dennis_lance
14.04.06, 11:52
Są dni, w które cieszę się, że nie mieszkam jednak na Pradze, mimo całej
swojej wielkiej sympatii do tej dzielnicy. Jednym z nich jest właśnie śmigus
dyngus. Ilekroć patrzę na relację z przebiegu tego dnia w lokalnym dzienniku,
pokazują Pragę i lejących całymi wiadrami wyrostków. Mieszkańcy chyba się
boją na ulicę wychodzić tego dnia?
Wszystkim Prażanom życzę spokojnych, umiarkowanie mokrych, zdrowych i
smacznych (niczym Tofu :P) Świąt Wielkiej Nocy.
Wszystkiego najlepszego!