na gałęziach drzew. A więc
      do dzieła forumowi fotograficy!
      • palker Re: Płatki śniegu 07.03.05, 08:26
        <a href="http://www.pani.wtorek.strefa.pl/zima/z1/zima.html"ZZZ...ZIMA:-)</a>
        • palker Re: Płatki śniegu 07.03.05, 08:27
          ZZZ...ZIMA:-)
      • kamila1987 Re: Płatki śniegu 07.03.05, 08:28
        Jeszcze lepiej, kiedy śnieg się mieni :)
        • pra_gosia Puchowa pierzynka 07.03.05, 11:26
          Świeżo spadły śniego to wciąż jeszcze jedna z najbielszych substancji
          w przyrodzie. Odbija 90 padającego światła. W rzeczywistości kryształ-
          ki lodu, tworzące pojedynczą śnieżynkę, są przezroczyste. To wrażenie
          bieli bierze się z równomiernego odbicia białego światła słonecznego.
          Śnieżynka waży około jednej tysięcznej grama. Tysiąc płatków to dopie-
          ro jeden gram. Milion płatków wchodzi na kilogram. To ile dzisiaj płat-
          ków śniegu spadło w Warszawie?
          • palker Re: Puchowa pierzynka 07.03.05, 11:50
            ja to nawet śniadanie miałem z płatków, tyle, ze kukurydzianych;-)
            Ogladałem kiedyś atlas płatków śniegowych - było skatalogowanych kilkaset
            wzorków a jeden do drugiego niepodobny. Przyroda, to prawdziwa artystka:-)
            • pra_gosia Śnieżynka pod ... pierzynkę 07.03.05, 12:43
              Każda śnieżynka ma formę sześcioramiennej gwiazdki. Za kształt
              krzyształków lodu odpowiada wewnętrzna budowa cząsteczki wody.
              Do atomu tlenu przyłączone są dwa atomy wodoru. Na skutek od-
              działywań sił elektrostatycznych cząsteczka wody w rzeczywis-
              tości przypomina raczej czterolistną koniczynę, przy czym dwa
              sąsiednie "listki" mają dodatki ładunek, dwa przeciwne - uje-
              mny. Ponieważ listki o odmiennym znaku przyciągają się, to każ-
              da cząsteczka może być połączone z czterema innymi - i to wła-
              śnie tworzy podstawę regulernej sieci krystalicznego lodu.
              Ach, jak ja mam w tej chwili ochotę na lody waniliowe z baka-
              liami i owocami!!!
              • palker Re: Śnieżynka pod ... pierzynkę 07.03.05, 13:31
                wczoraj przed recitalem Edyty Gepert, byłem w Cafe-Ulica na Wincentego i tam
                spasłem się szarlotką na gorąco z lodami - nomen omen - malinowymi:-)
            • krzyk007 Re: Puchowa pierzynka 07.03.05, 16:48
              palker napisał:

              > ja to nawet śniadanie miałem z płatków, tyle, ze kukurydzianych;-)
              > Ogladałem kiedyś atlas płatków śniegowych - było skatalogowanych kilkaset
              > wzorków a jeden do drugiego niepodobny. Przyroda, to prawdziwa artystka:-)

              Pamiętam, że gdzieś słyszałem, że nie ma dwóch identycznych.
    • lelu Re: prawdziwie śnieżny poniedziałek 07.03.05, 13:20
      Wy tu sobie gadu gadu: trochę fizyki, trochę metafizyki, a ja- kamienicznik,
      już od 6.oo z szuflą latałem jak ten nie przymierzając Zenek jakiś. O 12.oo
      bylem już z porawką.
      • palker Re: prawdziwie śnieżny poniedziałek 07.03.05, 13:29
        ci współczuję - leciałem minut temu parę pieszkom po uliczkach Zacisza i
        widziałem grzeczne pryzmy śniegu odgarniete przez włascicieli domostw. A każda
        pryzma na pół chłopa:-)
        • lelu Re: prawdziwie śnieżny poniedziałek 07.03.05, 13:54
          Mnie dodatkowo Pan Bóg pokarał za pychę. W czasie remontu kamienicy
          zafundowałem sobie wygodny, szeroki i długi na 30 m wjazd do garażu. Rąk nie
          czuję. Kamienica jest nieco kubistyczna, a więc i z płaskiego dachu będzie co
          zrzucić.
          Jak to się mówi: klimat syberyjski, obyczaje azjatyckie.
        • gourmet1 Re: prawdziwie śnieżny poniedziałek 07.03.05, 15:39
          W imieniu mojej córki i wszystkich innych przedszkolaków - po odśnieżonych
          chodnikach nie da się jechać na sankach, pofolgujcie!!!
    • skiela1 Re: prawdziwie śnieżny poniedziałek 07.03.05, 15:29
      Czy ktos wie jak Okecie sobie dzisiaj radzi?(lotnisko)
      • pra_gosia Wiersz o zimie - dla dzieci i dorosłych 07.03.05, 17:43
        Mróz na dworze,
        więc kto może
        w kożuch się otula,
        bo wiatr srogi
        dmie po drogach
        i po polu hula.
        Mróz na dworze,
        więc kto może
        rad się w cieple chroni.
        W domu, w norze,
        w dziupli, w borze,
        gdzie mróz nie dogoni.

