14.11.01, 18:17
burmistrzowie " właściciele " gminy Targówek wzieli sobie nagrody w 2000r.
na sumę 290 tys.złotych /słownie dwieście dziewiędziesiąt tysięcy złotych/.
Na pomoc dla dzieci znajdujących w trudnych warunkach materialnych przeznaczyli
w tym samym czasie sumę około 15 tys. zł/ słownie piętnaście tysiecy złotych/
Co my na to !!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • palker Re: nagrody 14.11.01, 18:26
      Przypomina mi to przypowieść o kulawym wróbelku, który co prawda jedną nóżkę ma
      krótszą, ale za to ta druga - dzięki boskiej opatrzności i ku chwale
      sprawiedliwości, jest znacznie, znacznie dłuższa...
    • jedrzej! Re: nagrody 14.11.01, 18:31
      jak by nie było Ci co dostali te nagrody zostali już odwołani ze względu na
      kiepskie wykonywanie swych obowiązków i są bezrobotni (choć na chorobowym)
      CIekawe kiedy przyjdą po swój zasiłek.
      A co do kwesti pomocy, to zawsze można tak powiedzić. Wzieli nagrody a na coś
      tam jest mało przeznaczane. To samo można powiedzić o oświacie, kulturze, ...
      Ja mogę wskazać jeszcze kilka miejsc wydawania pieniędzy bez sensu na Targówku.
      Ale nasz nowy uczestnik, jeszcze nie poznał co w trawie piszczy.
      • casimir_1 Re: nagrody 16.11.01, 16:51
        Dzięki Jędrzeju za odpowiedź.
        Rzeczywiście masz rację, że mało wiem, ale to co wiem już jest dużo.
        Oczewiście nagrody burmistrzów nie przekładają się na pomoc biednym, ale
        tu chodzi o ich morale.
        Wiem o kancie z TBS, parkiem wodnym itp.
        Odeszli jednak z zarządu gminy nie ci co zawinili.
        No cóz los to jest gra - jednemu zabierze drugiemu da - na szczęście
        przyjdzie kiedyś kryska na b.Kamińskiego / najlepiej po kielichu za kierownicą /
        • Gość: kunce Re: nagrody IP: *.chello.pl 16.11.01, 19:39
          P. Kamiński trzyma się dzięki temu, że popiera go SLD. "Nowe" SLD - nowi radni,
          którzy są w stanie wymusić na reszcie klubu dyscyplinę w głosowaniu, a i na
          wszelki wypadek sprawdzają kartki przy urnie.
          Na forum warszawskim ukazał sie wątek o "interesach" młodego SLD w mieście (w
          tytule jest p. Mietus), podobny układ funkcjonuje i u nas. Nie łączy go
          polityka czy ideologia - jeśli chodzi się razem na wódkę i go-go (mówiac
          delikatnie), to taki układ trzyma się krzepko. Tak wygląda nasze "porozumienie
          ponad podziałami". Ci, którzy marzyli o odpolitycznieniu samorzadu mogą oglądać
          karykaturę tego zabiegu: ludzi bez poglądów politycznych (w których w końcu są
          jednak zapisane rozwiazania problemów społecznych), którzy bez bólu porzucają
          organizacje ich promujące - czy o takich odpolitycznionych chodzi? To śliscy
          geszefciarze bez poczucia więzi z jakąkolwiek współnotą - także z własna gminą.
          Jeśli ktoś zbyt łatwo zminia stowarzyszenia czy partie, nie liczcie, że będzie
          lojalnym samorządowcem. Może dlatego Kamiński buduje się nie na Targówku?
          Co do wypadku po kielichu - rzeczywiście za często jeżdzi nawalony. Mam
          nadzieję, że przynależność syna komendanta z Targówka pana P. do SKL (PO) nie
          ma zwiazku z dziwnym szczęściem burmistrza do nie wpadania na policyjne
          kontrolę. I mam madzieję, ze jeżdżąc na bani - wyłącznie służbowym wozem -
          nikogo nie skrzywdzi.
          Koledzy z SLD - przecież wy dobrze o tym wiecie. Nie macie prawa mówić, że nie
          wiecie, kogo kryjecie.
          • casimir_1 Re: nagrody 16.11.01, 21:06
            Witaj Kunce !!!!
            Serdecznie pozdrawiam i cieszę się, że podobnie myślisz jak ja.
            Mam nadzieję, że wytrzymasz i będzię po naszemu.
            Przypomnij jednak, że też masz w tym udział byłaś przecież szefem.
            Jest wiele do zrobienia i wiele robisz man nadzieję, że zawad i jędrzej pomogą.
            Byłem i widziałem sesje 30.04.01.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka