Dodaj do ulubionych

Bródno mnie przygnebia

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 12:37
Witam,
Mieszkam na Bródnie od urodzenia,znam je dobrze, prawde mówiac wiele razy
bronie naszej dzilenicy przezd negatywnymi opiniami, ale juz po prostu nie
mam siły - to przygnębiajace miejsce!!!

Mam dosc pieprzonych korków w których codziennie tracę dwie godziny mojego
zycia
Mam dosc zapchnych autobusów, ich idiotycznych rozkładów i kłopotów z
dojazdem gdziekolwiek
Nie mogę już patrzec na mój blok, wiecznie zdewastowany, pomazany i
smierdzący, w którym w windzie moi pijani sąsiedzi szczą (codziennie) a na
schodach srają (co tydzień). wstyd przyprowadzic gosci. Do niedawna zalegali
także narkomani odwiedzjacy dilera, ale ten się wyniósł na szczęscie.
Mam dosc band wyrostków grasujących po zmroku oraz pijaków śmierdzących,
smarczących i plujących na chodniki na moim podwórku
Mam dosc poczucia zazdrosci gdy odwiedzam znajomch na Mokotowie, Saskiej
Kepie, Zoliborzu, w Wilanowie i innych dzielnicach nawet tych blokowych jak
Bemowo, Ursynów, nawet Gocław - nawet gdy mieszkają w blokach jest u nich
czysto, schludnie, nie smierdzi, po zmroku nie boję się iśc do autobusu z
wyciągnietą komórką, możemy isc do POBLISKIEJ knajpki albo pubu w którym nie
będzie pełno łysych dresiarzy
<a, dosc równiez widoku z mojego okna - bajzel nieuporzadkowany od lat
miejsce spotkan pijaków z okolicznego nocnego, w lato gdy otworzę okna słyszę
jak pod moim oknem klną i rzygają.
Wiecie czemu w naszej dzielnicy nie ma pijalni czekolady Wedel np w CH
Targówek??? Bo z analiz wynikło ze to biedna dzielnica plebsu i dresiarzy!!!
(Mam informacje od osoby znającej realia firmy)
Z resztą z podobnych przyczyn wynosi się pewnie duża częśc droższych sklepów
z CH Targówek jak no Benetton, Cubus, Kapahl
Bródno jest brzydkie, biedne, szare i obleśne, obszczane obsrane i
niebezpieczne - spójrzmy prawdzie w oczy. Przykro mi jesli kogos uraziłam -
ale to takze moje realia więć mam prawo do krytyki.
Obserwuj wątek
    • Gość: anty Re: Bródno mnie przygnebia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 14:21
      To się wyprowadź nie musisz mieszkać n Bródnie, jak taka Pani z Ciebie to:

      1. Kup sobie samochód nie będzie tłoku w autobusie
      2. Kup sobie mieszkanie i nie mieszkaj w tym co Ci Państwo dało z innymi
      niedobitkami i niudacznikami życiowymi.
      3. Odwiedzaj Arkadię tak jest i Cubus i wiele innych.
      4. Jedź na Pragę np na Ząbkowską tam jest dopiero fajnie.

      Oj ludzie, zamiast narzekać do roboty.
      • Gość: aga Re: Bródno mnie przygnebia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 14:49
        Czyli przyznajesz ze tu jest beznadziejnie i nalezy się wyprowadzic...
        Mieszkam w domu rodziców, gdyż są to starsze osoby. Oczywsicie odwiedzam inne
        centra handlowe i ogolnie inne miejsca - widzę ze potwierdzasz moją teorię,
        jedyna rada to UCIECZKA.
        P.s. Państwo nic mi raczej nie daje. I nie rozumiem dziwnej złośliwości w
        słowie "Pani", Pani czy nie Pani w zaszczanej klatce czuję się niezbyt
        przyjemnie.
        • Gość: anty Re: Bródno mnie przygnebia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 08:46
          To zamiast mieszkać z rodzicami, którzy mieszkanie dostali od
          PAŃSTWA, kup swoje np. na Ursynowie. Jaki masz problem bo nie mogę Cię pojąć.

          Pewnie lepiej mieszkać u mamusi.
          HAHAHAHAHAHAH
          • Gość: aga Re: Bródno mnie przygnebia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 10:31
            Przypuszczam, że wielu problemów nie mozesz pojąc ... a z własnych nie będę Ci
            się zwierzać i tłumaczyć, jesli akurat nie mam na to ochoty (a nie mam).
            Rozmawiam tu o BRÓDNIE a nie o sytuacji materialnej, osobistej czy zdrowotnej
            mojej i mojej rodziny. Nie masz ochoty rozmawiać o Brdnie - nie zabieraj głosu,
            nie moge pojąc jaki masz z tym problem, ze tak użyje Twojego języka... .
            • Gość: anty Re: Bródno mnie przygnebia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 14:28
              Kobieto użalasz się na publicznym forum to licz się z tym że ktoś Ci odpowie i
              powie jak on to widzi jak dla mnie mieszkasz w blokowisku z lat PRL, Twoi
              rodzice dostali je od Państwa albo z przydzialu albo za książeczkę, więc
              dostali je od Państwa. Wiąże się to z tym, że takie mieszkanie mógł dostać
              wtedy każdy, elementy społeczne też. Znam Bródno i zaszczane klatki też, o
              windach nie wspominając. Wniosek jest jeden słuszny, jeżeli Cię to tak dołuje a
              jeszcze kwitniesz w korkach, należałoby się zastanowić nad przeprowadzką na
              Ursynów, albo gdzie tylko Ci się spodoba. Bródno tak jak i każde inne osiedle
              ma swoje plusy i minusy. Co do problemów z komunikacją, uważam Twój zarzut za
              bezpodstawny, mamy bardzo dużo autobusów i dojazd do centrum np 506 jest
              świetny. Myslisz, że w godzinach szczytu, gdzieś jeździ się lepiej ??? Nie moja
              kochana, i tego możesz być pewna. Mamy na Bródnie, dobry szpital, centrum
              handlowe, które jak twierdzisz jest dla biedaków a w którym przybywa
              luksusowych butików np. Derri, Monarri itd. i które cały czas się rozbudowuje,
              ze świetnym kinem i nie trzeba teraz uderzać do centrum jak chce się film
              obejrzeć. Masz depresję jesienną to akurat dobrze rozumiem, ale kolorów też
              jest pełno, mamy park, mniejszy czy większy nie mi dyskutować, bezpieczny w
              dzień jak każdy inny a kto się włóczy po nocy sam ryzykuje.Trzymaj się i się
              nie dawaj handrze. Jest lepiej a jak będzie dobrze będzie jeszcze lepiej.

              Pozdrawiam,
    • Gość: z targo Re: Bródno mnie przygnebia IP: 83.15.152.* 12.01.07, 15:49
      a ja mieszkam na targówku i jestem zadowolony. blok czysty, drzewka pieknie
      porosly nawet plac zabaw zrobili ladny. brodno jest chyba zbyt wielkie i tyle.
    • skiela1 Re: Bródno mnie przygnebia 12.01.07, 18:38
      Bródno jest brzydkie, biedne, szare i obleśne, obszczane obsrane i
      > niebezpieczne - spójrzmy prawdzie w oczy.



      Kiedy pierwszy raz, po ilus tam latach przyjechalam na Brodno,bylam mile zaskoczona.
      Brodno sie zmienilo i to na dobre.
      Kiedy je pamietam,bylo zawsze "nagie",sam beton.
      A dzis popatrz na park na zielen na kolorowe bloki.To miejsce ozylo.
      A lobuzerka...no coz jest wszedzie,nie tylko na Brodnie.
    • sibeliuss Re: Bródno mnie przygnebia 12.01.07, 23:54
      Są tacy, którzy Bródno lubią:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16112
      • Gość: golf1980 Zupełnie sie z Toba nie zgadzam! IP: *.chello.pl 13.01.07, 10:47
        Nie wiem w jakim bloku musisz mieszkac, bo u mnie jest naprawdę w porządku,
        jedyny mankament to od lat nie remontowana klatka schodowa, ale poza tym jest
        bardzo spokojnie.Nie wiem tez jak dojeżdżasz, bo co jak co ale właśnie
        komunikację uważam za największy atut bródna-wiele linii autobusowych, a przede
        wszystkim tramwaje, nie stojące w korkach-mnie codzienny dojazd tramwajem do
        sródnmieścia zajmował maks. pół godziny i to przy korkach na Śląsko-Dąbrowskim.
        Jak ktoś chce to na siłę znajdzie miliony argumentów na NIE.Piszesz, że bródnO
        jest smutne i szare, a w/g mnie jest właśnie kolorowe-a przede wszysttkim ładne
        i zielone. Jest dużo drzew, park-spójrz np, na gocław, takie betonowe osiedle,
        otoczone z jednej strony Trasą Łazienkowską , z drugiej Trasą Siekierkowską-w
        życiu bym tam nie zamieszkała, Ja uwielbiam bródno i nie chce mieszkac nigdzie
        indziej.
        • Gość: peleton Re: Zupełnie sie z Toba nie zgadzam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 10:58
          No dokładnie, Bródno się zmieniło w ostatnich latach na o wiele milsze,
          bezpieczniejsze bardziej kolorowe i przyjazne osiedle.jak się chce uderzyć psa
          to kij sie zawsze znajdzie.Dla mnie np paskudne jest Bemowo, Chomiczówka czy
          Biwlany a konkretnie Wawrzyszew czy wrzeciono a także przemysłowa Wola czy
          Marysin albo Ursus Niedżwiadek czy chociażby Jelonki albo Gocław, Stegny ter
          wszystkie osiedla są BRZYDSZE OD BRÓDNA I BARDZIEJ NIEBEZPIECZNE o szmulkach
          nawet nie będę pisać.
          • Gość: Monia* Re: Zupełnie sie z Toba nie zgadzam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 12:50
            A co masz do Szmulek???
          • Gość: Łukasz Re: Zupełnie sie z Toba nie zgadzam! IP: 213.17.170.* 15.01.07, 09:33
            Witam
            Zgadzam się z tym co napisał Peleton w 100%. Ja nię pochodzę z Bródna ale
            uważam je naprawdę za fajnę miejsce i dlatego niedługo przeprowadzam się w te
            rejony w okolice lasku. Uznałem to miejsce z dobre i perspektywiczne miejsce do
            mieszkania i najważniejsze jest to najbardziej zielone i kolorowe "blokowisko"
            w Warszawie. Komunikacja jest dobra, a jak skończą Starzyńskiego będzie jeszcze
            lepsza. Usługi świetne (liczne centra handlowe, dużo sklepów na samym osiedlu)
            A urodziłem się, wychowałem i mieszkałem przez 20 lat na Woli potem z
            rodzicami przeprowadzilismy się na Bemowo i tam spedziłem kilka lat, a jakieś 4
            lata temu samodzielnie wróciłem na stare smiecie, czyli na Wolę. I wiedzcie,
            że Bródno korzystniej wygląda w porównaniu tymi dzielnicam, mimo że zawsze
            będe miec do nich sentyment, w szczególności do Woli.
            Co do dresów i bezpieczeństwa to jest bardzo przyzwoicie. W porównaniu z
            innymi miejscami w Warszawie ( co mnie na początku zdziwiło) jest relatywnie
            mało dresów. Wg mnie z bezpieczeństwem na Bródnie jest podobne do tego co jest
            na Bemowie i Górcach (bez Jelonek). Ja to tak odczuwam. Od jakiegos czasu bywam
            tu dość czesto o różnych porach (robię sobie po dzielnicy zapoznawcze spacery :-
            ))i nigdy nie czułem się niebezpiecznie. O wiele bardziej niebezpiecznie i
            wiecej dresów jest na Woli wiem bo tu sie wychowałem i dogłębnie ją poznałem.
            A Bródno (i cała dzielnica Targówek) się zmienia, szczególnie wschodnia częśc
            przezywa teraz boom budowlany (kilka osób, ktore znam zastanawia się nad
            kupnem tu nowego mieszkania). Uważam, że będzie coraz lepiej i ładniej.
            Pozdrawiam
        • Gość: inecita Re: Zupełnie sie z Toba nie zgadzam! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 10:25
          A u mnie w nocy z piątku na sobotę zdemolowano DOSZCZETNIE klatkę schodową -
          wybito wszystkie szyby, takze w tablicach ogoszeniowych i liscie lokator,
          popsuto domofon i przyciski przy windach... Kamera znajduje się maksimum o 20
          metrów od mojej klatki...
          • Gość: Łukasz Re: Zupełnie sie z Toba nie zgadzam! IP: 213.17.170.* 15.01.07, 11:17
            Takie rzeczy zdarzają się wszędzie, szczególnie w weekendy i nie ma co robić z
            tego wielkiego problemu. Nie ma co rozpamiętywać wybitej szyby, bo u mnie na
            Woli w bloku gdzie teraz mieszkam też wyremontowali klatkę schodową i wejście
            do niej i też były takie przypadki demolki. Nowe wejście w ciagu roku miało
            wybite szyby juz 2 krotnie a za drugim razem wyrwali i ukradli aluminiowe
            drzwi wejściowe. Pewnego dnia ktoś pomazał na klatce schodowej odnowiona
            ścianę. U rodziców na Bemowie cyklicznie wybijane sa szyby na przystankach.
            Jeśli kamera znajduje się 20 metrów obok to zgłoś to na policję i powinni
            ustalić sprawców.
          • Gość: Marcin Re: Zupełnie sie z Toba nie zgadzam! IP: *.acn.waw.pl 17.01.07, 00:09
            I co, nikt z mieszkańców nic nie widział ani nie słyszał ? Nikomu nie przyszlo
            do głowy, aby zadzwonić pod 112 albo 986 ?
    • karen_walker Re: Bródno mnie przygnebia 14.01.07, 11:03
      Tacisz dwie godziny dziennie w korkach? Czy ty nie przesadzasz troche? Przejazd
      z jednego konca Brodna na drugi nawet w godzinach szczytu NIGDY nie zajmie
      godzine.
      Klopoty z dojechaniem gdziekolwiek? No nie, chyba tego nie przemyslalas.
      Owszem, moze nie ma bezposredniego dojazdu na, powiedzmy Okecie, no ale nie
      przesadzajmy. Z Tarchomina chyba tez nie ma. W zadnym miescie nie bedzie tak,
      ze bedziesz miala bezposredni dojazd z kazdej dzielnicy do innych bez
      przesiadki.
      A co do blokow to musze sie z toba zgodzic. Nasza klatke schodowa dopiero co
      wyremontowali. Tez sie wstydzilem przyprowadzac znajomych. I tez przez dlugi
      czas klatka byla siedliskiem pijakow, narkomanow rzygajacych i szczacych na
      klatce i w piwnicy. Teraz jest troche spokojniej. Wydaje mi sie, ze wszystko
      rozbija sie o forse. Moj blok jest stary, z konca lat 60. Podobno te bloki
      planowano na max 30 lat wiec teoretycznie juz powinny byc wyburzone a ludzie w
      nich mieszkajacy powinni mieszkac gdzie indziej. Jak jest kazdy wie.
      Pijaczkowie byli na Brodnie i w latach 70 i 80. Podejrzewam, ze byli i w innych
      dzielnicach, tylko usuwano ich moze skuteczniej niz tu. Dzwon na policje, jesli
      widzisz, ze ktos robi cos niezgodnego z prawem. Od tego, w koncu, jest policja.
      Moze jak beda mieli 10 wezwan w ciagu nocy kazdej nocy zaczna patrolowac
      czesciej?
      • Gość: marek Re: Bródno mnie przygnebia IP: *.bchsia.telus.net 14.01.07, 15:23
        A ja tesknie za Brodnem w dalekiej Kanadzie za takim Brodnem z lat 60 tych i 70
        tych.Tu sie urodzilem wychowalem mialem cudowne dziecinstwo zawsze kiedy
        przyjezdzam do Polski nie moge sie nacieszyc Brodnem.
        • Gość: gaga Re: Bródno mnie przygnebia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 21:19
          Bródno ma swój urok i jest kochane! Nie chciałabym mieszkac nigdzie indzej..
          • Gość: anubis Re: Bródno mnie przygnebia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 00:40
            Urodziłem sie na Bródnie i mieszkałem 25 lat. Potem kupiłem mieszkanie na
            Tarchominie. Nowe osiedle, zmakniete i beznadziejne. Czuję sie jak w jakiejs
            cholernej twierdzy. Na Bródnie to było życie...
            • Gość: mieszkanka Szmulek Co to znaczy, że Szmulki są do d...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 09:24
              Bardzo proszę o wyjaśnienie, dlaczego jeden z internautów uważa, że
              Szmulki są do d.... Mogłabym podyskutować, gdybym wiedziała, o co chodzi.
              I myślę, że Chaladia by mi w tym pomógł, prawda?
              • chaladia Re: Co to znaczy, że Szmulki są do d...? 16.01.07, 20:41
                Nie wiem, dlaczego jeden z internautów uważa, że Szmulki są do d...
                Przemieszkałem na Szmulkach lat 40. Młodość była bardzo ciężka, bo
                inteligenckie dziecko w gitowskiej okolicy miało trudne życie, nie było
                tygodnia bez pobicia, zabrania mi czegoś itd itp. Pomimo, że mieszkałem w domu
                z zamkniętym podwórkiem (Kawęczyńska 16) każdy dzień rozpoczynał się od
                zerwanie się z łóżka i sprawdzenia, czy samochód jeszcze stoi, czy maska nie
                jest odchylona i czy nie ukradziono akumulatora albo koła zapasowego. Do
                piwnicy chodziło się w dwie osoby, bo często obozowali w niej złodzieje, jeśli
                nie mogli się pojawić w domu z powodu naloty milicji.
                O tym też trzeba pamiętać. Jeszcze mieszkają tam żule z tamtych lat... nazwisk
                nie wspomnę, bo Ustawa o Ochrobnie danych Osobowych. Ale napewno w anioły się
                nie przeistoczyli.
                Ale sporo się też ostatnio zmieniło - powstają nowe domy, w których żule raczej
                mieszkać nie będą. W fabrykach, gdzie pracowali rodzice moich prześladowców z
                czasów szkolnych są dziś uczelnie.
                Szmulki napewno nie są dziś gorsze od np. Walicowa.
      • Gość: aga Re: Bródno mnie przygnebia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 10:28
        Piszę o dwóch godzinach dziennie oczywiscie nie kręcąc się po Bródnie tylko
        dojerzadzajac do Centrum do pracy i zniego wracając, dodam że nie chodzi o
        jakies wielkie odległosci, pracuję w calkiem bliskim Centrum a mimo wszystko
        jadę godzinę i godzinbę wracam - dzis ponad 40 minut zajęło mi dojechanie z
        Bródna poprzez Wincentego do arkadii...
        • Gość: ja Nie jest tak źle IP: 213.17.170.* 15.01.07, 10:54
          Jeśli oddadzą Starzyniaka w strone centrum to z Żuromińskiej będziesz jechać na
          Dw. Gdański maksymalnie 15 min. Już teraz po oddaniu wiaduktu w strone Bródna
          przejazd z Dw. Gdańskiego na Żurominska autobusem 407 w godzinach szczytu
          zajmuje 11 - 12 min.
          Pozdrawiam
          • mala03 Re: Nie jest tak źle 15.01.07, 14:53
            Jest lepiej niz pisze autorka tematu. Zamieszkalam na Brodnie ok. czterech lat
            temu, cale niemal zycie to Zoliborz z malym przerywnikiem na Bielany. Mieszkam
            na przeciwko parku i jestem oczarowana tym miejscem. Rodzina chce na Zoliborz
            ja juz nie. Teraz mieszkam w niewielkim miescie w Anglii- tu dopiero jest szaro
            i nijako...
        • bodziach Re: Bródno mnie przygnebia 26.01.07, 14:08
          Do momentu oddania do użytku estakady nad rondem Starzyńskiego proponuję
          przesiąść się do 1 lub 2 - dojazd z Wincentego do Arkadii zajmie ok. 10 minut.
    • lelu Re: Bródno mnie przygnebia 15.01.07, 15:12
      Mieszkam tu od urodzenia, czyli od 1950 roku. Mam swój dom, otoczony blokami.
      Jestem narożony na niedogodności z tym związane, ale to z kolei związane jest
      ze zwykłym chamstwem ludzkim. To trapi i agę, ale gdzie go nie ma.
      Jest dla mnie niezrozumiałe, jak można niszczyć własne najbliższe otoczenie, to
      jest to, co mnie najbardziej drażni w blokach- zniszczone klatki, windy
      korytarze, mnie który we własnym domu dba o to poświęcając dużo czasu i
      pieniędzy.
      Pozatym na Bródnie zostanę do końca. Mam nieopodal wygodną kwaterkę razem ze
      wszystkimi najbliższymi, z którymi tu w szczęściu żyłem, a już odeszli....
      • Gość: Mirek Re: Bródno mnie przygnebia IP: *.spray.net.pl 16.01.07, 14:27
        Tylko jedna osoba zrozumiała problem Agi .Ja z takiego blokowiska uciekłem i
        rozumię Ją doskonale.Nie mozna udawać że jest jest ok! Ago to jest nasza
        przegana że ja musiałem uciekać przed chamstwem ,brudem i smrodem ,dewastacją
        klatek .Tylko czy my musimy uciekać???Mieszkanie w takich miejscach to kara .Ale
        za co!!!!!
        • Gość: sensi_1 Re: Bródno mnie przygnebia IP: *.mgm.gov.pl 16.01.07, 15:56
          A ja niestety musiałam się wyprowadzić z bródna i jestem z tego powodu
          nieszczęśliwa. Mieszkam w nowym budownictwie i wcale nie czuję się z tym jakoś
          lepiej.Co się tyczy brudnych, zdewastowanych klatek to niczym nie różnią się
          stare, wysokie bloki na ursynowie czy jelonkach.Wiem co mówię, bo będąc agentem
          nieruchomości zwiedziłam w Warszawie sporo bloków i klatek schodowych.
      • chaladia Re: Bródno mnie przygnebia 28.01.07, 13:47
        Witaj, Lelu!
        PT Współforumowiczów mogę zapewnić, że w najlepszych osiedlach powstałych na
        terenach wcześniej przez nikogo nie zamieszkałych (więc bez postkomunistycznych
        naleciałości) można się spotkać z podobnych chamstwem, złodziejstwem (choć w
        bardziej wysublimowanej formie) itp.
        Bródno jestn biedne. Czy to się zmieni? Być może trochę tak, bo budują się nowe
        domy, niewątpliwie dla nowych, zamożniejszych mieszkańców. Wielki boom może
        przeżyć Bródno, gdy doprowadzą do niego drugą linię metra, tylko kiedy to
        będzie? Kaczyński zapowiada, że zakończy swą misję rządzenia Polską za 30 lat,
        więc trzeba by do tego dołożyć jeszcze z 6 lat na projekt i budowę - czyli ja
        tego już nie dożyję...
        Ma też Bródno parę innych zalet:
        - niebrzydki park (nie każda część Warszawy może się takim poszczycić),
        - Cmentarz Bródnowski stanowiący "zielone płuca",
        - stosunkowo blisko do CH Targówek,
        - parę nieźle funkcjonujących bazarków,
        - połączenie tramwajowe z przesiadką do Metra przy Dw.Gdańskim,