        Józef Oleszczuk

        A mnie dzisiaj mróz dogonił, zmroził i zagonił ... pod kocyk.
        • skiela1 Re: Wiersz o zimie - dla dzieci i dorosłych 07.03.05, 18:26
          :-))
          Troche sie martwie bo kuzyn wraca dzisiaj w nocy samolotem,no ale do nocy moze
          uprzatna ten bialy puch.
    • palker ale zadymka! 09.03.05, 12:33
      na dwa kroki nic nie widać!
      hu-hu-ha.....
      • lelu Re: ale zadymka! 09.03.05, 13:22
        Było marnie, wietrznie i zimno, trochę kosmicznie. Drobiny śniegu, jak gwiezdny
        pył wciskały się za kołniez, drażniły oczy, lodowacily serca. Tak powstał
        wiersz:
        "Mój stryjek się wyroił,
        Kiedy renifera doił,
        Bo go kosmiczny pyłek,
        ugodził w między.........czasie- głuptasie."
        • beata_ Zadymka...? 09.03.05, 17:28
          lelu napisał:

          [...]
          > Tak powstał
          > wiersz:
          > "Mój stryjek się wyroił,
          > Kiedy renifera doił,
          > Bo go kosmiczny pyłek,
          > ugodził w między.........czasie- głuptasie."


          Lelu, to mi zakrawa na niezła ZADYMĘ !
          :-))))
          • skiela1 Re: Zadymka...? 09.03.05, 18:37
            U mnie taka zadyma (no nie tak doslownie) jest od grudnia-jakos jeszcze
            zyjemy.Trzeba patrzec pozytywnie np.ze rolnicy polscy siedza teraz w chalupach
            i nie blokuja autostrad.Tym u nas wczoraj odbilo,snieg wali z wszystkich stron
            a oni marsz na autostrade!3 godz,pozniej w domu:((
            • palker Re: Zadymka...? 10.03.05, 09:24
              a gdzie jest to zamorskie miejsce gdzie mieszkasz?
              :-)
              • skiela1 Re: Zadymka...? 10.03.05, 13:52
                Toronto:-)
                • skiela1 Re: Zadymka...? 10.03.05, 14:24
                  ...a dokladniej Oakville-to jest tak daleko jak z centrum Warszawy na Zacisze:-))
                  • skiela1 Re: Zadymka...? 10.03.05, 14:27
                    O boze juz zamacilam wszystko...tak daleko od Toronto jak Zacisze od.....
        • palker Re: ale zadymka! 10.03.05, 09:23
          :-)
          dziś za to niebo w kolorze błękitu bieliźnianego i mróz "uszuszczipatielnyj"
    • mmoonika Re: prawdziwie śnieżny poniedziałek 13.03.05, 00:40
      wy tutaj soie gadu gadu a ja musialam jechac z niedzieli na poniedzialek 400 km
      do warszawy moja corseczką z dwiema letnimi oponami! To bylo jak z horroru!
      Szczegolnie jak mijalam kilkanascie wypadkow po drodze. Jechalam przez 6
      godzin! nie polecam nikomu.
      • skiela1 Re: prawdziwie śnieżny poniedziałek 13.03.05, 00:51
        aaaaaaaaaaa...nie zdazylo sie opon zamienic,zima zaskoczyla???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka