Francuski rozłącznik

IP: *.biz.rr.com 23.03.04, 22:59
Na dluzsza mete, w historycznej perspektywie, o pozycji kraju zadecyduje sila
i dynamika cywilizacyjna: dorobek nauki, przemyslu, edukacja, kultura,
organizacja, inicjatywa, finanse, sprawnosc, zdolnosc uzycia posiadanych
zasobow i talentow, oraz demografia.
Dotyczy to tak Francji czy Niemiec jak i Polski.
AS
    • toja3003 Znakomite wnioski; brawa dla autora! 24.03.04, 08:40
      Faktycznie nonsensem jest "umierac za Nicee".
      Warto wszakze pamietac, ze z drugiej strony mamy
      tylko nadzieje, ze nasi partnerzy z UE
      nie zechca "umierac za Konwent".

      W ostatecznosci musimy sie zgodzic na ich warunki.
      Przeciez poki co przegrywamy ten mecz 24:1.
      • Gość: pytajnik WYJASNIAJAC NICZEGO NIE WYJASNIL !!!!!!!! IP: 68.152.174.* 24.03.04, 13:38
        ta pozornie dokladna i obiektywna
        analiza w zasadzie niczego nie wyjasnila.

        Czyzby celem autora byla bagatelizacja
        realnie isniejacego problemu konstytucji eu ???
    • Gość: you-know-who Re: Francuski rozłącznik IP: *.resnet.ucsb.edu 24.03.04, 11:59

      No Onyszkiewicz, niezle, niezle!

      Cos dzisiaj podejrzanie duzo dobrych znakow na niebie... wszyscy zaczynaja
      gadac do rzeczy.
    • groubas za 50 lat FRANCJA z jej liczba ludnosci przekroczy 24.03.04, 12:09
      przekroczy poziom ludnosci Niemiec.
      I problem zniknie.
      Francja bedzie pierwszym krajem Europy.

      Niemcy przegraly sromotnie dwie wojny
      i zostaly terytorialnie okrojone.
      Zludzeniem jest myslenie (na fali zjednoczeniowej euforii)
      ze to miejsce utrzymaja.

      Nie wchodzi sie 2 razy do tej samej wody.
      Problem, historycznie biorac, nie istnieje
      • toja3003 kto wie co bedzie za 50 lat? 24.03.04, 13:40
        sa rozne prognozy w temacie wiec czy
        Francja bedzei miala wiecej ludzi wtedy niz RFN
        nie wiem.

        Ale nie rozumiem tej alterantywy
        "albo Francja albo Niemcy".
        Jest jeszcze pare innych panstw w Europie
        a poza tym niby dlaczego Francja mialaby
        zaslugiwac na wieksze zaufanie niz Niemcy?

        Z powodu ubieglowiecznej historii?
        Ta nie gwarantuje niczego "tu i teraz".
Pełna wersja