sloggi
06.03.06, 21:18
Już w kwietniu na rogu ul. Ząbkowskiej i Brzeskiej zostanie otwarty rewir
dzielnicowych. Zajmie miejsce legendarnej restauracji.
Szemrana - lokal znany z dancingów z praskimi melodiami - działała niecałe dwa
lata, do jesieni 2002 r. Wówczas doszło tam do gangsterskich porachunków -
zastrzelony został 35-letni Dariusz O., ps. Hiszpan, bliski współpracownik
Henryka N., ps. Dziad, jednego z liderów stołecznego półświatka lat 90.
Od ponad trzech lat 200-metrowy lokal stoi pusty. Dwukrotny konkurs na wynajem
lokalu nie przyniósł rezultatu. - Ponieważ akurat rozmawialiśmy z policją o
wzmocnieniu praskich posterunków, zaproponowaliśmy, aby w dawnej restauracji
ulokować funkcjonariuszy - mówi wiceburmistrz Pragi Północ Janusz Trociński.
- Bardzo dobra lokalizacja. Blisko stąd do Szmulek, na Dworzec Wschodni i do
Carrefoura - przyznaje mł. inspektor Marek Kapilewicz, szef policji na Pradze
Północ.
Takie umiejscowienie rewiru jest ważne z jeszcze jednego powodu. W ciągu kilku
lat komenda z ul. Cyryla i Metodego ma się przeprowadzić do nowego budynku na
dalekiej ul. Jagiellońskiej. (Budynek przy Cyryla i Metodego zostanie zwrócony
Cerkwi prawosławnej). To oznacza, że mieszkańcy starej Pragi będą mieli o
kilka kilometrów dalej do swojej policji.
W dawnej Szemranej będzie pracowało 14 funkcjonariuszy, ich etaty opłaci
miasto. Ostateczną decyzje musi podjąć Rada Warszawy - dzielnica wystąpiła już
z wnioskiem w tej sprawie, a policja opracowuje projekt adaptacji lokalu.
Przebudowę i wyposażenie sfinansuje miasto.
- Wydamy ok. 700 tys. zł - mówi Jacek Rybak, dyrektor miejskiego Biura
Bezpieczeństwa.
Do końca roku miasto i policja chcą zorganizować jeszcze sześć rewirów. - W
czerwcu oddamy rewir na ul. Broniewskiego, w dawnej But-Hali - mówi Rybak.
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_060306/warszawa_a_14.html