Dodaj do ulubionych

Dom Development ostro po bandzie...

IP: *.unused.derbynet.waw.pl 12.09.08, 19:49
Dom Development coraz to nowe osiedla Derby stawia. Dojazd na nie jest
tragiczny a firma ma to głęboko w du.pie. Ulica Skarbka z Gór wyłożona kostką,
rozjeżdżona przez ciężki sprzęt budowlany, pełna dziur jest skandalem.
Konieczność dojeżdżania do osiedli "od tyłu" i nadrabianie codzienne ok. 2 km
denerwujące.
Całkowity brak parkingów dla gości. Urzędnicy którzy pozwolili na to DD
powinni się teraz tłumaczyć. Do tego NIC SIĘ NIE ZMIENIA! Z miesiąca na
miesiąc nasila się ruch samochodowy. Jak wygląda Głębocka (nawierzchnia!)
wiadomo! Coraz gorzej jest na Ostródzkiej, gdzie wyrastają coraz to nowe
osiedla. W takim tempie za 2-3 lata wszystko się zapcha! Czy nikt nie jest w
stanie tego dostrzec w porę? Czy nie można zmusić mającego wszystko w du.pie
Developera do partycypowaniu w inwestycjach drogowych, do budowy nie tylko
kolejnych płotów, płotków i dudek strażniczych, ale też parkingów?!
Jako mieszkaniec osiedla Derby przestrzegam wszystkich przed DD!
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: Dom Development ostro po bandzie... 13.09.08, 16:44
      Kupując najtańsze nowe mieszkania w mieście bierze się pod uwagę niski standard
      infrastruktury, to chyba oczywiste?
      • Gość: Skorpion Re: Dom Development ostro po bandzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.08, 21:21
        Na polach po kapuście rośnie i rośnie „miasteczko Wilanów”. Ceny mieszkań raczej dużo wyższe niż na Derbach. A więc według twoich poglądów skoro tamci zapłacili developerom dużo za mieszkania w szczerym polu to teraz z podatków wszystkich mieszkańców Warszawy (w tym również mieszkańców Białołęki) powinna powstać pełna infrastruktura: ulice, żłobki, przedszkola, szkoły itp.
        I faktycznie ta infrastruktura powstaje, pomimo że tych np. ulic miasto nie miało wcześniej w planach. Co to oznacza? Gdzieś w innych rejonach miasta coś musiało wypaść z planów. Np. ostatnio wiceprezydent Warszawy oznajmił, że o tramwaju z Żerania Białołęka może zapomnieć na długo. Akurat w tym samym czasie ogłoszono plany realizacji połączenia tramwajowego miasteczka Wilanów z Dworcem Zachodnim.
        Ceny mieszkań nie mają związku. Po prostu władze miasta jak i dzielnicy uważają Białołękę za obszar skazany na niepowodzenie.
        • sibeliuss Re: Dom Development ostro po bandzie... 13.09.08, 21:39
          Widzisz Skorpion.
          Mieszkania w Wilanowie kosztują majątek. Tylko w Polsce oddaje się klucze do tak
          drogich mieszkań w czasie gdy tam nie ma infrastruktury. I tylko w Polsce ludzie
          kupują za ciężką kasę metry mieszkań w ciut lepszym blokowisku pośród polnych
          dróg, gdzie nie ma sklepów, szkół i przychodni.
          Chora sytuacja - tylko w drugą stronę.
          • omeri Re: Dom Development ostro po bandzie... 13.09.08, 22:38
            a bialołęka ma przyszlośc!!!
            • Gość: Tomo Re: Dom Development ostro po bandzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 12:03
              Nie wtym stuleciu.
              • tarchox Re: Dom Development ostro po bandzie... 14.09.08, 15:20
                Mieszkańcy Żoliborza otrzymają darmowy bezprzewodowy Internet który będzie sfinansowany nie przez dzielnicę a przez miasto, więc i mieszkańcy Białołęki się do niego również dołożą ze swoich podatków. Za te środki można byłoby wybudować np. przedszkole na Białołęce. Ale tego przedszkola nie będzie, bo zdaniem władz skoro w centrum są wolne miejsca w przedszkolach to dzieci z Białołęki mogą tam dojeżdżać codziennie w zatłoczonych autobusach.
                Można byłoby zreorganizować przedszkola w centrum tak, aby np. jedno zostało zupełnie puste, które następnie można byłoby sprzedać prywatnemu inwestorowi. Prawdopodobnie za uzyskane środki można byłoby zbudować przynajmniej dwa przeczkola na Białołęce. Można byłoby, można byłoby itd. Można byłoby gdyby była dobra wola władz miasta. Niestety zgadzam się z opinią, że Białołęka i jej mieszkańcy traktowani są przez władze miasta jak piąte koło u wozu. W jednym z ostatnich wydań kuriera warszawskiego można było zobaczyć jedną ze szkół na Białołęce i niemieszczących się na korytarzach uczniów oraz wypowiedź jednego z nich, że aby dostać się do szkolnej biblioteki musi się przeciskać na korytarzu i rozpychać łokciami. Obraz był szokujący. A co nasze władze dzielnicy? No mają rewelacyjny pomysł godny krajów trzeciego świata – dostawiane kontenery, w których na korytarzu z trudem mijają się dwie osoby. To jest tylko jeden przykład jak nieudolny i żałosny jest burmistrz Białołęki. Jeżeli ta dzielnica będzie miała kiedyś przyszłość to z pewnością nie za jego kadencji.
      • Gość: VYbred Nie do końca... IP: *.unused.derbynet.waw.pl 14.09.08, 22:42
        ...ja wolę kupić 20-30 m więcej mieszkania na Białołęce niż dziuplę w Wilanowie.
        Każdy robi jak uważa. Standard budynków jest porównywalny (wiem, sprawdzałem i
        na Derbach nie ma się właściwie do czego przyczepić). Ale oddając DD ładnych
        kawałek ziemi (tzn wydając warunki zabudowy i pozwolenie na budowę) urzędnicy
        mięli wspaniałą możliwość zaplanować coś fajnego, wymusić interesujące
        rozwiązania urbanistyczne, komunikacyjne (nie wiązały ich tutaj sprawy
        własnościowe, miejsca było pod dostatkiem). Gdy się wprowadzałem wszystko to
        było wciąż możliwe. Zwyciężyły łapówy, doraźny zysk Dom Development i powstał
        (rozwija się nadal) potworek z szeregiem dobudowywanych na siłę osiedli o
        dziwnych kształtach bez cienia idei komunikacyjnej. Cena m2 nie ma w tym wypadku
        bezpośredniego znaczenia. Ktoś za to odpowiada, ktoś do tego dopuścił. Ale
        pamiętajcie DD ma was dupie jak już zapłacicie za mieszkanie...
        • afryka_dzika Re: Nie do końca... 16.09.08, 15:43
          Aż kusi żeby prześledzić kto podpisywał te pozwolania na budowy i
          porównać z oświadczeniami majątkowymi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka