Dodaj do ulubionych

marzenia o linii tramwajowej...

03.10.06, 16:38
Jeżdżę codziennie do pracy Trasą Toruńską, samochodem. Chetnie jezdziłabym
komunikacja miejską, ale niestety, nie mam takiej możliwości. I codziennie
widzę, jak wiaduktem przemyka sobie tramwaj (to chyba jest 2) wiozący
powietrze... Za rok, może troche wiecej zamieszkam na Białołęce, ale już
teraz widać że z roku na rok korki w okolicy trasy torunskiej beda coraz
wieksze. Wystarczy popatrzec na to, ile mieszkań i domów buduje się w tej
okolicy, moj domek tez niedługo zacznie sie tutaj budować. A dróg nie
przybywa. I tak sobie pomyślałam, czy nie byłoby miło, gdyby ktoś pociągnął
linię tramwajową własnie w te okolice Białołęki, które się teraz rozbudowują
(mam na myśli okolice ul Głębockiej, Lewandów etc). Jestem pewna, że sporo
ludzi korzystałoby z takiej komunikacji, ja na pewno. Bo autobus, no cóż, on
stoi w korku razem z innymi samochodami.
Wiem, marzenia, ale cóż, pomarzyć zawsze mozna...
Obserwuj wątek
    • Gość: liber Re: marzenia o linii tramwajowej... IP: 217.153.150.* 03.10.06, 17:06
      To po co się tu budujesz? Masochizm?
      • Gość: art321 Re: marzenia o linii tramwajowej... IP: *.02-272-73746f23.cust.bredbandsbolaget.se 03.10.06, 17:42
        Dlaczego nie ma pasa tylko dla autobusow, w innych krajach dziala to calkiem
        sprawnie. Dodam, ze pas jest tylko i wylacznie dla autobusow np. pomiedzy
        godzina 7:00- 9:00 i autobus jedzie wowczas, gdy inni stoja w korku. Zmusza to
        (moze zacheca)do jazdy komunikacja komunalna.

        Linia tramwajowa to dodatkowa inwestycja, a planowana jest chyba w tamtym
        kierunku druga czy trzecia linia metra.
    • pieskuba Re: marzenia o linii tramwajowej... 03.10.06, 18:03
      Dwa - trzy przystanki za wiaduktem nawet mysz się już do tego tramwaju nie
      wśliźnie. Ciesz się, że nie hodujesz żylaków w komunikacji miejskiej, tylko
      siedzisz na pupie we własnym samochodzie.
    • mieszbia marzenia o linii tramwajowej -w planach za x lat 03.10.06, 21:12
      W planach ZTM jest przedłużenie linii tramwajowej z
      ul.Budowlanej,ul.Św.Wincentego i dalej Malborską i Głębocką do okolic Trasy
      Toruńskiej.Tylko kiedy to będzie?Tu duży znak ?
      Pzdr,Piotr SZB.
    • Gość: nomad Re: marzenia o linii tramwajowej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 21:24
      ska_kanka napisała:

      > Za rok, może troche wiecej zamieszkam na Białołęce

      No proszę... to już mieszkanie na wsi (czytaj: Radzyminie) się znudziło?
      • ska_kanka Re: marzenia o linii tramwajowej... 04.10.06, 17:38
        Tak, takie życie, zmieniam miejsce zamieszkania, bo bliżej pracy mojej i męża.
    • chaladia Re: marzenia o linii tramwajowej... 03.10.06, 22:06
      Ja o tym samym piszę na Forum Zielona Białołęka już od ponad roku.
      Ludzie wydaja się nie rozumieć tego, a politycy to już zupełnie.
      Jest wiadukt nad TT z linią tramwajową.
      Jest rezerwa drogowa wzdłuż ul.Artyleryjskiej.
      Są jakieś rezerwy drogowe na ZB, pod te ulice, co to ich nie ma i nigdy nie
      będzie.
      Na koniec bez trudu można kupić sstem sterowania ruchem umożliwiający
      eksploatację takiej linii na jednym torowisku z mijankami na przystankach.
      I co? I nic.
      A tramwaj na wydzielonym torowisku jedzie do stacji metra Dw. Gdański bez
      przestojów, podczas gdy nawet 100 niskopodłogowych autobusów z klimatyzacją,
      jeśli je poślą na Białołękę, to staną w korkach i tyle będzie z tego pożytku.
    • Gość: gość Re: marzenia o linii tramwajowej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 22:27
      Przeczytaj jeszcze raz to co napisałać. Budujesz domek, a oczekujesz tramwaju.
      Przy gęstości zaludnienia jaka jest na osiedlach domków, jedynym uzasadnionym
      ekonomicznie środkiem transportu są samochody. Tramwaje i autobusy są zwyczajnie
      nieopłacalne, bo ludzie mają tak daleko do przystanków, że nimi nie jeżdżą. A
      jak przystanki są gęsto, to kosztuje to majątek.
      • chaladia Re: marzenia o linii tramwajowej... 04.10.06, 08:29
        de.wikipedia.org/wiki/Stadtbahnnetz_Rhein-Ruhr
        Jak nie wiesz, to nie pisz.
        Tramwaj doskonale sprawdza się na przedmieściach. Z Düsseldorfu do Duisburga
        jest mnie-ßwięcej tyle, co z Warszawy do Otwocka - i trawmawje tam jeżdżą od
        lat. A czymże jest zresztą nasza WKD, jeśli nie przerośniętym tramwajem? Toż
        samo wiedeńskie tramwaje do Baden...
        • Gość: gosc Re: marzenia o linii tramwajowej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 21:37
          > de.wikipedia.org/wiki/Stadtbahnnetz_Rhein-Ruhr
          > Jak nie wiesz, to nie pisz.
          > Tramwaj doskonale sprawdza się na przedmieściach. Z Düsseldorfu do Duisburga
          > jest mnie-ßwięcej tyle, co z Warszawy do Otwocka - i trawmawje tam jeżdżą od
          > lat. A czymże jest zresztą nasza WKD, jeśli nie przerośniętym tramwajem? Toż
          > samo wiedeńskie tramwaje do Baden...

          Nie na przedmieściach, ale DO przedmieść i to tylko tych dużych. Potem od linii
          tramwajowej (kolejowej) do domu jest jeszcze kilka kilometrów - do przejechania
          rowerem albo samochodem. Ostatni kawałek drogi pokonywany jest zwykle
          komunikacją indywidualną. Tylko w niektórych miastach jest zorganizowana
          komunikacja lokalnymi 10-15 osobowymi busami.
          Terytorialnie porównywalna z Warszawską jest aglomeracja Paryska - tam funkcję
          komunikacji dla przedmieść pełni RER, a do stacji RER dojeżdża się samochodem.
    • Gość: Agnieszka Re: marzenia o linii tramwajowej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 23:32
      latami mieszkałam niedaleko tego przystanku (obecnie na wiadukcie) i cieszyłam
      się , że nie wsiadam na następnym. Powietrza w tramwajach raczej brakuje.
      A system komunikacyjny w tym mieście jest niewydolny!
    • jurek_dzbonie Zaraz.. Tramwaj... Autobusy tam dojezdzaja 04.10.06, 10:23
      Starczy
      • barwa1 Chaladia! 04.10.06, 11:44
        Szkoda, że nie mogłeś wczoraj wziąć udziału w spotkaniu z ZTM...
        :(((
        Nasi koledzy-prezesi musieli być sami...
        Pewnie lada moment wrzucą parę zdań o tym spotkaniu.
        Ale...
        Ale potrzeba nam takich osób jak Ty, którzy mają wiedzę i rozsądek!
        Pracujemy społecznie i nie wszyscy z nas są kompetentni w konkretnych
        sprawach mieszkańców.Bardzo Cię proszę (Innych formowiczów równie serdecznie!)
        o włączenie sie do działań na rzecz usprawnienia komunikacji w Zielonej
        Białołęce.
        W urzędach i samorządzie pokutuje nadal przekonanie, że obywatel to intruz i
        trzeba go pogonić. Powinniśmy starać się zmienić to przekonanie, ale... poprzez
        własną aktywność. Bo jeśli sami nie dopominamy się o swoje, to znowu "oni" za
        nas decydują. A wiemy jak...
        Pozdrawiam,
        SZB.Alicja
        • chaladia Re: Chaladia! 04.10.06, 14:15
          Ano - musiałem być gdzie indziej i robić co innego.
          Za to mi płacę i wymagają.
          Generalnie to pracując w firmie budowlanej generalnego wykonawstwa nie
          powiniennem się prywatnie afiszować na takich spotkaniach. PP Kaczyńścy
          wszędzie wietrzą Układ, a niechciałbym być uznany za element jakiegokolwiek
          Układu.
          Wolałbym więc "nauczyć" Was w pubie przy Kościele tego, co trzeba wiedzieć,
          żebyście mogli sami tę wiedzę odpowiednie wykorzystać. Gorączki dostaję, jak
          różne autorytety wypowiadają się, że "tramwaj to tylko w centrum". A Łódź!?!?.
          Tramawaj doskonale jedzie na długiej trasie, rozwija prędkość do 70-80km/godz,
          a przy dzisiejeszej elektronice może zupełnie dobrze "opędzić się" pojedynczym
          torowiskiem z mijankami na przystankach. Poza tym, bez trudu może jechać nawet
          wąskimi uliczkami "zbierając" pasażerów w małych miasteczkach, potem znowu
          pędzić przez pola do następnego miasteczka. I w takich małych ośrodkach nie
          powinno nikomu przeszkadzać, że torowiski jest w jezdni... Vide Austria.

          Zupełnie nie mogę zrozumieć, dlaczego tej prostej prawdy nie potrafią pojąć
          nasi politycy lokalni i ogólnopolscy.
          • chaladia I jeszcze jedno... 04.10.06, 14:19
            Skoro jest pętla na Annopolu, to na ZB nie musi się wcale budować trakcji
            elektrycznej, tylko samo torowisko. Po ZB tramwaj może ciagnąć lokomotywka na
            gaz ziemny ze zbiornika, słyszałem też o rozpatrywaniu tramwajów z napędem
            akumulatorowym. W Polsce rozpięcie lub spięcie składu to operacja na miarę
            startu promu kosmicznego (pamiętacie, jaki to był "eksperyment" wprowadzenie
            składów jednowagonowych?). Tymczasem w Wiedniu "Badener Bahn" spina i rozpina
            się przed wjazdem do Centrum w 30 sekund.
            • Gość: Link Re: I jeszcze jedno... IP: *.hochtief.de 04.10.06, 15:54
              www.franfinance.infobus.com.pl/text.php?id=5144
              Link na temat tramwajów akumulatorowych. Jak on może przejechać 6 km, to
              znaczy, że w jedną stronę 3 km. Czyli pętla musiałby być gdzieś między Derbami
              a Agromanem.
              • barwa1 Układ 04.10.06, 17:19
                No widzisz i takie propozycje powinny paść na tym spotkaniu!
                Koledzy pewnie tę sprawę poruszali zgodnie z tym, co pisałeś wcześniej.
                Jednak...
                Co do "układu" - nie dajmy się zaszczuć!
                Każdy z nas gdzieś pracuje, kogoś zna itd....
                To naprawdę nieznośne, że zawsze jest jakaś grupa ludzi nieufnych chorobliwie,
                wietrzących wszędzie podstep...
                To siła destrukcyjna, opierająca się postępowi społecznemu i nie tylko!
                Eeeeh!
                A.
                • chaladia Re: Układ 04.10.06, 19:05
                  Sorry, nie rozumiem, o jaki "układ" to chodzi. Chyba PiSowski?
                  Ta pętla jest na Annopolu od czasu, jak zbudowano Trasę T, jeśli nie wcześniej.
                  Czyli każdy teoretycznie mógł się "szarpnąć" na tą inwestycję.

                  Czy bym coś tam mógł pomóc na tym spotkaniu Szczerze wątpię. Zaraz by wylazł
                  jakiś Główny Specjalista i udowodnił, że "czynniki obiektywne uniemożliwiają".
                  Pisał kiedyś Sloggi, że jakiś właściciel kawałka ziemi na trasie nie zgodzi
                  się oddać "oścowizny". Kawałek jest przez ogródki działkowe, a działkowcy to
                  ludek gotowy zatrzymać każdą inwestycję.
                  Warto by było mieć po swojej stronie kogoś z dostępem do rejestru gruntów, żeby
                  móc sprawdzić, jak to z tymi działkami naprawdę jest.
                  • barwa1 Re: Układ 05.10.06, 08:58
                    O "układach" mówiłam ogólnie...
                    Istnieją zawsze i wszędzie...

                    Gdybyś jednak mógł podpowiedzieć bardziej dokładnie (jakaś mapka?)o jaki teren
                    chodziłoby, to spróbujemy popytać.
                    • chaladia Re: Układ 05.10.06, 23:46
                      Trzeba będzie się spotkać...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka