Dodaj do ulubionych

odholowanie samochodu

17.12.08, 09:31
Ile autek dziesiejszej nocy wyjechało na strzeżony parking?
Obserwuj wątek
    • ol-a77 Re: odholowanie samochodu 17.12.08, 14:26
      nareszcie coś się dzieje w tym temacie. mam nadzieję, że jeszcze
      jedna taka "akcja", a problem parkowania na lewo i cwaniactwa
      będziemy mieli z głowy.
      pozdrawiam pomysłodawców.
      • otek79 Re: odholowanie samochodu 17.12.08, 17:12
        Może więcej jakiś informacji?? ale o co chodzi....??
        • ol-a77 Re: odholowanie samochodu 18.12.08, 12:51
          późnym wieczorem, a w zasadzie nocą wezwane lawety wywoziozły
          samochody cwaniaków parkujących notorycznie nie na swoich miejscach
          i chodnikach. szczegółów nie znam, nie wiem ile aut wyjechało - ale
          mam nadzieję, że to początek dobrego.
          • otek79 Re: odholowanie samochodu 18.12.08, 17:33
            No to idzie ku lepszemu :)
            • michal.basic Re: odholowanie samochodu 18.12.08, 17:47
              Ufff, cieszę się, że coś w końcu drgnęło w tym temacie. Brawo Zarząd!
              • canariss123 Re: odholowanie samochodu 19.12.08, 23:53
                Dzień dobry. Ja należę do tych, którym odcholowoano auto i ma trochę
                inne zdanie na ten temat, ale zanim zacznę chciałbym przedstawić
                swoja wersje. Nie lubie cwaniactwa i drobno mieszczaństwa jak wy,
                wszyscy. Popieram te akcje odholowywania samochodów, które zajmowały
                miejsca innym mieszkańców naszego osiedla. W moim przypadku
                wyglądało to nieco inaczej, ponieważ mam miejsce parkingowe, które
                jest duże i znajduje Sie na końcu garażu w samym rogu przy ścianie.
                Parkowałem razem z żoną w tandemie jeden za drugim (samochody były
                parkowane na styk zderzak w zderzak) i jeden zawsze wystawał poza
                obrys pola parkingowego około 1, 6-1, 8m podkreślam miejsce w samym
                rogu nie utrudniając innym użytkownikom manewrów przy wyjeżdżaniu z
                pola sąsiedniego(jest tylko jedno) nie zastawiając dróg
                ewakuacyjnych ani ciągów pieszych. Odholowano mi samochód, który
                stał w 50-60% na miejscu, które należały do mnie.
                Wyszedłem rano do garażu nie ma jednego samochodu no cóż
                pofatygowałem się do ochrony, a ochrona "My nic na ten temat nie
                wiemy" poczym przemiły pan pytając się kolegi "no tak podobno coś
                się działo i zostały odholowane 4 auta w nocy". Na pytanie, z kim
                mogę na ten temat porozmawiać otrzymałem odpowiedz "nie wiemy" taka
                dyskusja trwała około 30 minut ja byłem 3 trzy letnią córką, która
                nie rozumiała całej sytuacji i tylko zaczęła płakać, dodatkowo aura
                tego dnia z rana nie rozpieszczała nas jak to zimą bywa. Panowie z
                ochrony widząc to zlitowali się i pozwolili nam ogrzać się w swojej
                budce. Dostałem od nich telefon do gościa, o którym nie wiedzieli
                nic. Poczym okazało się, że gość to ten, który wykonywał usługę
                holowania na zlecenia zarządu wspólnoty i podobno w majestacie
                obowiązujących przepisów statutu i nazywał się urzędnikiem
                państwowym. Podobno też została poinformowana miejscowa jednostka
                policji przy ulicy Chodeckiej - piszę podobno, bo oficer dyżurny nie
                miał takiego zgłoszenia. Minęło kilka godzin udało się w
                administracji po ustalić szczegóły, kto?co? I dlaczego no i trzeba
                było zapłacić to i owo, aby odzyskać. Pan, który tym się zajmował
                był do godz.14 nieuchwytny. Pofatygowałem się do administracji po
                godzinie (w między czasie po dużych naciskach z mojej strony pani
                dyrektor firmy, która umożliwiła mi wreszcie rozmowę z jednym z
                członków zarządu naszej wspólnoty miłym panem Grzegorzem, przy czym
                zasłaniając się statutem "spuścił mnie na drzewo") znalazł się pan,
                który się tym zajął na pytanie ile to mnie będzie kosztowało
                odpowiedział, że jak bez faktury to będzie taniej czyżby jakaś szara
                strefa? Wam pozostawiam to do oceny. Pan zainkasował określona
                kwotę, ale faktury nie wystawił. Poprosiłem o jakiś dowód wpłaty Pan
                powiedział, że nie ma czegoś takiego to poprosiłem go o oświadczenie