        Proponuję więc nie narzekać, a może zastanowić się, co by można zmienić.
    • mili28 Re: Bródno mnie przygnebia 28.01.07, 13:20
      Każda dzielnica ma swoje plusy i minusy. Tak na logikę to wszędzie jest
      niebezpiecznie. Wszędzie trzeba na siebie uważać. Bródno ma dużo malych
      sklepików, to tego supermarkety – biedronka, lidl, lider price, globi, Albert i
      inne. Z Bródna dojedziemy do każdego centrum handlowego. Do Auchana na modlińska
      – 126,152,145. a dla spacerowiczów wszystko co do grota.
      Do Tesco na stalową 156, albo tramwajem i rzut przez tory kolejowe dla chętnych,
      162 do szwedzkiej i na piechotę kawałek.
      Do Centrum Targówek i do M1 – 126,112,140 plus bezpłatne busy.
      Do Arkadii – 1,2,127 i 403
      Na Wileńską – 3,23,25,416,169.
      Do Geanta – 3
      Do Obi - 152
      do Lidla Biedronki Lider price, itd… też znakomite dojazdy, a ci co mieszkają
      blisko to na piechotę.
      Do centrum – 25,506,524,127,500…
      Do Metra – duży wybór komunikacji.

      na Bródnie jest dużo bibliotek.
      Może park mamy jeden, ale za to mamy też lasek Bródnowski.
      • Gość: Alex Szmulki vs Bródno IP: *.ptim.net.pl 28.01.07, 19:31
        Mam porównanie, bo mieszkałem na Szmulkach a w odwiedziny do dziadków jeździłem
        na Bródno(okolice Chodeckiej). Fakt, że byłem zdumiony syfem panującym na
        klatkach na Bródnie: bród i smród i nikt nie robił nic by to zmienić. Na
        Szmulkach po oddaniu bloków, w których mieszkałem na początku lat. 80 zaczęło
        robić się podobnie, ale ludzie się skrzyknęli zapłacili za wzmacnianie drzwi i
        domofon a następnie odremontowali klatkę i jest na prawdę czysto. Niestety syf
        na klatkach robią głównie ludzie z zewnątrz.



        • Gość: Motylek Re: Domofony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 13:16
          Na Rembielińskiej niedaleko Globi mają zakładać domofony, ale do tego trza zgody
          mieszkańców, tylko, że ogłoszenia o domofonach były już kilka razy wywieszane,
          ale jak naraqzie bez rezultatu.
          Ale przecież za coś sie płaci ten czynsz i pieniądze na domofony powinny iść z
          tego a nie z naszych pięniędzy, bo wychodzi po 100 zeta od mieszkania, a jak
          ktos nie ma kasy, to albo na raty, albo wliczone w czynsz.
          i co tu w takiej sytuacji robić
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka