dinee
20.06.07, 08:33
opowiem Wam, co zastałam w swym mieszkaniu wczorajszego popołudnia.
Mianowicie wchodzę do sypialni a na szybie okna ogromna rozbryzgana plama.
Myślę sobie jakiś ptak, (ale jaki wielki musiał być) :), podchodzę bliżej i
okazuje się, że czarne plamy są nie tylko na szybie, ale i w pokoju na
ściankach i nadprożu okiennym. Wynika z tego, że ktoś rzucił (w okno na 2
piętrze) bliżej mi nieokreśloną substancją gęstą w moje uchylone okno (z
dołu) tak, że mam zachlapane na czarno duży fragment ściany przy oknie i jego
nadproże.
Zastanawiam się cóż to za sposób i na co ma wpłynąć :)
Pozdrawiam,
Ania