                nagle znalazły się druki "KP" (kasa przymnie) Powiedział, że faktura
                będzie na miejscu przy obiorze auta.
                Pojechałem po samochód okazało się drukarka się zepsuła i faktury
                nie będzie(zapłaciłem pełną stawkę z Vat em). Pewno cześć z was
                pomyśli „a dobrze tak cwaniakowi” szczególnie tym którzy jak p.
                Gródzińska ma przynamniej 2 miejsca podziemne i 1 naziemne. Mnie na
                tyle nie stać ale nie oto mi chodzi. Myślę że można to było
                załatwić inaczej ponieważ częściowo stałem na swoim miejscu
                przypisanym (są oznaczone i wiadomo do kogo one należą) można było
                domofonem zadzwonić i powiedzieć że jeżeli nie prze parkuje
                samochodu w przeciągu 10 minut to auto zostanie odholowane. Jednak
                tak się nie stało. Teraz z perspektywy czasu i przeanalizowaniu
                faktów wydaje mi się że to nie ja jestem cwaniakiem. Może to celowe
                było działanie i nie pozostawianie żadniej informacji ochronie, może
                kłopot z wystawieniem faktury i proponowanie obejścia urzędu
                skarbowego było tylko po to aby nikt nie mógł wykazać tych pieniędzy
                a wreszcie może ktoś od tej akcji dostał kasę do kieszeni. Nie wiem
                i nie chce tego w ten sposób oceniać. Znajomym wszystkim którym
                opowiadałem tę sytuację nazwali to zwykłą złośliwością. Mieszamy tu
                razem i nie zależy mi wchodzeniu z kimś w jakikolwiek konflikt a
                wręcz przeciwnie to ja zwracam uwagę na to jak ktoś pozostawia
                śmieci przed śmietnikiem czy też interweniuje do administracji w
                różnych sprawach aby nam się żyło tu lepiej. Zależy mi bardziej na
                tym aby takie sytuacje przysłości były załatwiane w bardziej ludzki
                i zorganizowany sposób. Fakt faktem czuje się teraz jak rodzic
                okradany przez własne dziecko. Czy słusznie pozostawiam to wam do
                oceny. A przy okazji chciałbym życzyć Wam Wesołych i Spokojnych
                Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku
                Pozdrawiam M.
                • czytelnik2010 Re: odholowanie samochodu 20.12.08, 00:45
                  Biedny pokrzywdzony sąsiad... Cwaniaczku! Jedno wykupione miejsce =
                  jeden zaparkowany samochód. Czy masz coś jeszcze do dodania?
                  • lolaaudiola Re: odholowanie samochodu 20.12.08, 09:22
                    a gdzie jest powiedziane i napisane że ktoś nie może na jednym
                    miejscu i to swoim (jeżeli jest duże) parkować chociażby 10-ciu aut,
                    jeśli mu się zmieszczą. gościu opisał sytuację, że nikomu nie
                    przeszkadzał jego wystający samochód. więc uważam że wywiezienie
                    jego auta z jego miejsca było chamskie i złośliwe. i nie
                    dopuszczalny jest brak jakiejkolwiek informacji nt auta i
                    zaistniałej sytuacji.
                    • ol-a77 Re: odholowanie samochodu 05.01.09, 12:23
                      nie wiem, czy zauważyłaś "droga"sąsiadko, że ów pokrzywdzony drugim
                      samochodem stał 50-60 % na swoim miejscu - pozostałe 50 - 40% NIE !
                      Brawo zarząd !
                      z niecierpliwością czekam na kolejne akcje - bo cwaniactwo panoszy
                      się znowu.
                      • michal.basic Re: odholowanie samochodu 05.01.09, 14:42
                        No właśnie, znowu pojawią nam się pokrzywdzeni przez Wspólnotę bo
                        zostali zaskoczeni jak MPO każdego roku przez zimę. Ostatnio rzuciły
                        mi się w oczy 2 samochody parkujące na dziko - zielona Skoda Octavia
                        WOT ..... (numery wkrótce) i Skoda Roomster z rekalmami osiedla
                        mieszkaniowego na Łodygowej. Nie chce się już pisać, ale szlag mnie
                        trafia.
                        • krysiapl Re: odholowanie samochodu 05.01.09, 15:30
                          Słyszałam jak ochroniarze rozmawiali że przy najbliższej okazji te
                          dwie skody zostaną odholowane i jeszcze mówili o jakimś volvo. Już
                          nie mogę się doczekać :-)
                • karthoon Re: odholowanie samochodu 20.12.08, 10:56
                  canariss123 napisał:

                  > ....

                  No po prostu rozczuliła nas twoja historia.....
                  Przynajmniej masz nauczkę na przyszłość - i bardzo dobrze, bo cwaniactwo, jak widać, nie popłaca....
                  • otek79 Re: odholowanie samochodu 20.12.08, 12:59
                    Samochodów może być i 10 na jednym miejscu aby były na miejscu do tego
                    wyznaczonym. Linie na miejscach parkingowych czemuś służą. Jeśli chodzi o brak
                    informacji ze strony ochrony że oni nie wiedzą to po co taka ochrona skoro nie
                    wiedzą że czyjś samochód został wywieziony a jak by to byli złodzieje. To
                    ochrona bez żadnego pytania ani kontroli wypuściła by taką lawetą. Osłabiające
                    jest to że nikt nic nie wie. Ja bym zgłosił kradzież samochodu jeśli by nikt mi
                    nie udzielił informacji. Jeśli chodzi ochrony to ręce opadają w tym przypadku.
                • foksztaksel Re: odholowanie samochodu 21.12.08, 20:13
                  Odholowywanie samochodów, które parkują przeszkadzając innym (np. wystają choćby
                  trochę na pas ruchu) całkowicie popieram. To dobry pomysł, bo nie można być
                  bezradnym wobec łamania zasad współżycia. Nie wiem jak było w Twoim przypadku i
                  nie mi oceniać.
                  Jednak zgadzam się z Tobą, że to co się stało, było niedopuszczalne - dwie
                  podstawowe rzeczy to niepoinformowanie użytkownika miejsca parkingowego o
                  sprawie przed odholowaniem oraz nieświadomość ochrony. Zdecydowanie NIE chcę, by
                  coś takiego działo się na moim osiedlu.
                  Pozdrawiam,
                  • romste Re: odholowanie samochodu 22.12.08, 08:32
                    W naszym garażu wszystkie stanowiska przewidziane są dla jednego
                    samochodu – wynika to z prawa budowlanego.
                    Jeżeli kogoś nie stać na drugie stanowisko, to niech zostawia
                    samochód poza osiedlem i nie domaga się by inni płacili za jego
                    drugie auto.
                    Opłata za utrzymanie stanowiska to jest sprzątanie po aucie,
                    oświetlenie, wentylacja, przeglądy urządzeń. Nie zamierzam fundować
                    wygody dla sprytniejszych.
                    Zdaję sprawę, że odholowanie boli, można też dyskutować o formie,
                    jednak należało o tym pomyśleć przed postawieniem auta. Kara ma być
                    dokuczliwa i tyle.
                    Wspólnota mieszkaniowa, to forma zorganizowana, gdzie korzystamy ze
                    wszystkiego wg ustalonych reguł, jeżeli ktoś chciałby inaczej
                    powinien zapytać pozostałych o zgodę.
                    Chyba dość partyzantki, Zarząd zrobił to, co powinien i brawo za
                    odwagę. Pochwalę każdy Zarząd, który dba o nasze wspólne dobro.
                • niby-nikt Re: odholowanie samochodu 22.12.08, 10:59
                  "Mieszamy tu
                  razem i nie zależy mi wchodzeniu z kimś w jakikolwiek konflikt a
                  wręcz przeciwnie to ja zwracam uwagę na to jak ktoś pozostawia
                  śmieci przed śmietnikiem czy też interweniuje do administracji w
                  różnych sprawach aby nam się żyło tu lepiej. Zależy mi bardziej na
                  tym aby takie sytuacje przyszłości były załatwiane w bardziej ludzki
                  i zorganizowany sposób."
                  Mi też zależy na tym, żeby żyło nam się lepiej. Dlatego nie zwracam uwagi na to
                  jak ktoś pozostawia śmieci przed śmietnikiem czy też nie interweniuję do
                  administracji w różnych sprawach - wychodząc z założenia że to mogą być
                  jednorazowe epizody i nie będę komuś utrudniać życia.Może ktoś zgubił klucz do
                  śmietnika i potrzebuje dnia czy dwóch do odbicia nowego? Twoje zachowanie to
                  działanie z premedytacją i może cwaniakiem nie jest wcale ten, który zostawił te
                  śmieci pod śmietnikiem? On na pewno też miał jakieś wytłumaczenie i poczuł się
                  zaatakowany niesłusznie.Może widzimy drzazgę w oku sąsiada a nie widzimy belki
                  we własnym? Jedno jest pewne - zarząd powinien poinformować ochronę co się
                  stało, gdzie można odebrać samochód i ile to będzie kosztować, bo wiadomo, że
                  wszyscy będą pytać o to ochroniarzy. I to jest skandal, nie odholowanie
                  samochodów.A swoją drogą, ile to kosztuje?
                • kontroler_kosztow Re: odholowanie samochodu 22.12.08, 11:32
                  Tekst pt."nie stac mnie na 2 miejsca parkingowe" jest nie na
                  miejscu, skoro stać Cie na 2 samochody. POza tym to, że Twój
                  samochód wystaje 1,8 m poza miejsce oznacza, że zabierasz miejsce
                  wspólne. I to jest cwaniactwo.
                • waldik32 Re: odholowanie samochodu 28.12.08, 22:58
                  Witam,

                  Proszę canariss123 o kontakt na adres e-mail waldik32@o2.pl.

                  1/4 W.
                • monikagrudz Re: odholowanie samochodu 04.01.09, 16:12
                  Witam Panie Wojcik (canariss123),
                  zabrakło Panu odwagi aby się podpisać pod swoim postem.
                  Na Pana miejscu wstyd by mi było podpisać się pod kolaboratem, który
                  Pan stworzył.Najpierw wyśmiewa się Pan z sąsiadów wyzywając ich od
                  idiotów że kupili dwa miejsca parkingowe na dwa samochody-głupota wg
                  Pana, później pisze Pan post skrzywdzonego niesłusznie lokatora.
                  Jest jedno miejsce a do niego przyporządkowany jest jeden pilot
                  (ciekawa jestem jak Pan sobie radzi z wjazdem do garażu, pewnie tak
                  jak Pan planował, posiadanie drugo pilota z niewiadomych
                  źródeł).Może użyję zbyt dosadnego porównania, ale czy w tym samym
                  czasie z deski klozetowej mogą korzystać dwie osoby?. Tak samo jest
                  z miejscem garażowym na naszym osiedlu.Inni sąsiedzi też mają po dwa
                  samochody ale nie kombimują, stawiaja samochód poza osiedlem albo
                  wynajmują miejsce w garażu.
                  Nareszcie ktoś zauważył Pana cwaniactwo!!!!!!!!!, dwa samochody na
                  jednym miejscu garażowym lub notoryczne stwianie przez Pana
                  samochodu na miejscach dla gości. Kiedyś zwróciłam ochronie uwagę
                  dlaczego pozwala lokatorom stawiać samochody na miejscach dla gości,
                  to mi powiedziali, że Pan podał się za odwiedzającego.
                  Pana przekonanie że nikt Panu na tym osiedlu nie odholuje samochodu
                  bo nie ma na to przepisów, nie sprawdziło się niestety. Cwaniactwo,
                  którego nikt nie lubi zostało ukarane. Był Pan tego świadomy. Pana
                  wersja późniejszych wydarzeń jak sądzę, jest też mocno przesadzona,
                  tylko po to, aby pokazać jak niewinnego lokatora ukarano i upodlono.
                  Jeszcze jedno moje nazwisko pisze sie przez "U" a nie "Ó".
                  Z pozdrowieniami dla znajomych i nieznajomych sąsiadów.
                  Monika Grudzińska
                  • mstablewska Re: odholowanie samochodu 04.01.09, 22:07
                    Witam,

                    Ogromnie mi głupio, a wręcz przykro, że tak jak w przypadku Pani
                    Grudzińskiej stać mnie na 2 miejsca parkingowe podziemnie i jedno
                    naziemne. Posiadam 2 samochody i dodatkowo zależy mi na tym, aby moi
                    goście mieli gdzie parkować (po tym jak prawdopodobnie Pan
                    stawia/stawiał swój samochód na miejscu dla gości). Naturalnie
                    mogłabym postępować tak jak Pan i parkować samochód za samochodem, a
                    nie płacić dodatkowe pieniądze na kredyt. Nie wpadłam na taki
                    pomysł.

                    Uważam, że skoro stać Pana na posiadanie dwóch samochodów to
                    powinien być Pan gotowy na płacenie za dwa miejsca parkingowe.
                    Odnoszę wrażenie, że postrzega Pan takie osoby jak ja czy Pani
                    Grudzińska jako frajerów. Jak inaczej nazwać tych co mają 2
                    samochody i kupują dwa miejsca parkingowe, prawda?

                    Zgodzę się, że powinni byli poinformować Pana w jaki sposób można
                    odzyskać samochód. Oszczędziłby Pan w ten sposób stresów swojej
                    córeczce. Pytanie tylko czy naprawdę uważał Pan, że takie
                    postępowanie ujdzie Panu na sucho? Czy nie można było przewidzieć,
                    że taka sytuacja nastąpi?

                    Pozdrawiam,
                    Marta Stablewska

                    P.S Ja również zwracam uwagę tym, którzy zostawiają śmieci pod
                    śmietnikiem. Mnie również zależy na jak najlepszej atmosferze na
                    osiedlu. Tak samo jak Pan powiedziałam znajomym o tej sytuacji i nie
                    mogli uwierzyć, że ktoś wpadł na taki pomysł jak Pan.
    • zarzad_etapu_34 Re: odholowanie samochodu 22.12.08, 14:11
      Szanowni Państwo,
      W dniu kiedy miało miejsce odholowanie 4 aut podczas akcji obecni
      byli:
      - Patrol policji i straży miejskiej
      - przedstawicie zarządu etapu III/IV
      - przedstawiciele zarządu etapu II
      - administrator osiedla

      Ochrona została poinformowana o zdarzeniu (numery rejestracyjne
      znajdują się w dzienniku obiektu wraz z numerem telefonu do
      administratora).

      Zarząd dysponuje dokumentacją fotograficzną każdego nieprawidłowo
      zaparkowanego auta.

      Mieszkańcy poinformowani zostali o odholowaniu:
      - aktem notarialnym,
      - regulaminem osiedla,
      - uchwałą dotyczącą odholowania,
      - znakami umieszczonymi przy każdym wjeździe na osiedle.
      • kodo72 Re: odholowanie samochodu 23.12.08, 12:28
        O ludzie!!
        Czytam, co się dziej na "moim osiedlu" i nie wierze. Tosto rodzina
        ojca R. Wprowadźmy jeszcze karę chłosty za bieganie po trawie.
        Kamieniowanie z uśmiech do sąsiadki/a.
      • korana2 Re: odholowanie samochodu 28.12.08, 23:40
        Zadziwiające jest to, co czytam odnośnie naszego osiedla! Po prostu mnie to
        powaliło… niestety jestem bardzo rozczarowana całą tą sytuacją.
        Oczywiście popieram porządek i zdecydowanie opowiadam się za przestrzeganiem
        przepisów, jednak myślę , że tutaj nie do końca wszystko jest tak jak powinno być.

        Oczywiście auto parkowane poza miejscem parkingowym (zwłaszcza wystające prawie
        2m poza nie) nie jest do zaakceptowania ( powodów jest sporo, cześć już została
        wymieniona we wcześniejszych postach, inne nie, ale nie o to chodzi). Jednak
        żyjemy w cywilizowanym świecie i z tego co mi wiadomo każdy nawet najgorszy
        przestępca jest informowany o zarzutach i o karze jaka go za to spotyka.
        Oczywiście, mamy regulamin ect.
        Ale również nie jest do zaakceptowania sytuacja gdzie auto jest odholowane, a
        właściciel nie jest poinformowany. Poza tym jeśli auto nie zagrażało ruchowi, to
        myślę, że lepszym rozwiązaniem by było po prostu zwrócenie uwagi osobie źle
        parkującej (chyba to nie było trudne skoro osoba ta parkowała notorycznie i
        częściowo na własnym miejscu, a Zarząd dysponuje informacjami odnośnie tego,
        które miejsc do kogo przynależy, nie wspomnę już o kawałku papieru który można
        było wetknąć za szybę).

        Myślę, że takie postępowanie sprzyjałoby wzajemnemu zrozumieniu, a nie
        narastającym napięciom w naszej wspólnocie. Chyba zależy nam wszystkim na tym
        żeby się nam tu razem wspólnie, dobrze mieszkało…

        Jeśli sąsiad parkujący nieprawidłowo nie zastosowałby się do upomnienia, to
        wtedy miał by pretensje tylko i wyłącznie do siebie.

        Sama miałam podobną sytuację, sąsiad parkował poza miejscem wyznaczonym w
        garażu, ale po zwróceniu uwagi ( karteczka z prośbą o nie parkowanie w miejscu
        niewyznaczonym) sytuacja się już nie powtórzyła – czyli można bez nerwów.

        Poza tym wszyscy mieszkańcy powinni zostać poinformowani (może jakieś
        ogłoszenie) o stawkach za takie odholowanie. Nie jest do przyjęcia odzyskiwanie
        auta „bez faktury” a ponadto myślę, że wspólnota ma prawo do informacji z czyich
        usług korzystamy i ile nas to kosztuje. Z wypowiedzi sąsiada którego auto
        zostało odholowane wynika, ze stawki są ustalane „indywidualnie”, a sam
        wykonawca jest mocno „podejrzany” . Milo by było gdyby wszyscy jednakowo dbali o
        porządek na osiedlu, również osoby podejmujące w naszym imieniu decyzje, bo
        inaczej nie tylko można pomyśleć ze to jakiś znajomy osób podejmujących decyzje,
        ale ze jedni muszą się tłumaczyć ze swojego postępowania, a inni nie muszą… a
        funkcja bycia członkiem Zarządu czy Administratorem jednak do czegoś zobowiązuje.

        Bardzo dziwnie wygląda również kwestia poinformowania ochrony. Jeśli
        rzeczywiście Zarząd zostawił stosowne informacje należało by się zastanowić nad
        jakością usług świadczonych przez tę firmę, za którą płacimy raczej nie mało.

        Na koniec chciałabym zobaczyć równie zdecydowane i szybkie działanie Zarządu w
        sprawie wody i utrzymywania ogródków. Mam nadzieję, że ostre potępienie
        nieprawidłowego parkowania jest pierwszym krokiem jaki Zarząd uczynił w stronę
        przestrzegania na naszym osiedlu prawa i jednakowo szybko zajmie się kwestia
        wody wspólnej (bo tutaj grono mieszkańców poszkodowanych przez sąsiadów
        łamiących prawo jest znacznie większe, a do wiosny już niedaleko).
        • re1 Re: odholowanie samochodu 29.12.08, 21:55
          Pomijając tu kwestię i formę odholowania pojazdów, pragnę
          poinformować sąsiadkę, że mieszkańcy parterów od dawna płacą za wodę
          do podlewania ogródków. Na przyszłość proponuję również inna formę
          komunikacji i informacji nt naszej wspólnoty/ osiedla niż tylko
          forum....
          • lolaaudiola Re: odholowanie samochodu 29.12.08, 22:38
            "mieszkańcy parterów od dawna płacą za wodę
            do podlewania ogródków."
            doprawdy? nie wszyscy drogi niedoinformowany sąsiedzie. szczęśliwego
            nowego roku.
          • korana2 Re: odholowanie samochodu 30.12.08, 00:12
            A zechciałbyś mi wyjasnic jak to wyglada? bo ciekawa jestem jak w koncu zostal
            problem rozwiazany. Oczywiscie Administrator zobowiazal sie do poinformowania
            mnie, jednak nie jest to pierwszy raz gdy nie dotrzymal slowa... Tak wiec
            widzisz, forum nie jest "pierwszym"zrodlem pozyskiwania informacji.. ale czasem
            niestety jedynym.
        • smoock Re: odholowanie samochodu 29.12.08, 22:02
          Witam w roku starym w którym mam nadzieję / inni pewnie też/
          pozostaną zadziwienia, wątpliwosci i konflikty.
          Należy wziąć do ręki akt notarialny, regulamin osiedla, zapoznać się
          z uchwałami zebrań wspólnoty i....tylko zachowywać się
          cywilizowanie - jak to określa i nawołuje przedmówczyni.Nie liczę na
          dobrosąsiedztwo, sympatię i kulture.
          Nieletnich należy pouczać , przestrzegać, wychowywać. Nie sądze ,
          aby wcześniejsi dyskutanci należeli do tego przedzialu wiekowego.
          A Zarządy wspólnot najłatwiej pouczać i krytykować.
          Radośnie uśmiechniętego Nowego Roku Wszystkim życzę.
          • korana2 Re: odholowanie samochodu 30.12.08, 00:33
            Smoock'u nie ograniczam sie tylko do krytykowania Zarzadu, bardzo czesto staram
            sie przedstawiac propozycje roznych rozwiazan a nie tylko czekam na "gotowe",
            dodatkowo oferowalam wraz z mezem pomoc Zarzadowi zaraz po ostatnim zebraniu
            Wspolnoty. Pomililes sie co do mnie.
            Poza tym prośba o informację odnośnie kosztów odholowania i podanie firmy
            wykonującej dla nas tę usługę chyba nie jest czymś niezwykłym.

            A co do liczenia na dobrosasiedzkie stosunki to moze i masz w pewnym sensie
            racje, bo czasem mieszkancy naszego osiedla zachowuja sie w sposob nie do
            pojecia, ale jesli bedziemy sie tylko na siebie obrazac to chyba nie bedziemy
            sie tu wcale lepiej czuli.

            Pewnie ze pieknie bedzie jak kazdy bedzie czytal przepisy nas obowiazujace i je
            zachowywal, ale wierz mi ze jest wiele osob, ktore nie zawsze potrafia wlasciwie
            zinterpretowac nawet bardzo jasne i oczywiste zapisy w regulaminie czy akcie
            notarialnym.

            Mysle ze w pierwszej kolejnosci nalezy starac sie komus usiadomic ze cos zle
            robi (jesli nie przyszlo mu to do glowy albo czegos nie doczytal, czy tez zel
            cos zrozumial) a dopiero jak to nie poskutkuje podejmowac bardziej radykalne kroki.

            A co do samego juz odholowania, to chyba sam przyznasz (jesli jestes tak
            oczytany w przepisach prawa) ze nie bylo ono przeprowadzone nalezycie.

            Rownież wszystkim życzę aby Nowy Rok przyniósł świeżość międzysąsiedzkiej
            sympatii, szacunki i życzliwośći.
            • goog5 Re: odholowanie samochodu 05.01.09, 15:16
              > Pewnie ze pieknie bedzie jak kazdy bedzie czytal przepisy nas
              obowiazujace i je
              > zachowywal, ale wierz mi ze jest wiele osob, ktore nie zawsze
              potrafia wlasciwi
              > e
              > zinterpretowac nawet bardzo jasne i oczywiste zapisy w regulaminie
              czy akcie
              > notarialnym.

              1. Proponuję zatrudnic tłumacza który
              przetłumaczy/pokaże "rozumiejącym inaczej" co im wolno a czego nie
              wolno wg aktu notarialnego i regulaminu.


              > Mysle ze w pierwszej kolejnosci nalezy starac sie komus usiadomic
              ze cos zle
              > robi (jesli nie przyszlo mu to do glowy albo czegos nie doczytal,
              czy tez zel
              > cos zrozumial) a dopiero jak to nie poskutkuje podejmowac bardziej
              radykalne k
              > roki.

              2. Uświadamiać można ale raczej dzieci a nie dorosłe osobniki które
              robią to świadomie.

              3. Korana2 może byś "uświadomiła" kierowców parkujących swoje bryki
              na całej szerokości chodnika przy furtce (od Św. Wincentego ) że
              chodnik jest przeznaczony dla pieszych a nie ich samochodów.

              Brawa dla Zarządów.
              • korana2 Re: odholowanie samochodu 05.01.09, 20:07
                Goog5 każda sytuacja ma dwie strony często jednak jest tak, że nie ma tych całkiem dobrych i tych całkiem złych.

                Co do tłumacza przepisów, to między innymi ja się wcieliłam w te rolę jak pojawił się problem podlewania ogródków prywatnych wodą wspólną (bezprawnie) i pewnie zdziwi Cię to, ale właśnie Zarząd wytrwale udawał, że nie rozumie, pewnie tak im akurat było na rękę. Z resztą zdaje się, ze do tej pory problem nie został rozwiązany..
                Dlatego trudno mi się przyłączać do oklasków...
                Na prawdę chetnie bym pomogła Zarządowi i poparła bym kazde jego działanie zmierzające do utrzymania pożądku (przestrzegania przepisów) na naszym osiedlu ale chciała bym bardzo, zeby wszystkie problemy były rozwiązywane niezaleznie od prywatnych symapti i wygód, tylko w oparciu o obowiązujące nas przepisy.
                Może w końcu odbędzie się zebranie Wspólnoty i pewne sprawy da się wyjaśnić, bo myślę, ze problem jest tez z naszym Administratoream (np. zgłaszałm usterki, wymagające naprawy w ramach gwarancji, Adminstrator obiecał się tym zająć, zekomo juz mial to przekazać Zarządowi do wiedzy, potem dać znac o postępach w sprawie, ale do dziś się nie odezwał, a oczywiście kilka razy pytał sie drogą e-mailową, niestety bez odpowiedzi).

                CO do odholowanych samochodów, to jak chyba większość nas tutaj zdecydowanie potępiam cwaniactwo i parkowanie na dziko. Ale chodziło mi o to, że i tutaj jest druga strona medalu, nie popieram sposobu w jaki to zrobiono.
                Uważam, że właściciele powinni być poinformowani, a już na pewno ochrona powinna dysponować potrzebnymi informacjami.

                Samochody parkujące od strony lasu - tutaj można chyba zaangażować straż miejska i zafundować "sprytnym" mandaty. Choć prawdą jest i to, ze w pobliżu naszego osiedla nie ma miejsca gdzie można by bylo parkować jak nie ma już wolnych miejsc dla gości (a nie czarujmy się, zawsze będzie ich brakowało, bo jest ich zdecydowanie za mało).

                Zaznaczę, ze nikt z moich gości nigdy nie parkowal poza miejscami wyznaczonymi, ale czy masz jakąś propozycję rozwiązania problemu braku miejsc w sytuacji gdy wszystkie miejsca dla gości sa zajete? Przeciez nikt nie zaparkuje auta pod castoramą jesli jest naszym gościem albo mieszkańcem. Poza tym co maja zrobić Ci którzy kiedyś mieli jedno auto a teraz mają 2?
                Ja na razie mam jedno ale chciałam kupic na wszelki wypadek 2 miejsca parkingowe, tylko, ze rok temu nie było niby wolnych, a jak sie pojawiły to kosztowały 30tys! Więc nie kupiłam bo to za dużo jak na miejsce takie na wszelki wypadek, gdybym kupiła drugie auto.

                Myślę, ze problem braku miejsc parkingowych w pobliżu osiedla i tylko kilka na terenie osiedla powoduje takie właśnie sytuacje, że ludzie parkują wzdłuż drogi, na chodnikach itd. Pewnie, ze nie podoba mi się zastawiona droga i rozumiem złośc ludzi którzy jada z dzieckiem wózeczkiem na spacer...

                Ale zastanawiam się tak co ja bym teraz zrobiła jakby tak okazało się, że przyjechali do mnie goście, miejsca parkingowe zajete, w poblizu zadnego parkingu ogólnodostępnego a pod castoramę przecież ich nie wyślę...

                Może ktos ma jakis pomysł?
                • mateo74 Re: odholowanie samochodu 05.01.09, 23:34
                  Kobieto załóż sobie bloga! Dzień bez wpisu na forum dniem
                  straconym. Polecam www.upierdliwe_i_czepialskie_baby.pl

                  Zawsze musisz stawiać na swoim ? Pewnie jutro szlak Cię trafi jak
                  nie odpowiesz na mojego posta. Albo jeszcze dziś to zrobisz. Porażka!

                  Mat
                  • korana2 Re: odholowanie samochodu 07.01.09, 19:38
                    Cóż, chyba nie wiesz do czego służy forum... Poza tym z takim poziomem kultury
                    osobistej i inteligencji jak twoja, to rzeczywiście lepiej na forum za często
                    nie zaglądać, a już na pewno wypowiadać się jak najrzadziej. Poza tym twój post
                    nijak się ma do tematu odholowania aut i odpowiedź na twoja wypowiedz powinnam
                    chyba zamieścić w dziale "agresja i chamstwo - jak sobie radzić - warsztaty".
    • michal.basic Re: odholowanie samochodu 09.01.09, 09:40
      Czy ktoś się orientuje jaki jest status miejsc gościnnych
      oznaczonych numerami 9 i 10 w załączniku do uchwały w sprawie
      odholowywania aut? Są to miejsca przy samym ogrodzeniu -
      przynajmniej jedno z nich jest zajmowane przez to samo auto. Nie
      wiem czy miejsce jest wykupione czy własnościowe dlatego nie podaję
      szczegółów.
      • michal.basic Re: odholowanie samochodu 11.01.09, 22:05
        Do Zarządu etapu II i zainteresowanych z etapów III i IV. Zielona
        Skoda Octavia WOT 43YT parkuje na dziko na miejscach gościnnych II
        etapu (ostatnio widziana też na terenie III i IV etapu obok
        wspomnianego sportowego Nissana 350Z). Ponawiam pytanie o miejsca
        gościnne oznaczone w uchwale numerami 9 i 10.
        • korana2 Re: odholowanie samochodu 12.01.09, 13:48
          W akcie notarialnym mamy wyraźnie 9 miejsc dla gości i jest to pierwsze 9 miejsc
          na przeciwko portierni od strony Św. Wincentego licząc od strony ulicy (a
          dokładnie od furtki). Pozostałe miejsca są albo czyjąś własnością, albo należą
          do Agmetu, ale zdaje się, że Agmet nie ma już żadnych wolnych miejsc naziemnych...
          • michal.basic Re: odholowanie samochodu 12.01.09, 16:10
            Dziękuję. Zapomniałem wspomnieć, o który etap mi chodziło - miałem
            na myśli uchwałę dla II etapu.
            • korana2 Re: odholowanie samochodu 12.01.09, 16:30
              Aha :) ale jak byś tak był ciekaw jak to jest w III i IV etepie, to juz wiesz ;)
              Pozdrawiam!
              • korleone1 Re: odholowanie samochodu 20.01.09, 13:43
                Chyba wczoraj była nowa akcja odholowywania samochodów.Widziałem
                wczoraj lawetę na osiedlu.
                Ciekawe czy wywieźli czarne suzuki swift z garażu podziemnego z IV
                ETAPU, kolejny cwaniak co mu się miejsce powiększyło.
                Ktoś coś wie.
                • liftexplorer Re: odholowanie samochodu 20.01.09, 15:01
                  Jeśli faktycznie była wezwana laweta, to widocznie mało
                  skutecznie... Jedno z miejsc gościnnych III/IV etapu wciąż było
                  wczoraj zajmowane przez słynnego sportowego NISSANA, mimo iż
                  wyczerpał on już limit postoju na naszym osiedlu na całyu bieżący rok
                  (stoi tam bez ruchu od świąt) a informację za szybą o konieczności
                  usunięcia pojazdu ma także od ponad tygodnia.

                  Osobiścnie odholowywanie pojazdów uznaję za środek wyjątkowy, który
                  powinien być stosowany wyłącznie wobec recydywistów zajmujących
                  permanentnie cudze miejsca bądź chodniki. W tym wypadu chyba każdy
                  przyzna że to recydywa. Nissan zajmuje jedno z naszych miejsc już
                  prawie 30 dni!!! Jeśli nie można namierzyć właściciela to może
                  jednak lepiej powiadomić o tym Policję, bo samochód wygląda niczym
                  porzucony w jakiejś "dziupli".

                  PS - Czy nowa ochorna zaniechała wkładania kartek informacyjnych za
                  szyby samochodów niewłaściwie parkujących na chodnikach? Ostatnio
                  ten proceder strasznie się nasilił. Wczoraj między 18 a 20 na
                  chodznikach pod III/IV etapem oraz dorgach dojazdowych parkowało
                  chyba pięć aut i to dość długo.
                • korana2 Re: odholowanie samochodu 20.01.09, 20:27
                  Widziałam wczoraj jak około 22:30 odholowywano sportowy ciemny (czarny) samochodzik (z parkingu dla gości etapu 3/4). Nie wiem czy to ten ford - niedawny bohater z forum, ale wśród osób obecnych przy odholowaniu policji nie widziałam, cóż może było ciemno albo policjant w "cywilu". Z reszta nie była to laweta tylko samochód holowniczy.
                  • goog5 Re: odholowanie samochodu 21.01.09, 08:58
                    Czarny nissan odnalazł się na chodniku od strony lasu. Przy okazji
                    wprowadził pieszym ruch wahadłowy na chodniku.
                    • goldeneye Re: odholowanie samochodu 21.01.09, 09:30
                      Również zwróciłem na niego uwagę - czarny 350Z. Jeżeli dobrze
                      pamiętam, to parkując samochód na chodniku trzeba zostawić 1,5m a
                      tam zdecydowanie tyle nie zostało...
                    • stefaaa Re: odholowanie samochodu 21.01.09, 09:33
                      goog5 napisał:

                      > Czarny nissan odnalazł się na chodniku od strony lasu. Przy okazji
                      > wprowadził pieszym ruch wahadłowy na chodniku.


                      Przecież to słynny salseros, przyjechał do Polski i „nie znać dobrze
                      mówić po polski”.

                      Nauczy się, jak go straż miejska potraktuje blokadami. I wszystkich
                      innych którzy utrudniają przejście.
    • robertjaro Re: odholowanie samochodu 17.02.09, 21:16
      mieszkam na osiedlu Zielone Zacisze. Mamy problem z parkującymi na
      tzw. sępa. Zarządy rozkładają bezradnie ręce i mówią, że nic nie
      mozna zrobić. Czy ktoś może udzielić informacji, jak to u Was
      funkcjonuje??? Bo widzę, że jesteście skuteczni.
    • michal.basic Re: odholowanie samochodu 23.11.09, 21:20
      Witam, temat parkowania na dziko zaczyna wracać. Dokładnie dzisiaj
      od kiedy liczę, mija 22 dzień ciągłego okupowania miejsca gościnnego
      przy 65D przez właściciela Forda Fiesty o numerach zaczynających się
      na BI. Do tego za szybą leży przepustka gościnna - to chyba już
      drobna przesada.
      • nmzs Re: odholowanie samochodu 24.11.09, 11:37
        ten samochód stoi tam znacznie dłużej, do tego dochodzą pojazdy
        stale parkujące na miejscach gościnnych na końcu ulicy od strony
        lasu pomiędzy 2 i 3 etapem.
        więc albo zmieniły się zasady korzystania z miejsc gościnnych, albo
        to efekt tuskowej polityki miłości zarządu 2 etapu.
        • ol-a77 Re: odholowanie samochodu 24.11.09, 11:47
          bur......el się robi jeden wielki na naszym osiedlu.
          Początkowo sadziłam, że to z powodu budowy - ale coraz częściej mam
          wrażenie, że teraźniejszy zarząd sobie odpuścił tak błahe sprawy.
          W tym temacie punkty ode mnie dostają poprzedni członkowie Zarządu -
          ich zaangażowanie było zdecydowanie więsze, a efekty odczuwalne.
          • michal.basic Re: odholowanie samochodu 24.11.09, 12:39
            O ostatnie miejsca też kiedyś pytałem na niniejszym forum po tym jak
            przedstawione zostały mapki z umiejscowieniem miejsc gościnnych, ale
            pytanie pozostało bez odpowiedzi. Pytanie do Zarządu jak jest w
            rzeczywistości. Z dokumentów, które są dostępne na stronie Zarządu
            wynika, że miejsca opisane na mapce jako 9 i 10 (czyli przy lesie)
            są miejscami gościnnymi, czy coś się zmieniło?
            Jeżeli chodzi o utrudnianie życia parkującym na dziko to z tego co
            wiem niektórzy własciciele nieruchomości w centrum W-wy stosują
            prosty chwyt polegający na umieszczeniu informacji, że parkowanie na
            ich terenie jest płatne. Być może powinniśmy pójśc w tym kierunku i
            postój powyżej przewidzianego regulaminem limitu dni będzie obłożony
            opłatą za postój. Dodam, że ów właściciel skutecznie dochodzi
            ściągania należnej opłaty na drodze prawnej jeżeli osoba nie
            uregulowała należności na podtsawie wezwania do zapłaty.

            • asiak77 Re: odholowanie samochodu 30.11.09, 10:23
              Witam kilka miesięcy temu poruszałam tą sprawę i wg obecnego Zarządu
              wszystko jest w porządku.
              Miejsce pierwsze od lasu miedzy etapem 2 i 3 dostał w prezencie
              jakis lokator, celowo mówię dostał w prezencie, bo wg naszych
              prawnie obowiązujacych aktów notarialnych jest to część wspolna, a
              obdarowany posiada swoje miejsce parkingowe (zapisane w akcie).
              Przypomniałam Zarządowi, że zmiana przeznaczenia części wspólnej
              powinna być przeglosowana większością głosów członków wspólnoty, ale
              owo pouczenie nie zostało dobrze przyjęte przez członków Zarzadu. Po
              blisko dwumiesięcznej wymianie opinii drogą mailową, zaprzestałam
              działań, gdyż była to walka z wiatrakami.
              W miedzy czasie miejsca gościnne zostały wymalowane na żółto i
              załozone nowe blokady, a efekt tych działań jest taki, że blokade
              dostał gratis własciciel miejsca numer 3, gdyz zgodnie z prawem
              nadal on jest włascicielem tego miejsca.
              Mam nadzieje, że problem zostanie poruszony na zebraniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka